izzabell
29.07.03, 20:30
Zastanaiwam sie, czy lęki powinno sie przelamywac?
pewnie tak, ale w jaki sposob?
Ja dzis sie zastanawialam czy nie sprobowac w koncu,przejechac
sie sama autobusem... ale zabardzo sie balam.
Chcialabym chyba zeby jakis psycholog mi powiedzial - tak, jak
wsiade do autobusu, przelamie sie, to bedzie lepiej, pomoze mi to.
Ale chyba nie ma takiej mozliwosci zeby psycholog tak powiedzial???
Znajomi tez mi mowia, ze przelamali lęki itp. no i wlasciwie moglabym
uwierzyc ich doswiadczenia... ale, ja mam tez swoje.
Takie ze jak wsiadalam do autobusu (chcac przelamac lek) wcale nie bylo,
lepiej, a wrecz przeciwnie - bylo koszmarnie)
jak wiec ja mam przelamac te lęki, skoro jak to robie to sie nie polepsza
tylko pogarsza...
I dopuki mi osoba kompetentna nie powie ze to naprawde moze pomoc,
ja tego nie zrobie!!! jak mam sie niby niebac, skoro wiem, ze moge
zemdlec w tym autobusie itp!!!
a niechce brac lekow, bo to jest bezsensu.
dodam tez ze chodze na psychoterapie - 6 tydzien.
i lęki mnie niestety nie opuscily..
A jakie wy macie doswiadczenia w przelamywaniu lękow???