Dodaj do ulubionych

Kobiece czy męskie?

07.03.08, 18:40
Mysle ze kobiety z zaburzeniami lekowymi maja duzo lepiej, dodatkowo jakas
lekka fobia, niesmialosc, nerwicowosc dodaja im uroku. To sa wrecz zalety dla
kobiet - wygladaja skromnie, delikatnie i kobieco z tymi dolegliwosciami.

Dla faceta zaburzenia lękowe to krzyzyk po prostu, fobia spoleczna wycofanie -
niemeskie na maksa, jedynie moga byc atrakcyjni dla gejow z tymi
dolegliwosciami... smutna prawda?
Obserwuj wątek
    • pocahontas25 Re: Kobiece czy męskie? 07.03.08, 19:28
      No nie wiem czy masz racje. Niesmiala kobieta tez ma przechlapane bo
      robi wszystko zeby zostac niezauwazona - nie maluje sie, chodzi w
      nieatrakcyjny sposob.zaden mezczzyna na nia nie spojrzy. nie ma
      szans na milosc. A niesmialy mezczyzna moze liczyc na smiala
      kobiete, jakie tez istnieja.
      • mala-255 Re: Kobiece czy męskie? 07.03.08, 22:34
        >Niesmiala kobieta tez ma przechlapane bo
        > robi wszystko zeby zostac niezauwazona - nie maluje sie, chodzi w
        > nieatrakcyjny sposob.zaden mezczzyna na nia nie spojrzy. nie ma
        > szans na milosc.

        Nie prawda!!!A myślisz, że jak ja znalazłam chłopaka? Wygrałam na
        loterii? Co lepsze - on mi powiedział, że wlaśnie dlatego
        zainteresował się mną, bo jestem spokojna, a nie tak jak inne - nie
        wiadomo czego się po nich spodziewać. Na forum są jeszcze inne
        dziewczyny, które kogoś mają, więc jak widać - jest to możliwe.
    • mala-255 Re: Kobiece czy męskie? 07.03.08, 22:04
      >Mysle ze kobiety z zaburzeniami lekowymi maja duzo lepiej,
      dodatkowo jakas
      > lekka fobia, niesmialosc, nerwicowosc dodaja im uroku.

      Owszem, ale niektóre kobiety lubią nieśmiałych mężczyzn i wcale nie
      uważają, że są gorsi. Mam jednego bardzo nieśmiałego kolegę, jest
      taki słodziutki :-)! Nieśmiałość jest dobra, ale do pewnych granic,
      kiedy nie ma zbyt widocznych objawów (tak jak w przypadku FS). Mnie
      one nie dziwią, ale dla śmiałych ludzi jest to dziwne i często budzi
      niechęć.
    • lifeisaparadox Re: Kobiece czy męskie? 08.03.08, 13:21
      wlasnie widze ze wszystkie kobiety na tych forach z fobiami i nerwicami albo
      maja mezow albo stalych partnerow, stad takie wnioski i z reszta z wlasnych
      odczuc po prostu takie "wystraszone" kobietki sa sexi ;)

      jak to jest z facetami?
      • nienill Re: Kobiece czy męskie? 08.03.08, 14:05
        lifeisaparadox napisał:

        > jak to jest z facetami?
        (cd)... i mają oni partnerki
    • nienill Re: Kobiece czy męskie? 08.03.08, 14:03
      lifeisaparadox napisał:

      > smutna prawda?
      nie
      znam kilku facetow z fobiami i lękami i nie uwazam, ze z tego powodu
      są mniej męscy.
    • fobikspoleczny Re: Kobiece czy męskie? 08.03.08, 18:26
      Trafiłeś w samo sedno...
      Kobiety z fobią / nerwicą zawsze mają lepiej - są " bardziej
      kobiece ".
      Zresztą, czy jakiś mężczyzna chciałby mieć w domu " babochłopa "...
      i to jesli chodzi o posturę i psychikę?
      Chyba żaden - no może jakiś niezaradny życiowo fobik, który szuka "
      oparcia " w kimś silniejszym, kto " zabezpieczy " mu dalsze życie.
      A "normalni" ( i nie tylko mężczyźni )...?
      Zawsze lepiej mieć w domu wierną ( bo nigdzie nie wychodzi i boi się
      ludzi ), cichą i podporządkowaną ( bo się boi otworzyć gęby i
      narazić na niepotrzebny stres )... kurkę domową, która chyba z nudów
      dobrze gotuje ( jak się siedzi w domu, to można się wkońcu
      nauczyć ), sprząta... a nawet jak najprawdziwsza ( idealistycznie )
      kobieta robi mężowi sweterki na drutach.
      Jednym słowem... " żona idealna "!!!
      A samemu taki " normalny " może sobie " wojować " w delegacjach, po
      najlepszych burdelach, klubach, knajpach ( wiem, bo kiedyś sam
      jeździłem po Polsce z kolegami " dyrektorami " -... gdyby ich żony
      wiedziały o nich wszystko...???!!! ).
      A żonka-fobiczka??? I tak nie odejdzie - nawet jak się dowie... no
      bo gdzie pójdzie? Nawet na rozprawie rozwodowej bałaby się
      publicznie odpowiadać na pytania sądu, nie mówiąc już o " nowym,
      samodzielnym rozdziale w swoim życiu "...
      • nienill Re: Kobiece czy męskie? 08.03.08, 18:47
        uwielbiam twoje podejscie do kobiet. twe slowa to miod na moje serce
        • fobikspoleczny Re: Kobiece czy męskie? 08.03.08, 19:47
          > uwielbiam twoje podejscie do kobiet.

          No pewnie byś wolała, abym jako " prawdziwy mężczyzna- dżentelmen "
          wypisywał tu durne i modne eposy o kobietach?
          Wybacz za moją zbyt szczerą otwartość i zupełny brak wyrachowania
          ( " dobrego wychowania " jak i lizusostwa ) w wyrażaniu moich myśli
          ( bez względu na opinię innych i na to, co przystoi mówić ).
          • nienill Re: Kobiece czy męskie? 08.03.08, 22:10
            fobikspoleczny napisał:

            > No pewnie byś wolała, abym jako " prawdziwy mężczyzna-
            dżentelmen "
            > wypisywał tu durne i modne eposy o kobietach?
            wrecz przeciwnie :) złotko ty moje...
            zloty srodek, zloty srodek... ale nerwicowcy maja z tym problemy :(
      • lifeisaparadox Re: Kobiece czy męskie? 09.03.08, 12:04
        doskonale rozwinales watek fobiku, sto procent racji
      • mala-255 Re: Kobiece czy męskie? 11.03.08, 20:11
        > Zawsze lepiej mieć w domu wierną ( bo nigdzie nie wychodzi i boi
        się
        > ludzi ), cichą i podporządkowaną ( bo się boi otworzyć gęby i
        > narazić na niepotrzebny stres )...

        Fobiku - a co powiesz na to... - ja mimo fobii potrafie się odezwać
        jeśli coś mi się nie podoba (chodzi o rozmowy z moim z chłopakiem, a
        nie z obcymi ludźmi albo, których mało znam). Z bliskimi osobami o
        wiele łatwiej się rozmawia. Z domu też wychodzę (nie tylko na
        zakupy), więc jak to jest? Nie mam fobii czy jestem wyjątkiem? To,
        że jestem cicha, że niektóre sytuacje nadzwyczajnie mnie przerażają
        ma od razu znaczyć, że jestem lub w przyszłości (po ślubie) będę
        marionetką w czyiś rękach?! Może niektóre fobiczki takie są, ale na
        pewno nie wszystkie.

        > A żonka-fobiczka??? I tak nie odejdzie - nawet jak się dowie...no
        > bo gdzie pójdzie? Nawet na rozprawie rozwodowej bałaby się
        > publicznie odpowiadać na pytania sądu, nie mówiąc już o " nowym,
        > samodzielnym rozdziale w swoim życiu "...

        Grubo się mylisz...
        Jeśli chodzi o moje życie i szczęście to będę "walczyć" choćbym
        miała zemdleć ze strachu. Jeśli ktoś ma mi robić łaskę, że jest ze
        mną to ja wolę być sama.

        > Kobiety z fobią / nerwicą zawsze mają lepiej - są " bardziej
        > kobiece ".
        > Zresztą, czy jakiś mężczyzna chciałby mieć w domu "
        babochłopa "...
        > i to jesli chodzi o posturę i psychikę?

        A to odważna, śmiała kobieta jest babochłopem?
        I takie życie kobiety - fobiczki, jak tutaj opisałeś, z facetem,
        który ją wykorzystuje ma wskazywać na to, że kobiety z nerwicą mają
        lepiej??? Jak będziecie tak pisać, to żadna z fobiczek nigdy się nie
        przełamie, żeby zawalczyć o własne szczęście. Robicie z nas ofiary.
        A myślałam, że to forum ma podnosić na duchu i motywować do pracy
        nad sobą.
        • fobikspoleczny Re: Kobiece czy męskie? 11.03.08, 21:03
          Chyba nie do końca zrozumiałaś moją intencję.
          Czy ja w jakimkolwiek zdaniu użyłem słów: " wykorzystywanie ", "
          marionetka "???
          Zupełnie o czym innym przecież pisałem ( bardziej o "wygodzie" życia
          z taką osobą { "dla normalnego i nie tylko mężczyzny" ) ).

          > A to odważna, śmiała kobieta jest babochłopem?

          Taka, która ma zbyt wiele "cech męskich" ( "i pod względem psychiki
          i postury" - a czy odwaga i smiałość to tylko cecha męska?...
          przecież nie!!!, chodziło mi o zupełnie inne rodzaje zachowania ),
          ale to też temat rzeka.

          Robicie z nas ofiary.
          > A myślałam, że to forum ma podnosić na duchu i motywować do pracy
          > nad sobą.

          Wszyscy na tym forum jesteśmy w pewnym stopniu ( dosłownym i
          przenośnym ) "ofiarami losu".
          ... A czy moja wypowiedź osłabia Twoją motywację do pracy nad sobą?

          Może niektóre fobiczki takie są, ale na
          > pewno nie wszystkie.

          A czy ja jestem jakaś wyrocznia, że jak coś napiszę, to tak być musi?
          Napisałem tylko to co myślę "na temat" w odpowiedzi do kolegi.
          Chyba nie jest tajemnicą, że KAŻDY JEST INNY - Ty jesteś inna i ja
          jestem inny... i nie ma nikogo, kto by tak samo myślał, tak samo
          reagował, zachowywał się itp.

          • fobikspoleczny Re: Kobiece czy męskie? 11.03.08, 21:12
            >Co lepsze - on mi powiedział, że wlaśnie dlatego
            >zainteresował się mną, bo jestem spokojna, a nie tak jak inne - nie
            >wiadomo czego się po nich spodziewać.

            Twoja poprzednia wypowiedź... W PEWNYM STOPNIU odzwierciedla zamiar
            ( intencję ) mojego " kontrowersyjnego " postu.
            • mala-255 Re: Kobiece czy męskie? 12.03.08, 00:20
              Masz rację - życie z taką kobietą to wygoda (przynajmniej z pozoru).
              Mogę powiedzieć nawet, że mój chłopak pod wieloma względami jest
              wygodny, ale co innego by było jeśli związałby się ze mną tylko z
              tego powodu, że jestem "spokojna". Jeśli tak by się stało to byłoby
              to wykorzystywanie słabego charakteru wystraszonej i uległej (z
              pozoru) kobietki. Zrozumiałam Twoją wypowiedź w ten sposób, ponieważ
              pisałeś o kurze domowej, która siedzi w domu i godzi się dosłownie
              na wszystko, a mąż "używa sobie" gdzie tylko się da. Jeśli ktoś
              naprawdę kocha = jest uczciwy wobec mnie, to nie przeszkadza mi to,
              że jest wygodny. Wiem, że są też inne powody, dla których wybrał
              właśnie mnie.

              A teraz coś nie na temat, ale muszę to napisać...Przyznam Fobiku, że
              ciekawa z Ciebie osobowość :-) Aż dziwne, że masz fobię...Jesteś
              taki pewny siebie, masz pracę i to chyba nie byle jaką, jesteś taki
              oczytany i w ogóle... Wiem, że łatwo się pisze, wiem, że fobia to
              nieuzasadnione lęki, ale Ty ze swoimi cechami powinieneś być na
              dobrej drodze do wyjścia z tego. A z tego co pamiętam z Twoich
              wypowiedzi - twierdzisz, że to prawie niemożliwe (mam nadzieję, że
              nie podaję słów kogoś innego). To tylko taka mała dygresja, ale po
              prostu nie mogę sobie wyobrazić takiej osoby jak Ty jako
              wystraszonego fobika. Tak czy inaczej...szacuneczek :-)
              • fobikspoleczny Re: Kobiece czy męskie? 12.03.08, 22:45
                Bez przesady!!!
                Jestem zwykłym fobikiem, który trochę liznął psychologii( na
                studiach, których bał się skończyć ), a teraz uważa się za mędrca i
                wymądrza się na forach, bo po pracy i tak niewiele ma do roboty.

                A pracę ( ludzi w niej ) mam straszną, aczkolwiek dwa razy mnie już
                awansowali ( w przeciągu pól roku ), a dzisiaj szef oznajmił mi, że
                czeka mnie kolejny awans...!!! Ale najgorsze jest to, że chyba się
                zwolnię, bo mimo, że wynika to tylko z mojej patologicznej ucieczki
                w pracocholizm i perfekcjonizm ( " albo białe, albo czarne, bez
                widzenia szarości " ), to jednak nie potrafię znieść ludzkiej
                zazdrości, skupiania na mnie uwagi, domysłów dlaczego tak szybko idę
                w górę itp. itd...
                Takie " szczęście w nieszczęsciu ".

                I nie bierz sobie mojej poprzedniej wypowiedzi tak do serca ( nie
                porównuj jej ze swoim związkiem, nie analizuj w jego kontekście ),
                ja tylko napisałem to, co myślę; a jak jest naprawdę, to każdy
                ocenia inaczej.

                P.S. Gdybyśmy się kiedyś spotkali, nie wiem czy miałabyś o mnie "
                tak dobre zdanie ". Jestem pewien, że kompletnie byś się mną
                rozczarowała, a ja wyszedłbym na kompletnego, obciachowego głupka -
                pozory często mylą.
            • sylwkasz Re: Kobiece czy męskie? 17.03.08, 20:59
              Mysle, ze to nie wazne czy jest sie kobieta czy mezczyzna. Zycie z
              fobia w obu przypadkach jest przekichane. Wszyscy musimy (chcemy!)
              pracowac, rozwijac sie, osiagac sukcesy, zostac zauwazeni, zostawic
              po sobie slad. Fajnie zostac docenionym i fajnie sie wybic,
              niezaleznie od plci. Fajnie sie zakochac i zeby randki sprawialy
              przyjemnosc, a pierwsze spotkania nie byly udreka - nie wazne czy
              pierwszy podejdzie facet czy kobieta. W tych czasach to juz
              nieistotne. Nam fobiczkom pozostaje miec nadzieje, ze znajdzie sie
              jakis wrazliwy mezczyzna, ktory podejdzie pierwszy, zrozumie i
              bedzie przy nas, fobicy czekaja na jakas odwazna pania, ktora ich
              poderwie i u ktorej boku przemaszeruja przez zycie.. Chyba ani
              kobieta, ani facet nie chce byc cieniem swojej drugiej polowki, snuc
              sie z boku, siedziec w domu i czekac z obiadkiem. Wazne, zeby
              pokonac fobie i wychodzic do ludzi, z lekami czy bez, z
              psychoterapia, medytacja czy bog wie czym jeszcze. Byle sie przemoc
              i zyc, uczestniczyc w tym co sie dzieje wokolo, swiat jest zbyt
              piekny zeby w nim sie nie zatopic.

              Do fobikaspolecznego.
              Tak Cie polubilam na poczatku, ale zupelnie sie z Toba nie zgadzam.
              Twoje poglady mnie przerazaja, tak inteligentny facet, a tak
              nietolerancyjny i stereotypowy zarazem.

              Dziekuje Ci bardzo za bycie kobiecą z fobią, wole byc chlopczyca bez
              fobii i jechac rozesmiana na dachu samochodu, pic piwo i spiewac
              piosenki na cale gardlo. Nie szukam dla siebie miejsca w kuchni
              piekąc ciasteczka dla lubego, ale swojego miejsca na ziemi, gdzie
              moge sie rozwijac jako pracownik, kobieta, zona, kochanka,
              przyjaciolka.. Nie interesuje mnie bycie cicha kobietka w kapciach
              bez wyrazu. Nie jestem byc moze typowa fobiczka, bo mimo swych
              ograniczen lubie sie wyrozniac, dobrze sie ubrac, umalowac. Lubie
              kiedy w pracy mnie zauwazaja i wyrozniaja, kiedy sama
              przezwyciezajac leki zrobie cos co czasem kosztuje mnie wiele, ale
              sprawia satysfakcje i powoduje, ze odnajduje sie jako osoba z
              pomyslami i z polotem. Nie obchodzi mnie , ze faceci wola potulne
              dziewczyny, nawet fobiczki nie musza byc takie i na pewno nie sa,
              kazdy ma swoja osobowosc, swoje emocje i przy blizszym poznaniu
              odkrywa prawdziwą siebie. Wiele bym dala, zeby byc bardziej pewna
              siebie i robic rzeczy, na ktore wciaz brak mi odwagi. Przynajmniej
              sie staram.

              Porownujesz pewne siebie, przebojowe kobiety do babochlopow ? Hmm..
              ciekawe:
              "Chyba żaden - no może jakiś niezaradny życiowo fobik, który szuka "
              oparcia " w kimś silniejszym, kto " zabezpieczy " mu dalsze życie."

              Mysle, ze sa mezczyzni szukajacy tackich kobiet i kobiety szukajace
              takich mezczyzn. To zalezy od charakteru, a nie od plci !!!

              "Zawsze lepiej mieć w domu wierną (bo nigdzie nie wychodzi i boi się
              ludzi), cichą i podporządkowaną ( bo się boi otworzyć gęby i
              narazić na niepotrzebny stres )... kurkę domową, która chyba z nudów
              dobrze gotuje ( jak się siedzi w domu, to można się wkońcu
              nauczyć ), sprząta... a nawet jak najprawdziwsza ( idealistycznie )
              kobieta robi mężowi sweterki na drutach."

              No zajebiscie po prostu. Ideal ! Szukasz takiej dziewczyny ?
              Powodzenia ! Bedziesz mial ladny sweter z reniferem, ciastka
              wieczorem, posprzatane i uprane. Jak ktos szuka sprzataczki, a nie
              partnerki to zacnie. Wspolczuje tylko przyszlej partnerce..

              A żonka-fobiczka??? I tak nie odejdzie - nawet jak się dowie... no
              bo gdzie pójdzie? Nawet na rozprawie rozwodowej bałaby się
              publicznie odpowiadać na pytania sądu, nie mówiąc już o " nowym,
              samodzielnym rozdziale w swoim życiu "...

              To samo chyba dotyczy faceta fobika ? A moze faceci fobicy sa
              bardziej pewni siebie i umieja otworzyc gebe kiedy trzeba ? ehhh...
              • fobikspoleczny Re: Kobiece czy męskie? 17.03.08, 23:34

                > Twoje poglady mnie przerazaja, tak inteligentny facet, a tak
                > nietolerancyjny i stereotypowy zarazem.

                Wiesz co?
                Przypomina mi się pewna lekarka, która na podstawie " porady
                internetowej " powiedziała komuś, że ma HIV i niedługo ten ktoś
                umrze na AIDS.

                > Dziekuje Ci bardzo za bycie kobiecą z fobią, wole byc chlopczyca
                bez
                > fobii i jechac rozesmiana na dachu samochodu, pic piwo i spiewac
                > piosenki na cale gardlo.

                Ach te marzenia o byciu "silnym", gdy tej siły tak brak.
                Szczerze... nie wiem ile masz lat, ale nie chciałbym mieć w domu "
                zwariowanej wariatki " żyjącej światem reklam i tanich amerykańskich
                komedii o przebojowych nastolatkach...
                Czy " normalna kobieta " jeździ na dachu samochodu popijając piwko?
                Zejdź na ziemię i nie siedź tyle przed telewizorem!
                ...................................................................

                Może kiedyś pognamy, przez łąki - na oklep...
                Słońce.
                Ciepłe promienie na twarzach-gorące.
                Zapach, piękny zapach - kwiatów na zielonej łące.
                Krople porannej rosy wydobywające się spod kopyt -...na twarze
                bryzgające.
                I wiatr... I włosy nasze na wietrze w pędzie falujące.
                I my.
                Wolni i szczęśliwi - orły świata skarby zdobywające.

                Ach jak fajnie się marzy... sam to teraz nabazgrałem ( ! )... coś
                mnie napadło - widać jestem typowym romantykiem - fobikiem.
                Ale jak mawiali wielcy: " romantycy muszą wyginąć ".

                Ładnie chociaż ( jak na 15 min. pisania oczywiście )???

                P.S. Kobiece to, czy męskie, bo mam mieszane odczucia ?
                • sylwkasz Re: Kobiece czy męskie? 17.03.08, 23:40
                  teraz Ty lapiesz za slowka - to o jechaniu na dachu samochodu to
                  byla przenosnia, poczuc wiatr we wlosach i wolnosc, poczuc moc i
                  radosc zycia

                  lepiej byloby nie dzielic co meskie, a co niemeskie..
                  nie szufladkowac i byc tolerancyjnym

                  taki swiat lubie

                  po prostu
                  • fobikspoleczny Re: Kobiece czy męskie? 20.03.08, 17:26
                    > taki swiat lubie
                    >
                    > po prostu

                    To napisz sobie jeszcze na czole... " Bóg z nami "... i do boju.
                    Niech świat będzie taki, jaki lubisz.

                    • sylwkasz Re: Kobiece czy męskie? 20.03.08, 19:15
                      jasne, chetnie powalcze z takimi szowinistami jak ty
                      • fobikspoleczny Re: Kobiece czy męskie? 20.03.08, 20:16
                        > jasne, chetnie powalcze z takimi szowinistami jak ty

                        Świetnie nadawałabyś się do średniowiecznej inkwizycji -
                        wymuszającej torturami odstępstwo od własnych przekoniań i
                        głoszonych myśli, na rzecz szeroko pojętych dogmatów obowiązującej
                        powszechnie wiary.
                        Gdyby w tamtych czasach było więcej " takich jak Ty ", to zapewne
                        jedyną religią wyznawaną na świecie byłoby ( krwawo zdobyte, acz
                        powszechnie panujące ) "bezwzględne" chrześcijaństwo.


                        • sylwkasz Re: Kobiece czy męskie? 20.03.08, 20:30
                          nie wiem czy sie smiac, czy plakac ? :))))
                          wiesz, przestan juz filozofowac, bo Ci nie wychodzi
                          pozdrawiam świątecznie Panie Mądralo, ktory nigdy nie odpuszcza

                          ciekawe co teraz o mnie wymyslisz, jeszcze chwila i spalisz mnie na
                          stosie.. brrr dobrze, ze znamy sie tylko w necie :}
                          • fobikspoleczny Re: Kobiece czy męskie? 20.03.08, 22:12
                            > nie wiem czy sie smiac, czy plakac ? :))))

                            Dziwne, bo ja zawsze, kiedy spotykam Ciebie na forum ( live ) jestem
                            uchachany od ucha do ucha ( jak napisałem Ci już wcześniej...
                            potrafisz wyprowadzić nawet z najgorszej depresji )...

                            > wiesz, przestan juz filozofowac, bo Ci nie wychodzi

                            I rzeczywiście Prozac ( z Twego ostatniego postu ) na fobię, to tak
                            jak aspiryna na ból zęba; ale Ty na zły nastrój, to tak
                            jak "podwójne" elektrowstrząsy na " ostrą, stuporową dwubiegunówkę ".
                            Wpadnij czasem na " depresję ", tam ludzie nie mają tak dobrego
                            nastroju jak ja. Zrobisz przynajmniej coś dobrego dla " podupadłej
                            na duchu " ludzkości.

                            >... Panie Mądralo, ktory nigdy nie odpuszcza

                            Aaaa... chyba dla Ciebie będę robił " małe wyjątki " ( już
                            nawet raz zrobiłem ).

                            > ciekawe co teraz o mnie wymyslisz, jeszcze chwila i spalisz mnie
                            na
                            > stosie.. brrr dobrze, ze znamy sie tylko w necie :}

                            Oj... dobrze, dobrze!!!
                            Ale nawet, gdybym miał kiedyś... " przyjemność "... Cię poznać,
                            trzymałbym się od Ciebie conajmniej w promieniu kilometra - jestem
                            pewien, że zaczęłabyś biegać za mną z krucyfiksem i drewnianym
                            kołkiem - szepcząc pod nosem egzorcyzmy i wcinając czosnek.
                            Coż, życie " wątpliwego majestatu księcia ciemności " nie jest
                            usłane pięknymi kwiatami, ani obarczone słońcem.



                            > pozdrawiam świątecznie

                            I ja również. Wszystkiego Najlepszego!



                            • sylwkasz Re: Kobiece czy męskie? 20.03.08, 22:15
                              ale sie Pan zdenerwowal, uuuu
                              co za nerwy, moze polecę cos na uspokojenie ? :)

                              dajesz rade ? troche ponioslo, co ?
                              • fobikspoleczny Re: Kobiece czy męskie? 20.03.08, 22:54
                                Ech te baby/fobiczki...
                                Ja tu sobie jaja robię, głowię się nad wymyślaniem coraz bardziej
                                absurdalnych scenariuszy chichocząc w ten głupi monitor; a one "
                                przekornie i nie odpuszczając " idą na podpuchę jak stary weteran
                                klubów AA po wódkę.

                                Ale ja odpuszczam, idę spać - jak zwykle niezrozumiany i niekochany
                                ( i nawet nie przytulę się dzisiaj do ciepłego, pysznego cycusia ).

                                Żegnajcie...
                            • nienill Re: Kobiece czy męskie? 20.03.08, 22:28
                              fobikspoleczny napisał:

                              > Wpadnij czasem na " depresję ", tam ludzie nie mają tak dobrego
                              > nastroju jak ja.
                              oj maja, maja :)
                              czesto nawet lepszy ;)
                        • nienill Re: Kobiece czy męskie? 20.03.08, 20:46
                          ile jest w tym co teraz piszesz twoich pogladow, a ile czystej
                          przekory? ;)
                          • fobikspoleczny Re: Kobiece czy męskie? 20.03.08, 22:33
                            > ile jest w tym co teraz piszesz twoich pogladow, a ile czystej
                            > przekory? ;)

                            chyba najwięcej takiego iście " osobliwego poczucia humoru " i chęci
                            zabicia ( dłużącego się niemiłosiernie - przedświątecznego ) czasu,
                            bo chyba nie wierzysz Wróżko, że umarłbym ( "na stosie" ) za
                            poglądy, które właśnie opisałem?

                            " Przekora "? Tak.
                            Ale nie należy brać jej czysto - dosłownie i tak od razu wprost do
                            serca.
                            • nienill Re: Kobiece czy męskie? 20.03.08, 22:36
                              > bo chyba nie wierzysz Wróżko, że umarłbym ( "na stosie" ) za
                              > poglądy, które właśnie opisałem?
                              no wlasnie nie wierze.
                              ja sie tylko boje o zdrowie pani sylwuni. chyba przydaloby sie jej
                              tych pare slow wprost napisac
                              • sylwkasz Re: Kobiece czy męskie? 20.03.08, 22:44
                                widze, ze sie macie ku sobie :)))
                                moze powinniscie sie umowic ????????????
                                hehe
                                • ca-va Re: Kobiece czy męskie? 21.03.08, 00:12
                                  Z tego co zauważyłam, to Nienil ma się ku każdemu płci przeciwnej ;-
                                  ))

                                  A Fobik społeczny pozwolił mi potwierdzić pewna tezę, a mianowicie,
                                  że wiedza nie świadczy o mądrości. Można mieć dużo wiadomości i
                                  jednocześnie wyciągać złe wnioski, co jest zwyczajnie spowodowane
                                  brakiem logiki.

                                  Sylwka, podoba mi się to co piszesz, zgadzam się z Tobą, tak
                                  trzymaj :)i się nie daj :)
                                  • fobikspoleczny Re: Kobiece czy męskie? 21.03.08, 20:25
                                    > Z tego co zauważyłam, to Nienil ma się ku każdemu płci
                                    przeciwnej ;-
                                    > ))

                                    Yyyyyyyyyyy... Wróżka, ale po Tobie pojechała...!!!

                                    > A Fobik społeczny pozwolił mi potwierdzić pewna tezę, a
                                    mianowicie,
                                    > że wiedza nie świadczy o mądrości.

                                    Jeśli o mnie chodzi, to wiem,... że jestem głupi i dla mnie to żadna
                                    obelga... to fakt.
                                    ...Ale ponoć głupi tego nie wie.

                                    Można mieć dużo wiadomości i
                                    > jednocześnie wyciągać złe wnioski, co jest zwyczajnie spowodowane
                                    > brakiem logiki.

                                    Jak można wyciągać złe, subiektywne wnioski z wniosków obiektywnych-
                                    czyż nie ma tu... braku logiki?

                                    > Sylwka, podoba mi się to co piszesz, zgadzam się z Tobą, tak
                                    > trzymaj :)i się nie daj :)

                                    Ja też uwielbiam Sylwię; a sama konwersacja z nią na forum to dla
                                    mnie czysty relaks i najlepsze odcięcie się od codziennych problemów.


                                    • nienill Re: Kobiece czy męskie? 21.03.08, 20:36
                                      fobikspoleczny napisał:

                                      > Yyyyyyyyyyy... Wróżka, ale po Tobie pojechała...!!!
                                      Yyyyyyy.... ze niby mam to teraz komentowac, obrazac sie, klocic,
                                      tlumaczyc sie czy co???
                                      • fobikspoleczny Re: Kobiece czy męskie? 21.03.08, 22:37
                                        No nie poznaję " koleżanki "...
                                        Myślałem, że będziesz miała nieodpartą ochotę coś " powróżyć ", a
                                        może nawet coś... " poafirmować "???


                              • fobikspoleczny Re: Kobiece czy męskie? 20.03.08, 23:03

                                A nie Nienil...

                                Postanowiłem bardziej panować nad emocjami i szukać innych -
                                bardziej dyplomatycznych sposobów " bezpośredniej " komunikacji.
    • bella_donna.5 Re: Kobiece czy męskie? 19.03.08, 00:56
      to brzmi normalnie, jak komplement, dziękuję ;P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka