Dodaj do ulubionych

o roli przekonywania

24.01.08, 16:49
"Twoj Ojciec ma urojenia. Biora sie one ze strachu. On sie boi ze
wszyscy dzialaja przeciwko Niemu. Cokolwiek nie zrobisz aby Mu pomoc
storpeduje bo bedzie uwazal ze jest to przeciwko Niemu.
Gdyby znalazl sie ktos kto moglby codziennie pokazywac Mu ze nikt
nie jest przeciwko Niemu, uzmyslowic Mu ze to jest tylko
podejerzliwosc i strach to moglby pozbyc sie urojen.
To wymaga wiele miesiecy pracy nad Nim, przekonywania. Moze Twoja
Mama moglaby Mu pomoc, najlepsza osoba jest ktos komu ufa i gotowy
jest jej uwierzyc. "



Wczesniej ten sam autor pisal, ze dyskusja nie ma sensu bo nie mozna nikogo
przekonac i odebrać drugiemy czlowiekowi mysli, dlatego nie wdaje sie w dyskusje.

Jesli nie ma sensu dyskutować, ze osoba w miare zdrowa, skad przekonanie
autora o zbawczej roli przekonywania, w przypadku osoby ktora z zasady
przekonac nie mozna. co zreszta sam tez zauwaza :

"Cokolwiek nie zrobisz aby Mu pomoc
storpeduje bo bedzie uwazal ze jest to przeciwko Niemu."


Czy autor nawet jak widzi niezgodnosc swoich mysli z rzeczywistoscia i z
innymi swoimi myslami, nadal uwaza ze wlasne przekonania sa prawdziwe, bo w
glowie autora nie moze sie pojawic nieprawdziwa mysl? wiec nawet jesli dwie
sprzeczne mysli sie pojawiaja musza byc prawdziwe.
Obserwuj wątek
    • demole Re: o roli przekonywania 24.01.08, 16:59
      za przekonania trzeba placic,
      przekonania bez zaplaty sa przewaznie lekkie albo bledne
      na koncu moze sie okazac ze jarzmo jest lekkie a brzemie slodkie
      ale najpierw musza byc prze konania,
      a to troche musi pobolec

      ">zycie ze smierci</a>
      • demole Re: o roli 24.01.08, 17:03
        chwila bywa nieodpowiednia,czxasem miejsce,
        aczasem zli ludzie kopiuja dobre wzorce aby zarobic,niewiadomo,
        przekonania sa tym co upewnia ze przynajmniej w fundamencie sie nie mylisz

        www.biblegateway.com/passage/?book_id=12&chapter=9&version=12
        • angery Re: o roli 24.01.08, 19:00
          to prawda
          • abasia471 Re: o roli 24.01.08, 19:46
            Ty chyba jeszcze nie znasz możliwości naszego "serdeczne
            pozdrowienia Maska" jeżeli dziwi cię takie stawianie sprawy. Ten
            autor tak ma i już, obowiązuje go tylko i wyłącznie jego własna
            logika. Tępię jego bzdurne epistoły jak mrówki faraonki a on ciągle
            mnoży absurdy i jest ponad wszelką krytykę. Coraz częściej myślę, że
            facet ma dobrze zryty berecik i nic się na to nie poradzi.
            • demole Re: o roli 24.01.08, 20:22
              abasia pomylilas daty
              oblejesz egzamin
              z historii
              religii
              z Izraela
              • demole Re: o roli 24.01.08, 22:22
                dam jej spokoj bo ostatnio przeprosila i najprawdopodobniej szczerze.
                • demole Re: o roli 24.01.08, 22:31
                  mezczyzni kradna pieniadze a kobiety czas,

                  prezent :
                  kiedy komponuje spie tylko 2 godziny na dobe,
                  jak to sie dzieje ?
                  nie wiem,nie mam czasu sie zastanowic
                  • demole Re: o roli 24.01.08, 22:34
                    to jak wyczyscilem wam buty to nie rzucajcie piniedzy do pudelka,
                    nie mam ochoty sobie palcow przez was polamac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka