rzeznia_nr_5 28.08.07, 17:39 odbylo sie kolejne a skonczylo sie tak: miasta.gazeta.pl/krakow/1,44425,4438554.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sneeper_1 Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 28.08.07, 17:49 kiedy miałem 20 lat w czasach socjalizmu po 2 przeleczeniach w psychiatryku przyjaciele zostawili mnie,poszli na studia a ja pracowałem gdzies w centrum Krakowa i włóczyłem się bez celu po mieście albo gniłem w domu.Wtedy przydałaby mi się taka laska, ..ale się zmarnowało...teraz to już przerypane. Odpowiedz Link Zgłoś
wypuszczenie_brzucha Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 28.08.07, 17:56 skoro sie targnely, to wiecej w nich zycia niz u depresyjnych z tego foruma. ludzie przed osiemdziesiatka napisali : -bylo bardzo milo -dziekuje za milo spedzony czas -bylo naprawde milo was poznac -naprawde milo mnie zaskoczylas Odpowiedz Link Zgłoś
wypuszczenie_brzucha Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 28.08.07, 17:59 - gdzies cie chyba juz widzialem - byc moze w poczekalni poradni - moze, a moze w kolejsce do ZUS-u Odpowiedz Link Zgłoś
wypuszczenie_brzucha Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 28.08.07, 18:01 to co podrywamy dupcie czy siedzimy dalej? o boze, nie takie mialo byc moje zycie, nie takie :((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper_1 Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 28.08.07, 18:12 ja mam 12 lat palancie własnie ukończyłem, ostatni rok przesiedziałem w zamrażarce, to sie nie liczy, jestem pełnoletni i to wszystko a że sople mi zwisają z nosa to sie nie smiej Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx2 Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 28.08.07, 18:27 Euforyk ja mam 21 lat-ale kłamiesz że szok.Jesteś nienormalny bo teraz stosujesz taktykę zaszczucia mnie.Jesteś niebezpieczny i chory. Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx2 Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 28.08.07, 18:29 żal mi Ciebie.naprawdę bardzo żal Odpowiedz Link Zgłoś
wypuszczenie_brzucha Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 28.08.07, 18:31 Nie dzialaj przeciwko Sobie i kontroluj ten żal. Odpowiedz Link Zgłoś
wypuszczenie_brzucha Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 28.08.07, 18:30 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . BUUUM Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia_aurita Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 29.08.07, 10:12 o boże, same poyeby na tym forum... ruszcie te dupy sprzed kompów, idźcie się leczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia_aurita Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 29.08.07, 10:11 wypuszczenie_brzucha napisał: > skoro sie targnely, to wiecej w nich zycia niz u depresyjnych z tego foruma. > > ludzie przed osiemdziesiatka napisali : no tak. bo ludzie przed osiemdziesiątką powinni napisac: o ku.. ja pie.., było zajebiście, towarzystwo wy..e w kosmos Odpowiedz Link Zgłoś
benzostan Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 29.08.07, 10:22 > no tak. bo ludzie przed osiemdziesiątką powinni napisac: o ku.. ja pie.., > było zajebiście, towarzystwo wy..e w kosmos to swiat wedlug zoltanka. nie, chodzilo o cos innego Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 28.08.07, 18:30 to co, sprawdzamy listę obecności? Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx2 Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 28.08.07, 18:32 Nikt tam na spotkaniu nie miał mniej niż 18 lat a euforyk zazdrości nam spotkania poprostu Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx2 Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 28.08.07, 18:34 ale że Czekolada prosiła mnie żebym mu nie dokuczał bo to chory człowiek to się jej posłucham-od tej pory piszesz tylko do siebie 60 letni staruszku co nie ma co robić tylko na necie siedzi i dokucza Odpowiedz Link Zgłoś
wypuszczenie_brzucha Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 28.08.07, 18:37 o jaka madra ta panna czekolada Odpowiedz Link Zgłoś
czekolada_z_orzechami Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 28.08.07, 18:37 phi Odpowiedz Link Zgłoś
czekolada_z_orzechami Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 28.08.07, 18:37 nie napisałam żebyś mu nie dokuczał bo jest chory tylko zebyś wogóle nie dokuczał :/ oj dobra, mam już dość rewelacji jak na dziś:/ Odpowiedz Link Zgłoś
wypuszczenie_brzucha Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 28.08.07, 18:41 dobre proste serduskzo dzieweczki z lubelskiej krainy a mnie krolewna sniegu lod wrzucia do serca J AM BAD J AM BAD J AM VERY VERY BAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAD Odpowiedz Link Zgłoś
czekolada_z_orzechami Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 28.08.07, 18:46 proste? nie teges. Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 28.08.07, 20:41 no pewnie. było przecież tak zajebiście :) nie na każdej imprezie osiągam szczyt nieprawdopodobieństwa. ukraść gejowi dziewczyne. to jest dopiero coś! Odpowiedz Link Zgłoś
czekolada_z_orzechami Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 28.08.07, 20:47 Gadałam dziś z Aurelią. Dużo się dowiedziałam. To jest dopiero coś! ha-ha-ha Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 28.08.07, 21:05 plotkuj na zdrowie Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia_aurita Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 29.08.07, 10:23 szkoda że tak późno się zgadałyśmy. ja to jednak mam czuja do ludzi - nie miałam tylko faktów na potwierdzenie moich przeczuć. a teraz mam. to jest dopiero coś :D Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia_aurita Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 29.08.07, 10:14 > ukraść gejowi dziewczyne. to jest dopiero coś! delikatnie ujmując: szczyt bezczelności. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 29.08.07, 10:49 też zrobiło to na mnie wrażenie, podobnie jak to że obrabialeś mi tyłek. że też Ci się chciało ! czuję się wzruszona. Odpowiedz Link Zgłoś
benzostan Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 29.08.07, 10:57 skoro wybila godzina zwierzen, to sie przyznam ze kilka razy wyrazilem zsie agresywnie o lucynie w kierunku tristezzy i tinu. czysta agresja, zadnej obrobki, tylko lucynka moze obudzic takie we mnie emocje, jak siostra w psychopatologii. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 29.08.07, 11:17 budzę agresję? zafascynowałeś mnie teraz, w jakim sensie agresję, że co, że chciałoby się mi przylać w mordę, czy komuś przylać w mordę, czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
benzostan Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 29.08.07, 11:19 kilka wpisow wywolalo we mnie negatywna opozycje Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 29.08.07, 11:25 a, czyli tylko chodzi o odmienne zdanie w kwestii... szkoda, myślalam że tak ogólnie za styl:) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: HMMM 30.08.07, 12:16 a Szanowny Admin co tak hymka:) nie można się zdecydować co? osiołkowi w żłoby dano,(...) i oślina pośród jadła z głodu padła:) Odpowiedz Link Zgłoś
ilquad Bo czasami to sie ma ochote ci przylozyc 30.08.07, 18:50 A czasami to jestes jak do rany przyloz. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Bo czasami to sie ma ochote ci przylozyc 30.08.07, 19:19 takie jest życie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 29.08.07, 12:51 nie słuchaj ich pieprzenia. nie obrabiałem Ci tyłka. przyznałem, że jesteś równa babka i już. tyle w tym prawdy co w moim randewu na chodniku. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 29.08.07, 13:05 w telewizji pokazali ostatnio taką parę co się zabierala do rzeczy na chodniku:))) więc ja tam nie wiem. Byłabym niemożliwie naiwna gdybym uważala że nikt nigdy mnie nie obgaduje, to by było nawet przykre, taki rodzaj nieistnienia społecznego. Odpowiedz Link Zgłoś
nielegalne_przesluchanie Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 29.08.07, 13:26 widać są tacy biedni i nieszczęśliwi ludzie na swiecie, którzy, kiedy braknie im przyjemnoęci stają się potworami scieżka zdrowia to raczej łagodny wynalazek i o tyle okrutny że w zły sposób przekłada pewną metafizyczną rzeczywistość, ale nadałaby się jako środek leczniczy dla tych łakomczuchów tymczasowy Odpowiedz Link Zgłoś
nielegalne_przesluchanie Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 29.08.07, 13:28 dobra dobra ,..juz nie piszę nic, jakis zły duch we mnie usiłuje zdeinstalować dobrą idee Odpowiedz Link Zgłoś
nielegalne_przesluchanie Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 29.08.07, 13:30 proszę zwrócić uwage na nicki mi OP osób ,które sprowadzają ważne tematy na płyciznę Odpowiedz Link Zgłoś
czekolada_z_orzechami Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 28.08.07, 18:33 Sprawdzamy. Nie znamy dnia ani godziny. Odpowiedz Link Zgłoś
dolor Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 28.08.07, 20:13 Taki fajny wątek się zasuszył. "Myślałam, że śpią. Kto myśli o śmierci w tak pięknym miejscu? - westchnęła plażowiczka na kocu." Aż się prosi o ranking miejsc, w których najlepiej myśli się o śmierci. Odpowiedz Link Zgłoś
czekolada_z_orzechami Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 28.08.07, 20:24 Niedawno- na balkonie 8'piękra podczas imprezy. Obsesyjne myśli. Całkiem dziwne miejsce. Potem każdy piękny napotkany most. Śni mi się taki obwieszony światełkami. Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx2 [...] 29.08.07, 01:47 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kamikadze2000 Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 29.08.07, 11:19 powinny na tylek dostac... jednego dnia sie ciesza w wodzie,na drugi przecpaja. rodzinie wspolczuje. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 29.08.07, 11:26 tak, danie samobójcy , zwlaszcza po dokonaniu czynu, na tyłek jest dość skuteczną metodą. Odpowiedz Link Zgłoś
demole Re: 29.08.07, 11:34 delikwent ponosi taką samą odpowiedzialność za sposób w jaki był wychowany przez społeczeństwo, co za swoje pręgi na upie i slady po strzykawce Odpowiedz Link Zgłoś
demole Re: kiedy dobry człowiek umiera zostawia gwiazdki 29.08.07, 13:48 na ziemii leki psychotropowe niestety są silniejsze od ludzkiego umysłu, tłumią uczucia i mysli, są silniejsze od miłości,..od sexu ,od wszelkiej magii, niszczą transcendencje i są silniejsze od boga w mózgu,..potrafią zostawić człowieka żywego a Boga zabić,... jak sobie wytłumaczyć to że psychotropy zabijają na smierć Boga w mózgu człowieka który dalej żyje.. a tak ze Chrystusa też zabili...i teraz jest zywy człowiek z martwym bogiem... ale zawsze można naprawić zwykła chemią to co zepsute i ON zmartwychwstanie i będzie sądził...nie ma odwrotu. A zycie popłynie dalej. Mamy w rękach broń silniejszą od miłości, magii, a nawet od Boga. Do boju !! Odpowiedz Link Zgłoś
nielegalne_przesluchanie oczywiści walczymy o to aby go ożywić 29.08.07, 13:50 inaczej bysmy diabłami byli piękny paradox Odpowiedz Link Zgłoś
beezle Re: kiedy dobry człowiek umiera zostawia gwiazdki 29.08.07, 14:28 To w końcu judaizm czy new age? Już sie pogubiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
nielegalne_przesluchanie Re: kiedy dobry człowiek umiera zostawia gwiazdki 29.08.07, 14:39 "najczystszy buddyzm przywieziony do Polski prosto z komuny hiipisowskiej w USA",..no moze troche na bańce Odpowiedz Link Zgłoś
nielegalne_przesluchanie Re: kiedy dobry człowiek umiera zostawia gwiazdki 29.08.07, 14:42 TRZEJ KRÓLOWIE PRZYNIESLI ,beezle herodzie Odpowiedz Link Zgłoś
benzostan Re: kiedy dobry człowiek umiera zostawia gwiazdki 29.08.07, 14:50 najczystrzy judaizm przywieziony do polsi przez wnukow aparatczykow sluzb bezpieczenstwa wychowanych na wierze w dziadka mroza Odpowiedz Link Zgłoś
rain.dog Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 29.08.07, 14:55 Schemat prosty: 1.depresyjni(neurotycy, psychopaci, niepotrzebne skreslić) umawiają się na forum na spotkanie "w realu" 2.ciężko idzie ale w końcu depresyjni (neurotycy itd. niepotrzebne skreślić)spotykają się "w realu" gdzie raźno obrabiają d... innym forumowiczom in absentia 3.depresyjni itd.wracają na forum i jeszcze raźniej zaczynają obijać sobie nawzajem oblicza, pluć jadem, wywlekać sobie nawzajem najbardziej prywatne sprawy o których wiadomość powzięli "w realu" 4.warianty: ktoś znika bezpowrotnie z forum, ktoś inny deklaruje że już nigdy nie spotka się z forumowymi depresyjnymi nuerotykami itd.niepotrzebne skreślić i sam skreśla ze swego życia kilka forumowych nicków. reszta świetnie się bawi 5.mija trochę czasu.depresyjni (psychopaci,neurortycy itd.itd.) ponownie najczęściej w tym samym lub lekko zmodyfikowanym składzie znów planują radośnie spotkanie 6. schemat zatacza koło i wszystko układa się logicznie według powyższych reguł przypomina to jakby nie patrzeć tzw.opisane w literaturze "nerwicowe błędne koło" Odpowiedz Link Zgłoś
benzostan Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 29.08.07, 15:00 na tym chyba polega zycie towarzyskie, ludzie obrabiaja sobie dupy i sie spotykaja i sobie obrabiaja i sie spotykaja. Odpowiedz Link Zgłoś
rain.dog Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 29.08.07, 15:03 moje życie towarzyskie na szczęście wygląda odrobinę inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
benzostan Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 29.08.07, 15:14 ja forumowiczom dupe obrabaiam o tyle o ile potrzebne mi to do ekspresji moich stanow psychotycznych. co ogranicza sie do kilku etykietek, niewybrednych epitetow. dwie osoby ktore znam blizej i przed ktorymi obrabiam, wiedza ze to tylko ekspresja moich stanow psychotycznych i ja tez wiem ze to tylko ekspresj moich stanow psychotycznych. dwie osoby stad ktore znam blizej nie maja tylka obrabianego a jesli maja to sa o tym informowane na bierzaco. Odpowiedz Link Zgłoś
orzeszek_solony Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 29.08.07, 15:35 benzostan napisał: > ja forumowiczom dupe obrabaiam o tyle o ile potrzebne mi to do ekspresji moich > stanow psychotycznych. tak to wszystko tłumaczy Odpowiedz Link Zgłoś
demole Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 29.08.07, 15:50 jezeli zona upie..ła swojego męża lekami i teraz woli rozmawiać przez komputer z demolem, to jest wina tej kobiety a nie moja bo przed komputerem powinien siedzieć jej mąż jeżeli pacjentowi się nie podoba moja religijność to tylko dlatego że nie maiał zrytej dupy, w tej drugiej sytuacji zwyczajnie by nie patrzył czy ja jestem wyznawcą Ojca Rydzyka, czy Machometa czy Milicjantem albo faszystą -- nie oszczędziłbym nawet własneju matki Odpowiedz Link Zgłoś
benzostan Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 29.08.07, 16:27 > tak > to wszystko tłumaczy jedno zdanie tlumaczy wszystko temu co ma wielkosci orzeszka ziemnego Odpowiedz Link Zgłoś
rain.dog Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 29.08.07, 17:23 benzostan napisał: > ja forumowiczom dupe obrabaiam o tyle o ile potrzebne mi to do ekspresji moich > stanow psychotycznych. co ogranicza sie do kilku etykietek, niewybrednych > epitetow. dwie osoby ktore znam blizej i przed ktorymi obrabiam, wiedza ze to > tylko ekspresja moich stanow psychotycznych i ja tez wiem ze to tylko ekspresj > moich stanow psychotycznych. > > dwie osoby stad ktore znam blizej nie maja tylka obrabianego a jesli maja to s > a > o tym informowane na bierzaco. a po co sie tłumaczysz? każdy kiedyś tam komuś dupę obrobił nie w tym rzecz.Nie w tym problem.Problemem jest zjawisko.I parę osób tutaj.Ale to nie mój problem, Twój chyba też nie? Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 29.08.07, 17:53 łatwiej obrobić dupe niż ukraść serce Odpowiedz Link Zgłoś
demole Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 29.08.07, 15:18 człowiek który przeszedł ostrą rozpierdówe nie mysli o sexie chociazby kutas mu stał 24 godziny na dobe, co najwyżej z pobudek zwyczajowo - rodzinnych. Na tym forum praktycznie nie ma pfiar tej INTIFADY jeśliby ci ktos tak skopał dupe i nery, mslałbystylko o jednym dlatego wyrzekasz się sexu ,magii, rodziny, na rzecz jednego celu zostajesz na własne zyczenie unuchem, ale w zawieszeniu ..;-) dzieki temu jedna k dążysz i osiągniesz jeden cel który należy się wiedżmie psychiatrii -- Kiedy Jehu wszedł do Jizreel, a Izebel się o tym dowiedziała, poczerniła sobie powieki, ustroiła głowę i patrzała z góry przez okno. 31 Gdy Jehu wchodził przez bramę, zawołała: "Czy dobrze ci się powodzi, Zimri, zabójco swego pana?" 32 On zaś podniósł głowę w stronę okna i zawołał: "Kto jest ze mną? Kto?" I spojrzeli ku niemu z góry dwaj lub trzej eunuchowie. 33 Wtedy rozkazał: "Wyrzućcie ją!" I wyrzucili ją, a krew jej obryzgała mur i konie, które ją roztratowały. 34 Następnie wszedł, a kiedy najadł się i napił, powiedział: "Zajmijcie się tą przeklętą i pochowajcie ją, ponieważ jest córką króla". 35 Wyszli, aby ją pogrzebać, lecz znaleźli po niej tylko czaszkę, nogi i dłonie. 36 Kiedy wrócili i oznajmili mu, powiedział: "Oto słowo Pana, które wypowiedział przez sługę swego Eliasza z Tiszbe: "Na polu Jizreel psy będą żarły ciało Izebeli. 37 A trup Izebeli będzie jak gnój na polu w obrębie Jizreel, tak że nie będzie można powiedzieć: To jest Izebel"". Odpowiedz Link Zgłoś
demole Re: Nie ma to jak spotkania depresyjnych. 29.08.07, 15:34 dostaniecie podwójnie w dupe za mieszanie do tego ojca Rydzyka te pogrywy nie są warte nawet 10 procent udziałów na psychiatrii, a wy ile macie jesteście rodziną , lekarzami, publicystami ?? 20 procent, trzydzi9eści Odpowiedz Link Zgłoś
ilquad I pewnie dlatego rzeznia boi sie spotkac z Adminem 29.08.07, 19:02 Popelnilbys samobojstwo na moj widok... Odpowiedz Link Zgłoś
anatemka Re: I pewnie dlatego rzeznia boi sie spotkac z Ad 30.08.07, 11:16 z vice też sie boi:( Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: I pewnie dlatego rzeznia boi sie spotkac z Ad 30.08.07, 12:17 to co powiem nie będzie miłe, ale on chyba po prostu Was olewa, jak zresztą wszystkich i wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
anatemka Re: I pewnie dlatego rzeznia boi sie spotkac z Ad 30.08.07, 14:01 możliwe możliwe jakoś mi to nie przeszkadza:))) Odpowiedz Link Zgłoś
rzeznia_nr_5 Re: I pewnie dlatego rzeznia boi sie spotkac z Ad 30.08.07, 14:36 ta podpoznańska baba musi ciągle jątrzyć,żyć bez tego nie może ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: I pewnie dlatego rzeznia boi sie spotkac z Ad 30.08.07, 16:30 ja tylko prawdę ludzom na klate rzucam, a ty że zaraz jątrzę. Ty mi tu nie wymawiaj miejsca zamieszkania żebym ja czegoś też czasem nie wymówiła. Odpowiedz Link Zgłoś
ilquad A moze jest VIPem? 30.08.07, 18:51 I naruszyloby to jego image? Rzeznia, przyznaj sie, jestes Ewa Demarczyk. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: A moze jest VIPem? 30.08.07, 19:20 gazeta go tu nasłała już na samym początku i placi mu za siedzenie na tym badziewnym forum Odpowiedz Link Zgłoś
rain.dog Re: A moze jest VIPem? 30.08.07, 23:23 lucyna_n napisała: > gazeta go tu nasłała już na samym początku i placi mu za siedzenie na > tym badziewnym forum chyba kiepsko płaci bo z aktywnością u niego coś cienko kto jeszcze pobiera tantiemy od swoich wypocin?przyznawać się! Odpowiedz Link Zgłoś