Dodaj do ulubionych

odstawianie zalasty

10.07.07, 20:24
Czuję odrętwienie, obojętność i chce mi się spac w ciągu dnia. Troche to
przypomina izolację, może, to jest to. Brałam na zaburzenia osobowości bliżej
nieokreślone, mając depresję. Cudowna pomoc lekarzy z Krakowa. Po 4 latach
odstawiam i czuję się jak pudło na wszy. Nie mam sił stawić czoła stresom, a
jest ich w ostatnim czasie duzo, nie mówiąc o żałobie..Miał ktoś podobne
objawy i kiedy one miną?
Obserwuj wątek
    • sneeper_1 Re: odstawianie zalasty 10.07.07, 20:53
      kiedy przejdzie rozdrażnienie, wtedy będzie dobrze
      • sneeper_1 Re: odstawianie zalasty 10.07.07, 20:58
        kiedy człowiek zstępuje od dobrego do złego
        wtedy zły duch uspokaja usiłując uspic uwage,
        a dobry duch niepokoi i drazni, aby odwieśc od nieszczęścia

        a kiedy człowiek postępuje przeciwnie
        wtedy duchy też działaja przeciwnie
        • towarzyszkapkp Re: odstawianie zalasty 10.07.07, 21:03
          wodzony pokuszeniem zawsze stoi przed wyborem
          mam nadzieje, ze to dobry znak dla mnie ;)
          • sneeper_1 Re: odstawianie zalasty 10.07.07, 21:07
            to trzeba umiec rozpoznac, to jest wielopoziomowe,
            robie cos z milosci do kogos ale jest we mnie domieszka zemsty
            • sneeper_1 Re: odstawianie zalasty 10.07.07, 21:12
              zwracam uwaę,że niektóre rzeczy robię lewą ręką, bije się i wykłówcam o swoje,
              wygląda beznadziejnie ale to moze być sprawiedliwy gniew
              • towarzyszkapkp Re: odstawianie zalasty 10.07.07, 21:16
                Sneeper, milość do kogo i komu ta zemsta?
                • sneeper_1 Re: Mafiozo 11.07.07, 18:04
                  Apodyktyczny i surowy ojciec do tego stopnia ztyranizował charakter,
                  że aby wyzwolić z pod wpływu ojca wzięłam za mąż po..ego swira,
                  ojcu poszło w pięty, zaśmiał sie pierwszy raz inaczej, i pozbyłam sie kompleksów,

                  Niestety to nie mój problem,
                  mój polega na tym,ze kiedy zdrowieje, to przestaje byc po..ym świrem,
                  ktos z powrotem wpada w kompleksy i przywraca mnie do punktu wyjściowego,
                  który jest absolutnie nie do przyjęcia,
                  na dodatek zdrowie oznacza u mnie pewne podobieństwo do owego ojca,
                  ale od strony raczej tej niewesołej

                  ...ja widze jedno sensowne wyjście z sytuacji acz dość trudne do osiągnięcia
    • tlenoterapia Re: odstawianie zalasty 12.07.07, 15:39
      Po odstawieniu zalasty tak Cie wzieło? słysałam ze podobnie sie mozna czuc
      łykajac to cudo...(które zresztą tez łykam)
      • nielegalne_przesluchanie Re: odstawianie zalasty 12.07.07, 15:48
        ja moge dodac jeszcze jedno zero,
        ale tutaj sa depresyjne aberracje,...a nawet urojenia depresyjne,
        na przyklad o byciu zabojca -co nie jest prawda

        radze ci ,abys lepiej policzyla swoje przyszle dni -kobiety bierze pod koniec zycia czasami,
        no i wogole statystyka moze byc szokujaca dla czlowieka, ale najpierw trzeba wprowadzic w depresje aby sie o tym przekonal i zobaczyl groze niektorych swoich postepkow
        • nielegalne_przesluchanie Re: odstawianie zalasty 12.07.07, 15:50
          a teraz planeta zacznie zataczac kregi dalej az wejdzie na inna orbite
      • towarzyszkapkp Re: odstawianie zalasty 12.07.07, 20:49
        Tak mnie wzięło, już minęło, a teraz cierpię na bezsenność. Pozdrawiam
    • tlenoterapia Re: odstawianie zalasty 13.07.07, 16:57
      no bo zalasta na sen działa...
      • towarzyszkapkp Re: odstawianie zalasty 13.07.07, 23:22
        Ano działa i teraz muszę benzodiazepiny brac zeby zasnac.
        Choć czuję się rozleniwiona intelektualnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka