Dodaj do ulubionych

Koniec z lekami

05.02.08, 12:09
Dzien pierwszy.

Argumenty za:
- lekomania vs mania - wybieram manie,
- szkoda watroby; juz nawet pal szesc te wlosy, no, moze nie tak zupelnie pal
szesc,
- jesli depresja bierze sie z tlumionej zlosci, dlaczego mam ja tlumic by
narazac sie na kolejne fale depresji tracac przy okazji mechanizm obronny,
- nie mam ochoty na zycie slimaka badz przyszpilonego motylka,
- mam wrazenie, ze zamulajace leki i cola sa ze soba powiazane, beda dwie
pieczenie przy jednym ogniu.

Przeciw:
- jest ryzyko kolejnego wyjazdu.

Start.


P.S. Aurelio gratulacje, suchy dzieki za komplement.
Obserwuj wątek
    • 7_niebo Re: Koniec z lekami 05.02.08, 12:12
      jestem za,
      włąśnie dzwoniłam do lekarza z informacją o zamierze
      odstawienia, póki co zmniejszam dawkę, mam identyczne
      bojowe nastawienie
      • lucyna_n Re: Koniec z lekami 05.02.08, 13:08
        tak jest! dosyć tego symulanctwa! od jutra pion! przyłączamy się
        radośnie do peletonu!!
        a tak szczerze? obawiam się że sobie tyłki stłuczecie, no ale każdy ma
        prawo próbować.
        • suchyxxx2 Re: Koniec z lekami 05.02.08, 13:52
          Lucyno może chcessz się ze mną i z Zoltankiem spotkać w Wawie? przekonałabyś się
          jaki jestem:)
          • lucyna_n Re: Koniec z lekami 05.02.08, 13:55
            nie, dziękuję.
            • suchyxxx2 Re: Koniec z lekami 05.02.08, 14:50
              a jak Zoltanek Cię poprosi?:) nie martw się na żywo nie będę tak strzelał
              agresją;d postaram się
    • suchyxxx2 Re: Koniec z lekami 05.02.08, 14:55
      P.S. Aurelio gratulacje, suchy dzieki za komplement.

      Eeeee jaki komplement?;d przecież mówiłem że jesteś ładna i fajna:)
      • demole Re: Koniec z lekami.. 05.02.08, 17:55
        a czas plynie,..zycie ucieka..
    • niedoinwestowany Re: Koniec z lekami 05.02.08, 18:31
      niektorym chad to chyba do podbudowy ego jest dany, jakas nowa strategia
      psychiatrow. kiedys widzialem osoby z chadem, specjalnie sie nad chadem nie
      rozsckliwialy chyba ze byly "w naglej fazie mieszanej" :-), ale cos po nich ten
      chad bylo widac. ale ostatnio widac wysyp chadowcow, co im sie chyba na piekne
      oczy ten chad sie daje.
      • niedoinwestowany w zaaaduuumieeee naaad maaaaaniaaaaa swoooooojaaaa 05.02.08, 18:47
        kiedyś mania była taka
        www.zwoje-scrolls.com/piwnica/p62.jpg
        a ostatnio coraz czesciej taka
        kopalniawiedzy.pl/m/foto_extra/1168449005_666926.jpeg
        • obatala Re: w zaaaduuumieeee naaad maaaaaniaaaaa swoooooo 05.02.08, 21:12
          :-)
      • o-solitude Re: Koniec z lekami 05.02.08, 18:55
        a prawdziwy borderlajn to powninien mieć grube sznyty od nadgarstków aż po
        obojczyk, średnio 3 razy w tygodniu rozstawać się z ukochaną osobą i 2 razy w
        tygodniu usiłować odebrać sobie życie.
        cała reszta to symulanci.
        • demole Re: Koniec z lekami 05.02.08, 18:58
          pokazcie cos z hinskiego parlamentu
          w necie i tak jest za darmo
          • demole Re: Koniec z lekami 05.02.08, 19:00
            ..........a ja myslalem ze to neuroleptyki sa taka przeszkoda w czytaniu
            instrukcji obslugi od wiatrowki,trzeba sie wysilic,w koncu ci sami ludzie kazli
            lykac te leki
        • niedoinwestowany Re: Koniec z lekami 05.02.08, 19:22
          to wizja borderlajna z "pani domu" z artykolu gwiazdy maja borderlajna,
          dotyczaca niektorych z calego morza borderlajnow. borderlajn nie ma w sobie za
          wiele romantycznego.

          ale ja sie pytam,, gdzie ten drugi biegun?
          • o-solitude Re: Koniec z lekami 05.02.08, 20:27
            na alasce
            albo nie. w australii.
    • czekolada_z_orzechami Re: Koniec z lekami 05.02.08, 18:59
      Jutro idę do świrologa żeby zmniejszyć dawkę albo kompletnie odstawić tak więc przyłączam się.
      Niech żyje wolność, brak depresji i orgazm!!
      :*
      • optycznie Re: Koniec z lekami 05.02.08, 19:33

        > Niech żyje wolność, brak depresji i orgazm!!
        > :*
        oj co ja bym dała za dobry orgazm!
        • czekolada_z_orzechami Re: Koniec z lekami 05.02.08, 20:36
          Mój facet mnie tak pobudza że prawie mam orgazm
          prawie
          bo gdybym nie brała psychotropów to pewnie lewitowałabym gdzieś w kosmosie LOL
          • optycznie Re: Koniec z lekami 05.02.08, 20:41
            czekolada_z_orzechami napisała:

            > Mój facet mnie tak pobudza że prawie mam orgazm
            > prawie
            > bo gdybym nie brała psychotropów to pewnie lewitowałabym gdzieś w kosmosie LOL
            >

            fuksiara
            • demole Re: Koniec z lekami 05.02.08, 20:46
              gdyby tylko chodzilo o sex,
              leki psychotropowe sa podawane juz 12 letnim dzieciom

              w koncu -tego jeszcze nie bylo
              • demole Re: Koniec z lekami 05.02.08, 20:47
                dziadek do wnuczki,
                kochana,jakbys wpadla to usun dziecko i nie bedzie klopotu,
                - dobrze dziadku -a jak ty zachorujesz to zrobimy eutanazje
    • o-solitude Re: Koniec z lekami 05.02.08, 19:02
      depresja przychodzi kiedy chce. i tak samo odchodzi. ale lepiej ją leczyć -
      większe szanse że się ją przegoni.
      a co do stabilizatorów - od wielu miesięcy jakoś nie mogę się do nich przekonać.
      nawet kiedy miałam jazdy pt. radykalna zmiana nastroju co godzinę, wolałam te
      jazdy niż leki.
      choć podobno we wszelkich zaburzeniach chadopodobnych, stabilizatory są
      konieczne także po to, żeby zapobiegać nawrotom depresji...
      a co do (hipo)manii - w wersji light to ulotne zwierzę. nie zdążysz się
      nacieszyć , a już znika.
      a w wersji hard - lądujesz w psychiatryku.
      • demole Re: ladujesz w psychiatryku 05.02.08, 19:11
        w manii stosuje sie te same neuroleptyki co w schizie.
        A wiec czas oczekiwania na dzialanie uspokajacza to od jednego dnia do jednego
        tygodnia.
        Czasem,niektore leki powoduja przejsciowe pobudzenie,dopiero po kilku dniach
        pojawia sie zasadnicze antyautystyczne dzialanie leku ( PIMOZYD )

        No to dlaczego w szpitalu przywiazuja cie do luzka,a nastepnie daja taka dawke
        leku ze jestes spokojny juz po jednej godzinie.
        I wcale nie odwiazuja.

        Skoro przywiaza,to mogliby zmniekszyc te dawke ze 100 do powiedzmy 25 mg i
        poczekac tydzien az zadziala.
        Pasy nie bola,a glowa tak,i niezawsze przechodzi...
    • optycznie Re: Koniec z lekami.... poczatek 05.02.08, 19:32
      a ja jestem po pierwszej dawce Salipaxu...
      ...
      chwilowa wieczorna poprawa samopoczucia-mam wrażenie że nic mi nie dolega. Mogę
      temu wierzyć czy to tylko ułuda?
    • obatala Re: Koniec z lekami 05.02.08, 20:51
      wiedzialam, ze tak bedzie:

      wziac, nie wziac, wziac, nie wziac, wziac, nie wziac, wziac, nie wziac, ...do
      konca strony

      wziac, bo mnie wywala za glosne sluchanie muzyki, nie wziac, bo...

      Nie biore.

      Hey ho, let's go!
      • optycznie Re: Koniec z lekami 05.02.08, 21:01
        obatala napisała:

        > wiedzialam, ze tak bedzie:
        >
        > wziac, nie wziac, wziac, nie wziac, wziac, nie wziac, wziac, nie wziac, ...do
        > konca strony
        >

        teraz lepiej a rano kolejny dół...
        > wziac, bo mnie wywala za glosne sluchanie muzyki, nie wziac, bo...
        >
        > Nie biore.
        >
        > Hey ho, let's go!
      • pillow7 Re: Koniec z lekami 05.02.08, 22:51
        obatala napisała:
        > Nie biore.
        >
        > Hey ho, let's go!

        Czy Ty aby nie w hipomanii ??
        Nie wierzę ,że to piszę ale co mi tam :\
        Zazdrościłam chadowcom hipomanii .Taki wykop w górę- poczucie mocy i bez lęku .
        Teraz widzę,że to bardzo zdradliwe.Ciężko zrezygnować z tego-nawet za cenę
        wylądowania w psychiatryku w stanie ostrej manii. Znam siebie i wiem,że miałabym
        podobne dylematy. Życzę podjęcia dobrej decyzji jakakolwiek by nie była.
        A zły siedzi w kącie i się śmieje :(
    • czarna_wolga Re: Koniec z lekami 05.02.08, 22:46
      Juz tu nie jeden taki byl co pisal ze albo opuszcz forum albo ze
      odstawia leki a kilka dni pozniej wracaj z krzykiem ze umieraja
    • through_changes Re: Koniec z lekami 05.02.08, 23:34
      Popieram i mam nadzieję że się uda.
    • beezle a ja długo jeszcze pociągnę 06.02.08, 12:03
      Ja dostałam ostatnio radę od psychiatry - brać, nawet przez kilka
      lat, bo odstawianie w krótkim czasie (ok 1-1,5 roku) od ustąpienia
      objawów depresji nie wróży niczego dobrego na przyszłość, przy czym
      sertralina (ponoć uznawana ostatnio wsród środowiska "pozapolskiego"
      za jeden ze skuteczniejszych leków) nie ma jakichś znaczących
      skutków ubocznych, stąd zalecane ok. 8 lat.

      No to mi jakieś 2500 dni jeszcze zostało...
      • angery Re: a ja długo jeszcze pociągnę 06.02.08, 12:09
        niezle perspektywy,od razu można dostać depresji albo zemdleć
    • obatala Re: Koniec z lekami 06.02.08, 20:44
      oczywiscie stchorzylam i dzis pozmniejszalam dawki. Tak, sertralina jest
      praktycznie nieszkodliwa, ale ja juz biore co innego. Ciekawe, jak sie ma
      rozwalanie watroby przez depakine w porownaniu do rzekomego alkoholu; chyba w
      urojeniach lekarki.

      Slucham sobie republiki i dochodze do wniosku, ze GC tez mial chad. "Telefony"
      to schizofrenia z omamami sluchowymi. A wychodzac na ulice widze same przypadki.
      Kot to juz chyba zaawansowany ADHD.

      nudy nudy nudy

      • demole Re: obywatel GC podpadl komunie i masonerii 06.02.08, 20:52
        najlepszy byl sposob w jaki zszedl..po "skomplikowanej operacji serca"

        tez widze u siebie taka operacje serca.
        pewnie podpadlem rodzinie:
        nie chca mi zalatwic recepty i mowia ze musze byc samodzielny,
        z powodu depresji nie chodze na badania ogolne,
        cholesterol wysoki,niektorzy z mojej rodziny w tym wieku byli juz na drugim swiecie,
        wbijaja mi szpile,zebym sie powsciekal, a pobudzacze zabronione zebym nie mogl
        samodzielnie chodzic do przychodni,
        kiedy jakies trudnosci mnie przerastaja,wtedy wpadam w zlosc...

        i to jest wlasnie taka skomplikowana operacja serca





        ".....niektore na temat unii.."
      • aurelia_aurita Re: Koniec z lekami 06.02.08, 21:19
        depakine to świństwo paskudne. rozwala nie tylko wątrobę, ale i całą gospodarkę
        hormonalną. a nie możesz poprosić lekarza o inny stabilizator? np. lamotryginę -
        dużo mniej skutków ubocznych, tylko trzeba sporo za nią płacić. (ale w końcu za
        leczenie skutków ub. depakiny też trzeba by sporo zapłacić)
      • obatala Re: Koniec z lekami 06.02.08, 21:29
        jeden ma chad, a drugi nerwice i choroby serca. Depresje jednego i zawaly
        drugiego robia juz wzajemnie coraz mniejsze wrazenie, az w koncu sie tak
        podgryzajac wykanczaja.

        A i tak to wszystko dla mamony.

        • demole Re: Koniec z lekami 07.02.08, 14:46
          z calym szacunkiem,
          moze lepiej sie czyms zajmij naprawde pozytecznym,na przyklad pracownia
          plastyczna,.....
    • obatala Re: Koniec z lekami 12.02.08, 16:41
      zeszlam z Zolafrenu. pozostaje Depakina.

      Kolejny argument za: nie poznalam kolezanki na ulicy, wzielam ja za urojenie.
      Koniec z tym swinstwem.

      Poszlabym na ten spacer. W sobote lub w niedziele. w samo poludnie.
      • demole Re: suplement 12.02.08, 17:12
        dziadek do wnuczki,
        kochana,jakbys wpadla to usun dziecko i nie bedzie klopotu,
        - dobrze dziadku -a jak ty zachorujesz to zrobimy eutanazje
        oczywiscie kochana,jak ty teraz zachorujesz ,tez zrobimy eutanazje
        --
      • rozstra Re: Koniec z lekami 12.02.08, 21:21
        ja bym poszedl w niedziele w samo poludnie. spotkajmy sie tam gdzie spotkalismy
        po raz pierwszy. chce zobaczyc dobrego czlowieka na starcie ostrej koncowy
        swojego zycia. meilem wysle numer komorki, jakby co. nie zerkam juz na te
        posrane forum.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka