Dodaj do ulubionych

kontestuję

26.05.08, 21:38
zrezygnowałam z telewizji. I tak nie oglądam. I przestałam to uważać za objaw
depresji.

zastanawiam się, czy to cywilizacyjny krok naprzód. Może telewizja zniknie
jako medium. Chyba jednak nie mogę na to liczyć; w końcu radio wciąż istnieje.

a może krok wstecz,a telewizja przeobrazi się w coś bardziej interesującego,
za czym jeszcze zatęsknię.

kiedyś już bylam długo na telewizyjnym poście, dużo dłużej niż wytrzymałam na
diecie wegetariańskiej. Sądzę, że tym razem to krok nieodwracalny.

co prawda, prawdziwą kontestacją byłoby oddanie kompa okolicznej szkole.
Obserwuj wątek
    • obatala Re: kontestuję 26.05.08, 21:40
      właściwie to chciałam zamieścić tę informację w wątku "nasze sukcesy", ale nie
      mogłam go już odnaleść
    • czekolada_z_orzechami Re: kontestuję 26.05.08, 21:56
      TV nie oglądam od ponad roku. czasem zerknę. ostatnio nawet komp kurzem zarósł.
      Boję się jeszczce tylko o siebie. aLE może się już nie obudzę.
    • aurelia_aurita Re: kontestuję 26.05.08, 21:59
      nie. to ja kontestuję: w kraju gdzie od lat nieposiadanie tv jest w Dobrym Tonie
      - ja zostaję przy swoim telewizorze. uparcie go nie wyrzucę i nie zrezygnuję z
      oglądania różnych bzdurnych programów, filmów i seriali. a najbardziej lubię
      thrillery po 20-tej.
      • zoltanek Re: kontestuję 26.05.08, 22:22
        kiedys to byla telewizja
        prawdziwe horrory na polsacie
        prawdziwe pornosy na Vox 1
        prawdziwe kulturalne na tvp2
        wszystko ofkorik po 12
        a teraz...jejku
        • aurelia_aurita Re: kontestuję 26.05.08, 22:30
          tiaaa... kiedyś to było niebo bardziej niebieskie i truskawki bardziej
          truskawkowe. a teraz?
          złudzenie raju utraconego?
          • czekolada_z_orzechami Re: kontestuję 26.05.08, 22:35
            A wszystko przez Adama bo zjadł jabłko co mu Ewa podała
            Ztq wybacz
      • obatala Re: kontestuję 26.05.08, 23:13
        Nieposiadanie telewizora w dobrym tonie? no proszę, nie wiedziałam, że aż tak. A
        obrońcy teatru telewizji, wiadomości, kanałów kulturalnych?

        Ja jakiś czas temu czytałam w GW artykuł, że w Polsce jest bardzo duży zbyt na
        telewizory "ciekło-, plazmo-, nanotechnologiczne".
        Ja tam bym nie miała nic przeciwko opuszczanemu kinowemu ekranowi na całą ścianę.

        Głupich programów jednak staram się nie oglądać, bo mnie irytują. Książek
        takowych również nie czytać. Lekkie i zabawne, owszem.
        Gdzieś przebiega granica oddzielająca bezwartościowy bezsens od strawnej
        rozrywki, ale jej położenie, to dla każdego chyba kwestia indywidualna.

        J.Olivera będzie mi brak, bo lubię jego program, ale i tak seplenienie zagłuszał
        lektor i w sumie oglądałam może cztery razy w roku.

        Przeżyję. I nie powinnam odczuć różnicy. Może wzrośnie konsumpcja prasy.

        Mój komputer niestety zakurzony nie jest i nie będzie. Mimo wszystko uważam
        internet za znaczący wynalazek informacyjny i go zbyt szybko nie zbojkotuję.
    • quicki Re: kontestuję 26.05.08, 23:54
      No, wyzbycie się komputera to byłoby coś!Hi hi, jak sobie pomyślę że jeszcze rok
      temu używałam go sporadycznie do układania pasjansów.
      Potwierdzam słowa Aurelity. Wśród bardziej inteligenckich kręgów moich znajomych
      jest trend na nieużywanie telewizora.Ja już ze snobizmów wyrosłam.
      I udusiłabym gołymi rękami tych co są odpowiedzialni za to że o 20 same seriale
      lecą a dobre filmy to o23.00.
    • bertrada Re: kontestuję 27.05.08, 01:55
      Dla mnie telewizor to już też praktycznie tylko mebel. Ale nie wiążę
      tego z depresją tylko z tym, że żywcem tam nie ma nic do oglądania.
      Kompletnie mnie nie bawią ani te żenujące seriale ani teleturnieje
      ani reality showy ani tok showy ani głupawe filmy. Czasem w nocy
      jest coś ciekawszego, ale jak to jest film to i tak najczęściej już
      przeze mnie obejrzany, więc też nie ma po co włączać tv.

      Świat podobno zmierza do interaktywnej telewizji internetowej i
      programów na żądanie. To znaczy, że wybierasz sobie z katalogu
      programów to, co ci się najbardziej w danym momencie podoba i
      oglądasz, kiedy masz czas a nie wtedy, kiedy jest nadawane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka