Dodaj do ulubionych

tne się...

30.04.08, 20:23
Za każdym razem gdy jets mi źle , tne sobie skórę na ręce... a wszytsko przez
chłopaka... jetsem cały czas załamana... ostatnio koleżanki zauważyły ślady...
oję sie ze rodzice też to zauważą i wyśla mnie do psychologa... co robić????
:( jak przestać:(
Obserwuj wątek
    • bertrada Re: tne się... 30.04.08, 21:01
      > oję sie ze rodzice też to zauważą i wyśla mnie do psychologa... co
      robić????

      Samemu iść do lekarza a nie czekać, aż ktoś cię wyśle. ;P
    • tessa_bielsk Re: tne się... 30.04.08, 21:15
      Psycholog to nie jest ktoś, kogo trzeba się tak panicznie bać. Może
      podpowie Ci, jak radzić sobie z trudnymi emocjami. Życie może stać
      się nie tylko piękne, ale i łatwiejsze. Głowa do góry.
    • stanislaw1954 Re: tne się... 01.05.08, 10:16
      madziuszka279 napisała:

      > Za każdym razem gdy jets mi źle , tne sobie skórę na ręce... a
      wszytsko przez
      > chłopaka... jetsem cały czas załamana... ostatnio koleżanki
      zauważyły ślady...
      > oję sie ze rodzice też to zauważą i wyśla mnie do psychologa... co
      robić????
      > :( jak przestać:(

      Schować brzytwy i wszystkie ostre narzędzia do szuflady i pospawać
      zamknięcie.
    • nikoola89 Re: tne się... 01.05.08, 10:42
      doskonale Cię rozumiem... ale powiem Ci , ze niewarto załamywac sie
      z powodu jednego faceta... naprawde!! jest ci zle to.. wiem co
      czujesz ale moze porozmawiaj z kolezanka. bo wiesz to raczej niest
      normalne, bo mozesz sobie krzywde zrobic!! takze.. moze jak zauwaza
      zaczna z toba wiecej rozmawiac zobacza ze jest z toba cos nie tak ,
      ze zabardzo sie przejmujesz!! a psycholog wbew pozorom moze ci pomoc
      nieboj sie tego;-) pozr;-) i zycze powodzenia
      • demole Re: tne się... 01.05.08, 10:52
        w sumie to mi zwisa jest tyle sposobów na otrucie człowieka,
        ja tylko interesuje się częscią filzoficzno -medyczną,
        ogniem wodą powietrzem,czarna żółcią,

        no itym że neuroleptyki w głębszej warstwie zawdzieczaja swoje lecznicze
        dzialanie wplywowi na receptory opioidowe,

        wyciałem sobie L4
        • demole Re: tnij sie gdzie mozesz- tam 01.05.08, 10:55
          i tak jest niewesoło,
    • mskaiq Re: tne się... 02.05.08, 11:50
      Kiedy jest Ci zle to oznacza ze nasz wiele negatywnych mysli ktore
      nieustannie nakrecasz, musisz przerwac to nakrecanie.
      Bardzo dobra metoda jest wyjscie na dwor i pobieganie, wtedy emocje
      opadna i nie zrobisz tego. Kiedy emocje sa bardzo wysoko wtedy
      bardzo trudno powstrzymac sie przed cieciem.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • abasia471 Re: tne się... 02.05.08, 11:53
        madziuszka279 napisała:
        > oję sie ze rodzice też to zauważą i wyśla mnie do psychologa... co
        robić????

        IŚĆ DO PSYCHOLOGA!
        • donella Re: tne się... 02.05.08, 20:40
          Madźka, koorwa mać!.. Ty, chyba żartujesz!
          Weź sie w garść i napisz do mnie m.gazetowego!!!
    • neuroleptyk Re: tne się... 02.05.08, 21:28
      madziuszka279 napisała:

      > Za każdym razem gdy jets mi źle , tne sobie skórę na ręce... a
      wszytsko przez
      > chłopaka... jetsem cały czas załamana... ostatnio koleżanki
      zauważyły ślady...
      > oję sie ze rodzice też to zauważą i wyśla mnie do psychologa... co
      robić????
      > :( jak przestać:(

      A nikogo nie powinno obchodzić co ty ze sobą robisz, no chyba, że
      jeszcze dziecko jesteś to nadal jesteś ubezwłasnowolniona. A
      przestać się ciąć najłatwiej nie wykonując po prostu tej czynności..
      • suchyxxx2 Re: tne się... 02.05.08, 21:30
        A nikogo nie powinno obchodzić co ty ze sobą robisz, no chyba, że
        jeszcze dziecko jesteś to nadal jesteś ubezwłasnowolniona. A
        przestać się ciąć najłatwiej nie wykonując po prostu tej czynności..


        tak a najlepiej powiedzieć ślepemu-zobacz albo sparaliżowanej osobie-chodź
        • neuroleptyk Re: tne się... 02.05.08, 22:10
          suchyxxx2 napisał:

          > A nikogo nie powinno obchodzić co ty ze sobą robisz, no chyba, że
          > jeszcze dziecko jesteś to nadal jesteś ubezwłasnowolniona. A
          > przestać się ciąć najłatwiej nie wykonując po prostu tej
          czynności..
          >
          >
          > tak a najlepiej powiedzieć ślepemu-zobacz albo sparaliżowanej
          osobie-chodź

          Bardzo złe porównanie, bo żeby się pociąć trzeba chcieć to zrobić i
          wykonać skoordynowaną czynność, inaczej wymaga ona woli i pewnego
          planowania, bo np. trzeba iść po ostry przedmiot i umieć go użyć
          odpowiednio, no, bo równie dobrze taka osoba może sie cała rozpruć,
          ale ona tylko nacina skórę..Zaniechanie tej czynności to też po
          prostu kwestia woli. Dla ciebie morderca to też chory, bo nie umie
          się powstrzymać??
          Po prostu trzeba być odpowiedzialnym za to, co się robi, wypaczanie
          tej zasady powadzi do absurdalnych sytuacji. Teraz ktoś, kto nie
          umie się z umiarem odżywiać i doprowadzi się swoim łakomstwem do
          otyłości może oskarżyć jakaś tam restauracje, w której jadał o to,
          że jest teraz otyły, i oni są temu winni! Ale nikt go do tego
          jedzenia nie zmuszał, nikt nie wkładał mu do ust jedzenia i nie
          kazał połykać! No, ale teraz zgodnie z coraz większą modą
          psychiatryczną to choroba go zmuszała by jadł, zupełnie jak według
          tego samego schematu myślenia niepoczytalny nie morduje i jest
          niewinny, bo to jego własna choroba morduje innych a nie on sam...Co
          dziwne, że jak ktoś opowiada niestworzone historie to jest chory
          zgodnie z ich nozologią, no ale jak choroba nie zabija chorego na
          nią tylko zdrowego to jakimś cudem nie jest to chore i psychotyczne.
          Ludzka głupota nie zna granic Einstein sie nie mylił.
          • suchyxxx2 Re: tne się... 02.05.08, 22:12
            boże ale jesteś deklem...szkoda mi słów...nie pokazuj się w Wawie
            • neuroleptyk Re: tne się... 02.05.08, 22:33
              suchyxxx2 napisał:

              > boże ale jesteś deklem...szkoda mi słów...nie pokazuj się w Wawie
              Ja się nie wykręcam od odpowiedzialności za swoje denne nieudane
              życie i niepowodzenia wymyślonymi chorobami jak ty, szkoda tylko, że
              mnie możesz bezkarnie z tego powodu obrażać, tak jak i pewnie wielu
              innych ludzi. Ale masz to na co załużyłeś, i nie dziw się, że ludzie
              wolą sie trzymać daleko od takich "niebezpiecznych zwierząt". BTW
              Nie mam nic do zwierząt i nawet je lubię, bo one przynajmniej nie
              udawają, że są głupsze niż faktycznie są.
              • suchyxxx2 Re: tne się... 02.05.08, 22:35
                matko ale jesteś głupi...zauważ tylko ze ciebie się tu nie lubi nie mnie-intelygencie
              • lilililil Re: tne się... 02.05.08, 22:41
                > Ja się nie wykręcam od odpowiedzialności za swoje denne nieudane
                > życie

                to wez odpowiedzialnosc za swoje zycie i jak masz mus pisania pisz o sobie a nie
                o innych, odpowiedzialny czlowieku.

                • neuroleptyk Re: tne się... 02.05.08, 23:02
                  lilililil napisał:

                  > > Ja się nie wykręcam od odpowiedzialności za swoje denne nieudane
                  > > życie
                  >
                  > to wez odpowiedzialnosc za swoje zycie i jak masz mus pisania pisz
                  o sobie a ni
                  > e
                  > o innych, odpowiedzialny czlowieku.

                  Ja za swoje biorę odpowiedzialność jakiekolwiek nie jest, ale nie
                  zamierzam brać tej odpowiedzialności za życie innych. Jak się chcą
                  tnąc, nikotyzować, skakać z mostów, podpalać to niech to robią to
                  tyczy sie ich samych, więc jakby etycznie to sztuczne problemy.
                  Ewolucja jakby sama zadbała by idioci sami się wyeliminowali z puli
                  genów, i ja mam z tego powodu płakać?? :))
                  >
                  • suchyxxx2 Re: tne się... 02.05.08, 23:05
                    zieeew
                    • neuroleptyk Re: tne się... 02.05.08, 23:20
                      suchyxxx2 napisał:

                      > zieeew
                      Tak? to czemu czytasz??
                      • suchyxxx2 Re: tne się... 02.05.08, 23:20
                        neuroleptyk napisał:

                        > suchyxxx2 napisał:
                        >
                        > > zieeew
                        > Tak? to czemu czytasz??

                        bo chcę ci nakopać-jak nie tutaj to w realu z kolegami
                        • neuroleptyk Re: tne się... 02.05.08, 23:28
                          suchyxxx2 napisał:

                          > neuroleptyk napisał:
                          >
                          > > suchyxxx2 napisał:
                          > >
                          > > > zieeew
                          > > Tak? to czemu czytasz??
                          >
                          > bo chcę ci nakopać-jak nie tutaj to w realu z kolegami
                          To groźba?????
                          • suchyxxx2 Re: tne się... 02.05.08, 23:29
                            suchyxxx2 napisał:

                            > neuroleptyk napisał:
                            >
                            > > suchyxxx2 napisał:
                            > >
                            > > > zieeew
                            > > Tak? to czemu czytasz??
                            >
                            > bo chcę ci nakopać-jak nie tutaj to w realu z kolegami
                            To groźba?????

                            nie-żarty
                            • neuroleptyk Re: tne się... 02.05.08, 23:36
                              suchyxxx2 napisał:

                              > suchyxxx2 napisał:
                              >
                              > > neuroleptyk napisał:
                              > >
                              > > > suchyxxx2 napisał:
                              > > >
                              > > > > zieeew
                              > > > Tak? to czemu czytasz??
                              > >
                              > > bo chcę ci nakopać-jak nie tutaj to w realu z kolegami
                              > To groźba?????
                              >
                              > nie-żarty
                              No ale to pytanie retoryczne bo to co napisałeś wygląda
                              jednoznacznie na groźbę, moge złożyć wniosek może to ukruci twoje
                              nieprzemyślane decyzje i teksty...
                              • suchyxxx2 Re: tne się... 02.05.08, 23:38
                                No ale to pytanie retoryczne bo to co napisałeś wygląda
                                jednoznacznie na groźbę, moge złożyć wniosek może to ukruci twoje
                                nieprzemyślane decyzje i teksty...

                                to złóż sobie...z chęcią spotkam się z tobą w realu
                                • neuroleptyk Re: tne się... 02.05.08, 23:56
                                  suchyxxx2 napisał:

                                  > No ale to pytanie retoryczne bo to co napisałeś wygląda
                                  > jednoznacznie na groźbę, moge złożyć wniosek może to ukruci twoje
                                  > nieprzemyślane decyzje i teksty...
                                  >
                                  > to złóż sobie...z chęcią spotkam się z tobą w realu
                                  A w jakim to celu tak bardzo chcesz się spotykać, bo ja nie mam
                                  najmniejszej ochoty poznawać takich co mi grożą?
                                  No ale skoro tak chcesz się bardzo spotykać to podaj mi dane osobowe
                                  to wyśle wniosek o grożby pobicia pod moim adresem zobaczymy czy
                                  bedziesz taki chętny wtedy do spotkań chyba, że ugodowych:))
                                  • suchyxxx2 Re: tne się... 02.05.08, 23:58
                                    No ale skoro tak chcesz się bardzo spotykać to podaj mi dane osobowe
                                    to wyśle wniosek o grożby pobicia pod moim adresem zobaczymy czy
                                    bedziesz taki chętny wtedy do spotkań chyba, że ugodowych:))

                                    hmm zobaczymy czy zawsze będziesz w stanie tyle mówić;d kiedyś ktoś ci zamknie tę gębę-nie będę to ja ale jak trafisz na kogoś kto tego nie przełknie to bida ci czlowieku.zobacz jak tutaj juz cie ludzie nienawidzą a jeszcze piszesz
                              • suchyxxx2 Re: tne się... 02.05.08, 23:43
                                No ale to pytanie retoryczne bo to co napisałeś wygląda
                                jednoznacznie na groźbę, moge złożyć wniosek może to ukruci twoje
                                nieprzemyślane decyzje i teksty...


                                straszenie osoby chorej psychicznie "że się ją ukarci" oraz że się poda do sądu też jest karalne
                                • neuroleptyk Re: tne się... 03.05.08, 00:03
                                  suchyxxx2 napisał:

                                  > No ale to pytanie retoryczne bo to co napisałeś wygląda
                                  > jednoznacznie na groźbę, moge złożyć wniosek może to ukruci twoje
                                  > nieprzemyślane decyzje i teksty...
                                  >
                                  >
                                  > straszenie osoby chorej psychicznie "że się ją ukarci" oraz że się
                                  poda do sądu
                                  > też jest karalne

                                  Możesz podać mi odpowiedni kodeks i paragraf? bo wydaje mi się, że
                                  ty nie wiesz, co piszesz..
                                  Jak nie patrzeć to ty mi grozisz pobiciem a ja ciebie informuję, że
                                  mam prawo ciebie podać do sądu.
                                  • suchyxxx2 Re: tne się... 03.05.08, 00:04
                                    bla bla bla-zieeew.nie chce mi się z tobą pisać idę spać.znajdź sobie kogoś w rodzinie do wyżywania się
                                    • suchyxxx2 Re: tne się... 03.05.08, 00:07
                                      jesteś durny i każdy tutaj to stwierdzi o tobie
                  • lililililil Re: tne się... 02.05.08, 23:42
                    > Ja za swoje biorę odpowiedzialność jakiekolwiek nie jest,

                    lektura twoich obsesyjnych pretensji do psychiatrii, przypomina sie twoja
                    opowiesc o obzartuchu co restauratora wini.

                    > Ewolucja jakby sama zadbała by idioci sami się wyeliminowali z puli
                    > genów, i ja mam z tego powodu płakać??

                    nie sadze zebys byl zdolny do jakichkolwiek glebszych uczuc, wykraczajacych
                    swoja osobe, i cale szczescie natura zadba zebys sie nie rozmnozyl.
                    • neuroleptyk Re: tne się... 03.05.08, 00:50
                      lililililil napisał:

                      > > Ja za swoje biorę odpowiedzialność jakiekolwiek nie jest,
                      >
                      > lektura twoich obsesyjnych pretensji do psychiatrii, przypomina
                      sie twoja
                      > opowiesc o obzartuchu co restauratora wini.
                      Niestety to chybione porównanie to, że jedząc można przytyć wie
                      każdy jednak, że psychiatria po prostu kłamie to już zupełnie, co
                      innego... skąd mogłem to wtedy wiedzieć? Psychiatra to ponoć
                      autorytet!
                      Poza tym moje wypowiedzi o psychiatrii mają ton krytyczny a nie
                      pretensjonalny, osobiście wyciągnąłem już swoją lekcje z tej
                      wątpliwej „współpracy”, cóż byłem naiwny. Ty równie dobrze mógłbyś
                      powiedzieć, że jak pacjentowi zaszyto w brzuchu narzędzie to nie
                      wina lekarza tylko pacjent sam sobie je zaszył... Ja sobie tych
                      leków sam nie mogłem kupić od tak sobie jak tego obiadu w
                      restauracji i używać dowoli, ale jeśli mylisz takie „drobnostki” to
                      chyba dyskusja nie ma sensu...
                      Racje byś miał tylko wtedy, gdy "lekarz psychiatra" (no, bo lekarzem
                      psychiatra nie jest zgodnie z moją obecną wiedzą) z góry by się
                      zrzekał całkowitej odpowiedzialności za twoje leczenie lub złe
                      działanie leków (de fakto przestał by istnieć taki zawód), leki po
                      prostu były by wtedy ogólnie dostępne bez specjalnych pozwoleń
                      zwanych potocznie receptami. Wtedy bym sobie mógł sam je kupić w
                      ilości dowolnej tak jak jedzenie w restauracji i ewentualne
                      pretensje za ich „złe” działanie mógłbym mieć tylko do siebie, nie
                      było by tej hipokryzji, która mamy teraz. Po co są te recepty? Jak
                      ktoś jest niepoczytalny i jego „choroba może kogoś innego
                      zamordować” to czy prokurator może oskarżyć psychiatrę o to ze
                      nie „powstrzymał” choroby od „czynu” i zaniedbał obowiązki???


                      >
                      > > Ewolucja jakby sama zadbała by idioci sami się wyeliminowali z
                      puli
                      > > genów, i ja mam z tego powodu płakać??
                      >
                      > nie sadze zebys byl zdolny do jakichkolwiek glebszych uczuc,
                      wykraczajacych
                      > swoja osobe, i cale szczescie natura zadba zebys sie nie rozmnozyl.

                      Bije cię po oczach moja szczerość i klarowność poglądów
                      • lililililil Re: tne się... 03.05.08, 09:29
                        Niestety to chybione porównanie to, że jedząc można przytyć wie
                        > każdy jednak, że psychiatria po prostu kłamie to już zupełnie, co
                        > innego... skąd mogłem to wtedy wiedzieć? Psychiatra to ponoć
                        > autorytet!

                        a na czy polegala twoja odpowiedzialnosc gdy szedles do psychiatry z problemami
                        jakimis? ze zlamana noga tam nie szedles, tylko z tym co innym przypsujesz jako
                        nieodpowiedzialnosc. skoro idziesz do autorytetu to na niego odpowiedzialnosc
                        skladasz.


                        >Bije cię po oczach moja szczerość i klarowność poglądów

                        chyba ci sie szczerosc z czyms pomylila, a klarowne to one sa o tyle ze proste,
                        jedna mysl ciagle klepiesz, jakby to jeszcze bylo w krotkiej formie funsteina,
                        jakies zgrabne haselko to mialoby swoj urok, a tak ciagle bicie pisany z niczego
    • eizo111 Re: tne się... 02.05.08, 23:07

      ale dlaczego zię tniesz
      tylko nie pisz że przez chlopaka bo mi sie słabo robi na takie teksty
      • neuroleptyk Re: tne się... 02.05.08, 23:27
        eizo111 napisał:

        >
        > ale dlaczego zię tniesz
        > tylko nie pisz że przez chlopaka bo mi sie słabo robi na takie
        teksty

        A co to ma za znaczenie, a jak bedzie się kaleczyła za ojczyznę to
        bedzie ok ?? Jak nie jest pełnoletnia to może rodzice nauczą jej
        jeszcze może odpowiedzialnosci, tzn., że nie będzie miała w
        przyszłości pretensji za swoje czyny do inych, a jak nie to nie to
        tylko jej interes jej ciało.
        • lililililil Re: tne się... 02.05.08, 23:50
          Jak nie jest pełnoletnia to może rodzice nauczą jej
          > jeszcze może odpowiedzialnosci, tzn., że nie będzie miała w
          > przyszłości pretensji za swoje czyny do inych, a jak nie to nie to
          > tylko jej interes jej ciało.

          wina, pretensje, kto odpowiedzialny - to moze byc twoj swiat. w swiecie ludzi
          mniej okaleczonych jest jeszcze cos takiego jak pomoc miedzyludzka.
          • neuroleptyk Re: tne się... 03.05.08, 01:07
            lililililil napisał:

            > Jak nie jest pełnoletnia to może rodzice nauczą jej
            > > jeszcze może odpowiedzialnosci, tzn., że nie będzie miała w
            > > przyszłości pretensji za swoje czyny do inych, a jak nie to nie
            to
            > > tylko jej interes jej ciało.
            >
            > wina, pretensje, kto odpowiedzialny - to moze byc twoj swiat. w
            swiecie ludzi
            > mniej okaleczonych jest jeszcze cos takiego jak pomoc miedzyludzka.

            Pomoc międzyludzka nie może polegać na przymusie, ale na
            poszanowaniu woli. Ja jestem zwolennikiem pełnej wolności w
            decydowaniu o sobie. Domy wariatów mimo krat w oknach, drzwi bez
            klamek, kaftanów bezpieczeństwa, elektrowstrząsów, neuroleptyków i
            innych trucizn jakoś kiepsko radzą sobie z samobójcami,
            anorektyczkami(anorektykami) i innymi dysydentami. Powód jest prosty
            nie można pomóc na siłę poprzez przymus komuś, kto tej „pomocy” nie
            chce. Sam przymus takiego "leczenia" oznacza działanie niezgodne z
            wolą. A to, że dziewczyna chce pomocy to ja jej pomagam mówiąc,
            jakie jest wyjście, albo przestać to robić albo liczyć sie z
            konsekwencjami jak się nie przestanie tego robić i tyle.
            • lililililil Re: tne się... 03.05.08, 09:34
              A to, że dziewczyna chce pomocy to ja jej pomagam mówiąc,
              > jakie jest wyjście, albo przestać to robić albo liczyć sie z
              > konsekwencjami jak się nie przestanie tego robić i tyle.

              alkoholikowi tez pomoz mowiac ze jest prosty sposob na zaniechanie tej prostej
              czynnosci podnoszenia kieliszka.

              zrodlo twoja klarownosci pogladow ( aczkolwiek podanych w wyjatkowo metnym
              sosie) ma nawet swoja nazwe : ignorancja
              • neuroleptyk Re: tne się... 03.05.08, 17:59
                lililililil napisał:

                > A to, że dziewczyna chce pomocy to ja jej pomagam mówiąc,
                > > jakie jest wyjście, albo przestać to robić albo liczyć sie z
                > > konsekwencjami jak się nie przestanie tego robić i tyle.
                >
                > alkoholikowi tez pomoz mowiac ze jest prosty sposob na zaniechanie
                tej prostej
                > czynnosci podnoszenia kieliszka.
                >
                > zrodlo twoja klarownosci pogladow ( aczkolwiek podanych w
                wyjatkowo metnym
                > sosie) ma nawet swoja nazwe : ignorancja

                Nie to twoja ignorancja na dostrzeżenie, w czym tkwi problem.
                Ja podaje bardzo logiczne argumentowanie. Alkoholik, czy
                anorektyczka robią to, co robią z własnej woli, to tabu kulturowe
                przyczyniło sie do powstania absurdalnych konceptów, kiedyś
                masturbacja nazywała się samogwałtem, bo niby też ludzie nie robili
                tego z własnej woli, nie powiem ile było napisanych książek i metod
                terapii tej "strasznej choroby".
                • nienill Re: tne się... 03.05.08, 18:09
                  neuroleptyk napisał:

                  > Alkoholik, czy
                  > anorektyczka robią to, co robią z własnej woli,
                  nieprawda
                  • demole Re: tne się... 03.05.08, 18:13
                    ja raczej readze wrócic do przyczyn,
                    wtedy mamy "odwrotny procent składany"
                    niezły wynalazek
                    mnie też prawdopodobnie wydała żona

                    tak sądze,
                  • neuroleptyk Re: tne się... 03.05.08, 18:14
                    nienill napisała:

                    > neuroleptyk napisał:
                    >
                    > > Alkoholik, czy
                    > > anorektyczka robią to, co robią z własnej woli,
                    > nieprawda
                    Jeśli nie ze swojej to czyjej??
                    • dernole Re: tne się... 03.05.08, 18:22
                      a z jakiej woli masz "cos w rodzajy dysmorfofobi"?
                      • demole Re: tne się... 03.05.08, 18:23
                        to jest przedrzeznianie,
                        przedrzeznianie i przenoszenie tych kpin na inne fora,

                        za pieniądze,czy dla idei ?
                    • nienill Re: tne się... 03.05.08, 18:24
                      neuroleptyk napisał:

                      > Jeśli nie ze swojej to czyjej??
                      :)

                      niczyjej
                      w tym przypadku nie istnieja takie pojecia jak wola czy wybor
                      • demole Re: tne się... 03.05.08, 18:38
                        moim zdaniem,popartym doświadczeniem,
                        zapanowanie nad ciałem w sytuacji - abulii -
                        czyli obnizenia woli spowodowanego neuroleptykami
                        zapanowanie nad cialem i emocjami jest niemozliwe

                        ma sie to inaczej niz oglosil luter
                        luter oglosil to wobec zdrowych ludzi
                        ...no i nie wiedizal co to jest -teologiczny neuroleptyk

                        jedno cialo -dwie osoby,
                        problem ten sam

                        wina bardzo ograniczona

                        "kto nioenawidzi swojej zony
                        to tak jakby nienawidzil swojego ciala,
                        czyz widzial ktos mezczyzne ktory nienawidzi swojego wlasnego ciala"

                        wtedy tez niebylo teologicznych neuroleptykow

                        a dzisiaj są
                      • neuroleptyk Re: tne się... 03.05.08, 19:31
                        nienill napisała:

                        > neuroleptyk napisał:
                        >
                        > > Jeśli nie ze swojej to czyjej??
                        > :)
                        >
                        > niczyjej
                        > w tym przypadku nie istnieja takie pojecia jak wola czy wybor

                        Ciekawe, dlaczego nie? A ruchy Proana czy tez Proanoreksja inaczej
                        propagowanie anoreksji to też twórczość choroby??? Dlaczego chorzy
                        na prawdziwe choroby jakoś maja wybór i wolną wolę i jak ktoś nie
                        chce się leczyć to nie robi się z tego faktu "choroby" mimo, że taki
                        ktoś może umrzeć w wyniku tej decyzji? Dlaczego psychiatrzy walcząc
                        ze stygmatyzacją, mówią, że te "choroby" są jak każde inne, mimo, że
                        nie są??
                        • demole Re: tne się... 03.05.08, 19:45
                          ludzie,którzy nie doswiadczyli powazniejszych trudnosci,
                          nie sa wstanie powaznie myslec,

                          kontakty z systemem totalitrnym:
                          niebezposrednie

                          miejsca -3
                          bliskosc 2 stopnia
                          czas ponad 10 lat w kaZDYM PRZYPADKU
                          • demole Re: tne się... 03.05.08, 19:53
                            słuchaj chamie -ty celowo mącisz wodę

                            nienill napisała:

                            > neuroleptyk napisał:
                            >
                            > > Jeśli nie ze swojej to czyjej??
                            > :)
                            >
                            > niczyjej
                            > w tym przypadku nie istnieja takie pojecia jak wola czy wybor

                            Ciekawe, dlaczego nie? A ruchy Proana czy tez Proanoreksja inaczej
                            propagowanie anoreksji to też twórczość choroby??? Dlaczego chorzy
                            na prawdziwe choroby jakoś maja wybór i wolną wolę i jak ktoś nie
                            chce się leczyć to nie robi się z tego faktu "choroby" mimo, że taki
                            ktoś może umrzeć w wyniku tej decyzji? Dlaczego psychiatrzy walcząc
                            ze stygmatyzacją, mówią, że te "choroby" są jak każde inne, mimo, że
                            nie są??

                            abulia- to osłabienie woli

                            jak ci sie nie podoba ,nie wjezdzaj w zycie prywatne z nadmiarem
                        • nienill Re: tne się... 03.05.08, 19:58
                          neuroleptyk napisał:
                          A ruchy Proana czy tez Proanoreksja inaczej
                          > propagowanie anoreksji to też twórczość choroby???
                          tak :)

                          Dlaczego chorzy
                          > na prawdziwe choroby
                          a co to są prawdziwe choroby?

                          • demole Re: dla idei ,czy ?? 03.05.08, 20:03
                            on_zachowuje_sie jak psycholog,
                            zawodowiec,wynajety przez kogos do niszczenia przeciwnikow na forum,
                            forach,
                            wyglada to na pozyteczne ostatecznie,
                            ale byloby takie w gabinecie,
                            publicznie to jest bardzo szkodliwe
                          • neuroleptyk Re: tne się... 03.05.08, 20:32
                            nienill napisała:

                            > neuroleptyk napisał:
                            > A ruchy Proana czy tez Proanoreksja inaczej
                            > > propagowanie anoreksji to też twórczość choroby???
                            > tak :)

                            A jak "anorektyczka" idzie myć zęby, czy chce obejrzeć coś w tv to
                            odzyskuje kontrolę i ma remisję, a jak tylko zmieni kanał na program
                            o dietach to już ją traci i choroba nagle powraca prawda??:))
                            No chory na cukrzyce jest ciągle chory bojętnie czy je placki
                            których nie powinien jeść, morduje sąsiada, modli się w kościele,
                            czy robi inne dobre bądz złe czynności, i w każdym z tych przykładów
                            ma odpowiedzialność i wolę.

                            > Dlaczego chorzy
                            > > na prawdziwe choroby
                            > a co to są prawdziwe choroby?

                            Z definicji choroby nie bedące zagadnieniami psychiatrii
                            Innymi słowy prawdziwe choroby to choroby a nie "choroby"
                            Jeszcze inaczej to choroby które są odkrywane, "choroby psychiczne"
                            są wymyślane.
                            • demole Re: tne się... 03.05.08, 20:43
                              wyciąganie brudów na wierzch przez sprytnego psychologa
                              jest korzystne w gabinecie
                              - publicznie bardzo złe,i szkodliwe




                              "umiem też robić zamęt i naśladować czyjs bełkot,lepiej od oryginału"
    • ciociaklociazosia Re: tne się... 02.05.08, 23:36
      Mowisz, ze sie tniesz tak? A Twoj podpis ""W życiu piękne są tylko chwile i dla
      tych chwil warto żyć ... "" To jakies zaklamanie?
    • mskaiq Re: tne się... 03.05.08, 01:09
      Neuroleptyk napisal
      >Bardzo złe porównanie, bo żeby się pociąć trzeba chcieć to zrobić i
      >wykonać skoordynowaną czynność, inaczej wymaga ona woli i pewnego
      >planowania, bo np. trzeba iść po ostry przedmiot i umieć go użyć
      >odpowiednio, no, bo równie dobrze taka osoba może sie cała rozpruć,
      >ale ona tylko nacina skórę..Zaniechanie tej czynności to też po
      >prostu kwestia woli. Dla ciebie morderca to też chory, bo nie umie
      >się powstrzymać??
      Ona nie planuje tego, pod wplywem negatywnosci w ktorej sie znajduje
      pojawia sie bardzo silna chec pociecia siebie, jest to niezwykle
      silne uczucie ktorego nie jest w stanie opanowac. Abys to zrozumial
      Neuroleptyku musialbys przezyc cos takiego. To nie Ona decyduje i
      jedyny sposob odzyskania kontroli to zmiejszenie emocjonalnosci
      ktora jest bardzo wysoka.
      Jesli chodzi o morderstwa to wiekszosc z nich zdarza sie pod wplywem
      ograniczonej albo calkowitej utraty poczytalnosci.
      Zdarzaja sie rowniez morderstwa z premedytacja ale to stosunkowo
      niewielki odsetek. Ludzie ktorzy podejmuja sie takich zadan maja
      rowniez duze problemy psychiczne. Morderestwo jest zaprzeczeniem
      normalnosci.
      Serdeczne pozdrowienia.



      • neuroleptyk Re: tne się... 03.05.08, 01:45
        mskaiq napisał:

        > Neuroleptyk napisal
        > >Bardzo złe porównanie, bo żeby się pociąć trzeba chcieć to zrobić
        i
        > >wykonać skoordynowaną czynność, inaczej wymaga ona woli i pewnego
        > >planowania, bo np. trzeba iść po ostry przedmiot i umieć go użyć
        > >odpowiednio, no, bo równie dobrze taka osoba może sie cała
        rozpruć,
        > >ale ona tylko nacina skórę..Zaniechanie tej czynności to też po
        > >prostu kwestia woli. Dla ciebie morderca to też chory, bo nie
        umie
        > >się powstrzymać??
        > Ona nie planuje tego, pod wplywem negatywnosci w ktorej sie
        znajduje
        > pojawia sie bardzo silna chec pociecia siebie, jest to niezwykle
        > silne uczucie ktorego nie jest w stanie opanowac. Abys to
        zrozumial
        > Neuroleptyku musialbys przezyc cos takiego. To nie Ona decyduje i
        > jedyny sposob odzyskania kontroli to zmiejszenie emocjonalnosci
        > ktora jest bardzo wysoka.

        Cóż póki takie zmniejszanie emocjonalności nie robi krzywdy innym to
        nic innym do tego, tak samo jak ktoś zmniejsza swój popęd seksualny
        poprzez praktykowanie BDSM. Jeśli tej osobie to nie odpowiada to
        powinna chyba poszukując innych sposobów wyładowania napięcia.

        > Jesli chodzi o morderstwa to wiekszosc z nich zdarza sie pod
        wplywem
        > ograniczonej albo calkowitej utraty poczytalnosci.
        > Zdarzaja sie rowniez morderstwa z premedytacja ale to stosunkowo
        > niewielki odsetek. Ludzie ktorzy podejmuja sie takich zadan maja
        > rowniez duze problemy psychiczne. Morderestwo jest zaprzeczeniem
        > normalnosci.

        Tak tak jeszcze powiesz, że morderstwo jest z definicji chorobą i
        nikt za nie powinien za nie odpowiadać, geniusz z definicji to też
        zaprzeczenie normalności czy to znaczy, że to choroba?

        > Serdeczne pozdrowienia.
        >
        >
        >
        • mskaiq Re: tne się... 03.05.08, 08:21
          Neuroleptyk napisał:
          > Tak tak jeszcze powiesz, że morderstwo jest z definicji chorobą i
          > nikt za nie powinien za nie odpowiadać, geniusz z definicji to też
          > zaprzeczenie normalności czy to znaczy, że to choroba?

          Genialnosc nie jest nienormalnoscia jest dar ktory wynika z milosci,
          zwykle do tego w czym jestesmy genialni.
          Morderstwo wynika ze strachu, nienawisci albo zlosci a te zawsze
          towarzysza nienormalnosci.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • neuroleptyk Re: tne się... 03.05.08, 16:18
            mskaiq napisał:

            > Neuroleptyk napisał:
            > > Tak tak jeszcze powiesz, że morderstwo jest z definicji chorobą
            i
            > > nikt za nie powinien za nie odpowiadać, geniusz z definicji to
            też
            > > zaprzeczenie normalności czy to znaczy, że to choroba?
            >
            > Genialnosc nie jest nienormalnoscia jest dar ktory wynika z
            milosci,
            > zwykle do tego w czym jestesmy genialni.
            > Morderstwo wynika ze strachu, nienawisci albo zlosci a te zawsze
            > towarzysza nienormalnosci.
            > Serdeczne pozdrowienia.
            Nie genialność to zaprzeczenie normalności, więc nienormalność to
            odstępstwo od normy obojętnie czy ma zabarwienie pozytywne czy
            negatywne. O geniuszu mówimy, kiedy ktoś swoją nienormalność używa w
            sposób godny szacunku np. poświęca się nauce i skrócie jego
            działania są twórcze i korzystne dla systemu. Bandytyzm to też
            nienormalność, ale negatywna dla systemu jednak trzeba zaznaczyć, że
            nie oznacza to, że możemy postawić znak równości z
            niepoczytalnością, co nie zawsze też jest równoważne w obie strony z
            terminem "choroby psychicznej". Innymi słowy niepoczytalny zawsze
            jest chory psychicznie, bo żeby był niewinny czyn karalny musiała by
            dokonać jego choroba nie zaś on sam. Ale nie każdy „chory
            psychicznie” jest automatycznie niepoczytalny.
            • demole Re: tne się... 03.05.08, 16:21
              ja ciebie nie bede zazywał neuroleptyk,
              ty wszstkim dokuczasz juz od dawna

              oświadczam że jestem sku..syn,
              ale tłuszcz odliczam sobie od podatku

              demole
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka