Dodaj do ulubionych

nawracająca depresja a ciąża

11.09.07, 02:41
Cześć wszystkim,
jestem tu nowa i zaraz wyjaśnie, co mnie sprowadza.
Nawracające depresje mam odkąd skończyłam 15 lat, przewinęła się
roczna anoreksja, potem bulimia przez 17 lat, narkotyki. Mam bpd
oprócz depresji. Od trzech lat chodzę na terapię (tzn. chodziłam
już wczęsniej, ale ta jako pierwsza naprawdę przynosi efekty), od
sześciu lat biorę leki. Jestem coraz bardziej stabilna i zaczynam
mysleć o dziecku.
Mam też chorobę hashimoto (to jest choroba autoimmunologiczna,
polegająca na tym, że oraganizm produkuje przeciwciała przeci
tarczycy, niszcząc ja i powodują w efekcie niedoczynność. Ma to
duży wpływ na nastrój, zaburzenia nastroju są bardzo częste w
hashimoto, u mnie też występują i nakładają się na problemy, które
miałam do tej pory. Czekam, aż zadziałają hormony tarczycy, po nich
wszystko powinno się w ciągu roku uregulować). W związku z tą
chorobą muszę sie pospieszyć z decyzją o ciąży (w ogóle muszę się
pospieszyć ,bo mam już 33 lata), bo przeciwciała wytwarzane przez
organizm w tej chorobie atakują, czy mogą atakować też płód,
powodując poronienie. Więc im szybciej się zdecyduję, tym lepiej,
bo przeciwciał nie można już obniżyć.
Dałam sobie rok na uregulowanie hormonów tarczycy i swojej
osobowości na terapii i za rok, w przybliżeniu, planuję ciążę.

I teraz mam pytanie do kobiet:
czy jest tu ktoś, kto był w ciąży na psychotropach? Czy w ogóle są
takie leki, które można brać w ciąży? Mój psychiatra mówi, że muszę
odstawić wszystko, ale ja się potwornie boję.
Boję się, że wszystko wróci, a depresję miałam ostatnio bardzo
ostrą, nie mogłam chodzić, miałam halucynaje, kompletnie nie spałam
itd. Jak mnie coś takiego spotka w ciąży - oszaleję. Do tego to
chyba będzie też złe dla płodu.
Wiem, że teraz nie odstawia sie kobietom w ciąży leków właśnie ze
względu na płód, któremu nie służą ataki paniki mamy.
Ale jakie leki są w miarę bezpeiczne w ciąży (bo wiem, że zawsze
jest jakieś ryzyko).
Czy któraś z Was ma takie doświadczenia?
Z uwagi na bpd mam zacząć brać stabilizator nastroju z grupy
przeciwpadaczkowych i wiem, że kobiety z padaczką biorą go w
ciąży... Ale czy sam stabilizator wystarczy??
Do tego chciałabym brać lamitrin, bo podobno ma najmniej skutków
ubocznych, a mój lekarz jest przeciwny temu lekowi, bo jest nowy.
Woli sprawdzoną depakinę..

Na razie biorę trittico cr 150 mg + cipramil 40 mg. Plus doraźnie
imovane, jak nie mogę spać.
Nie wiem, czy dam radę bez tego...

Będę bardzo wdzięczna za Wasze odpowiedzi.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • paflina Re: nawracająca depresja a ciąża 11.09.07, 03:04
      Właśnie tu weszłam żeby o to samo zapytać:(
      szybko streszcze co i jak
      3 lata temu zaczęłam brać seroxat - było świetnie - myślałam że
      wyzdrowiałam, lekarka kazała pomału odstawić - ostawiłam super- bez
      wiekszych problemów. parę miesięcy było dobrze, a po pół roku
      wszystko wróciło - nawet jeszcze gorzej. Wróciłam do seroxatu nie
      działał juz jak kiedyś - czasem pojawiały sie zmienne nastroje i
      napady lęku i paniki, ale nie narzekałam. Wkońcu chyba już wogóle
      przestał działać:( lekaraka kazała odstawic i zmienić na zoloft. W
      miedzyczasie wyszłam za mąż..
      teraz z mężem bardzo pragniemy dziecka. Ostatnio ciągle źle się
      czuję, mam deprechę i do tego napady lęku panicznego - prawie
      przestałam wychodzic z domu. Wiem że jak zacznę brać leki to będę
      czuła się trochę lepiej - ale jak mogę faszerować się chemią skoro
      chcę zajść w ciąże. W dodatku jak widzę dzieci moich znajomych to
      zaraz mi się chce wyć że nigdy nie będę miała swoich. Czy są tu
      młode mamy które brały leki i czy odstawialy na czas ciązy? Dodam
      jeszcze że narazie faszeruję się afobamem na uspokojenie.
      • paflina Re: nawracająca depresja a ciąża 11.09.07, 03:07
        jeszcze tylko dodam że obecnie ( przez tydzień ) nie biorę żadnych
        leków) - czuję sie f a t a l n i e. Nie wiem co robic, zacząć brać
        ten Zoloft, ale co z moim największym marzeniem - dzieckiem???
      • tlustaklucha Re: nawracająca depresja a ciąża 11.09.07, 03:13
        Paflina, dzięki, że się odezwałaś, przynajmniej wiem, że nie jestem
        sama z tym problemem.
        Niesety prowadzenie takich ciąż wymaga doświadczonego lekarza, a
        takich u nas coraz mniej. Najłatwiej właśnie powiedzieć, nie, nie
        może pani nic brać, zamiast spróbować jakoś ten problem rozwiązać.
        Mam nadzieję że ktoś się jeszcze odezwie.
        Pozdrawiam.
        • tlustaklucha Re: nawracająca depresja a ciąża 11.09.07, 03:16
          Paflina, a już teraz chcesz zachodzić?
          Moim zdaniem trzeba zmienić lekarza, też sie własnie do tego
          przymierzam.
          Najgorzej, że nikt nie wie, jak te leki działają na płód, bo brak
          takich badań, bo nikt nie chce ryzykować. W każdym razie na moich
          lekach tak jest napisane. A może wcale nie uszkadzają płodu???
          • nienill Re: nawracająca depresja a ciąża 11.09.07, 15:37
            tlustaklucha napisała:

            > A może wcale nie uszkadzają płodu???
            a chcesz to sprawdzac na swoim dziecku??
            • tlustaklucha Re: nawracająca depresja a ciąża 11.09.07, 21:48
              Nie, chcę się dowiedzieć od was. Przecież po to piszę. Chcę wybrać
              mniejsz zło. Nie odpowiadaj bez sensu, jeśłi odpowiedzi nie znasz.
              Pytanie jasno postawiłam.
              • bella_donna5 Dziewczyny, pytajcie tutaj, zapraszam: 11.09.07, 22:48
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=33179
    • tristezza Re: nawracająca depresja a ciąża 11.09.07, 23:32
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=52223980&a=52223980
      • nienill Re: nawracająca depresja a ciąża 11.09.07, 23:54
        obawiam sie, ze Autorka bedzie szukala, az znajdzie... to co bedzie
        jej odpowiadalo :/
      • tlustaklucha Re: nawracająca depresja a ciąża 12.09.07, 00:19
        Bella_donna, Tristezza, bardzo Wam dziękuję za linki.
        Pozdrawiam
        • tlustaklucha do nienill 12.09.07, 00:27
          Halo, Nienill, dlaczego podejrzewasz mnie o najgorsze?
          Przecież tylko pytam, a Ty mnie wcale nie znasz.
          Nie wiesz, że nad macierzyństwem zastanawim się od conajmniej 5,6
          lat i sprawy jeszcze nie rozstrzygnęłam.
          Na podstawie tego jednego zdania, które przytoczyłaś, uważasz mnie
          pewnie za osobę złą i nieodpowiedzialną, która chce chemię testować
          na swoich przyszłych dzieciach i której obojętne jest jej zdrowie.
          Już widzisz najgorszą perspektywę - na pewno zajdę w ciążę
          nafaszerowana lekami.
          Ja się zastanawiam nad najlepszym wyjściem dla siebie i dla swoich
          dzieci, Ty od razu ucinasz dyskusję, przyczepiajac mi od razu
          najgroszą etykietę.
          Nie wiem, dlaczego tak robisz, ale wiedz, że jest mi zwyczajnie
          przykro.
          • nienill Re: do nienill 12.09.07, 00:45
            tlustaklucha napisała:

            > Halo, Nienill, dlaczego podejrzewasz mnie o najgorsze?
            bo jestem zaburzona i zawsze tak robie

            > Nie wiem, dlaczego tak robisz, ale wiedz, że jest mi zwyczajnie
            > przykro.
            z powodu ciagu literek na ekranie monitora? to kolejny argument za
            tym, ze nie powinnas miec dzieci.
            • tlustaklucha Re: do nienill 12.09.07, 01:36
              Być może rzeczywiście jesteś zaburzona ... Ale to nie musi być
              Twoje ostatnie słowo.
              Z takiego doła można się w końcu wydobyć.
              O sobie też myślisz w taki negatywny sposób?
              Chodisz na terapię, jesteś na lekach? Co robisz dla siebie?


              • nienill Re: do nienill 12.09.07, 02:13
                wyszukiwarka nie boli
                • nienill Re: do nienill 12.09.07, 03:00
                  mialo byc: nie gryzie
                  • tlustaklucha Re: do nienill 12.09.07, 03:03
                    na jedno wychodzi :)
    • tlustaklucha Re: nawracająca depresja a ciąża 12.09.07, 00:42
      No tak, przeczytałam ten link o SRRI. Czyli to raczej na pewno
      odpada. Ja przed ciążą tak czy inaczej planuję odstawić leki, ale
      chcę wiedzieć, co robić jak będzie bardzo źle w czasie ciązy, z
      powodu hormonów itd. Wiem, że matki z padaczką lub Chad biora w
      czasie ciąży lamotryginę, która została uznana za względnie
      bezpieczną dla płodu. Tak przynajmniej twierdzą neurolodzy.

      • tarja30 Re: nawracająca depresja a ciąża 12.09.07, 15:13
        ja przed ciążą odstawilam leki
        bylo ciezko,mialam lęki
        moim azylem bylo lozko
        ale bylo warto bo urodzilam wspanialego synka ktory ma dzis prawie
        10 lat.
        Jak maly mial rok wrocilam do leków
        Dzis mam 34 lata i ciagle sie lecze...



        Buntuję się, więc jestem.
        • nupik Re: nawracająca depresja a ciąża 12.09.07, 20:37
          no to ja cie pocieszę klucho:))) Zachorowałam na nerwicę z atakami
          paniki w 2004 roku. Przez dwa lata brałam leki (cipramil , lexapro),
          w koncu zdecydowałam się na ciążę. Lekazre kazali wszytsko odstawic
          (niestety nie mozna brac ych leków w ciąży). umierałam ze
          strachu.powiem ci ze ciąża to był najspokojniejszy okres w moim
          zyciu. Organizm sam wedy produkuje serotoninę i nie trzeba jej
          dostarczac w pigułkach:)Nie miałam ani jednego napadu paniki, byłam
          usmiechnięta i szczęśliwa. Niestety ta wredna choroba ma tendencję
          do nawracania i kiedy hormony spadły po porodze, nastapił nawrót
          (dwa miesiące pourodzneiu zdrowego slicznego synka). wróciłam na
          leki grzecznie bo to juz chyba tak jest ze jestesmy na nie skazani.
          teraz planujemy drugiedziecko i jestem w fazie odstawiania - nie bój
          się. Zaryzykuj, bo ciąża i macierzynstwo o rzecz niepowtarzalna
          zupełnie. teraz mój mały daje mi siłę i kiedy przychodzi napad to
          umiem się z niego wypląac, bo moj synek mnie potrzebuje. dla niego
          zdrowieję:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka