17.10.07, 09:40
rano nie mam ochoty wstac ciagle boli mnie glowa ciagle czuje
zmęczenie wiecznie chce mi sie płakac i czesto nie chce mi sie zyc
to własnie moj problem jak mam nabrac checi do zycia jak to zmienic
pomocy
Obserwuj wątek
    • demole Re: depresja 17.10.07, 09:42
      zero sie przepierdzieleło
      • demole Re: depresja 17.10.07, 09:43
        leki osłabiają organizm i po niewielkich dawkach neuroleptyków juz nie ty
        kręcisz ludżmi tylko ludzie kręcą tobą im więcej neuroleptyków tym bardziej cię
        skręca,
    • pamirk Re: depresja 17.10.07, 09:56
      Moze bierzesz za duzo leków? Wtedy moze dość do zatrucia organizmu.
      Gdy przychodzisz do lekarza i skarżysz się tak, jek powyżej, lekarz
      zapisze ci oczywiście leki. Jeżeli nastepnym razem nadal będziesz
      się skarzyc na podobne sprawy, lekarz zmieni leki lub doda jeszsze
      nowe. I tak w nieskończoność. Znam przypadki, ze ludzie byli
      doslownie zatruci lekami i przypominali wraki. Po odstawieniu leków
      (przy pozostawieniu jednego lub dwóch, dobrze dobranych), sytuacja
      ulegla diametralnej poprawie na lepsze.
      • aga8112 Re: depresja 17.10.07, 10:00
        nie biore zadnych lekow chyba musze isc do psychiatry bo ten dół
        mnie wykonczy dzis okropnie sie czuje i niechce mi sie znowu zyc
        niewiem czemu tak jest
        • demole Re: depresja 17.10.07, 10:12
          jeśli nadmiar neuroleptyku zniszczy receptory dopaminowe,
          to po odstawieniu leku dlaej będzie utzrymywał się efekt,jakby były blokowane lekiem

          w takiej sytuacji konieczne jest podtrzymywanie funkcji receptorów lekami
          działającymi przeciwnie,
          czasem dochodzi do reanimacji,ale włączając w to restrykcyjny system leczenia
          nastawiony na tłumienie wszystkiego,równanie z ziemią,
          to zostaje tylko bunt

          inna historia,że poziomlojalnosci i solidarności w moim otoczeniu wbrew pozorom
          był wyższy nioż gdziekolwiek indziej w podobnych sytuacjach,a to dlatego ze
          mogłem napisać chociaż w internecie na temat tych oszustw i zbrodni.Nie mówie
          gdzie była ta lojalnosć i solidarnośc,żeby nie narobic kłopotów,ale widziałem w
          psychiatrykach dziesiątki takich pacjentów doszczętnie skasowanych do poziomu
          podkorowców nie umiejących nawet mówic,..no i samobójstwa oczywiście jeszcze

          mamtaką mysl,że po 20 latach leczenia te wszyskie kretyńskie pretensje pod moim
          adresem zostały wielokrotnieprzepłacone ,co zresztą usłyszałem odbierając
          kartotekę z kliniki psychiatrii jako dowód.Jesliby więcej ludzi wyciągnęło te
          kartoteki,to moznaby w pare osób wykupić całą klinikę psychiatrii,razem z
          lekarzami ,sprzętem i dorobkiem naukowym,mało tego,narzucić takie ceny,że sami
          się będą prosić żeby to ktoś przejął,a żle zeby to było wojsko
          • demole Re: władza nad światem jest obecnie praktycznie 17.10.07, 10:14
            w rękach psychiatrów,
            żadne wojsko nie osmieli się użyć innej broni niz taka
            • aga8112 Re: władza nad światem jest obecnie praktycznie 17.10.07, 10:19
              to co proponujesz jak nie pschiatra leki tez gowno dawaja to co mam
              ze soba skonczyc
              • demole Re: władza nad światem jest obecnie praktycznie 17.10.07, 10:44
                jeśli tym wykańczali więżniów politycznych to myslisz ze ty dostaniesz cos na
                zatuszowanie ?
        • pamirk Re: depresja 18.10.07, 21:17
          Tak naprawdę nikt nie czuje sie w calkowitym komforcie psychicznym.
          Tak, jak nastepuja po sobie kolejne pory roku, tak zmienia sie nasz
          stan psychiczy - od nizin ku wyzynom. Jest to normalne zjawisko.
    • awanturka Re: depresja 17.10.07, 11:31
      KOniecznie idź do lekarza! MOże okazać się, że najprostszy lek antydepresyjny postawi Cię na nogi.
      • koalaa8 Re: depresja 17.10.07, 12:48
        Na pewno pomoże długi spacer, jakakolwiek aktywność, wyjdź z domu, spróbuj
        uśmiechnąć się do ludzi, zaśpiewaj ulubioną piosenkę.
        W ten sposób radzę sobie utrzymać pozytywność.
        pozdrawiam
        • pamirk Re: depresja 18.10.07, 21:22
          Ja najlepiej wypoczywam w domu (w mieszkaniu). Nigdy nie lubiłem
          spacerów. Ta różnica zdan świadczy o tym, ze nie istnieje jakiś
          uniwersalny dla wszystkich lek lub metoda postepowania.
    • lukibiker Re: depresja 19.10.07, 16:44
      Jest kilka sposobów. Chemia - tzw medycyna - teraz potradfi zdziałać cuda. Przewywanie z innymi ludzmi, dużo obowiązków, brak wolnego czasu, przebywanie z innymi. 3 mam kciuki, że się poprawi.

      --------
      przegląd sportowy
      zarządzanie projektem
      przegląd prasy
      automatyka kotłowni
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka