mąż w depresji

12.09.07, 20:47
Leczę depresję i CHAD dość długo, moim ogromnym wsparciem był i jest
mój mąż. Niestety od roku szuka pracy i sam popada w depresję.
Zupełnie nie wiem już, co robić. Oboje zaczynamy się pogrążać. Mąż
nie ma już siły szukać pracy, a ja nie mam już siły go wspierać i
motywować. Mąż naprawdę się stara, chodzi na spotkania, ale nic z
tego nie wychodzi i coraz bardziej chudnie i blednie. To
wykształcony, inteligentny i bardzo dobry człowiek (38 lat). Szukam
wszędzie pomocy, wiedząc, że specyfika Warszawy, to praca jedynie po
znajomości. Pomóżcie, proszę!
    • singapur Re: mąż w depresji 12.09.07, 20:54
      Dorsy, a czy Ty pracujesz? Moze w Twoim miejscu pracy znalazłoby sie miejsce dla
      niego? Pozdrawiam i 3maj sie mocno
      • dorsy Re: mąż w depresji 12.09.07, 21:17
        Ja na szczęście pracuję, choć zawsze znajdzie się powód do
        narzekania. Wiadomo, teraz niewielkie problemy urastają do
        monstrualnych rozmiarów. Tym bardziej, że jestem kompletnie
        rozwalona. Ja pracuję w specyficznej branży. Oczywiście robię, co
        mogę, ale jak na razie nic z tego nie wychodzi.
        Mąż jest z wykształcenia i politologiem i logistykiem. Bardziej
        utożsamia się z tym drugim. Ostatnio pracował na stanowisku
        kierowniczym i zarabiała niezłą kasę. Teraz może bez problemu
        zatrudnić się gdzieś w logistyce za 1500 złotych. Jednak ma już
        swoje lata - a to znaczy niespełnienie się w pracy, niespełnione
        ambicje. Wydaje mi się, że obok utraty kogoś bliskiego, to jest
        najpotworniejsze, co może przydarzyć się facetowi w jego wieku. Mój
        mąż nigdy nie mówił rzeczy typu - chyba się powieszę, strzelę sobie
        w łeb itp. Teraz to mówi i ja bardzo się boję.
        • lucyna_n Re: mąż w depresji 12.09.07, 22:04
          do dobrego człowiek łatwo przywyka
    • lucyna_n Re: mąż w depresji 12.09.07, 22:02
      jeżeli w Warszawie jest praca tylko po znajomości to co mają
      powiedzieć ci z mniejszych miast i wioseczek?
      bez przesady.
      • demole Re: mąż w depresji 12.09.07, 22:15
        jesli w pracy sa faceci to teraz maz do pracy kobieta do domu i zalozyc
        przedszkole a przedszkolanki w panstwwym nie musza pracowac wiec zmniejszaja sie
        wydatki na sektor panstwowy i maz zarabia wiecej.

        A czy kobieta bez pracy w domu bedzie nieszczesliwa.Nie.Praca przedszkolanki
        tylko z czworka swoich wlasnych dzieci jest mniej meczaca niz z dwudziestoma
        obcymi dziecmi i w dodatku w sumie kobieta woli pracowac z ludzmi niz z
        technika.A czy w niebie nie bedzie nudno ? ..troche glupie pytanie
      • dorsy Re: mąż w depresji 14.09.07, 12:56
        no tak się składa, że mąż nie jest z Warszawy. Bardzo łatwo tak
        oceniać ludzi, nie znając faktów. Okropne!
    • mskaiq Re: mąż w depresji 13.09.07, 14:12
      Nie mozna sie poddawac, trzeba szukac pracy. Ktos z mojej rodziny
      ktory mieszka w Warszawie i ma obecnie 57 lat szukal pracy przez
      ponad piec lat, zlozyl setki podan i nic. Pare miesiecy temu znalazl
      prace, bez znajomosci.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • dorsy Re: mąż w depresji 14.09.07, 12:59
        Nikt się nie poddaje, ale chyba normalnym jest, że po 30 rozmowach
        traci się zapał. Nikomu nie życzę takiej sytuacji. Wśród moich
        znajomych nie znam NIKOGO, kto dostałby pracę bez znajomości, a
        tylko z ogłoszenia. Woadomo, jest praca za tysiąc złotych, ale chyba
        nie o to chodzi.
        • mskaiq Re: mąż w depresji 14.09.07, 13:20
          Nigdy w moim zyciu nie dostalem pracy przez znajomosci. Wiara ze ta
          lepsza prace mozna dostac tylko przez znajomosci nie jest prawda.
          Przedsiebiorstwa szukaja ludzi z dobrym wyksztalceniem i
          doswiadczeniem bo tylko w taki sposob sa w stanuie utrzymac sie na
          rynku.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • demole Re: 1 14.09.07, 15:28
            niemieccy nacjonalisci otworzyli bardzo ciekawa karte ktora nalezaloby
            pociagnacv dalej,
            ale nie z poziomu nacjonalizmu,ale normalnego prawa

            otoz kiedy zabijali, nie oszczedzali kobiet
          • wyrdlove1 Re: mąż w depresji 14.09.07, 17:32
            Musicie uzbroić się w cierpliwość..To trudne, wiem.Mój facet jest magistrem
            inżynierem informatyki, i jako specjalista, zarabia 1.600. zł.Też mamy z tym
            problem, bo jest mało kasy, ale mieszkamy w mieście uzdrowiskowym, gdzie szansa
            na pracę jest największa w sezonie letnim. Niech weźmie tą prace za 1000 zł, i w
            trakcie szuka dalej.Nie pogrążajcie się, na pewno Wam się uda!Pozdrawiam, Wiola
            • demole Re: mąż w depresji 14.09.07, 19:23
              no widzisz twoj maz jest ...inzynierem
              a ty mozesz powiedziec innej ,a twoj jest magistrem
              niektore przechodza same siebie i stwierdzaja ,moj jest..najwspanialszym fazetem
              na swiecie

              • demole Re: mąż w depresji 14.09.07, 20:15
                najlepiej jednak poslubic jakiegos starego,a w dodatku biedaka,poznac historie
                jego zycia,a potem robic wszystko odwrotnie i zostac milionerką
              • julia30bb Re: mąż w depresji 16.09.07, 08:15
                Bylam w takiej sytuacji przez 5 lat, twierdzilam ze nikt nie
                przyjmie takiej osoby jak ja do pracy ze schizofrenia. Przy tej
                chorobie pojawia sie strach przed ludzmi, czesto nawet na tych
                ktorych mi zalezy. Prace znalazlam zupelnie przez przypadek, ta
                praca pozwolila mi byc pewniejsza siebie, chociaz nie zawsze mi sie
                to udaje.
                pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja