Dodaj do ulubionych

Jest dobrze!:)

06.09.07, 23:22
No więc a marcu 2007 odstawilam leki i... wszystko gra. Funkcjonuję normalnie,
zwyczajnie się wkurzam, cieszę i jestem melacholijna. W maju psycholog mi
powiedział że poradziłam sobie z problemami i zasugerował długą przerwę.
Pracuję, planuję wesele, czuję się świetnie.
Piszę to po to, aby wlać nadzieję we wszystkich, którzy tego potrzebują.
Pamiętam doskonale czas kiedy nie wyobrażałam sobie że kiedyś sobie z tym
poradzę. Zawalałam studia i pracę. Teraz wiem,że to możliwe.

Ja zwyczajnie zaczęłam "olewać" chorobę. Jak z nią walczyłam, wmawiąjąc sobie
że "muszę" ją pokonać, to było tylko gorzej. Jak ją zaakceptowałam,
stwierdziłam, że "jest, bo jest, a kiedyś przejdzie" to z miejsca zniknęła.
Ona nie lubi być lubianą:)

Trochę za dużo filozofii?:) Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • nie_naduzywajcie_depresji Dramat 07.09.07, 01:26
      obsada :

      bogacz - ferka
      nędznik - nie_naduzywajcie_depresji
      goscie weselni

      AKT 1

      bogacz : chce cie pociszyć bracie. jest dobrze! a byłem biedny
      nędznik milczy i patrz tępo.

      AKT 2

      wesele bogacza. wszyscy sie bawia i smieja. na srodek sali wchodzi nedznik.

      nędznik krzyczy : i nie mowcie mi ze zycie jest piekne, bo ja to wiem ale nie
      dla mnie.

      nedznik wyciaga pistolet i strzela sobie w lep. w tym samym czasie wystrzeliwuja
      korki od szampana.

      goscie weselni : GOOORZKOO!!! GOOORZKOO!!!
      • ferka nie nadyużywajci dpresji!@ do Ciebie! 10.09.07, 07:11
        nie nadużywajci depresji! To wątek który ja zalożylam wiec laskawie mnie nie
        pouczaj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • nie_naduzywajcie_depresji Re: Jest dobrze!:) 07.09.07, 01:33
      Jak ją zaakceptowałam,
      > stwierdziłam, że "jest, bo jest, a kiedyś przejdzie" to z miejsca zniknęła.


      To doprawdy żałosne że tak się nadużywa tego pojęcia. Gdyby nie to, może
      ludzie przestali by opowiadać, że tę chorobę się sobie WMAWIA I TAK NAPRAWDę
      TO JEJ NIE MA, tylko my sobie wyobrażamy że jest.
      • ferka Re: Jest dobrze!:) 10.09.07, 07:12
        fajnie ze w opisie masz moje slowa!
        • lucyna_n Re: Jest dobrze!:) 10.09.07, 10:14
          fajnie że nie widzisz sprzeczności w swoich wypowiedziach.
    • carlabruni Re: Jest dobrze!:) 08.09.07, 14:56
      ciesze sie bardzo Twoim szczesciem. u mnie tez jest dosc dobrze. tak
      naprawde to sama nie wiem czy kiedykolwiek chorowalam a depresje czy
      erwice. mnie zei wydaje, ze slowa depresja aduzylmoj lekarz. dal mi
      leki i byo ok, a przeciesz takie same leki bierze sie przy nerwicy.
      pozdrawiam serdecznie.
      • demole co będzie kiedy ta ciemna masa się odkocha/ ad.pop 08.09.07, 15:08
        POZIOM 4

        strzela sobie w łep ,czaszka rozpada się,
        i wychodzi z niego terminator,który zdzierając z siebie stare łachy
        wykańcza po kolei wszystkoch gości weselnych

        --
        antykoncepcja to dążenie do sexu po trupach
        • carlabruni Re: co będzie kiedy ta ciemna masa się odkocha/ a 08.09.07, 15:11
          demole napisał:

          > POZIOM 4
          >
          > strzela sobie w łep ,czaszka rozpada się,
          > i wychodzi z niego terminator,który zdzierając z siebie stare
          łachy
          > wykańcza po kolei wszystkoch gości weselnych
          >
          > --
          > antykoncepcja to dążenie do sexu po trupach
          demole, Ty jak juz cos napiszesz to nie wiadomo, smiac sie czy
          plakac. pozdrawiam serdecznie.
    • ferka Re: Jest dobrze!:) 10.09.07, 07:14
      chorzy ludzie...demole?!
      • demole Re: Jest dobrze!:) 10.09.07, 16:18
        przyjęcie weselne, przyniesli te danie,
        a jasnie państwo zaczynali o mięska, nie wiedząc że
    • chemiczna_ala Re: Jest dobrze!:) 10.09.07, 16:36
      W tym ogromie publikacji zapewne natrafiła Pani na informację, że
      depresja bywa cykliczna. Wyleczenie nader często okazuje się
      wyleczeniem chwilowym. Mam nadzieję,że w pani wypadku będzie inaczej.
      • demole Re: Jest dobrze!:),...nadwrazliwosc i nisza 10.09.07, 21:00
        je tez nie wiem czy smiac sie czy plakac wszak filmy o robotach lecialy juz od
        poczatku lat 60 - tych czyli przed moim urodzeniem mialy silny wplyw na sposob
        wychowania czyli mozliwe ze zzeralo mnie to samo co dopadlo potem w szpitalu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka