15.02.19, 11:43

Kiedyś byliśmy w sowieckiej d..., a dzisiaj w amerykańskiej.
Pytam, jakie ma znaczenie w czyjej jeśli g... śmierdzi tak samo?

Warto przeczytać cały dzisiejszy artykuł Ł. Warzechy dla WP, włącznie z szybką sondą jak Polacy oceniają tę konferencję.

opinie.wp.pl/warzecha-konferencja-miala-byc-sukcesem-pozostal-niesmak-i-nocna-wojenka-z-izraelem-opinia-6349672534935169a
Fragmenty:

"Wątpliwości małe zmieniły się w Himalaje wątpliwości

Konferencja budziła od początku sceptycyzm, zwłaszcza że została ogłoszona nie przez polski rząd, ale na konferencji prasowej przez amerykańskiego wiceprezydenta. Sprawiało to wrażenie, jakby zdecydowano za nas, jeżdżąc palcem po mapie. Trudno było nie mieć wątpliwości, że Amerykanie realizują swój interes, a nasz mało ich obchodzi.

My na zrażaniu do siebie Iranu nic nie zyskujemy – przeciwnie. Waszyngton natomiast, wedle wielu znaków, szykuje się do uderzenia na ten kraj. Skonfliktowany w tej sprawie z najważniejszymi graczami Unii Europejskiej, potrzebował miejsca w Europie, bliżej sfery konfliktu i wewnątrz UE, żeby pokazać swoją determinację i dowieść, że nie cały Stary Kontynent kontestuje amerykańską politykę. Posłuszna Polska nadawała się do tego znakomicie.

Porażka wizerunkowa - punkt po punkcie

Żeby zrozumieć rozmiar wizerunkowej porażki, trzeba pamiętać, że wyborcy myślą w kategoriach dużych obrazów. Każde wydarzenie pozostawia w pamięci nie detale, ale właśnie pewien całościowy szkic. Po konferencji pozostanie kilka jego elementów:

1) Sekretarz stanu Mike Pompeo wspominający o tym, że Polska powinna wyjść naprzeciw żydowskim roszczeniom dotyczącym mienia.


2) Ten sam Pompeo wychwalający stalinowskiego zbrodniarza Franka Blajchmana.

3) Andrea Mitchell z NBC mówiąca, że powstanie w warszawskim getcie było skierowane przeciwko "nazistowskiemu i polskiemu reżimowi". Owszem, Mitchell za swoje słowa przeprosiła, ale pytanie brzmi, ile osób usłyszało jej pierwsze stwierdzenie, a ile dowiedziało się o przeprosinach.

4) Binjamin Netanjahu stwierdzający – ewidentnie w nawiązaniu do sporu o ustawę o IPN – że "Polacy kolaborowali z nazistami i nie znam nikogo, kto kiedykolwiek był sądzony za mówienie o tym". Owszem, "Jerusalem Post" prostowało potem swoją relację, a Netanjahu precyzował, że miał na myśli indywidualnych Polaków, ale i tak jego słowa były co najmniej niezręczne. I nie tłumaczy ich fakt, że "Bibi" za kilka tygodni ma u siebie wybory.

5) Do tego nieodparte wrażenie, niestety w dużej mierze prawdziwe, że zostaliśmy za bezdurno wciągnięci w nie nasz konflikt i przygotowania do wojny na Bliskim Wschodzie, w czym nie mamy żadnego interesu.



.
.
Obserwuj wątek
    • 1agfa Re: *d*u*p*a* 15.02.19, 13:41
      natemat.pl/264117,dyplomatyczna-wpadka-na-konferencji-bliskowschodniej-chodzi-o-skarge-jemenu
      https://external-frt3-2.xx.fbcdn.net/safe_image.php?w=540&h=282&url=https%3A%2F%2Fcdn.natemat.pl%2Fdad9ef8df4eef70bf3440ed0a404aa03%2C1024%2C0%2C0%2C0.jpg&cfs=1&upscale=1&fallback=news_d_placeholder_publisher&_nc_hash=AQC5CzqU65lMKX6n

      "...Wkurzyliśmy nie tylko Iran. Przez konferencję bliskowschodnią zraziliśmy do siebie także... Jemen...

      Na ten szczegół nikt w pierwszej chwili nie zwrócił uwagi. Teraz okazuje się, że organizacją konferencji bliskowschodniej Polska zraziła do siebie nie tylko Iran. Dyplomatyczną wpadkę zaliczyliśmy także w przypadku przedstawicieli Jemenu.

      Podobnie jak na większych spędach rodzinnych, także podczas wydarzeń dyplomatycznych (o ile bardziej!), kolejność usadzenia gości jest kluczowa. Odzwierciedla ona ważność poszczególnych delegacji oraz wszelkie uwarunkowania polityczne, a niejednokrotnie wzajemne sympatie lub ich brak.

      I właśnie na to kompletnie nie zwrócili uwagi organizatorzy konferencji bliskowschodniej, która zakończyła się w czwartek w Warszawie. Na błąd w tym obszarze zwróciła uwagę delegacja Jemenu na czele z ministrem spraw zagranicznych tego kraju Khaledem Husseinem Alyemany'em. Okazało się, że Polacy posadzili ją przy przedstawicielach Izraela.

      I nie byłoby w tym nic niestosownego gdyby nie fakt, że oba kraje nie utrzymują ze sobą stosunków dyplomatycznych, a ich konflikt dotyczy wojny, jaka toczy się na terenie Jemenu.

      natemat.pl/222843,miliony-ludzi-moze-umrzec-z-glodu-tysiace-zmaga-sie-z-cholera-to-moze-byc-najwieksza-katastrofa-od-dziesięcioleci
      Na dodatek, amerykański dyplomata Jason D. Greenblatt posłużył się zdjęciem premiera Izraela i szefa MSZ Jemenu siedzących obok siebie, jako dowód na sukces szczytu i poprawę relacji między Izraelem i Jemenem.

      Przypomnijmy, organizacji konferencji ostro sprzeciwiał się Iran, którego władze odczytywały ją jako wymierzoną w siebie. Polska spotkała się nawet z dyplomatycznymi reperkusjami ze strony tego kraju. ..."

      "Polska dyplomacja" (i polityka międzynarodowa) wkrótce może stać się sławna! Jako synonim nieudaczności. Nie wiadomo tylko, czy o taką sławę zabiegają rządzący.
      Przypomina się, za klasykiem, słowo "dyplomatołki". Oraz o straconej cnocie i nie uzyskaniu za te stratę rubelku.
      Brak umiejętności, brak przygotowania, robienie laski...ups łaski (też klasyk).
      Nieustające "gratulacje " dla wyborców Pis.
      • 1agfa Re: *d*u*p*a* 15.02.19, 15:49
        https://scontent-frt3-2.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/51883581_2254254328183252_5929655076040736768_n.jpg?_nc_cat=104&_nc_ht=scontent-frt3-2.xx&oh=8c4dfb1dfe4faf107dd6dfe1e7a232b8&oe=5CF1E2D1
    • sorel.lina Re: *d*u*p*a* 15.02.19, 13:45
      Jest jeden plus: A. Duda usłyszał dobitnie wypowiedziane przez amerykańskiego wice-prezydenta słowa: Lech Wałęsa to wielki bohater!
      Mina A. Dudy - bezcenna! big_grin
      • 1agfa Re: *d*u*p*a* 15.02.19, 16:03
        Tak jest, prawda. Nie uda się tzw. polityką historyczną zetrzeć symbolu utrwalonego wszędzie i wszędzie w świecie znanego. Nie da się zamienić na lansowana na siłę podróbkę. Szczególnie że lansowaniu towarzyszy autokreakcja propagatora : )

        sorel.lina napisała:

        > Jest jeden plus: A. Duda usłyszał dobitnie wypowiedziane przez amerykańskiego w
        > ice-prezydenta słowa: Lech Wałęsa to wielki bohater!
        > Mina A. Dudy - bezcenna! big_grin
        • 1agfa Re: *d*u*p*a* 15.02.19, 16:14
          Skutek nieudolności, działalności zgodnej z realizacja idee fixe, jest smutny. Daleko Polsce do mocarstwowości, nie ma tu niczego poza tzw. kapitałem ludzkim nieźle wykształconym (z tym że nie należy uogólniać ; )), rosnącą zastraszająco śmiertelnością i malejącym przyrostem naturalnym. Zamiast trzymać się ściśle i dobrze z sąsiadami unijnymi, rządzący kierują Polskę na wschodnie rubieże, w kierunku, jak zapowiedziano, "samotnej wyspy". Czyli izolacji. Kiedyś dawno temu, w czasach imperialnych, UK mogła sobie pozwolić na tzw. splendid isolation. Polska na pewno nie może!

          https://memnews.pl/images/0/0/0/6/9/7/6/8/fymcmlkl.png
        • 1agfa Re: *d*u*p*a* 15.02.19, 16:22
          PS. Nawiasem dygresja, choć całkowicie a propos:

          https://scontent-frt3-2.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/51883574_2069773503090927_3669867061271592960_n.jpg?_nc_cat=102&_nc_ht=scontent-frt3-2.xx&oh=43c99f41bbebc9775614d8deecd5c9e7&oe=5CF33E3A
          : )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka