suchyxxx2
22.10.07, 22:48
od dzisiaj jadę na używkach czyli uspokajaczach.jestem jak robot,nie obchodzi
mnie nic-nawet jakby ktos bliski umarl nie zmartwilbym sie,jestem na totalnym
luzie,nie boje sie,nie denerwuje niczym,zyje sobie w swoim swiecie ale dzieki
tabsom moge isc do pracy-jakbym ich nie bral to panika i bym nie poszedl do
pracy.przynajmniej tyak da sie zyc i dzieki nim czuje sie dobrze-moze sie
zataczam,mowie dziwnie i nie mam pamieci-zawiszam sie ale czuje sie tak
bezproblemowo ze jutro z przyjemnoscia ide na rozmowe kwalifikacyjna na
12-przedtem zazyje tabletke by sie czuc luzno i wspaniale i by dobrze
wypasc.wole ten swiat-swiat iluzji,bez emocji ale bez
nerwow,spokojny,pozytywny,ludzki swiat bez depresji bez nerwow lekow obaw,bez
przyzywania-tak jest lepiej i dzieki tym tabsom moge zyc i sie nie bac,nie
przejmowac niczym i brnac do przodu.