ollaboga77 18.06.07, 20:51 czy wam chciałoby się zyć po smierci czy odejsciu kogoś kogo sie kocha najmocniej na swiecie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dolor Re: strata 18.06.07, 20:56 Ciężko mi odpowiedzieć, nic nie wiem o życiu po własnej śmierci. Odpowiedz Link Zgłoś
czekolada_z_orzechami Re: strata 18.06.07, 20:59 ollaboga chciala napisac- czy chcielibyscie zyc gdyby ktos kgo kochacie zmarł, albo odszedl od was? Odpowiedz Link Zgłoś
ollaboga77 Re: strata 18.06.07, 21:08 taka własnie tak.. bo mi się nie chce .. sadziłam, ze jakos dam radę ale jednak nie .. i czekam aż przemine! Odpowiedz Link Zgłoś
dorcia1974 Re: strata 18.06.07, 21:24 Wczoraj był pogrzeb narzeczonego mojej dobrej znajomej...zmarł a raczej utopił się na jej oczach tydzień temu...na sam jej widok robi mi się smutno a co dopiero przezywa sama ona??? współczuję i jej i tobie ollaboga :( Odpowiedz Link Zgłoś
ollaboga77 Re: strata 18.06.07, 21:30 i kto mi powie że istnieje Bóg .. albo jak ktoś opisywał, dziewczyna długo nie mogła znalesc faceta juz była po 30 i wkoncu znalazła. Kilka miesiecy poźniej on jechał autem jako pasażer i rozmawiali przez telefon aż cos urwało rozmowe. Okazało się, że był wypadek i tylko on umarł :( NIEPRAWDOPODOBNE ALE JEDNAK SADZE ZE PRAWDZIWE :( Boga nie ma i nigdy go nie było !!! Odpowiedz Link Zgłoś
dorcia1974 Re: strata 18.06.07, 21:34 Bóg nie ma z tym nic wspólnego olla, to nieszczęśliwy przy/wypadek Odpowiedz Link Zgłoś
ollaboga77 Re: strata 18.06.07, 21:45 Bóg nie ma? a kto niby mialby? bo ponoc nie ma w życiu przypadków! Odpowiedz Link Zgłoś
dorcia1974 Re: strata 18.06.07, 21:49 myślisz,ze Bóg jest bezlitosnym mordercą, który napawa się zabijaniem ukochanych osob innym? to jest bez sensu. Ja wierze ze istnieje Bóg miłości Odpowiedz Link Zgłoś
ollaboga77 Re: strata 18.06.07, 21:52 myślę, że go wcale a wcale nie ma! a wszystko jest energią ! i energii powstało a dokladnie z pyłu kosmicznego który wirował az powstał talez a potem z tego postał ukłąd słoneczny. akurat słonce jako gwiazda najwieksza była w srodku talerza! - ta teoria ma sens! dalej nie bede ciągneła jeśli pozwolisz! ====================================== ~ www.greenpeace.pl/wieloryby ~ * www.wegetarianie.pl * Odpowiedz Link Zgłoś
nina9999999 Re: strata 18.06.07, 23:32 Bóg dał nam wolną wolę i tylko patrzy znad chmur co tam ciekawego zdziałamy. jeśli robiłby inaczej to wolna wola byłaby bzdurą. śmierć nie zawsze jest tragedią. czasem wybawieniem. tylko dlaczego mielibyśmy to rozumieć. mamy ograniczone pojęcie. czasem dojrzewamy do zrozumienia . czasem nie. bo jesteśmy tylko ludźmi ... Odpowiedz Link Zgłoś
ollaboga77 Re: strata 18.06.07, 21:33 poza tym jak swoją drogą ludzie mają byc zdrowi jak sa samotni ! Np. ja z osoby mega radosnej zjechałam w ciagu kilku lat do depreschy :-( Jesli człowiek nie widzi drugiego człowieka, albo gdzie liczy się ładna DUPA czy buzia lalki barbie to jak ludzie mają byc szczesliwi skoro sa istotami społecznymi !!? :-((((((((((((((((((((((((((((((( ale ja jeszcze niedługo... nie chce bracw tej maskaradzie udziału bo jest smieszna i tyle! Odpowiedz Link Zgłoś
dorcia1974 Re: strata 18.06.07, 21:39 ja nie jestem samotna,mąż, córka ale daleko mi do szczęścia...tzn szczęśliwa jestem że są, ale czasami (i tu napisze coś strasznego) wolałabym żeby ich nie było.. nie byłoby nikogo kto by cierpiał przeze mnie :( Odpowiedz Link Zgłoś
wyrdlove1 Re: strata 19.06.07, 06:58 Dorciu... Nie pisz tak!Masz dziecko, córkę, więc powiedz, jaką Cię Mamą zapamięta córka? Smutną, płaczącą, nieszczęśliwą! Odpowiedz Link Zgłoś
xxmalami Re: strata 19.06.07, 18:08 Mam podobnie dorcia..... Jestem mężatką mam dzieci ale nie jestem szczęśliwa:( Czuję się osaczona ....ubezwłasnowolniona.... Dzieci kocham i ciesze się że je mam ale mąż.....cóż zawsze był zazdrosny bardzo....kontrolował każdy mój ruch....i chyba wypaliła sie moja miłość do niego.....wplątałam się w romans....dużo sobie obiecywałam po nim....była miłość namiętność wspólne plany....i nagle On mówi że koniec....Wiem powinnam najpierw się rozwieść a potem mysleć o innym ale to jakoś tak samo sie stało...Zostałam ze złamanym sercem...Tęsknię nadal kocham...wyje po nocach nie rozumiejąc....Nie mogę pogodzić sie z tym że facet chcial mnie tylko wykorzystać...zonaty....Właściwie wszystko było by do przyjęcia ale nie układa mi się z mężem w łóżku....Sex nie jest najważniejszy ale jest ważny dla związku szczęśliwego jak mówi moja lekarka.Od męża nie odchodzę bo wiem że zrobiłby dla mnie wszystko a ja nie jestem jego warta ...A najgorsze że życzę mu najgorzej:((Jestem zła....w dodatku leczę depresję....Powinnam umrzeć żeby im było łatwiej... Często uciekam w wirualny swiat....ale to bez sensu ....bez sensu jest to że żyję....Dodam jeszcze że mąż w zyciu na rozwód by sie nie zgodził/.. Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper_1 Re: strata 19.06.07, 18:14 na uciekanie w wirualny swiat,odrywanie sie od rzeczywistosci , dobrze robia jakies upokarzajace ,trudne sytuacje, brzmi to niemilo, ...ale jesli sie wydarza,potem moze ta osoba sama dziekowac, losowi,ze ja upokorzyl,..wlasnie dlatego,ze dzieki trudnosciom wrocilaby do rzczywistosci Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia_aurita Re: strata 18.06.07, 21:53 tak. czasem nawet paradoksalnie. (ale ja dziwna jestem, to dlatego) Odpowiedz Link Zgłoś
ollaboga77 Re: strata 18.06.07, 22:46 myślę, że jak ktoś nie ma woli życia to nic mu nie pomoze. mam racjeeeeeee? Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia_aurita Re: strata 18.06.07, 23:14 niekoniecznie :) czasem jak się nie ma woli życia, potrzebny jest jakiś wstrząs, a wtedy człowiek - tu przepraszam za niecenzuralne słowa :P - bierze się w garść. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: strata 19.06.07, 09:29 Olla, męczysz bułę tak straszliwie że normalnie żyć się odechciewa. albo w te albo wewte bo ile można. Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper_1 Re: strata 19.06.07, 09:35 moze ty bylas w katatonni ,ktora powstala samoistnie,i minela za pare miesiecy ..ja..bylem w stuporze przez 2 lata ..i to spowodowanym neuroleptykami,..bledem medycznym..ale do tego bledu nie wypadalo sie przyznawac Odpowiedz Link Zgłoś
tristezza Re: strata 19.06.07, 09:40 > albo w te albo wewte bo ile można. Lucy, to jest wlasciwie podzeganie do samobojstwa a pan Sneeper cóś nam ostatnio zagresywnial:( Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper_1 Re: strata 19.06.07, 09:45 tristezza, wstaw te dawna sygnaturke: "staraj sie aby psy ktore wieszasz na ludziach byly rasowe" Odpowiedz Link Zgłoś
tristezza Re: strata 19.06.07, 09:47 dawnej nie wstawie, ale jesli Cie aktualna tak mocno irytuje, to moge ja zmienic. wolalabym zyc z Toba w zgodzie, bo Cie bardzo lubie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: strata 19.06.07, 09:49 może faktycznie, chociaż moim zdaniem w Olli jest taki potencjał i tyle życia, że czas najwyższy odbić się od dna. Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper_1 Re: strata 19.06.07, 09:53 choroby psychiczne sa dziedziczne w drugim pokoleniu i sa mutacja konieczna do rozwoju gatunku,dlatego schizofrenicy musza miec dzieci, ...jesli nie chcemy by ludzie ,po wyeliminowaniu schizofrenikow, nie zamienili sie w takie genetyczne piekne marchewki, wielkie ,rowne od linijeczki, ale niesmaczne Odpowiedz Link Zgłoś
tristezza Re: strata 19.06.07, 10:27 swiat bez schizofrenikow bylby nienormalny to co Sneeper, czy jak zmienie sygnaturke przestaniesz mnie obsobaczac? Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper_1 Re: strata 19.06.07, 10:40 bez upierdliwych ludzi tez byloby cos nie teges sine qua non Odpowiedz Link Zgłoś
tristezza Re: strata 19.06.07, 10:48 > bez upierdliwych ludzi tez byloby cos nie teges no jasne :-) nieupierdliwi bez stosownego tla w ogole nie byliby docenieni > sine qua non czy to jest odpowiedz w sprawie sygnaturki? Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper_1 Re: strata 19.06.07, 10:56 kopanie w tylek daje tyle samo pieniedzy co generowanie brudnych przyjemnosci, jesli tego kopania w tylek nie jest zbyt wiele, to jest czysty bank Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper_1 Re: strata 19.06.07, 10:58 z tego wniosek,ze jesli wyjdziecie z tych brudnych zachet, bedziecie miec to samo,bez zdnej magii, ale za to z czystym sumieniem Odpowiedz Link Zgłoś
ollaboga77 Re: strata 19.06.07, 11:48 NO nie Lucy... potencjał? gdzie niby? tak... był 10lat temu teraz idę się położyć.. spać :-( nie ma to jak samemu sobie spier... życie ! Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper_1 Re: strata 19.06.07, 11:51 zycie to mi spie..li lekarze, a teraz bede szukal odtrutki na te trucizne dotad az znajde, inne rzeczy troche goowno mnie obchodza, identycznie jak kiedys ja goowno kogos obchodzilem / przymus Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper_1 Re: strata 19.06.07, 12:01 uzyc do tego metody totalitarnej nizszego czy wyzszego poziomu ? ten nizszy sposob,to trzeba dopiero stworzyc, byl taki przyklad, nawet ktos stwierdzil,ze przyklad genialny, do wyprodukowania i rozeslania na e- mule mysle ze skuteczny..., Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: strata 19.06.07, 15:05 Milosc nie boli, to co boli to zal po stracie kogos kogo sie kochalo. Zal przynosi bol, placz i wtedy zycie nie ma sensu. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper_1 Re: strata 19.06.07, 15:30 zdrowy egoizm to milosc, rowniez do przyjaciela ktorego wypada upomniec, mozna pozwolic sie skrzywdzic nawet z milosci, ale to musi byc widoczne, ukryta krzywda nosi cechy cierpienia daremnego nawet Chrystus pozwolil ukrzyzowac sie publicznie, nie w ciemnej ulicy im bardziej postepuje technika ,tym bardziej pewne tajemnice, o ktorych normalnie wypadaloby milczec ,jednak musza byc ujawniane, inaczej niektorzy ludzie nie wiedza co robia a pozostali nie wiedza co tamci zrobili ani jedno ani drugie nie musi miec miejsca dlatego kiedy ktos daje ci cos niedobrego -spokojniej mozesz powiedziec, "zobacz co ty mi dales" Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper_1 Re: strata 19.06.07, 15:37 Ktos ,wytlumaczyl to w ten sposob,ze On wcale nie nakazal nie bronic sie w czasie ataku,...jedynie zalecal. Odpowiedz Link Zgłoś