Może ktoś się uśmiechnie II

07.10.03, 13:26
Żeby nie było tu bardzo smutno, bo przecież czasem jest wesoło, proponuję
nowy wątek. Pierwotnie byłam ciekawa "wygłupów" osób bipolarnych, bo z racji
chorowania na .. mają ich jakby więcej, teraz jednak myślę, że pewna doza
zdrowego szaleństwa może po prostu, ja wiem?, ubarwiać zycie i miło, aby była
obecna u każdego.

Mogę zacząć?

- wczorajsze nocne jeżdżenie po rondzie, zainspirował mnie dowcip o
mieszkańcach pewnego miasta, którzy trafili na rondo i ..

:)

Pani kierowca początkowo popatrzyła osłupiała, ale później..

Przy najbliższej okazji znowu sobie pojeżdzę :)


Opowiedzcie o sobie, proszę.

    • waleryj Re: Może ktoś się uśmiechnie II 07.10.03, 13:58
      jakoś tak bez sensu piszesz.
      • blue_a dziękuję 07.10.03, 14:16
        Nie szkodzi, pozdrawiam.

        :)
    • empeka Może ktoś ma inaczej 07.10.03, 15:34
      blue_a napisała:

      > Żeby nie było tu bardzo smutno

      Bipolarni nie są szaleńcami, rzadko bywa im "śmiesznie", a silna
      dawka manii bardzo przeraża nosiciela ;-)
      Otoczenie widzi człowieka gubiącego tok myślenia,
      podminowanego, czasem agresywnego i nadpobudliwego. Wcale nie
      zabawne.
      Dobry jest tylko sam początek lub sam koniec manii, kiedy to jest się
      w lekko szampańskim humorze a wszystko kupy się trzyma.
      Anegdoty nie będzie...

      Pa
      Marta
      • blue_a Czy jedno - , dwubiegunowi nigdy się nie śmieją? 07.10.03, 16:00
        Wątpię.
        Atkinson (która na pewno nie jest autorytetem naukowym, ale zna depresję z
        autopsji): ludzie depr. nie tracą poczucia humoru etc.

        Rozumiem, że mój wątek jest nie na miejscu, ale..

        Usiłuję się jakoś ratować przed nadchodzącą jesienią, już niekoniecznie złotą.
        Tak się zastanawiam, kim jestem, bo wczoraj na tym rondzie było mi radośnie. No
        jasne, że to mój "problem". Nie chodziło mi o "silną dawkę manii", ale o
        nieszkodliwe szaleństwo, które z agresją ma niewiele wspólnego, o radość, o
        zabawę.

        Masz rację, Marto, wygłupy nie są na miejscu.
        Nie, nie ironizuję.
        Pevert? Prevert? Pewnie będziesz go znać. Fr. poeta.

        "my nie chcemy być smutni/to zbyt łatwe, zbyt proste"

        UWAGA: to na pewno nie jest motto dla osób będących w depresji.
        ALE: może dla tych, którzy z niej już troszkę wychodzą

        To tyle.
        Przepraszam za wątek nr 2095.

    • mr_hyde Re: Może ktoś się uśmiechnie II 07.10.03, 15:49
      blue_a napisała:

      > Żeby nie było tu bardzo smutno, bo przecież czasem jest wesoło, proponuję
      > nowy wątek. Pierwotnie byłam ciekawa "wygłupów" osób bipolarnych, bo z racji
      > chorowania na .. mają ich jakby więcej, teraz jednak myślę, że pewna doza
      > zdrowego szaleństwa może po prostu, ja wiem?, ubarwiać zycie i miło, aby była
      > obecna u każdego.
      >
      > Mogę zacząć?
      >
      > - wczorajsze nocne jeżdżenie po rondzie, zainspirował mnie dowcip o
      > mieszkańcach pewnego miasta, którzy trafili na rondo i ..
      >
      > :)
      >
      > Pani kierowca początkowo popatrzyła osłupiała, ale później..
      >
      > Przy najbliższej okazji znowu sobie pojeżdzę :)
      >
      >
      > Opowiedzcie o sobie, proszę.
      >



      Gadasz bez ładu,składu i sensu żadnego.Martwię się o Ciebie.
      • blue_a nie ma powodu do zmartwień 07.10.03, 16:05
        Ze smutkiem (?) konstatuję, że skoro bawi mnie jeżdżenie dookoła ronda to
        znaczy, że nie jestem chora. I że..nie powinnam na forum Depresja już wchodzić.

        Takie życie. Wszystko kiedyś się kończy.
        Depresja też.
        Pozdrawiam.
        • mr_hyde Re: nie ma powodu do zmartwień 07.10.03, 16:41
          blue_a napisała:

          >Ze smutkiem (?) konstatuję, że skoro bawi mnie jeżdżenie dookoła ronda to
          >znaczy, że nie jestem chora. I że..nie powinnam na forum Depresja już wchodzić.



          HUUURRRRAAAAAAA!

          • kochanica_francuza do blue_a 07.10.03, 17:09
            mr_hyde napisała:

            > blue_a napisała:
            >
            > >Ze smutkiem (?) konstatuję, że skoro bawi mnie jeżdżenie dookoła ronda to
            > >znaczy, że nie jestem chora. I że..nie powinnam na forum Depresja już wchod
            > zić.
            >
            >
            >
            > HUUURRRRAAAAAAA!
            >
            (......)(......)(Empeka zakazała)
            Nie przejmuj się, blue_a!!!
            Pozdrawiam!
            • empeka Re: do k_fr 07.10.03, 23:21
              kochanica_francuza napisała:
              > >
              > (......)(......)(Empeka zakazała)

              Po pierwsze nie empeka.
              Po drugie - czego "zakazałam" i komu?

              Pa
              Marta
              • blue_a Koch_Fr 08.10.03, 09:14
                Jesteś w dechę!!!!!

                Marto, ja wiem, co ona w tych nawiasach i strasznie ją za to lubię :)
                mr_hyde, ja jestem sercem z depresyjnymi, ale (....)(......) dla
                malkontentów :) zrób coś z tym, na Boga :)
                I obiecuję (sama sobie, bo to ja mnie obchodzę najmocniej), że już do końca
                życia (długie będzie) będę szaleć, żyć, cieszyć się.

                mr_hyde, nie wolno ludzi wieszać za radość, a jeśli tak uważasz, to


                JA SIĘ O CIEBIE MARTWIĘ :)

                mr_hyde, zawiść, malkontenctwo mogą, ale nie muszą mieć nic wspólnego z
                depresją :) bywaj :)

                • waleryj dla blue_a 08.10.03, 09:50

                  blue-a, w poście mr_hyda nie widze absolutnie zawiści, wręcz oprzeciwnie - że
                  troszczy się o Ciebie.Czemu tak negatywnie ludzi oceniasz i to nie pierwszy
                  raz???
                  • blue_a bo my się z mr_hyde`m nie lubimy 08.10.03, 09:57
                    :)

                    On na pewno ma mnie zaznaczoną jako wroga :)

                    Jeju :( nie czepiam się :(

                    Albo tak: czepiam się tych, którzy mi mówią, że mam leczyć radość. Leczę
                    hypomanię. I czasem depresyjkę. Taką malutką ostatnio :) Leczę takimi malutkimi
                    brzoskwiniowymi (kolor) tabletkami :)

                    [zawiadamiam, że w powyższym ironizuję]

                    "Martwię się o Ciebie" by mr_hyde nie jest szczere.
                    A jego entuzjastyczne "hurra" bynajmniej nie tyczyło się zdrowienia.
                    :)

                    EOT
                    • suave32 Re:Rondo 08.10.03, 12:17
                      Uwielbiam jeżdzić po rondach w kółko, a najbardziej marzy mi się jazda w drugą
                      stronę i kiedyś w nocy to zrobię..:)
                      M
                      • blue_a do tyłu 08.10.03, 15:27
                        A wiesz? Byłaś jedną z paru osób, o której pomyślałam w swoim wilczym dole!
                        Serio!

                        Mówisz - do tyłu?
                        Nie ma sprawy, poddałaś mi pomysł.
                        Jutro :)

                        Czy Ty też kładziesz nogi na desce rozdzielczej i piszczysz?

                        Ale wtedy trzeba poprosić jakiegoś miłego "kierowca" :)
                        Już się dowiadywałam :) Do tyłu nie jeździ się aż tak szybko!
                        Ale to też wykonalne.
                        Uwielbiam Cię, Suave!

                        :)

                        (a inne pomysły? odpowiedz mi tak, jak ja - w nawiasach, co by nikt nie
                        krzyczał :)
              • kochanica_francuza do empeki 08.10.03, 19:36
                empeka napisała:

                > kochanica_francuza napisała:
                > > >
                > > (......)(......)(Empeka zakazała)
                >
                > Po pierwsze nie empeka.
                > Po drugie - czego "zakazałam" i komu?
                >
                > Pa
                > Marta
                etykietkować albo/czyli bluzgać na forumowiczów
                Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja