19.06.03, 00:14


JA to cholera, mam dość. Jestem chora na depreche od 8 lat i nic. Trzymam w
szafce od pewnego czasu, butle DŻinu i masę piguł, jak będzie zle
to...wiadomo, hehe. CZY W TEJ CHOROBIE JEST INNY KONIEC NIZ
SMIERĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆC> Ratujcie.
PS> ZEWNetrznie wszystko w porzo. Jetsem ładna, zdolna, towarzyska itp...ale
w srodku gniję
Obserwuj wątek
    • umbertos Re: KURNA 20.06.03, 20:23
      To wynika z braku celu, czy masz jakiś cel? cel wyższy? realizujesz go?
      jeżeli nie to jest Ci trudno znaleźć sens egzystencji, choć z pozoru masz
      wszystko, świat wydaje się być bez sensu... celem może nawet być wyjście z
      depresji, trzeba sobie jednak ten cel założyć..
      • beapud Re: KURNA 29.06.03, 03:11
        Tylko co zrobić jak na horyzoncie nie ma żadnego celu? Przeczytałam niedawno w
        ramach terapii Alchemika. Przez jeden dzień chodziłam jak w transie. Na tym
        sie skończyło... Celu jak nie ma tak nie ma.... Wszystko za co sie zabieram
        (nowe studia, nauka jezyków, malowanie, zaangażowanie w religie) kończy się
        fiaskiem. Na poczatku zwalałam to na "słomiany zapał" ale sytuacja sie
        powtarza... Nie potrafie nawet odpowiedzieć na pytanie co chcę w życiu
        robić.... Jedyna odpowiedzią jest: nic nie robić, zasnąć i nie obudzić sie...
        Jest tylko dzień dzisiejszy, lęk przed jutrem i nic ponadto. Ale co to za
        życie? Bezsenna noc, sen nad ranem, światło dnia które kłuje w oczy, praca, bo
        trzeba zapłacić rachunki, wieczór i strach przed kolejna nieprzespana nocą...
        Dzień podobny do dnia... Do bani takie życie!
    • kkx Re: KURNA 20.06.03, 20:47
      nie ma innego konca niz smierc
      wszystkich nas to czeka, bez wzgledu na to, czy mamy depresje, czy nie
      ....tylko po co to przyspieszac, skoro samo przyjdzie?

      swiete slowa, ze trzeba znalezc jakis cel
      to jest teraz moim celem- znalezc cel
      swietnie, prawda?
      moze naturalna smierc jest tym celem
      wlasciwie mam mala nadzieje, ze ten cel sam sie znajdzie
      wiec na razie do niczego sie nie zmuszam i jakos sie kreci
      cierpliwosc, wewnetrzny spokoj, niewielkie wymagania- to na poczatek pomaga
      zadnych wielkich skokow z motyka na ksiezyc
      a prochy w ukryciu niech leza, wyrzuc je gdy sie przeterminuja
      butelke oproznij z jakim znajomym, bo samotnie to niedobrze, chociaz bywa
      przyjemnie....
      glowa do gory
      • umbertos Re: KURNA 21.06.03, 09:40
        kkx napisała:

        > nie ma innego konca niz smierc
        > wszystkich nas to czeka, bez wzgledu na to, czy mamy depresje, czy nie
        > ....tylko po co to przyspieszac, skoro samo przyjdzie?
        >
        > swiete slowa, ze trzeba znalezc jakis cel
        > to jest teraz moim celem- znalezc cel
        > swietnie, prawda?
        > moze naturalna smierc jest tym celem
        > wlasciwie mam mala nadzieje, ze ten cel sam sie znajdzie
        > wiec na razie do niczego sie nie zmuszam i jakos sie kreci
        > cierpliwosc, wewnetrzny spokoj, niewielkie wymagania- to na poczatek pomaga
        > zadnych wielkich skokow z motyka na ksiezyc
        > a prochy w ukryciu niech leza, wyrzuc je gdy sie przeterminuja
        > butelke oproznij z jakim znajomym, bo samotnie to niedobrze, chociaz bywa
        > przyjemnie....
        > glowa do gory
        >

        bardzo szczere i dobre są Twoje słowa...

        Z tymi celami jest trochę tak, że one nadają sens naszemu życiu, źle się
        dzieje jeżeli tym celem są pieniądze, władza, kariera itp. bo i tak życie to
        prędzej czy później zewryfikuje.
        Dlatego też odpowiedzią są cele wyższe, które sobie założymy, cele, w których
        chodzi o nasz rozwój, i to najlepiej duchowy.

        pozdrawiam
        • uli Re: KURNA 21.06.03, 12:31
          w samobójstwie jedyną przewagą nad naturalną śmiercią jest właśnie wybranie
          sposobu, miejsca, czasu - to jest pozorna kontrola nad zyciem, którego celem
          jest właśnie śmierć. odróżniam pojęcie sensu od celu - uważam, że sensem życia
          jest samo życie...
          • uli Re: KURNA 21.06.03, 12:33
            i myśę, że jest fajne, choć czasem strasznie boli.
            głowa do góry:-) czasem jest pięknie. po co to przegapić?
            • kkx Re: KURNA 24.06.03, 21:27
              uli napisała:

              > i myśę, że jest fajne, choć czasem strasznie boli.
              > głowa do góry:-) czasem jest pięknie. po co to przegapić?

              to cudowne doczekac momentu, gdy wszystko sie zmienia i przestajemy sie
              zastanawiac nad sensem/bezsensem zycia i... po prostu zyjemy
    • izabela.zmigrodzka Re: KURNA 27.06.03, 19:45
      Depresja jest chorobą, która często nawraca, jednak jej objawy można skutecznie
      leczyć. Zastosowanie odpowiedniej farmakoterapii oraz psychoterapii przyniesie
      ulgę w Pani cierpieniu. Treść Pani listu wskazuje, że powinna Pani jak
      najszybciej skontaktować się z lekarzem.
      Z poważeniem Izabela Żmigrodzka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka