obatala
26.05.08, 21:38
zrezygnowałam z telewizji. I tak nie oglądam. I przestałam to uważać za objaw
depresji.
zastanawiam się, czy to cywilizacyjny krok naprzód. Może telewizja zniknie
jako medium. Chyba jednak nie mogę na to liczyć; w końcu radio wciąż istnieje.
a może krok wstecz,a telewizja przeobrazi się w coś bardziej interesującego,
za czym jeszcze zatęsknię.
kiedyś już bylam długo na telewizyjnym poście, dużo dłużej niż wytrzymałam na
diecie wegetariańskiej. Sądzę, że tym razem to krok nieodwracalny.
co prawda, prawdziwą kontestacją byłoby oddanie kompa okolicznej szkole.