Dodaj do ulubionych

stwarzanie ludzi chorych

19.10.07, 11:09
nie obraźcie się za to co napisze, nie chce nikogo dotknąc, tylko mam takie
przemtslenie, nawet odnosnie jakies wątku "co 3-cia osoba chora" tak mi się
nasunęło i muszę to powiedzieć:
owszem, miałem życie h..owe, narobiłem strasznie dużo głupstw ale to dlatego
że taka jest moja natura...z tym się już nie da walczyć.żeby mieć święty
spokój i nie słuchać więcej obelg że jestem psychiczny, zgodziłem się na
wizytę u psychiatry. bałem się, ale dzień przed jeszcze wierzyłem że będzie
ok. wiżyta była porażką. już nie wdaje się w szczegóły, ale nie tak powinna
wyglądać wizyta. lekarka wyjechała nagle (widząc mnie 1 raz w życiu) że mam:
borderline, oraz jkies zaburzenie dwubiegunowe(nie pamiętam). koniec. do domu,
urlop, leki.w perspektywie zastrzyki, żeby łatwiej było zapanowac nad takim
trudnym pacjentem.
mija kolejny dzień. z każdym dniem jestem coraz bardziej chory. już nawet
grzecznie biorę leki, choć czuję się strasznie po nich. już nie chce mi się
szukać innego psychiatry żeby zweryfikował diagnozę. mój brat też na urlopie z
racji opieki, to że się jeszcze nie zagryźliśmy to cud. coś gada, że tez
zwariował przy mnie. już wierzę w chorobę, szukam w internecie informacji,
grup wsparcia...
może moje życie nie było piękne, ale moje własne: praca, pływanie, dom(coś
robiłem w domu), potem znów basen albo tv i spać. teraz jest:
łóżko, snucie się w poszukiwaniu zaczepki, tv- odpada bo nie moge patrzec w
ekran więc znów łóżko, płacz, ssanie kciuka. spanie.spanie.spanie.
jak łatwo zejść na samo dno.
tylko trzeba uwierzyć w chorobę.
jak czytam niektóre posty na forum, jestem przerażony co się z ludźmi dzieje.
wszyscy się leczą od lat. co będzie z nimi?
przepraszam jesli kogos uraziłem, nie chciałem
Obserwuj wątek
    • aurelia_aurita Re: stwarzanie ludzi chorych 19.10.07, 12:00
      wiesz... ja też mam czasem wrażenie, że pierwsza wizyta u psychiatry jest
      wejściem na jednokierunkową drogę... jak już zaczynasz się leczyć, to w końcu
      zaczynasz wierzyć, że jesteś chory, leki likwidują jedne objawy, ale pogłębiają
      inne, toteż lekarze przepisują kolejne leki, potem kolejne itd. ale to tylko
      taka refleksja, która czasami mnie nachodzi...

      naprawdę, chciałabym Cię jakoś przekonać, żebyś jednak poszedł do innego
      psychiatry, w celu zweryfikowania diagnozy. nie można polegać na opinii jednego
      konowała w sprawach tak istotnych - zwłaszcza jeśli czujesz, że diagnoza może
      być nieadekwatna. (swoją drogą: jak można tak szybko, przy pierwszej wizycie,
      zdiagnozować borderline i zab. dwubiegunowe??) zajrzyj na listę "polecanych",
      poszukaj kogoś w swoim mieście i się umów na wizytę. możesz dużo zyskać (a
      choćby i diagnozy się potwierdziły - dobry lekarz będzie stosował minimum leków,
      i to takich, które nie wywołują aż tak uciążliwych skutków ubocznych). tu chodzi
      o Twoje codzienne samopoczucie - a więc, o jakość życia.
      trzymaj się.
      • parcie_na_koryto Re: stwarzanie ludzi chorych 19.10.07, 15:00






        > naprawdę, chciałabym Cię jakoś przekonać, żebyś jednak poszedł do innego
        > psychiatry, w celu zweryfikowania diagnozy. nie można polegać na opinii jednego
        > konowała w sprawach tak istotnych - zwłaszcza jeśli czujesz, że diagnoza może
        > być nieadekwatna.


        a czemu wlasciwie diagoza ma byc taka wazna, skoro leczy sie objawowo a na
        zaburzenia z roznych grup diagnostycznych daja te same leki.
        • aurelia_aurita Re: stwarzanie ludzi chorych 19.10.07, 17:09
          diagnoza rzeczywiście jest sprawą umowną, ale moze mieć znaczenie - szczególnie
          wtedy, kiedy ktoś dostanie łatkę, z którą nie może się pogodzić. taka łatka -
          słuszna czy niesłuszna - ukierunkowuje patrzenie lekarza na pacjenta i pacjenta
          na samego siebie.
          • parcie_na_koryto Re: stwarzanie ludzi chorych 19.10.07, 17:33
            powinna byc mozliwosc zmiany diagnozy, za odpowiednia doplata oczywiscie, wedle
            potrzeby klijenta.
            • aurelia_aurita Re: stwarzanie ludzi chorych 19.10.07, 17:37
              a może po prostu powinni uczyć (niektórych) lekarzy zdrowego sceptycyzmu wobec
              własnych osądów?
              • parcie_na_koryto Re: stwarzanie ludzi chorych 19.10.07, 17:45
                a moze powinno sie przestac etykietowac pacjenta?
                • aurelia_aurita Re: stwarzanie ludzi chorych 19.10.07, 18:44
                  mniej więcej to samo miałam na myśli
      • marr467 Re: stwarzanie ludzi chorych 25.10.07, 12:12
        Twoja refleksja trafia w sedno. I ładnie to określiłaś - to wejście
        na jednokierunkową drogę. Dokładnie tak właśnie jest - psychiatrzy z
        z zupełnie zdrowego człowieka, względnie z człowieka z lekką
        depresją, potrafią zrobić wariata. Pierwsza dawka leków to wydatek
        ponad 100 zł, prawda? Za coś w końcu jeżdżą na Wyspy Kanaryjskie
        (oficjalnie na sympozja). Mnie doprowadzili do ruiny, jestem teraz
        wrakiem człowieka.
    • iso1 Re: stwarzanie ludzi chorych 19.10.07, 13:04
      Twoje wątpliwości też przerabiałem.
      Czasami one wracają.
      Zapewniam cię że te myśli są wtedy jak jest choroba.
      Na tym zresztą ta choroba polega.
      Czasami na tym forum zdarzy się jakiś debil który wzbudza u chorych na depresję
      poczucie winy i głosi tezy o lenistwie i modzie na depresje. Nie przejmuj się
      bzdurami takich ludzi, których jak widać Bóg opuścił jakiś czas temu.
      Nie twórz teorii na podstawie kilku osób piszących na tym forum.
      Jestem tu od ok 20 miesięcy i uwierz mi że tylko kilka osób zagląda tutaj przez
      ten okres. Biorąc pod uwagę 40 milionowy kraj, % ludzi chorych na depresję i to
      że forum gazety jest chyba największe wynika z tego że te kilka osób to jakiś
      drobny promil.
      Weź też pod uwagę że z tych kilku osób są takie które mają inne, cięższe choroby
      psychiczne.
      Reszta osób pojawiających się tutaj to obecni przez krótki okres najgorszego
      samopoczucia w tej chorobie. Po dojściu do lepszego samopoczucia już ich tu nie ma.
      Co do lekarzy to niestety jest ogólnie problem polskiej służby zdrowia
      niezależnie od rodzaju specjalistów.
      Ja już zaliczyłem kilku i jestem na etapie kolejnej zmiany.
      Pamiętaj, że im dłużej "żyło się" z tą chorobą i była ona nieleczona (tak było u
      mnie - 4 lata) tym dłużej się z niej wychodzi.
      Nie ma takiej pigułki która by skróciła ten czas.
      Opis twojego obecnego życia (apatia, niechęć do wszystkiego, niska samoocena,
      obniżony nastrój) świadczy że masz klasyczną depresję.
      Nie czytaj dużo w internecie bo się jeszcze bardziej nakręcisz negatywnie. Jeśli
      już to szukaj w necie opinii ludzi na temat lekarzy i terapeutów by znaleźć dobrego.
      Nie wiem ile już bierzesz leki ale ja brałem 15 miesięcy.
      Miałem 5,5 miesiąca przerwy i znów wróciłem bo okazało się że za wcześnie były
      odstawione.
      Musisz uzbroić się w cierpliwość bo wychodzenie z depresji trwa czasami długo.
      To trudne ale musisz się z tym pogodzić. Pisał tutaj jeden gość który po 2,5
      roku leczenia wyszedł z tego i jest zupełnie zdrowy.
      Pozdrawiam i 3mam kciuki
      • parcie_na_koryto Re: stwarzanie ludzi chorych 19.10.07, 15:26
        > Musisz uzbroić się w cierpliwość bo wychodzenie z depresji trwa czasami długo.
        > To trudne ale musisz się z tym pogodzić. Pisał tutaj jeden gość który po 2,5
        > roku leczenia wyszedł z tego i jest zupełnie zdrowy.

        wlasnie tu jest pies pogrzebany.

        przeciez medycy mowia ze depresja jako choroba nie trwa bog wie ile, nie
        pamietam juz ile, a leki maja ten okres skrocic, nieleczona tez przejdzie,
        oczywiscie jesli sie nie wyladuje na tamtym swiecie w miedzy czasie.

        a jak sie wychodzi pare lat to nie jest to depresja, tylko w gre moga wchodzic
        problemy emocjonalne, zaburzenia nerwice i takie tam. wlasnie tu jest problem
        ze z ludzmi z problemami robi sie chorych, co wcale nie przyspiesza poprawy.

        • aurelia_aurita Re: stwarzanie ludzi chorych 19.10.07, 17:06
          jest jeszcze inna możliwość: depresje lubią nawracać. dlatego niektórzy leczą
          się latami, co nie znaczy, że tkwią w tym bagnie non stop.
          • parcie_na_koryto Re: stwarzanie ludzi chorych 19.10.07, 17:28
            aurelia_aurita napisała:

            > jest jeszcze inna możliwość:

            nie taka ona inna.
        • iso1 Re: stwarzanie ludzi chorych 19.10.07, 17:55
          Muszę cię zmartwić ale nie masz racji.
          Depresja sama nie przechodzi. No może ta z kategorii sezonowych.
          Z ciężkiej depresji można wychodzić długo. Bardzo długo.
          Wiem to z własnego doświadczenia oraz z różnego rodzaju publikacji.
          Depresja (maskowana) spowodowała u mnie spadek odporności i różnego rodzaju
          choroby somatyczne. Praktycznie przez 4 lata chodziłem od konowała do konowała
          lecząc coraz to nowe stany chorobowe. Nażarłem się masę antybiotyków i innych
          badziewi. Bez efektu. Efekt: 34 kg mniej w 5,5 miesiąca i zespół złego
          wchłaniania (jelita już nie wchłaniały pokarmu). Niewiele brakło bym był
          odżywiany dożylnie. 15 miesięczne leczenie Efectinem wyleczyło mnie ze
          wszystkich chorób oraz podniosło moją odporność. Waga wzrosła i nie narzekam na nic.
          Od 2 lat nie wziąłem prócz efectinu żadnego lekarstwa. Czosnek, cebula, miód,
          dieta i aktywność fizyczna trzymają mnie w formie. Niestety do podleczenia mam
          jeszcze psychikę co też właśnie czynie.
          • parcie_na_koryto Re: stwarzanie ludzi chorych 19.10.07, 18:14
            iso1 napisał:

            > Muszę cię zmartwić ale nie masz racji.

            a czemu mialoby mnie to zmartwic? musialbym sie nazywac iso zwany "wyluzuj" :-)
            • iso1 Re: stwarzanie ludzi chorych 19.10.07, 18:27
              Widzisz tutaj nie chodzi o mnie ale o ludzi szukających na tym forum prawdziwych
              informacji i wsparcia.
              Gadanie dla gadania można uskuteczniać na innym forum.
              Serdecznie cię tam zapraszam.
              • parcie_na_koryto Re: stwarzanie ludzi chorych 19.10.07, 18:33
                nie dales prawdziwej informacji, tylko uogolniles swoje doswiadczenie ( co do
                ktorego pewien tez byc nie mozesz, bo jak nadal piszesz masz problemy
                psychiczne, wiec mozna podejrzewac ze zrodlo twojej depresji nie jest znane) na
                przemyslenie n.85, ktore wcale nie musi byc wyrazem depresyjnego myslenia.
              • parcie_na_koryto Re: stwarzanie ludzi chorych 19.10.07, 18:36
                iso1 napisał:

                > Widzisz tutaj nie chodzi o mnie ale o ludzi szukających na tym forum prawdziwyc
                > h
                > informacji i wsparcia.


                od szukania informacji sa fachowe srony, fora sa od dyskusji. ale iso ksywka
                "wyluzuj" zawsze ma z tym problem, ze ktos moze miec inne zdanie.
                • iso1 Re: stwarzanie ludzi chorych 19.10.07, 19:00
                  parcie na koryto (vel inne ksywki) zejdź ze mnie
                  Źródło mojej depresji znam i nie szukam przyczyny.
                  Choć to tylko mój problem i nie mam ochoty na uzewnętrznianie się na tym forum
                  to napisze abyś się odp... i nie szkodził ludziom pisaniem głodnych kawałków.
                  Moim źródłem depresji jest DDA (poczytaj a może czegoś pożytecznego się przy
                  okazji nauczysz) oraz śmierć mamy i rozwód.
                  Myślenie nt85 jest klasycznym myśleniem człowieka w depresji.
                  Po pierwsze wiem to bo sam to miałem a po drugie wystarczy wrzucić w
                  wyszukiwarkę "depresja" i poczytać o objawach na fachowych stronach.
                  Wyluzować to ja sobie mogę na forum humorum itp.
                  Na tym forum ludzie oczekują informacji od osób które mają doświadczenie z
                  leczeniem depresji oraz wsparcia. Wiem bo sam tego oczekiwałem jak tutaj
                  trafiłem 1,5 roku temu.
                  Kończąc polemikę proponuje ci zmienić forum bo twoja przypadłość niewiele ma z
                  depresji.
                  • parcie_na_koryto Re: stwarzanie ludzi chorych 19.10.07, 19:05
                    > Moim źródłem depresji jest DDA (poczytaj a może czegoś pożytecznego się przy
                    > okazji nauczysz) oraz śmierć mamy i rozwód

                    wiec czym to sie rozni od tego co ja napisalem? DDA o ile wiem nie jest choroba
                    tylko zaburzeniem, depresja jest wtorna.

                    > Po pierwsze wiem to bo sam to miałem

                    mask tez wie co ty masz, bo tez mial.

                    > Wyluzować to ja sobie mogę na forum humorum itp

                    "wyluzuj" to byl cytat z ciebie. zauwazylem ze lubiles tak pisac, jak sie ktos z
                    toba nie zgadzal, zawsze traktowales to jako atak, nawet jak ataku nie bylo
    • nt.85 Re: stwarzanie ludzi chorych 19.10.07, 13:15
      juz zdązylem znalezc informacje, że bdp nie diagnozuje się tak od razu, że
      lekarze są z tym ostrożni.... ale tamta baba powiedziała cos w rodzaju ze jestem
      książkowym przypadkiem, czy idealnym przypadkiem, nie pamiętam juz teraz, cos
      nawet wspomniała o jakims programie badawczym(?) ze moge się przydac, zebym
      wzioł udział. ale nie pamietam dokladnie, mogłem cos przekręcić, bo nie
      skupialem sie.
      nie przyznalem sie jednak ze to byla 2 wizyta, ale pierwsza sie nie liczyla, bo
      rok temu i wbrew mojej woli, nie współpracowałem z psychiatrą.
      iso- jak to, to ze mam wątpliwosci to znaczy ze to jest choroba? ??????
      • aurelia_aurita Re: stwarzanie ludzi chorych 19.10.07, 13:28
        a może to było myślenie życzeniowe tej psychiatry? poszukiwała "książkowego
        przpadku", to i go znalazła?
      • iso1 Re: stwarzanie ludzi chorych 19.10.07, 13:28
        W depresji człowiek ma "czarne myśli", uważa się za nieuleczalny przypadek, ma
        wątpliwości, itd.
        Ja to przerabiam od prawie 2 lat więc możesz mi uwierzyć na słowo.
        Jak leki zaczną działać i będziesz czuł się lepiej wszystkie twoje wątpliwości
        pójdą precz bo zobaczysz że idziesz "do przodu".
        Na razie jesteś "na dnie" albo czujesz że się "cofasz".
        Znam te stany.
        Potrzebny ci dobry lekarz (tą lekarką to sobie głowy nie zawracaj, a może ona
        szuka frajera do programu badawczego ?), leki, może terapia i dużo cierpliwości.
      • parcie_na_koryto Re: stwarzanie ludzi chorych 19.10.07, 15:07
        > juz zdązylem znalezc informacje, że bdp nie diagnozuje się tak od razu, że
        > lekarze są z tym ostrożni....

        buhahaha, mi pani psycholog powiedziala ze mam borderlajna po 10 minutach
        rozmowy. na drugiej rozmowie podejrzewala schizofrenie. daj sobie spokoj z
        diagnozami, to sa bzdury. tworza etykiety bo musza z czegos robic doktoraty, a
        postep terapeutyczny dzieki tym doktoratom zaden.
    • nt.85 Re: stwarzanie ludzi chorych 19.10.07, 13:44
      nooo, moze mnie wkręcila zeby miec materiał badawczy, ha ha:)
      ale tak naprawde to jest baba nie do konca obca, ciotka ciotki tzw dziewczyny
      mojego brata. moze sie fuchą przejeła, bo wczesniej rozmawiała z bratem i z tego
      co wiem, więcej niz ze mną, paranoja. znala cale moje zycie od zlej strony,
      • aurelia_aurita Re: stwarzanie ludzi chorych 19.10.07, 13:48
        tym bardziej sądzę, że potrzebujesz obiektywnego lekarza...
    • mskaiq Re: stwarzanie ludzi chorych 20.10.07, 12:18
      Nie jestes psychiczny jak to nazywasz, ale jak w to uwierzysz to sie
      staniesz psychiczny.
      Polozyles sie do lozka, kiedy uciekasz w sen to samopoczucie staje
      coraz gorsze, nic sie nie chce i nic nie ma sensu.
      Wstan z lozka, idz do pracy, poplywac i przestaniesz myslec
      negatywnie, zajmnij sie rzeczami ktore przynosza Ci radosc a
      poczujesz sie o wiele lepiej. Musisz kontrolowac Siebie, zapanowac
      na uczuciami. Nie moze rzadzic Toba, zlosc, strach i zal bo wtedy
      depresja rozwija sie niezwykle szybko.
      Szukaj kontaktow z ludzmi, zmien nastroj na pozytywny i rob wszystko
      aby byl pozytywny, wtedy wroci radosc i chec do zycia.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • nt.85 Re: stwarzanie ludzi chorych 20.10.07, 17:50
        więc prosze cie- przyjdz do mnie do domu, powiedz zeby mi nie wtłaczał
        leków,powiedz ze jestem zdrowy.zrób zeby sie wszyacy ode mnie odpie..li
      • blackamber Re: stwarzanie ludzi chorych 20.10.07, 18:14
        gdybys tylko do kazdego problemu nie przykladal ciagle tego samego schematu
        prawdopodobnie poczynilbys w swych poradach ogromny krok naprzod.
        zmien nastroj na pozytywny-pyk i zrobione :/
    • nt.85 Re: stwarzanie ludzi chorych 20.10.07, 18:34
      b.a. przepraszam ze sie znow chowam ale jest zbyt h..owo, nie daje juz sily wtrzymac
      kocham
      • mskaiq Re: stwarzanie ludzi chorych 21.10.07, 01:49
        nt.85
        >więc prosze cie- przyjdz do mnie do domu, powiedz zeby mi nie
        >wtłaczał leków,powiedz ze jestem zdrowy.zrób zeby sie wszyacy ode
        >mnie odpie..li
        Chetnie bym przyszedl ale mieszkam w Australi. Sprobuj popisac na
        tym forum o Swoich problemach.
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49387
        Serdeczne pozdrowienia.

    • born_to_die Re: stwarzanie ludzi chorych 21.10.07, 00:47
      jakie to maja byc zastrzyki?
      • nt.85 Re: stwarzanie ludzi chorych 21.10.07, 00:54
        rispolept consta
    • nt.85 Re: stwarzanie ludzi chorych 21.10.07, 08:51
      mskaiq nie żartuj ze mnie
      • born_to_die Re: stwarzanie ludzi chorych 21.10.07, 09:25
        przeciwstawiles sie maskowi, to znak ze forum cie wciaga. na poczatku mask ma
        twarz dobrego optymistycznego pomocnika jak tusk a pozniej mroczna twarz
        premiera szantazysty moralnego.
    • nt.85 Re: stwarzanie ludzi chorych 21.10.07, 09:38
      ne pszeciwstawiam sie maskowi, po prostu nie czaje sensu tego lnku. a forum mnie
      ne wciąga siedze ti bo sie nudze bo teraz wogule nie moge spać
      • marspatfinder Re: stwarzanie ludzi chorych 21.10.07, 15:51
        refondowali lek na schizofrenie zamiast leku na padaczke,
        a ja potrzebuje dwoch trzech studentow,eby podlacyli moja lampe od fototerapii
        depresji do kablow kino mam ta lampa...

        powiem wprost,
        chce eby troche telewior zacal migac,ale eby nie bylo wiedac bo chce sie "zemscic",
        czy jest ktos mlody i jeszcze nie narypany lekam gotowy pisac psychowirusy

        nic nam nie grozi
        no bo jesli ci drowi tez to zrobia,to w co oni beda celowac ??
    • angua0 Re: stwarzanie ludzi chorych 21.10.07, 20:05
      diagnoza borderline wymaga dlugiej obserwacji, poza tym to bardzo kontrowersyjna
      jednostka chorobowa
      zmien psychiatre, poszukaj kogos dla kogo bedziesz czlowiekiem , ktory cierpi
      lub ma problem, a nie nosicielem choroby :o
      ja tez odkad sie zaczelam zajmowac roznymi rzeczami zapadam sie
      najpierw mialam dolka, a teraz mamm non stop depresyjny nastroj, z kazdym sie
      kloce, mam bulimie, uzaleznienie ... teraz zamiast myslec o soebie w kategori
      cech chcarkteru mysle o sobie w kategori jednostek chorobowych
      codziennie mam mysli samobojcze i nie wiem jak sie z tego wyrwac
    • nt.85 Re: stwarzanie ludzi chorych 21.10.07, 20:23
      dzięki, choć przykro mi że cierpisz... w związku z złym wg mnie dobraniem leku,
      i ogólnie niewytrzymującej atmosfery zdecydowałem sie na szpital. mysle ze
      będzie dobrze
      • demole Re: stwarzanie ludzi chorych 21.10.07, 20:33
        bordeline to łątwa w leczeniu choroba,
        jak drzewo które zamiast pozwalać zrywać swoje liście,
        zrywa liście z innych drzew

        szpital z lekami osłabiającymi wewnętrzną spójność organizmu,to zbrodnia
        • demole ja- listopad 21.10.07, 20:35
          przedsiębiorstwo listopad
      • aurelia_aurita Re: stwarzanie ludzi chorych 21.10.07, 20:41
        nt - trzymam kciuki za poprawę!
    • nt.85 Re: stwarzanie ludzi chorych 21.10.07, 20:57
      dzieki, licze na to, ze jestem zdrowy
      • marspatfinder Re: stwarzanie ludzi chorych 22.10.07, 09:55
        może wiecie co łyknąć,żeby sobie wyprogramować leki,bo mam kłopoty z
        myśleniem.Potrzebuje taki programik z migającym monitorkiem,a dzisiaj spałem
        całą noc w ubraniu bez kołdry,zmarzłem,gdzie tu jest grupa trzymająca niezależność ?
    • marr467 Re: stwarzanie ludzi chorych 26.10.07, 12:00
      No i po coś tam polazł ? Teraz do końca życia będziesz już dla ludzi
      czubkiem (podobnie jak ja).
      • nt.85 Re: stwarzanie ludzi chorych 26.10.07, 18:41
        a po h.. polazlem
        • demole Re: stwarzanie ludzi chorych 26.10.07, 18:54
          a po taki zbój,że wkrótce opłacalne może się okazać zdalne wykorzystanie
          rezonansu np.w karcie telewizyjnej z powiedzmy wyłączoną z kontaktu wiertarką
          albo mikrofalówką u sąsiada w celu zgłądzenia go
          ,a już zupełnie wykonalne,napisanie psychowirusa z migającym monitorem,ale nie
          do fototerapii depresjii.
          Będziemy stanowili grupę niezależną od systemu,
          z taką wprawą w blokowaniu elektroniki za pomocą tabletki,albo domowej produkcji
          psychotropów,
          podczas gdy inni pogrążeni będą w potwornym totalitaryżmie

          a może będziemy pierwsi ??
        • marr467 Re: stwarzanie ludzi chorych 26.10.07, 20:58
          Raczej po ch. No to masz za swoje.Można sobie żartować,ale ja
          przekraczając po raz pierwszy próg gabinetu psychiatry spieprzyłem
          sobie życie, już na zawsze.
          • nt.85 Re: stwarzanie ludzi chorych 26.10.07, 22:15
            dlaczego mam za swoje ? to nie moja wina ze tak sie dzieje. przykro mi ze sobie
            spieprzyles zycie ale nie musisz pisac ze wszystko przeze mnie tak sie zrobilo.
            nie wiesz jak było.
            • marr467 Re: stwarzanie ludzi chorych 28.10.07, 19:23
              Przecież nie napisałem,że przez Ciebie.Sam polazłem i sam jestem
              sobie winny.Przepraszam, że sprawiłem Ci przykrość.
    • nt.85 Re: stwarzanie ludzi chorych 28.10.07, 20:32
      spoko:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka