czekolada_z_orzechami
29.04.08, 08:44
No i byłam u psychologa. Wyniosłam stamtąd teorię, że moim rodzicom nalezy się szacunek, to nic że dla mamy jestem wariatką. Jednym słowem moje poczucie winy pogłębiło się.
Powinnam zaakceptować rodzicow takimi, jakimi są.
Powiedziała, że nie może nawiązać ze mną kontaktu.
Że patrzę na rodziców z góry
Że moje postępowanie prowadzi ku śmierci
itp.
Myślałam, ze ona będzie po mojej stronie i mi pomoże a ja zaczynam wątpić.
:(