23.08.03, 07:14
Napisz proszę jak się czujesz, jaki wpływ ma Ciebie tamten wątek, szczerze co
o nim myślisz. Nie uciekaj od nas! Jesteś tu potrzebna! Serdecznie Cię
pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • empeka Re: do Blue_a 23.08.03, 07:34
      Czy rzeczywiście, Blue_a, chcesz stąd odejść?
      I czemu, nic nie rozumiem...

      Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam
      Marta
      • perfect_life Re: do Blue_a 23.08.03, 11:03
        Blue_a pisała kiedyś, że ma egzamin jakiś, więc zapewne się do niego
        przygotowuje. Wróci do nas :-), miejmy nadzieję. O którym wątku mówicie, tak by
        the way?
        Pozdrawiam blue_a i Was :-).
    • gr7811 Re: do Blue_a 23.08.03, 12:48
      Chodzi mi o wątek "forumowicza" Robertoniro oczywiście.
    • aenne olejcie palanta 23.08.03, 17:45
      to jakis maniak nie jest depresyjny za to jest jakims Wszechpolakiem. a mowia
      ze to my jestesmy chorzy:);). blue_a zostan!!! nawet ja to pisze a przyp...as
      mi swego czasu (patrz watek wiesz ktory). zostan - again!
      pozdrowienia
    • gr7811 Re: do Blue_a 23.08.03, 18:02
      Aenn, proponuję jednak, abyśmy się przynajmniej starali nie stawiać etykitek
      na tym forum, w końcu nie każdy z nas jest ekspertem w dziedzinie psychiatrii
      czy psychologii, ponadto nie mamy ze sobą kontaktu twarzą w twarz, a i chyba
      nie taki jest sens tego forum. Oprócz pewnych informacji, ja na przykład
      poszukuję tutaj wsparcia (przecież chcąc kogoś wesprzeć wystarczy tylko
      słuchać), serdeczności, przyjaznej atmosfery, ale również Waszych subiektywnych
      opinii na poruszane przeze mnie opinie, co nie oznacza, że musimy się oceniać
      (wystarczyło by przecież aby np. kolega czy koleżanka Robertoniro
      powiedział/ła, że drażni ją/jego to, iż Blue_a ma taki, a nie inny sposób
      bycia, po co była ta etykieta, przecież całkiem inaczej by to wyglądło). Nie
      byłoby tyle złych emocji, bo przecież każdy z nas do jednych pała większą
      sympatią, a do innych mniejszą). Czy inni "Forumowicze" mają podobne zdanie?
      Napiszcie czemu według Was (a raczej dla Was) ma służyć to forum. Pozdrawiam.
      • empeka Re: do ge7811, aenne i sobie ku przypomnieniu 23.08.03, 20:05
        gr7811 napisał:

        > [...] proponuję jednak, abyśmy się przynajmniej starali nie
        > stawiać etykietek
        Stawianie etykietek jest ogólnie jałowe...

        > na tym forum,
        ... zaś na tym forum może być szkodliwe podwójnie.

        > w końcu nie każdy z nas jest ekspertem w dziedzinie psychiatrii
        > czy psychologii,
        Ci państwo stawiają diagnozy, a nie etykietki.
        Chyba, że odmawiasz prawa do nazywania rzeczy po imieniu?

        Dla mnie problem tkwi w tym, czy i kiedy mamy pisać to co nam
        natchnienie dyktuje ;-)

        Widzę, że temat robi się ogromny, więc przenoszę całość do nowego
        wątku.

        Marta
      • aenne etykietki 24.08.03, 17:31
        no dobra po prostu wydalo mi sie, ze to nie jest facet depresyjny tylko taki co
        tu wlazl i rozrabia. ale moze sie myle. to jest moja forma przeprosin jakby
        ktos nie wiedzial:):)
        • blue_a Hop, hop 28.08.03, 17:58
          Jesteście kochani.

          Czarny i niezamierzony humor - gdybym naprawdę zeszła z tego świata, parę osób
          przejęłoby się. Najbardziej dziękuję za słowa "jesteś (...) potrzebna". Może o
          to tak naprawdę chodzi.

          Trochę się uczę.

          [polecam świetną książkę Hanny Hamer: Nowoczesne uczenie się albo ściąga z
          metodyki pracy umysłowej, wyd. Veda, 99r. )

          Trochę bawiłam się w schodowe vlepki. Okleiłam klatkę kartkami z napisem:
          Uprasza się właścicieli o niesikanie psów na klatkę schodową :)
          Agramatyzm był celowy.

          Nie lubię rano przeskakiwać przez świeżo nalane przez pieska.

          Odrywać kartek nie musiałam - znikły w ciągu doby.
          Rozmyślam nad następnymi tekstami. Pomysły, mogą być maksymalnie absurdalne,
          poproszę na priva. Dziękuję.
          Pomysł jest taki: seria vlepek, co tydzień, piętra są cztery, zatem wymyśliłam,
          że tym razem będzie to 10 różnych tekstów. Mam nadzieję, że pierwszy czytelnik
          nie pozrywa ich wszystkich od razu.
          Luźne pomysły:
          "Piesku, lej do butów swojej Pani/Pana, zamiast na klatkę schodową"
          potem: stosowne przepisy, które nakazują właścicielom sprzątać po swoich
          zwierzakach, to podoba mi się średnio: "Szczotka na kiju plus wiaderko w
          różnych kolorach do kupienia w sklepie na rogu", na końcu "Lanie na klatkę
          grozi ŚMIERCIĄ"

          :)

          Ale to chyba do zmiany, bo zbyt drastyczne :)
          cdn.

          Kolega, któremu o tym opowiadałam:

          - Ale na naklejanie musisz mieć zgodę WYDAWNICTWA!

          :)

          AAaaaaaa!!!

          -
          • anna.ka63 Re: Hop, hop/ Benny & Joon!!! 28.08.03, 18:15
            Ja oglądałam ten film kilka razy i za każdym razem mnie rozmiękczał tak, że
            nigdy go chyba nie obejrzę spokojnie. Benny "tańczył" bułkami (chyba) wbitymi w
            dwa widelce i balansował na czymś (na czym?) za oknami. Aż spadł. Ech, znów
            mnie rozrzewniłaś - jak Salem Solo...
            • blue_a Re: Hop, hop/ Benny & Joon!!! 28.08.03, 18:20
              O, tu też Cię mam :)
              Wpadłam na chwilę do miłej koleżanki, która pozwoliła mi zajrzeć do netu.
              Ciebie też poznam - wiem to.
              Ściemnia się - zaraz będę uciekać do domu :)
            • blue_a Re: Hop, hop/ Benny & Joon!!! 28.08.03, 18:24
              ...i żelazkiem robił grzanki! yes!

              Aniu, przed chwilą zajrzałam do księgarni.
              Wakacje się kończą, więc całego Mikołajka kupię następnego lata.

              Życie jest fajne (jeśli ktoś tak teraz nie ma, to otwieram ręce - proszę,
              weźcie sobie trochę...serio...)
              • anna.ka63 Re: Hop, hop/ Benny & Joon!!! 28.08.03, 18:43
                Ano!!! (to o grzankach)
          • aenne Re: Hop, hop 28.08.03, 19:15
            witaj, nie ogladalam filmu "Vengo" i w ogole nie ogladam filmow o tancu
            jest dla mnie zbyt powazna sprawa
            ale jakiego? bo stylow nie znam duzo wiec najwyzej jakis uklad wspolczesny( z
            zajec z tejze notacji tanca)
            ewentualnie szkockiego ha ha dwa razy przez niego popadlam w histerie ze mi nie
            wychodzi
            ma nienormalne tempo
            albo rytualnego kola slowianskiego
            albo podstawowych krokow ktoregos z towarzyskich (figur nie bardzo pamietam)
            niechetnie bo ja tancem sie nie bawie to jest moja milosc ale czego sie nie
            robi dla forumowiczow:)(bez obrazy, po prostu musze wyrazic emocje, inaczej
            moge miec problemy ze snem)
            tego o tym chlopcu co ojciec byl przeciwny jego karierze tancerza i o Nizynskim
            nie ogladalam Z CALA PREMEDYTACJA - za duze emocje, a co do Nizynskiego to sie
            balam, ze podkresla w filmie jego schizofrenie( od 1917 chorowal i nie tanczyl,
            zmarl w 1950) i uczynia taniec jej przyczyna
            nie ma to jak filmy pod ... duza publike
            w realu moge byc w 2. pol. wrzesnia
            Chwala baletowi!
            Pozdrawiam
            (op... - mialam na mysli passus o kagancu)
            a wlepki miodzio! moglabys dodac im element absurdu badz surrealizmu?
            w P. na jednym budynku jest kartka"Zakaz naklejania ogloszen pod grozba kary" -
            zawsze mam ochote dopisac "smierci", ale za duzo ludzi tam sie placze - samo
            centrum
            poza tym krotko by wisialo - porzundni P. zaraz zrobiliby porzundek:)
            ale dzialaj, dzialaj!
            • blue_a Vengo 29.08.03, 11:58
              Andaluzyjskie flamenco i egipska muzyka Sufie.
              Piękne.
              Pozdrawiam.
              • looserka Re: Vengo 29.08.03, 12:32
                blue_a napisała:

                > Andaluzyjskie flamenco i egipska muzyka Sufie.
                > Piękne.
                > Pozdrawiam.
                Filmu nie widziałam, ale mam płytę za ścieżką dźwiekową - muzyka niesamowita,
                hipnotyzująca, słucham jej obsesyjnie.
                Jesienne pozdrowienia - liście już lecą...
                loo
                • blue_a Hej, Loo 29.08.03, 12:40
                  Najpiękniejszy chyba utwór na końcu.
                  A film obejrzyj koniecznie.
                  Pozdr.
                  • looserka Re: Hej, Loo 29.08.03, 12:55
                    blue_a napisała:

                    > Najpiękniejszy chyba utwór na końcu.
                    > A film obejrzyj koniecznie.
                    > Pozdr.

                    Oj tak,na mojej płycie on też jest drugi z kolei - od śpiewu tej kobiety zawsze
                    mi ciarki chodzą po plecach. Film tak samo dobry jak muzyka? Bo z tym róznie
                    bywa.
          • empeka Re: Hop, hop 29.08.03, 17:12
            blue_a napisała:

            > Jesteście kochani.
            [...]
            > Empeko, też dziękuję. Pokłócimy się? :)
            A po co? Ja Cię lubię, a kłótni nie.

            > Ja jestem zdania, że diagnoza jest
            > tylko na użytek lekarza. No, może jeszcze farmaceuty. Rzucam
            luźny temat: czy
            > przyglądają się wam z lekka...dziwnie, gdy podajecie receptę?
            Nikt nie patrzy dziwnie kiedy podaję dowolną receptę. "oni" chcą
            sprzedawać dużo.
            Ręce mają raczej za powolne, a ja nie lubię czekać w nawet
            maleńkich kolejkach.

            Diagnoza jest sprawą poufną, ale pacjent sam decyduje czy chce ją
            "odtajnić".
            Ja popieram ruch obywatelski zwalczający w szpitalach dowolnego
            typu obyczaj wywieszania na łóżku, przodem do widowni, całej
            historii choroby wraz z diagnozą i - bywa - opisem stolców ;-)

            > Cytuję panią z
            > mojej ulubionej apteki: "ten lek jest na zamówienie, /.../
            Zmień aptekę lub powiedz tej pani jakie jest jej zachowanie.

            > (Przepraszam za absurdalne pytanie, ale się nasunęło: jaki jest
            mój skład?)
            Myślę, że wchodzą weń te farbki świecące w nocy co to miewają
            luciole (robaczki świętojańskie one są chyba), a także pewne rybki
            fluorescencyjne i czasem komety.

            Pa
            Marta

            PS. Wiem, że się wściekłaś, ale mam nadzieję że już Ci przewszło. To
            w związku z tamtym długim wątiem.
            M
    • gr7811 Re: do Blue_a 28.08.03, 19:25
      Bardzo się cieszę Blue_a, że powróciłaś. Masz taki specyficzny sposób bycia,
      który nadeje temu forum szczególnej atmosfery i moim zdaniem bardzo je ożywia.
      Czuję, że jest prawdziwe. Zazdroszczę Ci wyobrażni, pomysłowości (te teksty, na
      karteczkach są świetne). Chcę Ci powiedzieć, że moje obawy spowodowały, że
      przedstawiłam się jako facet, tzn. chcę powiedzieć, że jestem 25-letnią
      kobietą. Zastanawia mnie również to, jak czułabym się przy Tobie, tak na żywca.
      To co wiem o Tobie z tego forum i to jaka jestem ja daje dziwną mieszką, którą
      trudno mi jednak poskładać (a tak na marginesie to byłaby tylko teoria, może
      jednak ciekawa?). Oczywiście zagarniam sobie trochę tego wszystkiego co nam
      ofiarujesz. Jest mi to potrzebne, bo zawsze kiedy kończą się wakacje mój
      nastrój podupada. Wierzę jednak, że będzie dobrze, w poniedziałek rozpoczynam
      pracę, a myślę także o następnych już studiach podyplomowych (z jednej strony
      to rozwija, a z drugiej pozwala zająć myśli), a jak Twoje
      egzaminy? Skuszę się chyba również na film, który polecasz. Może on również
      pomoże na ten czas kiedy jest mi smutno. Pozdrawiam.
      • blue_a dzisiejsze "Co jest grane" 29.08.03, 12:08
        A tam wysyp filmów. Wreszcie koniec sezonu ogórkowego.
        Posmutniałam.
        Nie mam teraz czasu.
        To fajnie, że nie jesteś facetem.
        Jakiś czas temu napisałaś "napisz coś o sobie" i wtedy Ci trochę uciekłam :)
        Nieważne.
        Wiesz, co? Mogę Ci coś polecić (jeśli nie widziałaś)? Wars. Spragnieni
        miłości. Opowiesz mi, czy Ci się podobało.
        Pozdrawiam.
    • slawek762 Re: do Blue_a 28.08.03, 21:23
      Blue skąd w tobie tyle tego wszystkiego i do tego wyobrażam sobie ciebie jako
      małą, szczuplutką osókę z rozwichrzonymi włosami. Czy bardzo mijam się z prawdą?
      • blue_a odpowiadam: 29.08.03, 12:09
        a bo ja wiem?

        Fajnie mi tu z Wami.
        Pozdrawiam.
      • an_a1 Re: do Blue_a 30.08.03, 08:14
        slawek762 napisał:

        > Blue skąd w tobie tyle tego wszystkiego i do tego wyobrażam sobie ciebie jako
        > małą, szczuplótką osókę z rozwichrzonymi włosami. Czy bardzo mijam się z
        prawdą
        > ?
        Jakby co
    • kkx Re: do Blue_a 29.08.03, 20:48
      sluchaj Blue, cokolwiek masz, chetnie sie zaraze ;-)
      czy to zdrowie, czy hipomania, niewazne (bo przeciez nie przez internet nam
      osadzac), prezentuje sie swietnie!
      tymczasem pisz tu, bo Twoje posty stanowia latwo przyswajalna dawke pozytywnej
      energii,
      ale uwazaj na uzaleznienie (przy okzaji - stali bywalcy forum zapewne juz sa
      uzaleznieni... moze czas procz walki z depresja zaczac walke z uzaleznieniem od
      internetu???)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka