aurelia_aurita
14.06.07, 12:24
na forum Depresja wchodzą i piszą osoby, które w jakiś sposób - osobiście lub
gdzieś w swoim otoczeniu - zetknęły się z problemem depresji...
wiadomo, że depresja ma różne oblicza - różne objawy, jak i różne przyczyny.
spora część osób tu piszących ma depresję nerwicową, czyli psychogenną, ściśle
powiązaną z sytuacją życiową. jest też część osób, których depresja jest
częścią choroby afektywnej i ma podłoże endogenne, a to oznacza, że ZWIĄZEK
TEGO TYPU DEPRESJI Z CZYNNIKAMI ZEWNĘTRZNYMI JEST BARDZO LUŹNY, A NIEKIEDY ŻADEN.
i bardzo bym chciała, żeby osoby z depresją psychogenną zrozumiały, że NIE
KAŻDY choruje na to, co one. i że mówienie osobie z depresją endogenną o tym,
że wyleczy ją zmiana nastawienia bądź zmiana sytuacji życiowej - mówienie
takich i podobnych rzeczy jest przejawem ignorancji i całkowitego
niezrozumienia problemu. i może bardzo taką osobę dotknąć. w chorobach
endogennych podstawą są LEKI.
do tych, którzy nadal nie rozumieją: a czy mówilibyście osobie ze
schizofrenią, że leki to ściema, a ich problem jest wyłącznie psychologiczny?
czy radzilibyście takiej osobie, żeby po prostu zmieniła nastawienie do życia,
a choroba minie??
a na koniec kilka zastrzeżeń:
1. nie, nie uważam, że choroba endogenna zwalnia z odpowiedzialności za własne
życie. w żadnym wypadku nie zwalnia. każda osoba - zdrowa czy chora - powinna
pracować nad sobą, a w szczególności nad relacjami z innymi ludźmi. nie
toleruję np. "zasłaniania się chorobą" w celu uzyskania jakiejkolwiek taryfy
ulgowej. jedyna różnica między osobami z zab. afektywnymi a resztą jest taka,
że ci pierwsi muszą nauczyć się brać poprawkę na to, że nie zawsze funkcjonują
tak dobrze jak by chcieli i że pewnych stanów się nie przeskoczy - i że jest
to częścią ich życia.
2. tak, zgadzam się: poprawa sytuacji zyciowej, poprawa relacji z ludźmi może
bardzo dobrze wpłynąć na stan osoby z zab. afektywnymi. ale tej osoby NIE WYLECZY.