czekolada_z_orzechami
10.12.07, 21:46
Blam blam. Wypiłam 3 kawy, schudłam 15 kg i padam na dziób. Aaa. Depresja trzyma, humor się poprawia i je*ie co chwilę. Niestabilnośc, labilność. Słucham punk rocka, nie piszę wierszy i wychodze poza siebie, może tam znajdę odpowiedzi, których nie dostrzegam w sobie.
LOL. Mam wrescie fizyczne oparcie. Nie myslę "jak" ale "dla kogo".
Reszta przyjdzie. Czasem tylko wątpię. Sprzedawcy wciskają mi na wpół zepsute wiadra. Czyżby wiedzieli, że jestem nie teges?
Znowu opiłam się ludzkich słów i swoich snów. Jeszczce nie wierzę że przyszły zmiany. odkąd pamiętam, to wciąż po coś wracam, z celnością męcząc się słów. Odkąd pamietam.
i Żabotron.