Dodaj do ulubionych

mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!

04.02.08, 12:38
lęki lękami bo z nimi da sie życ ale tu gdzie ja zyjeeee nie da sie
zyc
dluzej nie wytrzymam
wyszlo mi sie za maz majac 18 lat glupia bylam i tyle
ale tesciowa chciala nooo
potem tesciowa chciala wnuka to kurde urodzilam jej wnuka majac 19
lat.Jak juz wiekszosc wie maly urodzil sie z wada serca i po 3
dniach zmarl.Zalamanie i zero pomocy tylko oskarzenia
maż po 2 tyg.od smierci malego trzepnal mnie w pysk
w ciazy tez mnie nie oszczedzal
tesciowa dookola gadala na mnie bzdury w koncu zaczelam bac sie
wychodzenia z domu zeby nie uslyszec na swoj temat co raz
ciekawszych rzeczy
a ja?
dół dół
szuakalam przyczyn smierci malego,codziennie biegalam na cmentarz
zalamywlam sie i przyszlo
depresja
agorafobia
lęki
siedzenie w domu baaa lezenie w lozku latami
wolalam o pomoc
budzilam meza i mowilam ze chce sie zabic ze ide po tabletki on na
to:a żryj!
leczenie leczenie i nic
zaszlam w ciaze i urodzilam drugiego syna,dzis wspanialy 10 latek
wtedy ostatni raz spalam z mezem
nie da sie
nie umiem z kims kto bil i psychicznie po mnie jezdzil
zawsze slyszalam ze jestem szmata nic nie warta
15 lat mojego zycia to strach i zamkniecie
i jedyne swiatelko moj syn
gdy nabieralam sil i chcialam zakonczyc ten zwiazek to slyszalam ze
jestem psychicznie chora
ze zabierze mi syna
ze jestem beznadziejna i ze zdechne sama
tak jest do dzis
siedze tu bo sie boje
bo mowie mamie ze jest mi zle i pytam czy jak wyrwe sie z tego czy
mi pomoze,wesprze
a ona:nie wiem
bo syn bo dla niego to bedzie stres....
ok czyli mam tu byc a jak syn dorosnie to walne sobie kulke w leb
syn widzi jak mi zle
wczoraj wyszlam z domu by poplakac zeby on nie widzial
no dosyc qrwa mam
Obserwuj wątek
    • iso1 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 04.02.08, 12:47
      przykro mi
      nie wiem co napisać
      rozumiem że dalej mieszkasz z mężem i teściową ?
      nie pracujesz i zajmujesz się dzieckiem ?
      • tarja30 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 04.02.08, 12:48
        tesciowa mieszka ulice dalej
        tak mieszkam tu i zdechne tu
      • tarja30 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 17.02.08, 12:09
        Boze jak mi zle
        Powiedzialam o wszystkim mezowi
        ze kocham i jestem kochana
        przechodze pieklo
    • demole Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 04.02.08, 12:48
      nie przejmuj sie choroba

      znalem takich co specjalnie wachali klej, zazywali LSD,
      prowokowali u siebie psychoze i schizofrenie,

      znalem tez takich ktorzy rozdawali to w promocji

      znalem tez takich ktorzy wmuszali to przemoca

      ....przebyta katatonia daje nadziej wydostania sie z tej siatki
      ale czy kiedys tak bedzie ?
      • tarja30 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 04.02.08, 12:49
        demole napisał:

        > nie przejmuj sie choroba
        >
        > znalem takich co specjalnie wachali klej, zazywali LSD,
        > prowokowali u siebie psychoze i schizofrenie,
        >
        > znalem tez takich ktorzy rozdawali to w promocji
        >
        > znalem tez takich ktorzy wmuszali to przemoca
        >
        > ....przebyta katatonia daje nadziej wydostania sie z tej siatki
        > ale czy kiedys tak bedzie ?

        tez cie kocham demole
      • demole Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 04.02.08, 12:50
        aby zostac lekarzem trzeba miec do tego kwalifikacje,albo chociaz dobre checi,
        pielegniarka rownierz
        ..to sluzba
        • tarja30 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 04.02.08, 12:51
          demole napisał:

          > aby zostac lekarzem trzeba miec do tego kwalifikacje,albo chociaz
          dobre checi,
          > pielegniarka rownierz
          > ..to sluzba

          jestes wyjatkowy...naprawde
        • demole Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 04.02.08, 12:52
          ja nie kocham i nigdy nie kochalem,....prawdopodobnie

          na razie skoncze z ta zemsta,
          wcale nie wesole,
          jesli uswiadomic sobie czym sa zaburzenia uwagi,zaburzenia motoryki,czym jest
          katatonia
          • tarja30 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 04.02.08, 12:54
            demole napisał:

            > ja nie kocham i nigdy nie kochalem,....prawdopodobnie
            >
            > na razie skoncze z ta zemsta,
            > wcale nie wesole,
            > jesli uswiadomic sobie czym sa zaburzenia uwagi,zaburzenia
            motoryki,czym jest
            > katatonia


            a ja kocham syna
    • angery Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 04.02.08, 12:51
      czyli czas na zmiany,kartka,długopis i po kolei
      • tarja30 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 04.02.08, 12:53
        angery napisał:

        > czyli czas na zmiany,kartka,długopis i po kolei

        moja psychika jest zjechana
        jak wezme kartke i dlugopis i zrobie co ja chce
        to zjada mi psyche do konca
        • angery Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 04.02.08, 12:55
          eee tam,po kolei,zaplanować i robić i rozglądać się się co by tu
          dalej.Na psychikę nie zwracać uwagi,bo i po co.
          • tarja30 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 04.02.08, 12:56
            angery napisał:

            > eee tam,po kolei,zaplanować i robić i rozglądać się się co by tu
            > dalej.Na psychikę nie zwracać uwagi,bo i po co.

            a co ja moge planowac jak nawet sama nie potrafie wyjsc z domu?
            • angery Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!! 04.02.08, 12:57
              jak to nie mogę,wstać,otworzyć drzwi i wyjść
              • lucyna_n Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! 04.02.08, 13:20
                nie masz pojęcia o czym piszesz, gorzej już chyba nie mogłeś napisać.
                • angery Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! 04.02.08, 13:25
                  ty też masz trudności z wstaniem z krzesła i otwarciem drzwi ??
                  • lucyna_n Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.02.08, 13:31
                    i tak nie zrozumiesz
                    • angery Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.02.08, 13:37
                      nie będę dociekać o czym myślisz
        • iso1 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 04.02.08, 12:56
          Jeśli masz ochotę porozmawiać to prześlij mi na maila swoje gg.
          Twoje gdzieś mi zginęło jak komp mi się rozsypał.
          Po południu z chęcią poklikam
          pozdrówka
          • tarja30 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 04.02.08, 13:58
            iso1 napisał:

            > Jeśli masz ochotę porozmawiać to prześlij mi na maila swoje gg.
            > Twoje gdzieś mi zginęło jak komp mi się rozsypał.
            > Po południu z chęcią poklikam
            > pozdrówka
            >
            dziekuje iso
      • demole Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 04.02.08, 12:54
        tym sie rozni od donoszenia ,albo przesluchania,
        ze robie to niejednokrotnie z wlasnej inicjatywy i blagam o natchnienie

        rodzina ma mnie w d upie,
        co nie jest dziwne,wcale,ze nie przyjaciolmi moimi stali sie wlasni domownicy
    • rain.dog Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 04.02.08, 12:58
      Tarja, spójrz na swoją sygnaturkę.
      Co uniemożliwia Ci przejście od biernego buntu do samostanowienia?
      (Tylko nie mów o chorobie, choroba jest skutkiem sytuacji w której
      tkwisz, i Ty wiesz o tym).
      • tarja30 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 04.02.08, 12:59
        rain.dog napisała:

        > Tarja, spójrz na swoją sygnaturkę.
        > Co uniemożliwia Ci przejście od biernego buntu do samostanowienia?
        > (Tylko nie mów o chorobie, choroba jest skutkiem sytuacji w
        której
        > tkwisz, i Ty wiesz o tym).

        tchorzem jestem poprostu
        • rain.dog Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 04.02.08, 13:03
          > tchorzem jestem poprostu
          >

          Tchórzem do pierwszego kroku. Potem zaczyna się po prostu iść.
          uwierz.
          • ginger43 Odwaga 04.02.08, 13:22
            rain.dog napisała:

            > Tchórzem do pierwszego kroku. Potem zaczyna się po prostu iść.
            > uwierz.

            Trudno się odważyć, czasami dużo czasu musi upłynąć zanim zrobi się
            pierwszy krok, ale faktycznie później jest z górki.
            .................................................................
            Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
            przyjemności.
            • tarja30 Re: Odwaga 04.02.08, 13:25
              ginger43 napisała:

              > rain.dog napisała:
              >
              > > Tchórzem do pierwszego kroku. Potem zaczyna się po prostu iść.
              > > uwierz.
              >
              > Trudno się odważyć, czasami dużo czasu musi upłynąć zanim zrobi
              się
              > pierwszy krok, ale faktycznie później jest z górki.
              > .................................................................
              > Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
              > przyjemności.

              trzeba miec gdzie uciec albo z czym
              druga rzecz
              skad mam wiedziec na co go stac?
              on jest zdrowy i wie jak mnie dobic
              i co najbardziej mnie boli
              • ginger43 Re: Odwaga 04.02.08, 13:32
                Słusznie - trzeba wiedzieć z czym i gdzie - napisałam to dalej...
                To, że on stara się sprawić wrażenie, że ma nad Tobą przewagę,
                jeszcze nie znaczy, że faktycznie ją ma - to gra psychologiczna!
                Przydałaby Ci się wizyta w jakiejś poradni dla kobiet - w Warszawie
                jest coś takiego, ale są też chyba takie telefony zaufania, myślę,
                że tam można uzyskać pomoc prawną.
                .................................................................
                Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                przyjemności.
                • rain.dog Re: Odwaga 04.02.08, 13:33
                  Tarja, gdzie mieszkasz?
                  • tarja30 Re: Odwaga 04.02.08, 13:34
                    rain.dog napisała:

                    > Tarja, gdzie mieszkasz?

                    podkarpackie
    • tristezza Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 04.02.08, 13:02
      Tarja, nie wymiekaj!!! jestes sliczna mloda kobieta i musisz sie z
      tym toksycznym otoczeniem rozstac. nawet jesli nie jest to calkiem
      proste, na pewno nie jest tez niemozliwe
      pozdrawiam
      • crysstiano Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 04.02.08, 13:11
        musisz uciekać.zabrac synka i uciec daleko.a twoi rodzice sa?moze do nich ucieknij
        • tarja30 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 04.02.08, 13:13
          crysstiano napisał:

          > musisz uciekać.zabrac synka i uciec daleko.a twoi rodzice sa?moze
          do nich uciek
          > nij

          rodzice sa
          ale sa przeciwni
          P.S czytam nalogowo twoj blog
          • demole Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 04.02.08, 13:20
            ja to rozumiem ,mam przyklad na wlasnej rodzinie,
            kobieta jest corka faceta ktory przezyl pierwsza wojne swiatowa,przymusem
            walczyl w rewolucji pazdz.,nie bal sie niemcow w czasie okupacji,( brakowaloby
            zeby byla pierwsza corka ),
            a facet synek kogos ,kogo niemcy zabili zaraz na poczatku wojny,i cale zycie byl
            chroniony zeby mu sie to samo nie stalo.

            I teraz nie moga sie dograc.
            Zycie sie konczy.Czas ucieka.
            • angery Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!! 04.02.08, 13:32
              życie jest funkcją czasu
              a rodzina jaka jest taka jest,mozna mieć swoją,inną
    • lucyna_n to straszne... 04.02.08, 13:18
      no czułam, po prostu czulam że pod tym szystkim coś się kryje, już
      kilka razy chcialam zapytać o Twojego męża ale jakoś zawsze coś mnei
      od tego powstrzymywało
      Tarju tak mi przykro bardzo, nie wiem co Ci poradzić, jak można Cię
      pocieszyć.
      Nie, no po prostu straszne..
      brak słów
      • tarja30 Re: to straszne... 04.02.08, 13:20
        lucyna_n napisała:

        > no czułam, po prostu czulam że pod tym szystkim coś się kryje,
        już
        > kilka razy chcialam zapytać o Twojego męża ale jakoś zawsze coś
        mnei
        > od tego powstrzymywało
        > Tarju tak mi przykro bardzo, nie wiem co Ci poradzić, jak można
        Cię
        > pocieszyć.
        > Nie, no po prostu straszne..


        ja nie raz chcialam wyrzucic z siebie to wszystko...
        ale to nie takie proste
        > brak słów
        >
        • ginger43 Pierwszy krok... 04.02.08, 13:29
          Widzisz! Już można powiedzieć, że zrobiłaś pierwszy krok, wywalając
          to z siebie :) Gratulacje. Spokojnie, dasz radę, tylko nie wpadaj w
          panikę. Tkwisz już w tym latami, więc teraz trzeba spokojnie
          pomyśleć nad sposobem wyjścia z sytuacji. Z pewnością, takich rzeczy
          nie powinno się robić z dnia na dzień. Masz dziecko, musisz pomyśleć
          na kogo ze swojego otoczenia możesz liczyć, czasami jest to osoba,
          która w pierwszym momencie nie przychodzi do głowy. Przykre jest, że
          rodzice są przeciwni, ale może wobec faktu dokonanego jednak pomogą -
          to już wiesz Ty sama. Przede wszystkim trzeba mieć pomysł, dokąd
          odejść i za co żyć. Myśl i nie ograniczaj się przy tym myślami
          typu :mnie się to nie uda, ja nie dam rady "if there is a will,
          there is a way!"
          .................................................................
          Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
          przyjemności.
          • tarja30 Re: Pierwszy krok... 04.02.08, 13:30
            ginger43 napisała:

            > Widzisz! Już można powiedzieć, że zrobiłaś pierwszy krok,
            wywalając
            > to z siebie :) Gratulacje. Spokojnie, dasz radę, tylko nie wpadaj
            w
            > panikę. Tkwisz już w tym latami, więc teraz trzeba spokojnie
            > pomyśleć nad sposobem wyjścia z sytuacji. Z pewnością, takich
            rzeczy
            > nie powinno się robić z dnia na dzień. Masz dziecko, musisz
            pomyśleć
            > na kogo ze swojego otoczenia możesz liczyć, czasami jest to
            osoba,
            > która w pierwszym momencie nie przychodzi do głowy. Przykre jest,
            że
            > rodzice są przeciwni, ale może wobec faktu dokonanego jednak
            pomogą -
            > to już wiesz Ty sama. Przede wszystkim trzeba mieć pomysł, dokąd
            > odejść i za co żyć. Myśl i nie ograniczaj się przy tym myślami
            > typu :mnie się to nie uda, ja nie dam rady "if there is a will,
            > there is a way!"
            > .................................................................
            > Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
            > przyjemności.


            gdybym tylko mogla pracowac byloby latwiej
            • ginger43 Re: Pierwszy krok... 04.02.08, 13:34
              Owszem, praca nie dość, że daje niezależność finansową, to daje
              poczucie własnej wartości i kontakty z ludźmi. Czemu nie możesz
              pracować, jeśli mogę spytać?
              .................................................................
              Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
              przyjemności.
              • tarja30 Re: Pierwszy krok... 04.02.08, 13:35
                ginger43 napisała:

                > Owszem, praca nie dość, że daje niezależność finansową, to daje
                > poczucie własnej wartości i kontakty z ludźmi. Czemu nie możesz
                > pracować, jeśli mogę spytać?
                > .................................................................
                > Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                > przyjemności.


                od lat mam agorafobie z lękiem napadowym
                lecze sie ale wyjscia z domu to marne szanse
                • angery Re: Pierwszy krok... 04.02.08, 13:40
                  niemożliwe,jak coś takiego wymyśliłaś ?
                • rain.dog Re: Pierwszy krok... 04.02.08, 14:00
                  > od lat mam agorafobie z lękiem napadowym
                  > lecze sie ale wyjscia z domu to marne szanse

                  Wczoraj wyszłaś domu, żeby sie wypłakać. Wiele razy już wychodziłaś,
                  prawda? nie chce pisac jak Mask, ale naprawdę nie jestes skazana na
                  wieczne zamknięcie. Na początek możesz, jak pisała Tristezza,znaleźć
                  pracę przy komputerze, w domu. Jeśli Twoja sytuacja zyciowa się
                  zmieni, może i agorafobia przestanie być problemem?
                  • tarja30 Re: Pierwszy krok... 04.02.08, 14:01
                    rain.dog napisała:

                    > > od lat mam agorafobie z lękiem napadowym
                    > > lecze sie ale wyjscia z domu to marne szanse
                    >
                    > Wczoraj wyszłaś domu, żeby sie wypłakać. Wiele razy już
                    wychodziłaś,
                    > prawda? nie chce pisac jak Mask, ale naprawdę nie jestes skazana
                    na
                    > wieczne zamknięcie. Na początek możesz, jak pisała
                    Tristezza,znaleźć
                    > pracę przy komputerze, w domu. Jeśli Twoja sytuacja zyciowa się
                    > zmieni, może i agorafobia przestanie być problemem?

                    wychodze wieczorem do okreslonej odleglosci
                    nie ma tam sklepow,domow i ludzi
                    mozna plakac ile sie chce
        • lucyna_n Re: to straszne... 04.02.08, 13:29
          pewnie że to nie jest proste,ale może chociaż tyle że to z siebie
          wyrzucilaś,

          Nie jesteś tchórzem, jesteś wspaniałą, wrażliwą osobą Tarju, wierzę
          że znajdzie się jakieś światelko w tym tunelu, że uda Ci się zmienić
          swoje życie, nie wiem jak, ale czasem zdarzają się takie genialne
          przebłyski, chwile, jakaś pomocna dłoń, które zmieniają życie na
          lepsze.
          Czy Twoi rodzice wiedzą jak to naprawdę wygląda a mimo to nie mają
          odwagi Ci pomóc?
          • tarja30 Re: to straszne... 04.02.08, 13:33
            lucyna_n napisała:

            > pewnie że to nie jest proste,ale może chociaż tyle że to z siebie
            > wyrzucilaś,
            >
            > Nie jesteś tchórzem, jesteś wspaniałą, wrażliwą osobą Tarju,
            wierzę
            > że znajdzie się jakieś światelko w tym tunelu, że uda Ci się
            zmienić
            > swoje życie, nie wiem jak, ale czasem zdarzają się takie genialne
            > przebłyski, chwile, jakaś pomocna dłoń, które zmieniają życie na
            > lepsze.
            > Czy Twoi rodzice wiedzą jak to naprawdę wygląda a mimo to nie
            mają
            > odwagi Ci pomóc?

            o wszystkim wie mama ale glowny glos nalezy do ojca a on jest
            zdecydowanie przeciw
            tez ma mnie za niepelnowartosciowego czlowieka ktory sam zginie
            no i kwestie co luuudzie powiedza:/
            bo z zewnatrz wygladamy jak normalne rodzina
            nigdy nikomu sie nie zalilam
            • lucyna_n Re: to straszne... 04.02.08, 13:42
              może czas zacząć się żalić

              nie wiem czy może być gorzej, czy masz jeszcze coś do stracenia
      • demole Re: to straszne... 04.02.08, 13:25
        bywa ze czlowiek kocha wlasnie wtedy kiedy sam o tym nie wie

        "pieekne sloowa ..."
        • demole Re: to straszne... 04.02.08, 13:28
          nie gniewaj sie,
          Taria,
          gdybys miala dziecko w wieku 13 lat,byloby silniejsze,
          ...naprawde nie wiem czy to moje mysli
          • tarja30 Re: to straszne... 04.02.08, 13:29
            demole napisał:

            > nie gniewaj sie,
            > Taria,
            > gdybys miala dziecko w wieku 13 lat,byloby silniejsze,
            > ...naprawde nie wiem czy to moje mysli

            w wieku 13 lat wolalam lalki
            • ginger43 humor to podstawa :))) 04.02.08, 13:40
              Widzę, że nie brak Ci ciętego dowcipu i bardzo dobrze :DDD
              .................................................................
              Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
              przyjemności.
    • tarja30 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 04.02.08, 13:39
      wiele razy go prosilam o to zebysmy rozstali sie w zgodzie i
      wspolnie wychowywali syna
      nie zgadza sie
      posuwalam sie do dratyczniejszych metod
      ale wtedy tak czulam:/
      mowilam mu ze wole umrzec niz tak zyc
      ale to wszystko na nic
      • tristezza Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 04.02.08, 13:43
        Ty nie masz go o to prosic!!!
        jego zgoda nie jest Ci do niczego potrzebna
        tak czy owak alimenty placic musi, byc moze nie tylko na syna, jesli
        nie mozesz pracowac.
        znasz sie na komputerze, masz uzdolnienia plastyczne, mozesz
        skonczyc kurs grafiki komputerowej i pracowac w domu
        uwierz mi,to na pewno nie jest sytuacja bez wyjscia
        15 lat takiej martyrologii powinno wystarczyc
        • ginger43 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 04.02.08, 13:45
          Dokładnie tak! Nawet jak czujesz się niepewnie, to nie możesz tego
          po sobie pokazywać, bo to daje mu przewagę.

          .................................................................
          Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
          przyjemności.
        • demole Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 04.02.08, 13:47
          kurs grafiki agresywnej,
          przepraszam,ale te zajecia plastyczne na psychiatrii to fajna zabawa ,ale z
          drugiej strony to gorzej niz zenada, i wcale nie dlatego ze pacjenci kiepsko rysuja
          • demole . zycie sie konczy,czas ucieka 04.02.08, 13:51

      • rain.dog Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 04.02.08, 13:47
        Spróbuj zadzwonic tutaj:
        www.niebieskalinia.pl/
        powinnas uzyskac informacje, gdzie możesz w swoim regionie zglosic
        się po pomoc
    • kontrreformacja Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 04.02.08, 13:48
      Straszne, straszne jest to, co opisujesz. Jesteś dzielną dziewczyną,
      nie daj sobie wmówić rzadnego wariactwa. Rain dog dobrze pisze, lęk
      i depresja biorą się z twojej sytuacji, każdy człowiek tak by się
      czuł, gdyby najbliżsi go tak traktowali.

      Koniecznie musisz myśleć nad zmianą. Twój mąż już wystarczająco
      długo cię straszył. Synem się nie martw, szczęśliwa mama jest lepsza
      niż życie w domu, gdzie rodice się nienawidzą.
      Pogadaj może jeszcze z mamą. Może ona sobie nie zdaje sprawy z tego,
      co się dzieje. Też bardzo chcę wierzyć, że gdybys się wyprowadziła,
      to jednak by ci pomogła, mimo tego okropnego "nie wiem".

      Druga sprawa to psycholog. Twój mąż stosuje wobec ciebie przemoc.
      Zastraszył cię. Stąd biorą się problemy z psychiką. Trzeba to błędne
      koło przerwać, bo nigdy nie odejdziesz, bojąc się, że
      jako "wariatce" zabiorą ci dziecko. Ja bym szukała pomocy w jakimś
      ośrodku, gdzie zajmują sie przemocą w rodzinie. Nawet po to, że
      twoje wizyty tam będą odnotowane i będzie to jakiś argument dla
      sądu, gdyby mąż stwarzał problemy.

      Nie wiem, tak piszę, bo bardzo chcę jakoś konstruktywnie doradzić,
      ale przede wszystkim bardzo, bardzo ci współczuję.
      • angery Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 04.02.08, 13:54
        nie każdy by tak się czuł
        • tarja30 dziekuje wam 04.02.08, 14:00
          wiem,ze musze to przerwac i to jak najszybciej
          problem w tym,ze ja nie potrafie o tym mowic i przyznac sie...
          dziekuje za to,ze jestescie
          • xx76 Re: dziekuje wam 16.02.08, 22:33
            Skoro czujesz że musisz to lepiej przerwij.
            Masz gdzie się udać np. mieszkanie u mamy?
            Rozwody to teraz częsta sprawa więc się nie przejmuj.
            Pozdrawiam
    • o-solitude Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 04.02.08, 14:04
      tarja, jestem z Tobą!
      dużo sensownych rzeczy Ci nie napiszę, bo trochę nie w formie jestem. ale
      zgadzam się z dziewczynami. dobrze Ci radzą i słusznie oceniają sytuację. a sam
      fakt, że napisałaś na forum, świadczy o tym, że coś się zmienia.
      i rzeczywiście, dzwoń na niebieską linię.
      a co do pracy - wpisz w google "praca zdalna". moja znajoma niedawno czegoś
      takiego szukała i zdziwiła się, jak dużo jest możliwości pracy bez wychodzenia z
      domu.
      trzymam kciuki za Ciebie.
    • eizo111 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 05.02.08, 00:54
      cholernie smutna historia

      ja się dopisuje do opinii żeby przede wszystkim skontaktować z jakimś
      stowarzyszeniem/fundacją
      i koniecznie powinnaś zacząć się skarżyć wszystkim znajomym i przede wszystkim
      rodzicom
      jesteś w bardzo trudnej sytuacji i masz
      prawo obarczać ludzi swoimi problemami

      trzymaj się
    • mskaiq Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 05.02.08, 09:37
      Znam wiele osob z podobnymi problemami do Twoich. Czasem przyczyna
      jest maz, tesciowie, wlasna rodzina albo wszyscy razem.
      Nie wychodz wieczorami plakac bo w taki sposob rozpamietujesz Swoja
      krzywde a zal i zlosc spowoduje ze bedzie ona wielokrotnie
      silniejsza, przyniesie bol trudny do opanowania.
      Kiedy czujesz sie sponiewierana, bez wartosci nie placz nad Soba,
      mysl wtedy o Swoim Synku. Te mysli przyniosa Ci milosc i zniknie
      krzywda, zal, odzyskasz kontrole nad Soba.
      Rob to nieustannie kiedy bedzie Ci zle, kiedy bedziesz zalamana. To
      zmieni Ci nastroj na pozytywny, pozwoli Ci przetrwac bez lez a potem
      nawet bez zalu i uwierzyc w Siebie. Bez wiary w siebie nie zmienisz
      niczego bo nie pozwoli strach.
      Napisalas ze Twoj Syn jest jedynym swiatlem w Twoim zyciu, to milosc
      do Niego jest tym swiatlem. Ono pokoze Ci droge, wtedy bedziesz
      wiedziala co masz zrobic dalej.
      Wiem ze przed Toba dluga droga zmian i nie raz bedzie Ci tak zle jak
      tylko moze byc zle, nie raz stracisz nadzieje ale milosci, pomoze Ci
      wstac i wygrac to co musisz wygrac dla Siebie i dziecka.
      Serdeczne pozdrowienia.

      • abasia471 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 05.02.08, 15:39
        Tarja, jestem porażona ogromem nieszczęścia, jakie jest twoim
        udziałem. Przykro mi bardzo. Niestety, tylko ty sama możesz wyjść z
        tego piekła, dopóki w nim tkwisz pozbawiasz się wszelkich szans na
        udane życie, ale to przecież wiesz i bez mojego gadania. Twój mąż
        maltretuje cię psychicznie a to jest karalne. Zacznij się bronić.
        Skorzystaj z podpowiedzi i wejdź na niebieską linię, aby tam
        poszukać przydatnych informacji. W całej Polsce działają Centra
        Interwencji Kryzysowej, gdzie pracują psycholodzy, prawnicy, tam
        możesz znaleźć pomoc. Najgorsze, co możesz zrobić to nic nie robić.
        Beznadzieja i psychiczny terror zniszczą cię i z kim wtedy będzie
        twój syn. Dziecko to bardzo silna motywacja do walki a ty ją masz.
        Przytulam cię i życzę dużo siły.
        A może ten wiersz trochę rozświetli twój świat, bo jest w nim
        nadzieja.
        "Nie płacz w liście
        nie pisz że los ciebie kopnął
        nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia
        kiedy Bóg drzwi zamyka -
        • demole Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 05.02.08, 16:23
          celowe defektowanie czyjegos mozgu dla wydgody wlasnej nie jest karalne bo
          umozliwia to ustawa o ochronie zdrowia psychicznego

          zycze milego clopixolu i przyjemnej ( bic co badz) nieprzytomnosci
        • angery Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 05.02.08, 18:13
          rany,jak tym musisz nienawidzić ludzi i męczyć się strasznie czyta-
          jąc,że ktoś nie jest kaleką jak ty.
          • demole Re: mam dosyć!!! 05.02.08, 18:18
            sa rozne rodzaje kalectwa,
            sa rozne rodzaje chorob,
            sa rozne religie,
            sa rozne gatunki zwierzat,
            sa tez takie gatunki ktorych Bog nigdy nie stworzyl,
            sa rozne leki,sa rozne organizmy,
            sa rozne geny,
            sa rozne rodzaje kalectwa,
            sa rozne religie
            sa takie,ktorych Bog nigdy nie stworzyl
            --
          • abasia471 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 05.02.08, 22:15
            Angery, nie wiem do kogo ty z tym tekstem o kalectwie, ale myślę, że
            masz problem. Jesteś emocjonalnie okaleczony, jeżeli w takiej
            sprawie stać cię na głupkowate komentarze.
            • angery Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!! 05.02.08, 22:25
              sama pisałaś,że jesteś kaleką
              ale nikt ci nie współczuł
              nie wiadomo dlaczego
              • abasia471 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! 06.02.08, 12:55
                angery napisał:
                > sama pisałaś,że jesteś kaleką
                > ale nikt ci nie współczuł
                > nie wiadomo dlaczego
                Angery, nigdy nie pisałam, że jestem kaleką, to twoja
                nadinterpretacja. Kaleką to jesteś ty, bo nie ma większego kalectwa
                niż głupota połączona z brakiem zasad i wyczucia. Co do mnie, to
                czasami odejmuje mi władzę w nogach, ale ten rodzaj ułomności jest
                daleko mniejszy od twojego kalectwa umysłowego, więc całe
                współczucie należy się tobie.
                • angery Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! 06.02.08, 13:03
                  gdzieś napisałaś,że jesteś kaleką z uszkodzoną głową,jakaś biochemia
                  chyba,że oszukujesz.
                  • abasia471 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.02.08, 13:27
                    angery napisał:
                    > gdzieś napisałaś,że jesteś kaleką z uszkodzoną głową,jakaś
                    biochemia
                    > chyba,że oszukujesz.

                    Starasz się być złośliwy a jesteś tylko głupi. Chcesz mi dokuczyć,
                    to trochę zmądrzej, bo z tego poziomu do mnie nie doskoczysz. Jeżeli
                    chodzi o biochemię mózgu, to u każdego depresyjnego ona szwankuje,
                    ale ciebie to może nie dotyczyć, bo wszystko wskazuje na to, że mózg
                    masz w zaniku.
                    • angery Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.02.08, 13:34
                      pisalaś,że to jest jakaś choroba ciała,ktora daje także zmiany w
                      mózgu,więc to nie depresja
                      • abasia471 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.02.08, 13:56
                        angery napisał:
                        > pisalaś,że to jest jakaś choroba ciała,ktora daje także zmiany w
                        > mózgu,więc to nie depresja

                        I co jeszcze wymyślisz? Przestań mi wmawiać te bzdetne rzeczy, bo to
                        bez sensu. Z równowagi mnie nie wyprowadzisz a takim przynudzaniem
                        się ośmieszasz. Będę litościwa i zakończę tę wymianę zdań zanim
                        zrobisz z siebie jeszcze większego dupka.
                        • lucyna_n Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.02.08, 14:04
                          mnie się też wydaje że pisalaś że twoja depresja jest spowodowana
                          pooperacyjnym , czy powypadkowym uszkodzeniem mózgu.
                          • abasia471 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.02.08, 14:43
                            Lucyna owszem pisałam, że w wyniku wypadku mam uszkodzony lewy płat
                            skroniowo-czołowy i to skutkuje okresowym występowaniem depresji
                            endogennej. Nie zaprzeczam temu, ani się tego nie wstydzę. Wiele
                            osób bez takiej komplikacji fizycznej ma bardziej zryty berecik niż
                            ja. Nie czuję się kaleką, co mi sugerował Angery, który może kaleką
                            nie jest, ale z pewnością jest ułomny. Niestety na to nie można
                            wiele poradzić, bo dobrze zakorzeniona podłość jest nie do
                            usunięcia. Jego wpisy dot. Tarji były nie na miejscu a teraz
                            przyczepił się do mnie. Chcesz się przyłączyć?
                            • angery Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.02.08, 14:57
                              wygląda na następną bajkę,ale może tłumaczyć tę agresję tak charakte
                              rystyczną dla młodego wieku.
                              • abasia471 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.02.08, 15:58
                                Dałam ci szansę, żebyś nie robił z siebie durnia a ty dalej swoje.
                                Jeszcze raz powtórzę, bo chyba wolno kojarzysz: nie przekonuj mnie,
                                że jesteś kretynem, ja jestem dość inteligentna i już dawno to
                                zauważyłam.
                                • lucyna_n Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.02.08, 17:15
                                  ale jesteś drażliwa i na maksa przewrażliwiona
                                  już nie da się z Tobą rozmawiać wogóle.
                                  • abasia471 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.02.08, 21:35
                                    Lucyna, ty ze mną nie rozmawiasz, ale oceniasz i robisz za cenzora.
                                    Jak chcesz mi dokopać to zrób to otwarcie a nie tak podwieszając się
                                    pod atakującego mnie angerego. Nie znoszę hipokryzji. Nie
                                    zareagowałam na twoje poprzednie zaczepki, bo myślałam, że masz po
                                    prostu kiepski okres, ale widzę, że tobie się to utrwala i zaczynasz
                                    być męcząca.
                                    --
                                    Poczucie humoru i cierpliwość to wielbłądy, na których przebędę
                                    wszystkie pustynie.
                                    • suchyxxx2 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.02.08, 23:35
                                      a ja myślałem że Wy we 2 się lubicie wyjątkowo bardzo;) mam na myśli Lucynę i Abasię
                                      • suchyxxx2 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.02.08, 23:41
                                        Abasiu pisałaś o tym wypadku i czymś z głową ale masz rację-to nie powód aby
                                        nazywać Cię kaleką.Ale nie krzycz tak i nie wyzywaj ludzi bo w ten sposób nigdy
                                        nie skończą się kłótnie.To właśnie Twoje negatywne emocje zachęcają ludzi do
                                        kłótni i obrażania Twojej osoby.
                                        • suchyxxx2 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.02.08, 23:47
                                          I proszę o litość, bo czuję, że zaraz i mnie się dostanie;)
                                          • nienill Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.02.08, 01:00
                                            suchy,
                                            najlepiej zrob sobie taka koszulke z napisem "prosze mnie nie
                                            kopac", a potem jak ci juz ktos przywali, to drzyj sie ile mozesz:
                                            ale tam jeste napisane NIIIEEEEE kopac!!!!!
                                            • suchyxxx2 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.02.08, 11:22
                                              spieprzaj prowokatorko nędzna
                                              • xx76 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.02.08, 22:30
                                                Proponuję zakończyć ten pod-wątek bo z tematem głównym czyli pomocą
                                                dla tarji nie ma już nic wspólnego.
                        • angery Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.02.08, 14:05
                          rozumiem,że temat niewygodny,ale nie trzeba pisac bajek o sobie,
                          a potem oburzać się,gdy ktoś powołuje się na te bajki o chorobach.
    • tarja30 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 16.02.08, 15:35
      pokochalam kogos
      • tristezza Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 16.02.08, 15:45
        >pokochalam kogos

        to sie swietnie sklada. a moglby podjechac noca na bialym koniu i
        uprowadzic Cie z synkiem z tego ponurego domu?
        • kowalu_do_dziela agorafobiczka na wysokiej wierzy 16.02.08, 15:50
          ale z dzieckiem i pyskata

          --

          dobra mezatka pokocha meza, dziecko i jezusa
    • mogra1 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 16.02.08, 19:37
      Tarju tak rzadko widziałam twoje posty w ostatnim czasie na forum,
      że byłam pewna ze poradziłaś sobie z agorką a tu taki klops :( Ale
      tak zręcznie zawsze omijałaś temat męża, że myślałam że jesteś
      samotną matką. Przez myśl mi nie przeszło, że codziennie przez takie
      coś musisz przechodzić...
      • tarja30 mogra 16.02.08, 22:03
        musimy koniecznie pogadac
        daj mi kontakt do ciebie
        • mogra1 Re: mogra 18.02.08, 15:01
          napisz do mnie na gazetowego
      • tarja30 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 17.02.08, 12:09
        Boze jak mi zle
        Powiedzialam o wszystkim mezowi
        ze kocham i jestem kochana
        przechodze pieklo

        :((((((((
        • tarja30 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 17.02.08, 12:11
          i nie wiem czy bylo warto
          czy lepiej bylo siedziec cicho i cierpiec
          • crysstiano Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 17.02.08, 13:01
            warto bylo. niech wie. moze w koncu cos sie poprzestawia, zmieni. i pamiętaj ze
            ludzie ktorzy maja miłosc są silni. buziaki:)
            • tarja30 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!! 17.02.08, 13:07
              crysstiano napisał:

              > warto bylo. niech wie. moze w koncu cos sie poprzestawia, zmieni.
              i pamiętaj ze
              > ludzie ktorzy maja miłosc są silni. buziaki:)

              mam dola i jak sie cos poprzestawia to tylko ja na gorsze:(
              • dorcia1974 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! 17.02.08, 13:29
                Tarjo, a czy pobierasz jakaś rentę z tytułu swojej choroby?? sorry ze o taką
                przyziemną rzecz pytam
                • tarja30 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! 17.02.08, 13:31
                  dorcia1974 napisała:

                  > Tarjo, a czy pobierasz jakaś rentę z tytułu swojej choroby??
                  sorry ze o taką
                  > przyziemną rzecz pytam

                  nie
                  lekarz zawsze powtarza ze mnie wyleczy i ze bede mogla pracowac
                  no i leczy juz 10 lat
                  • demole Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.02.08, 14:13
                    w wieku 13 lat wolalam lalki

                    ja tez wolalem lalki,bo prwdziwe byly w sumie zabronione przez panstwo i przez
                    kosciol .I ranilem
                    sie tym do bolu
                    • tarja30 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.02.08, 10:59
                      i chyba w ciąży jestem
                      za duzo tego dla mnie
                      • dorcia1974 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.02.08, 20:33
                        tarja30 napisała:

                        > i chyba w ciąży jestem
                        i jak jesteś ?
                  • dorcia1974 Re: mam dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.02.08, 20:27
                    na twoim miejscu tarja zmieniłabym lekarza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka