bunia0969
16.10.07, 22:11
witam serdecznie,
mam 23 lata, cale zycie przed soba i przyznam szczerze,z doszlam do
wniosku ze najwyzszy czas powoli zaczac odstawiac leki-
zolafren.Zaznacze ze nie choruje na schizofrenie jedynie mialam
lęki,ktore juz minely.Leczenie zaczelam w marcu 2006 roku-zazywalam
przez 12 misiecy Rispolept w dawce 2 mg jednak nic nie polepszal
mojego zdrowia wiec na wlasne zyczenie zmienilam lek na
zolafren.zazywam go od lutego 2007 Jednak Tu zaczal sie problem-
czuje sie wysmienicie gdyby nie fakt,ze w ciagu 8 miesiecy
przybralam juz 18kg,wazylam 60 a teraz 78,przy wzroscie 165.jest to
dla mnie dolujace gdyz wsystkie ubrania sa za male. Lekarka na moje
zyczenie zmienila mi dawke o polowe i od 1.X. mam polowe tabletki
(bylam do tej pory na calej),czuje sie bardzo dobrze jednak
zastanawiam sie czy nie zmniejszac dalej stopniowo leku-tylko nie
wiem jak zeby nie bylo szoku w organizmie????Czy znacie jakis sposob
na skuteczne wycofanie sie z tego leku????jak najlepiej???prosze o
odpowiedzi,pozdrawiam,
bunia