Dodaj do ulubionych

Po psychologu

29.04.08, 08:44
No i byłam u psychologa. Wyniosłam stamtąd teorię, że moim rodzicom nalezy się szacunek, to nic że dla mamy jestem wariatką. Jednym słowem moje poczucie winy pogłębiło się.
Powinnam zaakceptować rodzicow takimi, jakimi są.
Powiedziała, że nie może nawiązać ze mną kontaktu.
Że patrzę na rodziców z góry
Że moje postępowanie prowadzi ku śmierci
itp.
Myślałam, ze ona będzie po mojej stronie i mi pomoże a ja zaczynam wątpić.
:(
Obserwuj wątek
    • m.manson Re: Po psychologu 29.04.08, 08:47
      alice miller to w szwajcarii, a nie w katolandzie. system
      psychoterapeutyczno-psychiatryczny jest przedluzeniem rodziny jako organizacji
      przestepczej.
      • czekolada_z_orzechami Re: Po psychologu 29.04.08, 08:50
        Święte słowa. czuję się ch**owo.
        Myślałamże znajdę wsparcie za 7 dych tygodniowo.
        • demole Re: Po psychologu 29.04.08, 08:53
          kiedy masz kompulsje i cos rozbijesz, -to pscychiatra mówi ze w szale
          kiedy w szale -to tez w szale
          kiedy nie jestes agresywny -to się boisz,schizofrenia

          nie walcz z giełdą
          a ja uważam inaczej
        • m.manson Re: Po psychologu 29.04.08, 08:54
          lubelska COOL psychologia

          > Myślałamże znajdę wsparcie za 7 dych tygodniowo.

          z reguly daja na poczatku wsparcie wszyscy terapeuci, zeby nastepnie przejsc
          dyskretnie do czegos odwrotnego. moze to byla pani psycholog?
          • demole Re: Po psychologu 29.04.08, 08:57
            a skąd wiesz co agentka naprawde sobie planuje
    • bertrada Re: Po psychologu 29.04.08, 09:02
      Zmień psychologa. Może wystarczy taki państwowy za darmo w ramach
      NFZ. Tej płaci twoja matka to staje po jej stronie.
      • demole Re: Po psychologu 29.04.08, 09:06
        odkąd zniesiono przepis o kierowniczej roli partii,
        ..to w zasadzie nie jet zakazane
      • bertrada Re: Po psychologu 29.04.08, 09:26
        Poza tym ktoś już na tym forum mówił, że nie da rady opluwać do
        psychologa osoby, którą ten psycholog zna. A wy byłyście tam razem z
        matką. I ona prawdopodobnie traktuje twoją matkę jako swoją klintkę,
        dla której ma urobić dziecko.

        Z tego co wiem to psycholog powinien współpracować z psychiatrą. I
        wtedy dopiero takie wizyty rodzinne mają sens, bo jest okazja do
        podedukowania rodziny w problemach chorego. Psychiatra najczęściej
        na takie rzeczy nie ma czasu, cierpliwości ani ochoty. Zwłaszcza
        państwowy.

        A wracając do psychoterapii, to terapeuta musi mieć certyfikat
        wydawany przez Polskie Towarzystwo Psychiatryczne:
        www.psychiatria.org.pl/arch/6048
        Co oczywiście też nie jest gwarantem, że nie trafi się na idiotę,
        który zrobi więcej szkód niż pożytku.
        • bertrada Lista Certyfikowanych Psychoterapeutów 29.04.08, 09:37
          Lista Certyfikowanych Psychoterapeutów Polskiego Towarzystwa
          Psychiatrycznego
          www.psychiatria.org.pl/arch/6048
          Lista certyfikowanych superwizorów:
          www.psychiatria.org.pl/arch/6010
          Kodeks Etyczny Psychoterapeuty
          www.psychiatria.org.pl/arch/5551
    • aurelia_aurita Re: Po psychologu 29.04.08, 09:14
      o rany, na kogo Ty trafiłaś? a sprawdzałaś ją w necie? może należy do jakiegoś
      towarzystwa psychologów jakichśtam, promujących konkretne, określone "wartości".
      psychoterapeuta nie ma prawa narzucać nikomu własnego światopoglądu. ale za to
      Ty masz święte prawo na pierwszej wizycie spytać terapeutę o jego stosunek do
      różnych spraw (np. religia, rodzina itp.) i dowiedzieć się, czy te wartości nie
      będą przypadkiem przez niego w jakiś szczególny sposób promowane.
      spróbuj jeszcze raz z kimś innym. mam nadzieję, że trafisz na jakiegoś
      normalnego terapeutę.
      • m.manson Re: Po psychologu 29.04.08, 09:20
        > normalnego terapeutę.

        jedne depresiaczki po maturze poszly do terapeuty

        a inne depresiaczki poszly na psychologie

        i pozniej nastepuje spotkanie po dwoch stronach bejsbolowego kija.

        aczkolwiek jest roznica kto trzyma a kto dostaje

        normalny terapeuta to oksymoron
      • czekolada_z_orzechami Re: Po psychologu 29.04.08, 09:32
        Trafiłam do niej od psychiatry. Podobno miała być bardzo dobra a potraktowała mnie z góry.
        Powiedziałam jej że chciałabym zeby mama traktowała mnie normalnie, żeby mnie kochała nawet jak zawale studia, a ona- i mama ma rację ze się złości. Nie chce pani skończyć studiów i chce pani do końca życia siedzieć na głowie rodzicom?
        • czekolada_z_orzechami Re: Po psychologu 29.04.08, 09:35
          jak zaczęłam opowiadać jak to u mnie z mamą jest to ona- Ciekawe co by powiedziała pani mama gdyby tu siedziała obok?"
          • demole Re: Po psychologu 29.04.08, 09:37
            ja em sie równierz urodził w tej cywilizacji i w sumie to mnie oskarzano o te
            zbrodnie,jednakoz wykładnią staje sie poziom zycia,
            - to ja od wczesnej młodości jestem po tej drugiej stronie a kto inny zyje w
            dostatku i to moim kosztem,bardzo bolesnym
          • bertrada Re: Po psychologu 29.04.08, 09:40
            Trafiłaś na jakąś niekompetentną idiotkę. Ma chociaz certyfikat?
            • czekolada_z_orzechami Re: Po psychologu 29.04.08, 09:41
              Patrzę na tą listę co ją wkleiłas i nie ma jej tam..Ale jest kilka osób z mojego miasta.
              To co robić.
              Nie pójdę tam więcej:/
              ale jestem zmartwiona i wkurzona:/
          • bertrada Re: Po psychologu 29.04.08, 09:42
            Jak chcesz kontynuować psychoterapię, to poszukaj kogoś
            sprawdzonego, albo na liście białych terapeutów albo wśród znajomych.
            • czekolada_z_orzechami Re: Po psychologu 29.04.08, 09:43
              oNA BYŁA POLECONA PRZEZ PSYCHIATRE. PODOBNO BARDZO DOBRA:/
              • bertrada Re: Po psychologu 29.04.08, 09:50
                Bo psychiatrzy i psycholodzy najczęściej współpracują ze sobą i
                jeden wysyła drugiemu pacjentów. To nie znaczy, że obaj są dobrzy.
                Mnie chodziło o polecenie przez pacjenta. Jest nieco bardziej
                obiektywne. ;D

                Może spróbuj z państwową poradnią. Tam się nie płaci, więc im nie
                zależy na trzymaniu pacjentów a dodatkowo masz do wyboru kilku
                psychologów i kilku psychiatrów. A jak poradnia ci się nie spodoba
                to pójdziesz do innej.
                • czekolada_z_orzechami Re: Po psychologu 29.04.08, 09:55
                  Własnie znalazłam w necie, ze mój psychiatra, ta pani psycholog i jej mąż prowadzą wspólny ośrodek terapeutyczny, taki 3'osobowy.
                  I wszystko jasne.
                  Cholera.
                  zawiodłam się nie raz pierwszy i nie ostatni:/
    • m.manson Re: Po psychologu 29.04.08, 09:40
      o ile mniej byloby nieszczesc na swiecie gdyby niektorym pindom rola psycholozki
      nie mylila sie z rola autorytetu moralnego.

      --

      stuk.wrzuta.pl/audio/lNHznDO8Me/tlove_-_wychowanie
      • demole Re: Po psychologu 29.04.08, 09:42
        nie lubie totolotka,
        na dodatek po tylu aresztowaniach i pobytach w psychiatryku,
        nie wiem czemu,
        przychodzi mi do gowy

        totolotek z karami
        zamiast czwórki - kara pieniezna
        zamiast miliona -kara smieci
        ;-((
        • demole Re: Po psychologu 29.04.08, 09:44
          a czy nie przyszło ci do głowy że z tym psychologiem właśnie o to chodziło a
          przede wszystkim o ten postinor

          na to był czas kiedy miałem 19 lat ,
          tyeraz chodzi tylko o to żeby zrobic z faceta błazna
          a na to sobie nie moge pozwolić
    • czekolada_z_orzechami Re: Po psychologu 29.04.08, 10:39
      Czy to naprawde wszystko moja wina?? ;(;(;(
      • iso1 Re: Po psychologu 29.04.08, 10:50
        Jeśli było tak jednostronnie jak napisałaś to faktycznie porażka.
        Moim zdaniem Tobie potrzebny jest psychoterapeuta a nie psycholog.
        A psychoterapia musi być systematyczna i dłuższa niż kilka razy.
        Za 80 dych znajdziesz spokojnie psychoterapeutę.
        Poszukaj spokojnie, zobacz opinie w necie.
        I nie daj się !
        • czekolada_z_orzechami Re: Po psychologu 29.04.08, 10:53
          Czuję się fatalnie, musze do psychoterapeuty jeszczce dziś!! kto mnie dziś przyjmie?? :(
          • m.manson Re: Po psychologu 29.04.08, 11:06
            oczywiscie mozna chodzic do psychologow i terapeutow, ale po co jesli mozna tez
            poczytac za darmo abasie i to z dostawa do domu.

            moge cie przyjac. wezme za wizyte na fajki i sok warzywny.
          • only_isabelle Re: Po psychologu 29.04.08, 11:07
            jestem po 4 miesiącu terapii u certyfikowanego t.,
            radzę sobie bez chemii (3 lata różnych leków),
            nie boję się powiedzieć, że jest dorze i będzie dobrze,
            wybierz z listy terapeutów kogos z Twojej okolicy i zadzwoń,
            mój t. nie stawia diagnoz, nie ocenia, nie wartościuje,
            zanim zabraliśmy się za pracę, odbyły się 3 konsultacje ponad
            godzinne,
            na forum zaglądam z przyzwyczajenia, chociaż rzadziej
            • demole Re: Po psychologu 29.04.08, 11:20
              jużem sie nabrał,
              na dodatetek -to twoje zdanie i twój pogląd,

              a moja formuła
            • bertrada Re: Po psychologu 29.04.08, 11:20
              A nie wiecie przypadkiem jak można przykleić wątek na górze forum?
              FD nie ma opiekuna więc nie wiem do kogo się zgłosić a wątek z listą
              certyfikowanych terapeutów przydałby sie w widocznym miejscu.
              Inaczej zniknie w ciągu kilku dni.
              Myślałam o administracji forum, ale oni pewnie są zalewani mailami
              i pewnie nie prędko ktos to przeczyta.
              • m.manson Re: Po psychologu 29.04.08, 11:26
                forumhumanitas.ipbhost.com/lofiversion/index.php/t382.html
                tu mozna ciekawie poczytac o tym certyfikowanym towarzystwie
                • bertrada Re: Po psychologu 29.04.08, 11:34
                  Ja nie twierdzę, że PTP jest idealne. Ja w ogóle nie wierzę w
                  psychoterapię. Ale jak już ktoś musi, to niech lepiej idzie do
                  takiego z profesjonalnym wyszkoleniem i certyfikatem. Przynajmniej
                  mają jakieś standarty i wiadomo, czego można się spodziewać.
                  A pierwszy lepszy psycholog z ulicy to może naprawdę więcej szkód
                  niz pożytku zrobić swoją terapią.
                  • m.manson Re: Po psychologu 29.04.08, 11:38
                    ojcowie psychoterapi narodowej : samson siedzi, eichenberga pacjentka popelnila
                    samobojstwo z ktora mial romans. i oni daja certyfikaty nastepnym nastepni
                    nastepnym.
          • iso1 Re: Po psychologu 29.04.08, 11:33
            Jeśli masz kasę to bierz się za telefon i dzwoń.
            Na pewno ktoś cię przyjmie dziś.
            I pewnie to ci pomoże doraźnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka