Dodaj do ulubionych

nie ma mnie

09.12.07, 21:02
nie mam zadnej pozytywnej osobowosci, ktora czegos by chciala. kiedys myslalem
ze dzialanie ze swoja wola to jakas nierealna sprawa, ze zycie byloby rajem
gdyby czlowiek mogl dzialac zgodnie z soba, ze w zyciu tak nie ma. ale okazalo
sie ze tylko ja tak myslalem, inni ludzie dzialaja tak jak chca. tylko ja mam
inaczej. pozniej juz nic nie chcialem. ciagle sa jakies sprzeczne tendencje we
mnie, nic nie moze byc proste, jesli sa jakies punkty orientacji w swiecie to
tylko takie zeby chwilowo uniknac tortur. a tak wszedzie pod gorke. jakbym
ciagle musial zasluzyc na zycie.
Obserwuj wątek
    • demole Re: nie ma mnie, niewiele brakuje 09.12.07, 21:05
      w roku 2088 niedaleko ziemii przeleci asteroida ero 443,
      prawdopodobieństwo uderzenia w ziemie wynosi 1/300

    • attacco_di_panico Re: nie ma mnie 09.12.07, 21:06
      le okazalo
      > sie ze tylko ja tak myslalem,

      w zasadzie to nic sie nie okazywalo, poczucie piętna miałem cale zycie, z
      różnych względow. ciagle czulem sie napietnowny, ze mnie dotycza inne, gorsze
      reguly zycia niz innych, choc z drugiej strony mialem jakies zludne przekonanie
      ze bedzie lepiej, ze nie mozliwe zebym mial tak przesrane, ale okazuje sie ze
      mozliwe i to w stopniu o wiele gorszym niz moglem pomyslec.
      • demole Re: nie ma mnie 09.12.07, 21:08
        1/300 to bardzo duże prawdopodobieństwo,
        na całe szczęście,już dzisiaj dysponujemy techniką mogącą zapobiec katastrofie

        12 groszy odchodzi w cień
        • attacco_di_panico Re: nie ma mnie 09.12.07, 21:13
          na ulicach miast swiat jest autystyczny, ludzie ida w rozne strony z twarzami
          martwymi, nie wyrazajacymi emocji. to czasem pomaga, wiem ze w zyciu oni maja
          inaczej, ale dziekuje swiatu za ten spektakt ktory dla mnie robi, zebym nie czul
          sie calkowitym kosmitą.
          • demole Re: nie ma mnie 09.12.07, 21:18
            kitto de kitiket,
            antidemole
            wciskanie kitu waga uwaga
            uwaga uwaga,
            • demole zaraz wracam 09.12.07, 21:25
              images.google.pl/images?q=clopixol&gbv=2&svnum=10&hl=pl&client=firefox-a&channel=s&rls=org.mozilla:pl:official&start=20&sa=N&ndsp=20
    • kontrreformacja Re: nie ma mnie 09.12.07, 21:31
      Ostatnio na terapii popłakałam się z jakiegoś takiego poruszenia, bo
      przez moment bardzo mocno poczułam to, że jestem, że jest coś
      takiego jak "ja". Niezależne od tego, co ludzie o mnie pomyślą, co
      mogliby sobie pomysleć. Bardzo mi tego brakowało.

      Miałam wcześniej bardzo podobne do ciebie odczucia. U mnie to
      bardziej było zwiazane z tym, że wciąż coś robię "ze względu na
      kogoś". Że wciąż się podporządkowuję/buntuję sprzeciwiam/zgadzam, że
      nie mogę się dokopać, dobić do takiego poczucia, że wiem, czego
      chcę. Że większość rzeczy robię by wycisnąc od ludzi trochę
      akceptacji albo choćby uwagi, a to dlatego, że wciąż sama siebie nie
      akceptuję. Mięczactwa mojego. Wciąż wydaje mi sie, że uczucia sa
      mięczactwem, a obojetność siłą, choć jest dokładnie odwrotnie.





      • attacco_di_panico Re: nie ma mnie 09.12.07, 23:54
        > Miałam wcześniej bardzo podobne do ciebie odczucia. U mnie to
        > bardziej było zwiazane z tym, że wciąż coś robię "ze względu na
        > kogoś". Że wciąż się podporządkowuję/buntuję sprzeciwiam/zgadzam, że
        > nie mogę się dokopać, dobić do takiego poczucia, że wiem, czego
        > chcę.


        ja mam tak samo. jestem zewnetrznie sterowany i starranie spakowany. ukradziono
        mi swiadomosc i nie zrosla sie z ciałem. ludziom ciało zrasta sie z "ja" a mi
        zrosło sie z "inni"

        snilem sie sobie. to byla kukła. ciało było niewykksztalcone, calkity monolit z
        gumy. ta kukla byla przeswietlona, cos jak na rentgenie. i w korpusie, czlonkach
        nic nie bylo widac w srodku, jednolita masa. ale w glowie swiecila sie pustka.
        jak pusta zarowka. z zarowki w strone gumy tylko taka cieniuti drucik wchodil. u
        zywych ludzi to pewnie lacznik duszy z cialem, a u mnie tylko jakas pozostalosc
        dyndajaca niepotrzebnie jak wyrostek robaczkowy.
        • demole Re: nie ma mnie 09.12.07, 23:58
          ee gdyby nie pralnia toby gume do zucia zmyło sie rozpuszczalnikiem,a tak nie
          dość ze sie przykleiła,to jeszcze nastepna się capneła bo pralka jest do nieczego,
          a ciekawe jak ci ta żarówka świeci przez te syntetyczną gume,
          ..guma naturalna jest miekka,a syntetyczna jest nie do przebicia,
          prąd odłączony,
          rachunek za ostatnie lata zerowy,
          ,zerowy rachunek nasuwa podejrzenia kradzierzy prądu

          moim zdaniem lepiej omijac takę pralnie z daleka,no nie ?
          • attacco_di_panico Re: nie ma mnie 10.12.07, 00:12
            > a ciekawe jak ci ta żarówka świeci przez te syntetyczną gume,
            > ..guma naturalna jest miekka,a syntetyczna jest nie do przebicia,
            > prąd odłączony,

            energia idzie z zenatrz, zdalne sterowanie.
            • attacco_di_panico Re: nie ma mnie 10.12.07, 00:24
              kryterium zdrowia psychicznego jest przysysowanie sie do rzeczywistosci. zdrowy
              czlowiek przystosowany jest do zdrowej rzeczywistosci. ale rzeczywistosc jest
              czasem urojona. szalency sie do niej nie przystosowuja rozumowo,zeby bronic
              siebie i traca swiadomosc, uznani sa za ooblakanych. ale sa tez trzezwi
              szalency, ktorzy siebie zdradzaja, byle zachowac swiadomosc, mimo ze
              rzeczywistosc jest urojona. sprawiaja wrazenie racjonalnych. ale tak samo samo
              zyja w urojeniach.
              • demole Re: nie ma mnie 10.12.07, 11:15
                no wlasnie zdalne sterowanie,
                teraz po takich doświadczeniach postanowiłem kupic komputer,jakąś fajną grę ze
                samolotem, polatac troche i zrzucać wirtualne bomby albo inne rakiety
                strategia odwetu
                • demole Re: nie ma mnie 10.12.07, 12:30
                  chciala żeby ją pocałował,a on w tej chwili zuł gumę ..;-((
              • abasia471 Re: nie ma mnie 10.12.07, 13:15
                attacco_di_panico, to nie prawda, że cię nie ma, z całą pwnością
                twierdzę, że jesteś i to bardzo intensywnie a dowodem na to jest
                choćby ta wiwisekcja którą na sobie przeprowadzasz. Wielu ludzi ma
                takie rozterki, tylko się nimi aż tak intensywnie jak ty nie
                zajmuje. Wynika to często zbraku czasu, braku umiejętności nazwania
                swoich uczuć a czasem z braku inteligencji. Ty zaś jak sądzę swoim
                uczuciom poświęcasz dużo czasu, umiesz je nazwać i inteligentnie
                przekuć w oazę bezsilności. Ja takie problemy ze sobą miałam w wieku
                16/17 lat. Czułam, że nigdzie nie pasuję, wstydziłam się swojej
                wrażliwości, podporządkowywałam się oczekiwaniom innych i tak
                naprawdę trudno było mi powiedzieć kim jestem i czego chcę. To się
                zmieniło gdy przeczytałam "Dezintegrację pozytywną" K. Dąbrowskiego.
                Zaczęłam się przyglądać sobie, ale już pod innym kątem niż
                dotychczas i coraz częściej w tym co wcześniej uważałam za swoją
                ułomność dostrzegałam wyjątkowość i siłę. Następne lata to był
                proces odkrywania siebie, ale nie w jakiś neurotyczny sposób
                nastawiony na negację, tylko z zaciekawieniem co też we mnie siedzi.
                Bardzo pomogła mi wiara. Nie mówię tu o religijno -ludycznych
                praktykach, ale o szukaniu Boga naprawdę. Zostałam obdarzona łaską,
                bo uwierzyłam, że noszę w swojej duszy cząstkę Absolutu. Życie mam
                raczej trudne, ale to nie przeszkadza mi cieszyć się nim i lubić
                siebie. Życzę ci żebyś też odkrył swoją wyjątkowość i umiał ją
                wykorzystać dla siebie i ludzi wśród których żyjesz. Jezeli
                zaakceptujesz siebie i nie będziesz miał ochoty na robienie z siebie
                klona, kogoś w twoim pojęciu wyjątkowego, to na pewno ci się uda.
                Powodzenia.

                --
                Poczucie humoru i cierpliwość to wielbłądy, na których przebędę
                wszystkie pustynie.
                • attacco_di_panico Re: nie ma mnie 10.12.07, 18:53
                  wedlug poziomow dezintegracji, jestem na poziomie drugim. wydaje sie mi ze
                  kiedys moglem o trzec sie o wyzszy poziom przypadkiem, ale ja sie dezintegruje
                  raczej negatywnie, wiec jest szansa ze zlece na poziom pierwszy dla psychopatów.
                  co ma pewne plusy, bo psychopata nie radzi sobie moze ze spoleczenstwem ale za
                  to wybitnie radzi sobie z zyciem.
                • nienill Re: nie ma mnie 13.12.07, 22:14
                  abasia471 napisała:

                  Ja takie problemy ze sobą miałam w wieku
                  > 16/17 lat.
                  ale je*łaś
        • kontrreformacja Re: nie ma mnie 10.12.07, 13:55
          No proszę. Kukła. Moje ulubione ostatnio słowo. Prześladują mnie
          wszelkie kukły. Kiedyś takie coś w galerii widziałam i aż mnie w
          ziemię wbiło, nie wiadomo dlaczego.
          image.evene.fr/img/article/313_dos.jpg
          Manekin krawiecki zwany pieszczotliwie Mileną, grubawy i pusty w
          środku, aż dudni, nie wspominając o braku głowy. Nogi takie do
          rajstop 2 szt, niestety obie lewe. Twarze - dwie, gipsowe, blade i
          chropowate, można poznac że to ja po duzym nosie. Chciałabym mieć w
          domu taką kukłę, przebrałabym ją za siebie, a ja mogłabym juz sobie
          wtedy odpuścić.

          Zdjęcie moje w wieku lat 5, około. Sztywna, zapięta pod szyję,
          uśmiech płaski i przyklejony, w oczach prawie nic.


          > ukradziono
          > mi swiadomosc

          Na pewno ukradziono? A nie oddałeś sam przypadkiem?
          Ja chyba sama się siebie wyrzekłam w pewnym momencie. Sama siebie w
          kukłę zmieniłam. Ale się odzyskam, a co!

          Bo wiesz, że gdyby nic po Tobie nie zostało, to byś tej pustki nie
          widział, nie przeszkadzałby ci brak.
          • attacco_di_panico Re: nie ma mnie 10.12.07, 18:42
            > Na pewno ukradziono? A nie oddałeś sam przypadkiem?

            na pewno. ukradziono, oszukano i nabrano, odwrocono uwage od najwazniejszego.
            teraz nawet nie wiem czy to co uwazalem za swoje nie bylo jeszcze wiekszym
            oszustwem.
    • o-solitude Re: nie ma mnie 10.12.07, 18:46
      ee tam nie ma. jesteś, jesteś. i to w dość okazałej i całkiem wyrazistej formie.
      argumenty? nie znam Cię zbyt dobrze, ale jeden mogę podać z całą pewnością:
      Twoje wpisy - niezależnie od częstotliwości zmieniania nicków - są
      rozpoznawalne, mają charakterystyczny rys.
      trochę chyba przesadzasz.
      znaczy, nie kwestionuję Twoich odczuć, a nawet więcej: sama ostatnio mam podobne
      na własny temat (powód: Zakręt Życiowy). ale weź pod uwagę, że może po prostu to
      Twoja inteligencja tak działa, że wszystko widzisz w szerokich ramach, w
      złożonych układach wzajemnych zależności, tworzysz piętrowe konstrukty, a wtedy
      - nic dziwnego, że się gubisz... innymi słowy: dużo myślisz i może trochę
      komplikujesz sobie życie? ;)
      • attacco_di_panico Re: nie ma mnie 10.12.07, 18:56
        nic nie mysle, mam zlamany charakter i odechcialo mi sie wszystkiego.
        • o-solitude Re: nie ma mnie 10.12.07, 19:06
          nic Ci się nie chce, nic nie myślisz, a bębnisz w klawiaturę jak ten
          przysłowiowy szympans, co to mu się przypadkiem udało cośtam napisać.

          napisz książkę, zajmiesz się czymś.
          • demole Re: nie ma mnie 10.12.07, 19:42
            odpieprzyło wam ?
            to nie manekin ani kukła tylko zwykła profanacja sztuki.

            Zawsze chciałem miec takiego "chłopka z drewna " ze sklepu dla artystów,ale był
            bardzo drogi.Ona dokładnie takie proporcje jak człowiek i nie trzeba miec modelu
            do pozowania i mozna malować postacie bez płacenia za pozowanie,poubierac sobie
            je w wyobrazni i malowac piękne rzeczy,bo zmodela ładnij wychodzą obrazki niz z
            pamieci.Na dodatek przyzwoity chłopek,wcale nie trzeba chodzic na kursy ze
            striptisem

            To te debile z Viva TV zrobili swiński kabaret.
            Nie mówiąc o gazecie ,bo kto nie miał chłopka z drewna malował w dawnych czasach
            ze szmacianej lalki.

            Kutasy głupie.
          • attacco_di_panico Re: nie ma mnie 10.12.07, 22:46
            > napisz książkę, zajmiesz się czymś

            tak czekalem na obowiazkowa dawke morałow, i w 20 poscie sie doczekalem.
            • attacco_di_panico Re: nie ma mnie 10.12.07, 22:53
              nie chce mi sie zyc. przerasta mnie wszystko. nie widze zadnego swiatelka w
              tunelu. chyba za daleko zabrnelem
              • demole Re: nie ma mnie 11.12.07, 00:16
                rzeczywiście lala,
                ten kretyński usmiech głupigo jasia dokładnie przypomina gębe naczelnej
                redaktorki gazety

                za to jej nie lubie
                ale prawo do krytyki i wewnętrznych spraw rodziny przyznaje tylko sobie
                nigdy nie kupiłbym ci Jojsticka debilu

                --
                średniowiecze albo starożytność

            • rain.dog Re: nie ma mnie 11.12.07, 17:06
              attacco_di_panico napisał:

              > > napisz książkę, zajmiesz się czymś
              >
              > tak czekalem na obowiazkowa dawke morałow, i w 20 poscie sie
              doczekalem.

              Dorzucę i moje trzy grosze morałów:
              marnujesz w sposób karygodny swoją inteligencję całą parę,jaka Ci
              jeszcze została, puszczając w gwizdek FD
              • rain.dog Re: nie ma mnie 11.12.07, 17:13
                rain.dog napisała:
                > marnujesz w sposób karygodny swoją inteligencję całą parę,jaka Ci
                > jeszcze została, puszczając w gwizdek FD

                Szyk tego zdania też jest karygodny,ale widocznie na tyle mnie stać
                po 10 godzinach idiotycznej,nikomu niepotrzebnej roboty
    • mskaiq Re: nie ma mnie 11.12.07, 10:03
      Piszesz ze nie masz pozytywnej osobowosci. Mysle ze pozytywna
      osobowosc zalezy od Ciebie. Wiem ze moja zalezy ode mnie. Kiedy sie
      boie, jestem zly, zale sie nad soba wtedy moja osobowosc staje sie
      negatywna, kiedy sie ciesze, kiedy osiagam rezultaty, kiedy panuje
      nad soba wtedy moja osobiowosc jest pozytywna.
      To od nas zalezy jak zyjemy, czy robimy wszystko aby pomoc sobie,
      czy tez wszystlo aby dzialac przeciwko sobie.
      Piszesz ze chcesz uniknac tortur, nie wiem czy wiesz ale to nasza
      negatywnosc, nasze dzialanie przeciwko sobie czy innym ludziom
      przynosi nam tortury. Mozesz zaczac dzialac w taki sposob aby pomoc
      sobie, mozesz pozbyc sie wszystkiego co przynosi depresje. Depresja
      jest choroba negatywnosci, chcesz sie jej pozbyc musisz dzialac
      pozytywnie, nawet jesli takie dzialanie jest trudne, kiedy nie
      czujesz zadnej poprawy ani zadnej satysfakcji z takiego dzialania.
      Satysfakcja wroci ale musisz wygrac z negatywnoscia.
      Serdeczne pozdrowienia.
      Serdeczne
      • demole Re: nie ma mnie 11.12.07, 10:25
        też tak mysle,
        juz w Izraelu pełnoletniość to 12 lat,
        można wyjść za mąż i nie mieć potem uprzedzeń do mężczyzn

        oprócz Ewangelii Krzyża istnieje Ewangelia zdarzeń,bardziej obszerna,...podróże
        po Izraelu, szczęśliwe dziciństwo,naet troche sławy i kariery,...zycie okoló 33
        lata, a więc w czasach kiedy nie było lekarstw na wiele chorób to dość sędziwy wiek.
        Nie wiem przed jakim strasznym cierpieniem młodzi ludzie uciekają z Kościołów.
        Pewnie neopoganie ich nastraszyli odwróconym krzyżem.
        • demole Re: ino wytłumacz to tym kretyńskim doktorkom 11.12.07, 10:27
          co cię ścigają ze strzykawka i tabletkami,
          to są dopiero paranoidalne obyczaje

          inna historai że w takich sytuacjach Izraelici,jak każdy
          robili się agresywni, i nie ma się czemu dziwić
      • abasia471 Re: nie ma mnie 11.12.07, 13:11
        Mask, może ty umiesz zmieniać sobie osobowość wedle uznania i raz
        ona jest negatywna a raz pozytywna, ale uwierz mi większość ludzi
        nie ma takiego wyparcia swoich emocji jak ty i tego nie potrafi.
        • mskaiq Re: nie ma mnie 12.12.07, 12:00
          Osobowosc to nie jest cos co pozostaje niezmienne. Zalezy od tego
          jak potrafisz kontrolowac zlosc, strach, zal.
          Zalezy od tego w co wierzyszymy, jesli wierzymy w krytyke to
          krytykujemy, jesli wierzymy ze klamstwo ma sens to klamiemy, jesli
          nie wierzyszymy w siebie to zazdroscimy, to nie potrafimy osiagac
          zaloznych celow, to uwazamy siebie za gorszych.
          To wszystko wplywa na nasza osobowosc, jest ona zmienna. Jesli
          postanowimy sobie ze nie bedziemy klamali wtedy nasza osobowosc
          ulega zmianie w sposob pozytywny, jesli postanowimy ze bedziemy
          klamali zmienia sie w sposob negatywny. Negatywnosci skladaja sie na
          depresje. Zmiany pozytywne powoduja ze oddalamy sie od depresji.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • abasia471 Re: nie ma mnie 12.12.07, 13:59
            mskaiq napisał:
            > Osobowosc to nie jest cos co pozostaje niezmienne. Zalezy od tego
            > jak potrafisz kontrolowac zlosc, strach, zal.

            Zgoda, ale nie da się wszystkiego poddać kontroli, bo nasze emocje
            nie są tak podatne na sterowanie jak ty mask zakładasz. Człowiek
            dużo może zmienić pracując nad sobą, ale tylko wtedy, gdy nie
            wypiera się emocji a jedynie stara się poradzić sobie z nimi.

            > Zalezy od tego w co wierzyszymy, jesli wierzymy w krytyke to
            > krytykujemy, jesli wierzymy ze klamstwo ma sens to klamiemy

            Ty uwierzyłeś w swoje twierdzenia, nie dopuszczasz do głosu uczuć i
            wydaje ci się, że każdy może robić za cyborga. Większość ludzi nie
            ma takich zdolności we wmawianiu sobie, że nie czują tego co czują a
            pozbycie się choroby zależy wyłącznie od wiary. Dobrze byłoby gdybyś
            poczytał trochę literatury fachowej zanim zaczniesz robić za guru.
            Moim zdaniem swoimi radami mieszasz w głowach ludziom, którzy i tak
            mają już ciężko. Wzbudzasz w nich poczucie winy sugerując, że
            wszystko zależy od nich i ich wyborów, więc jeżeli cierpią
            psychicznie sami są sobie winni.

            >nasza osobowosc, jest ona zmienna.

            A w tej kwesti fachowcy mają różne poglądy, ale w jednym się
            zgadzają, że podstawową matrycę swoich zachowań przynosimy ze sobą
            na świat i jest ona zależna od genów a my możemy ją jedynie
            modyfikować. Jednym słowem człowiek dużo może, ale nie wszystko.
      • rain.dog Re: nie ma mnie 11.12.07, 17:02
        mskaiq napisał:

        > Piszesz ze nie masz pozytywnej osobowosci. Mysle ze pozytywna
        osobowosc zalezy od Ciebie.(...) To od nas zalezy jak zyjemy, czy
        robimy wszystko aby pomoc sobie, czy tez wszystlo aby dzialac
        przeciwko sobie. (...) Mozesz zaczac dzialac w taki sposob aby pomoc
        sobie, mozesz pozbyc sie wszystkiego co przynosi depresje(...)
        chcesz sie jej pozbyc musisz dzialac pozytywnie, nawet jesli takie
        dzialanie jest trudne, kiedy nie czujesz zadnej poprawy ani zadnej
        satysfakcji z takiego dzialania.
        Satysfakcja wroci ale musisz wygrac z negatywnoscia.
        Serdeczne pozdrowienia.
        Serdeczne
        ----------------------------------------------------

        Mask,mógłbyś jednak zdobyć się na odrobinę taktu.

        • demole Re: a drugą w południe 13.12.07, 13:32
          gdyby nie pralnia toby gume do zucia zmyło sie rozpuszczalnikiem,
          a tak nie dość ze sie przykleiła,to jeszcze nastepna się capneła bo pralka jest
          do nieczego,
          a ciekawe jak ci ta żarówka świeci przez te syntetyczną gume,
          ..guma naturalna jest miekka,a syntetyczna jest nie do przebicia,
          prąd odłączony,
          rachunek za ostatnie lata zerowy,
          ,zerowy rachunek nasuwa podejrzenia kradzierzy prądu

          moim zdaniem lepiej omijac takę pralnie z daleka,no nie ?
          syntetyczna guma ,lux technologia NASA
          nie do złamania

          potwierdza się z testami na zwierzetach
          kazde zywe stworzenie po odpowiedniej dawce fenotiazyn zastyga w bezruchu
          ,przestaje mysleć,zatrzymują się wszystkie czyności psychiczne chociaz pamięć
          tego stanu pozostaje,

          w mniejszych dawkach nastepuje częściowa 'Katalepsja "
          ..........cudowne leki
          • demole Re:attaco_di_panico 13.12.07, 15:21
            ty jesteś prywatna firma public relation wynajęta do zwalczania wrogów farmaci i
            ateizmu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka