marcelamiod
15.06.08, 20:04
moje objawy zaczely sie po smierci ojca ,chociaz nie bylam zwiazana z nim
emocjonalnie ,zaczelo sie od bolu kregoslupa szyjnego i strasznych zawrotow
glowy.Bylam u roznych lekarzy patrza na mnie jak na ufo i nie mam zadnej
pomocy tak juz to trwa 3 lata .mialam rezonans tk kardiologa wlasciwie bylam
wszedzie
u psychiatry rowniez ale jest coraz gorze
biore fevarin 1 rano i to wszystko nie wiem co dalej ,nie mam sily juz tak
.gdzie dalej/? moze mi ktos doradzi?boje sie chodzic mam uczucie ze zaraz
zemdleje :(