escaper69 Re: Mozliwe przyczyny fobii 01.12.07, 21:00 spróbujcie się zastanowić co mogło miec bezposredni wpływ w powstaniu waszej fobii. Ja jako założyciel wątku, napisze pierwszy. Teraz te sytuacje mogą wydac sie smieszne lub absurdalne, ale miały one jakies traumatyczne zabarwienie skoro pamiętam je do tej pory: 1.[Tu widać ewidentny błąd rodziców]-gdy odprowadzali mnie pierwszy raz do przedszkola, ojciec powiedział ze zostawi mnie na chwileczke z innymi dziecmi.Nie powiedział na czym polega to przedszkole czy cos.No to ja czekam az minie chwileczka i nic, tylko ryczenie cały dzień dopóki po mnie nie przyszli.Potem za cholerę nie chciałem wyjsc z domu przez długi okres czasu. 2.W podstawówce wychowawczymi faworyzowała dzieci, których rodzice przynosili jej ciągle prezenty.A jako ze moi rodzice nie popierali tego(bo jest to rodzaj przekupstwa)byłem na szarym końcu.Pamiętam ze jak tamte dzieci np. kichnęły, ta idiotka leciała wytrzec im nochala, a kiedy mi krwawił nos, niedosc ze mnie zbeształa to jeszcze nie wykazała najmniejszej chęci pomocy.Czułem sie zawsze najgorszy. 3.Moja podstawówka, była dziwnie połozana, tak ze wokół były wzniesienia i pagórki.Była tam jedna najwyzsza górka,na której na przerwach siedzieli najstarsi, najsilniejsi, najbogatsi(słowem najlepsi) zawsze chciałem dołączyc do tamtych dzieci i pewnego dnia spróbowałem. Wychodze po stromym zboczu juz prawie jestem, a tu wyskakuje jakis starszy kolo i tekst ze tu nie ma miejsca na takich gnojów. No to ja łezki w oczach i na dół. Teraz mysle ze ta górka to była taka metafora zycia, ze jesli na nią nie wyjde to zawsze bedę ten gorszy, ten drugi itp. Te sytuacje mogły miec decydujący wpływ w patogenezie FS u mnie, proszę napiszcie jak to mogło byc u was. Odpowiedz Link Zgłoś
goomis6 Re: Mozliwe przyczyny fobii 01.12.07, 21:57 powiem Ci, że pamiętasz dość dużo szczegółów z dzieciństwa, bo ja praktycznie niewile pamietam w porównaniu do Ciebie. słuchaj jeśli myślisz, że te czynniki miały istotny wpływ na rozwój Twojej fobii (sam przyznasz że brzmia dość błacho) to znaczy, że nawet gdyby te sytuacje sie nie wydażyły, to NAJPRAWDOPODOBNIEJ fobia i tak by się u Ciebie rozwinęła. w takich sytuacjach (o których napisałeś) z pewnością znalazło się wielu ludzi w dzieciństwie (jeśli nie identycznych to podobnych), a mimo to u większosci z nich nie spowodowało to rozwoju choroby. dla mnie wniosek z tego jest tylko taki, że fobia jest po prostu "we krwi". Odpowiedz Link Zgłoś
escaper69 Re: Mozliwe przyczyny fobii 01.12.07, 22:10 brzmią błacho, ale człowiek jest wtedy młody, bardzo wrażliwy i chłonie wszystko jak gąbka Odpowiedz Link Zgłoś
escaper69 Re: Mozliwe przyczyny fobii 01.12.07, 22:14 i jeszcze jedno, nie pamiętam wiele, własciwie tylko to i dlatego sądze ze moze to mogło miec związek. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
sirranka Re: Mozliwe przyczyny fobii 17.12.07, 12:31 Przyczyną mojej fobii jest prawdopodobnie to że mój ojciec jest alkoholikiem i wychowywałam się w atmosferze wrzasków, szarpaniny i awantur gdzie zdarzała się i interwencja policji a ciągi alkoholowe kończyły się czasem koniecznością wezwania pogotowia. Byłam dzieckiem które w czasie pijaństwa ojca zawsze kryło się po kątach, chowało w szafach, pod łóżkiem i przesiadywało na strychu. To pijaństwo przeplatało się kilkumiesięcznymi okresami trzeźwości, jednak pozostawiało jakieś traumy w psychice. Na domiar złego miałam brata któremu sprawiało przyjemność dołowanie mnie, wyśmiewanie i szydzenie ze mnie. I tak przez wiele lat. Wyrosłam ze świadomością że jestem zerem i że nawet nie mam sie po co odzywać bo i tak nikt mnie nie słucha. Teraz jak chcę coś powiedzieć to rzeczywiście nikt mnie nie słucha. Widocznie mówię do ludzi w taki sposób jakbym przepraszała że żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
nataliaoreiro Re: Mozliwe przyczyny fobii 21.04.08, 15:14 Często zastanawiałam się co mogło być przyczyną tego kurestwa. Doszłam do wniosku, że u mnie największym czynnikiem była zmiana szkoły z podstawówki na gimnazjum. Trafiłam do klasy małej, ale za to prawie wszyscy sie tam znali. Oni byli tacy śmiali, wygadani. A ja siedziałam taka szara myszka, nikt nawet nie próbował się ze mną zapoznawać. Zaczęłam sie wtedy czerwienić. Do tego ojciec całe życie mnie krytykował. Dla niego zawsze byłam czarną owcą w rodzinie, najgorszą z wszystkich moich sióstr(a mam ich dwie). Nikt z bliskich mi osób nie dawał mi do zrozumienia, że jestem coś warta. Odpowiedz Link Zgłoś