Dodaj do ulubionych

ale jestem zla

24.03.08, 15:10
dlaczego ja ciagle mysle i martwie sie o innych?
mnie jakos maja w dupie
zawsze mieli mnie w dupie
to co czuje,to czego chce...ehh
ojciec niezle w zyciu dal mi w kosc a jak wyjechal za granice i
patrzylam na jego zdjecie to sciskalo mnie w zoladku i plakalam bo
jakos bylo mi go żal?cholera wie
to samo z moim mężem
tez tak mam
Powiedzcie mi jakim trzeba byc czlowiekiem zeby robic tak jak on
robil wrrrrrrrrrr

syn mial jechac w I klasie na wycieczke szkolna.Nigdy nie jezdzil
autobusem wiec poprosilam meza zeby go zabral na krotka przejazdzke
autobusem zeby wiedziec jak sie bedzie czul a co on na to?????
WEŹ GO TY.Kur..a wie,ze mam agorafobie,lęki ze dupy sama z domu nie
rusze a on kazal mi jechac z dzieckiem autobusem
dupa nie pojechalam,balam sie,plakalam.Dalabym wszystko zeby moc
pojechac.
On tez nie pojechal z nim bo po co?
syn nie pojechal na wycieczke
ehh

niby drobne rzeczy ale to bolalo i boli
Obserwuj wątek
    • tarja30 Re: ale jestem zla 24.03.08, 15:14
      nazywanie mnie ciemnotą,psychicznie chorą to wg.niego nic takiego
      bo inne baby maja gorzej
      Bicie?Mowi,ze nigdy nie pobil mnie tak zeby byly slady
      ze nie mam prawa narzekac
      • lucyna_n Re: ale jestem zla 24.03.08, 16:13
        nie za bardzo rozumiem dlaczego nie puścilaś syna na wycieczkę
        wygląda na to że przenosisz na niego wlasne lęki, nie sądzę że ta
        próba byla młodemu do czegokolwiek potrzebna. No ale stało się, po
        ptokach, jedynie co to na przyszłość bądź mądrzejsza i wypuść pisklę
        spod skrzydeł.
        Czy babcia , w sensie twoja mama, albo jakaś koleżanka nie może Ci
        w takich sytuacjach pomóc, choćby pod pretekstem urodzinowej wyprawy
        dokądś tam, nie wiem zoo, kino, coś co jest ciekawego w twoim
        miejscu zamieszkania.
        W kwestii poniżania , bicia i ogólnej postawy Twojego męża to
        wiadomo, że jest tu tylko jeden możliwy punkt widzenia, żadnych
        wyrzutów sumienia , nawet mi się nie waż!
        • tarja30 Re: ale jestem zla 24.03.08, 16:24
          lucyna_n napisała:

          > nie za bardzo rozumiem dlaczego nie puścilaś syna na wycieczkę
          > wygląda na to że przenosisz na niego wlasne lęki, nie sądzę że ta
          > próba byla młodemu do czegokolwiek potrzebna. No ale stało się,
          po
          > ptokach, jedynie co to na przyszłość bądź mądrzejsza i wypuść
          pisklę
          > spod skrzydeł.
          > Czy babcia , w sensie twoja mama, albo jakaś koleżanka nie może
          Ci
          > w takich sytuacjach pomóc, choćby pod pretekstem urodzinowej
          wyprawy
          > dokądś tam, nie wiem zoo, kino, coś co jest ciekawego w twoim
          > miejscu zamieszkania.
          > W kwestii poniżania , bicia i ogólnej postawy Twojego męża to
          > wiadomo, że jest tu tylko jeden możliwy punkt widzenia, żadnych
          > wyrzutów sumienia , nawet mi się nie waż!
          >

          jak bylam w wieku mlodego to zle znosilam podroze autobusem
          chcialam poprostu go przygotowac do tej wycieczki
          no i fakt panikara jestem
          • tarja30 Re: ale jestem zla 24.03.08, 16:27
            mlodego teraz zabieram wszedzie
            noo i ktos mi w tym pomaga bo sama to ja sobie moge...
            • lucyna_n Re: ale jestem zla 24.03.08, 16:36
              czas żebyś go zaczęła puszczać samego, jak będzie wycieczka, a w
              maju pewnei będzie , to mam nadzieję że z uśmiechem odprowadzisz
              syna na zbiórkę, i nie będziesz się miotać wokół autokaru żadająć
              potrójnej kontoli wszystkiego, tylko sprzedasz synowi swój spokój i
              pogodny nastrój, a wyobraźnię będziesz trzymać na wodzy:)
              a że nie sama wychodzisz to nic, ważne że wychodzisz, że jesteś
              wśród ludzi w taki czy inny sposób. Niektórzy muszą na wózku
              inwalidzkim, Ty musisz z "przewodnikiem", ważne jest to że nie
              siedzisz cały czas zamknięta w domu.
          • lucyna_n ja też jestem zla, ale na Ciebie 24.03.08, 16:31
            nie rób tego,, nie traktuj syna jak swojej małej kopii,
            nawet jakby go zemdlilo w tym autobusie co się dzieciakom zdarza
            wcale nie musialoby to dla niego być nic strasznego, choroba
            lokomocyjna i tyle. Wystarczy uprzedzić opiekunkę żeby miala na to
            wzgląd, każdy kto jeździ z dzieciakami autobusem na wycieczki jest
            na takie sytuacje przygotowany.
            Tarju, on musio żyć między ludźmi, im więcej jest z rowieśnikami tym
            lepiej, takie niepojechanie na wycieczkę jest dla niego sto razy
            gorsze niż gdyby go nawet zemdlilo, bo to go w jakiś sposób
            postawilo poza grupą. Pamiętaj że faceci praktycznie nie chorują na
            agorafobię, a to przecież mały facet. Uwierz w niego bo inaczej on
            sam nigdy w siebie nie uwierzy. Postaraj się postępować wbrew swoim
            lękom, i zdjąć parasol ochronny przed "złym" zewnętrznym światem.
            • tarja30 Re: ja też jestem zla, ale na Ciebie 24.03.08, 16:38
              Lusi to byl przyklad z przed ponad 2 lat a od tamtej pory wiele w
              tej kwestii sie zmienilo
              Po smierci pierwszego dziecka jestem przewrazliwiona na punkcie
              mlodego
              walcze z tym i mlody naprawde ma spory luz
              • lucyna_n Re: ja też jestem zla, ale na Ciebie 24.03.08, 16:42
                aaaa, wywlekasz rzeczy sprzed dwoch lat! a ja myślałam że teraz jakoś.
                Nie no to mam nadzieję że wiele się zmieniło
                Wyrzucasz wreszcie z siebie te upakowane graty,
                to bardzo dobrze
                przynieść Ci więcej worków na śmieci?
                • tarja30 Re: ja też jestem zla, ale na Ciebie 24.03.08, 16:45
                  lucyna_n napisała:

                  > aaaa, wywlekasz rzeczy sprzed dwoch lat! a ja myślałam że teraz
                  jakoś.
                  > Nie no to mam nadzieję że wiele się zmieniło
                  > Wyrzucasz wreszcie z siebie te upakowane graty,
                  > to bardzo dobrze
                  > przynieść Ci więcej worków na śmieci?

                  to wszystko wina tej terapii
                  po takiej sesji czuje sie jak bym przeszla pranie mózgu
                  to terapia poznawczo-behawioralna nie wiem co to jest ale jak tam
                  nawijam to albo chce mi sie wyc albo śmiac i wyć
                  • tarja30 Re: ja też jestem zla, ale na Ciebie 24.03.08, 16:47
                    brakuje mi seroxatu,xanaxu i dobrego papierocha
                    strasznie wszystko popieprzone
                    • lucyna_n Re: ja też jestem zla, ale na Ciebie 24.03.08, 16:54
                      samo się nie popieprzyło
                      ale rozplączesz te sznurki, tylko się nie szarp bo pozaciskasz supły.
                      • tarja30 Re: ja też jestem zla, ale na Ciebie 24.03.08, 16:59
                        lucyna_n napisała:

                        > samo się nie popieprzyło
                        > ale rozplączesz te sznurki, tylko się nie szarp bo pozaciskasz
                        supły.

                        czasem mysle,ze powinnam byla siedziec na dupie i wpieprzac leki
                        a tu takie zmiany...
                        no nic musze dac rade
                        poki co bycie w ciazy mnie nie cieszy
                        a perspektywa rosnacego brzucha przeraza hehe
                        • lucyna_n Re: ja też jestem zla, ale na Ciebie 24.03.08, 17:09
                          a mnie się w ciąży podobało
                          zadziwiająco dobrze akceptowalam ten stan
                          • tarja30 Re: ja też jestem zla, ale na Ciebie 24.03.08, 17:12
                            lucyna_n napisała:

                            > a mnie się w ciąży podobało
                            > zadziwiająco dobrze akceptowalam ten stan

                            u mnie kazda ciąża to 5 miesiecy mega mdlosci i wymiotow
                            straszne...
                            • tarja30 Re: ja też jestem zla, ale na Ciebie 24.03.08, 17:20
                              a teraz jeszcze nagle odstawienie leków
                              i nawrót jelitka drazliwego
                              masakra
                  • lucyna_n Re: ja też jestem zla, ale na Ciebie 24.03.08, 16:53
                    moim zdaniem trafilaś na dobrego terapeutę, (sama nie wierzę że to
                    piszę:) uwalniasz nagromadzone sprawy, coś sie zmienia, wreszcie nie
                    masz tej pozornie wesołej, spokojnej maski, spod ktorej niewiele bylo
                    widać, chociaż czasem blysnęły jakieś kły i pazury.

                    efekty mogą być interesujące
                    • tarja30 Re: ja też jestem zla, ale na Ciebie 24.03.08, 16:56
                      lucyna_n napisała:

                      > moim zdaniem trafilaś na dobrego terapeutę, (sama nie wierzę że
                      to
                      > piszę:) uwalniasz nagromadzone sprawy, coś sie zmienia, wreszcie
                      nie
                      > masz tej pozornie wesołej, spokojnej maski, spod ktorej niewiele
                      bylo
                      > widać, chociaż czasem blysnęły jakieś kły i pazury.
                      >
                      > efekty mogą być interesujące


                      no terapeutka jest ok
                      daje kopa i to doslownie
                      sama nigdy nie bylam zwolenniczka terapii (kilka razy probowalam)
                      kobita naprawde slucha i ja to interesuje
                      to da sie wyczuc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka