14.12.07, 11:52
moj lekarz prowadzacy wyjechal a koncza mi sie leki czy jak pojde prywatnie do innego to czy wyda mi recepte bez bolu czy bedzie musial mnie dokladnie 'zbadac' mial ktos taka sytuacje ? nie bardzo chce mi sie znowu o tym komus opowiadac
Obserwuj wątek
    • kontrreformacja Re: recepta 14.12.07, 12:16
      najlepiej idź do kogoś z tej samej przychodni, bo wtedy będzie miał
      dostęp do twojej karty. Jeśli nie ma takiej opcji, możesz wziąć ze
      sobą pudełko po leku, który bierzesz, na potwierdzenie, że już ci go
      przepisano.
      • demole Re: recepta 14.12.07, 12:20
        przekleic nakleiki na pudełkach i jest dowód wpłaty na konto rodzinne.
        ludzie ! czy wam odpierniczyło !!
      • disturbo Re: recepta 14.12.07, 19:27
        możesz wziąć ze
        > sobą pudełko po leku, który bierzesz, na potwierdzenie, że już ci go
        > przepisano.


        skupie pudełka po xanaxie, 1 złotych za pudełko
        • lucyna_n Re: recepta 14.12.07, 19:30
          po co ci ten szit?
          • disturbo Re: recepta 14.12.07, 19:36
            bo lubie ten stan
            • lucyna_n Re: recepta 14.12.07, 19:38
              zjazd po tym jak przestają dzialać takie szajsy jest ohydny, zresztą
              po xanaxie to ja tam nic nie czuję ani ulgi, ani lęki mi nie mijają,
              wogóle nic, to straszne gó.. jest ten xanax.
              • demole Re: recepta 14.12.07, 19:41
                sklądasz pudeleczko,na płasko
                ja łykam leki- a ty wkładasz pudełeczka do kasy

                czas wolny,
                samochód,laska,i inne
              • nienill Re: recepta 14.12.07, 19:41
                lucyna_n napisała:

                > to straszne gó.. jest ten xanax.
                ojojojoj.... bo sie zdenerwuje ;)
                • lucyna_n Re: recepta 14.12.07, 20:26
                  pamiętaj że denerwując się wybierasz negatywność!!
                  • nienill Re: recepta 14.12.07, 23:17
                    nic nie wybieram. sama do mnie przychodzi
    • zoltanek Re: recepta 15.12.07, 15:23
      idziesz do rodzinnego i wykładasz problem.
      -wypisze ci recepte
      -nie będzie wypytywał bo a) się nie zna b) się mu nie chce
      robiłem tak wielokrotnie. najlepiej przynieść pudełko/blister, ale
      bez tez przejdzie. nigdy nie spotkałem się z odmową, pamiętaj o
      uśmiechu
      • demole Re: recepta 15.12.07, 15:33
        raz u terapeuty wszafce widziałem taki gruby plik recept,ale
        1.troche sie bałem
        2.lubie tego terapeute
        3.nie umiem wypisywac recept
        4.inne
        • zoltanek Re: recepta 15.12.07, 17:41
          to bardzo proste.
          obowiązuje duża swoboda.
          najważniejsze by wyrobić swój własny niepowtarzalny styl. ja np.
          podczas mojej długiej, przeszłej i niechlubnej kariery recepty
          wypisywałem zawsze na słynnego przystojnego i lekko szurniętego
          wymyślonego dr. Krzychu Wichóra, specjalizacja zmienna, nieustalona.
          Jego recepty można rozpoznać dzięki charakterystycznemu "r" pisanego
          jak "v" oraz zamaszystemu podpisowi wychodzącemu poza druczek
          recepty.
          • demole Re: recepta 15.12.07, 18:23
            jest u mnie taka bardzo stara pusta recepta jeszcze z gabinetu prof.SZ.
            schowam sobie na pamiątke,z pieczątką spółdzielni medycznej,datą,
            niewykupiona
            • demole Re: recepta 15.12.07, 18:24
              inna historia,że prawda zawdsze wyjdzie na jaw,
              pytam- w jakiej aptece te prochy wykupowałeś

              - ja nie wykupywałem żadnych prochów,kupowałem sobie okularki w pawilonie

              / pawulon w aptece na okulickiego

              • zoltanek Re: recepta 15.12.07, 19:59
                nie wyjdzie
                tylko recepty refundowane są kontrolowane przez nfz, pełnopłatne
                mają w d.... pupie.
                są tez farmaceutki-ćpunki, przymykają oko na brak recepty a w zamian
                ty przymykasz oko na brak kilku tabletek w opakowaniu. jak bardzo
                rozwiniętą formą fauny musi być człowiek by żyć w symiozie śmierci.
                pogać umierać - to brzmi jak oksymoron, a może oksymorfon bardziej
                tu pasuje
    • irena_wiertel Re: recepta 15.12.07, 19:09
      Coś powiedzieć będziesz musiał. Ale zasada jest taka: przynosisz
      puste opakowanie, co ma być dowodem na to, że się leczysz. Zasada
      głupia, ale może właśnie dlatego skutkuje.

      Idź do rodzinnego. (Choć z drugiej strony rodzinni nie wypisują na
      przewlekłe.)
    • irena_wiertel Re: recepta 15.12.07, 19:19
      No i znów nie byłam oryginalna
      • kontrr Re: recepta 15.12.07, 19:21
        irena_wiertel napisała:

        > No i znów nie byłam oryginalna

        Oryginalność jest przereklamowana.
        • nienill Re: recepta 15.12.07, 19:33
          zycie jest przereklamowane
          • demole Re: recepta,pejorartywnie 15.12.07, 19:36
            pawulon moze sobie spokojnie lezec na poleczce,
            jest potrzebny do anaestezji
            • demole Re: recepta,pejorartywnie 15.12.07, 21:21
              defincja że ja niby,że nie mam poczucia choroby ,
              takie metamatematyczne podejście do mojego rozumu,to lepiej żeby sobie lekarze
              kurfa do dupy wsadzili,

              wystarczy mi metafizyka,
              metamatematyka,..niekoniecznie

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka