17.11.03, 07:51
I jak jest?? Zmarzliście?? ;-))
Obserwuj wątek
    • brezly Re: Witam ;-) 17.11.03, 07:55
      Hej,
      Jakos nie. Zawsze sie rozrzeje po drodze, bo ostatnie 1.5 km mam pod gorke:-)
      • catalina1 Re: Witam ;-) 17.11.03, 08:28
        brezly napisał:

        > Jakos nie. Zawsze sie rozrzeje po drodze, bo ostatnie 1.5 km mam pod gorke:-)

        A Ty nadal na rowerku przemieszczasz sie??
        • brezly Re: Witam ;-) DnR 17.11.03, 08:49
          Oczywiscie ze na rowerku. Topografie miasta juz opisywalem zdaje sie, nie? A
          teraz jak rozpoczal sie sezon edukacyjny na calego to korki juz sa niemozebne.
          Do tego cholerny przejzad kolejowy. Wiec ja na bicyklu w 20 minut, a tetracyklem
          dochodzi w porywach do godziny, a jak przejazd klejowo-kolejowy dobrze zadziala
          to poltorej godziny. No, a oczywiste zalety dla systemu kardiowaskularnego?:-)
          • catalina1 Re: Witam ;-) DnR 17.11.03, 09:05
            No to ja układu kriwonosnego pryszłam dziś do pracy pieszo - 30 minut.
            • the_dzidka Re: Witam ;-) DnR 17.11.03, 09:07
              catalina1 napisała:

              > No to ja układu kriwonosnego

              Bo Wam metro wyłączyli!!! A nie dla układu!! :-PPP
              U nas w Poznaniu.... itd.

              Dzidka Podle
              • catalina1 Re: Witam ;-) DnR 17.11.03, 09:08
                the_dzidka napisała:

                > Bo Wam metro wyłączyli!!! A nie dla układu!! :-PPP

                Że tak powiem - mi metro to tak średnio po drodze jest ;-)))
    • konradbryw Re: Witam ;-) 17.11.03, 08:11
      catalina1 napisała:

      > I jak jest?? Zmarzliście?? ;-))

      Dzięki porypanym współpasażerom zbior-komu przy współudziale brand nju sweterka
      niemal się ugotowałem w autobusie
      • catalina1 Re: Witam ;-) 17.11.03, 08:31
        konradbryw napisał:

        > Dzięki porypanym współpasażerom zbior-komu przy współudziale brand nju
        sweterka
        >
        > niemal się ugotowałem w autobusie

        A co robili współpasażerowie???
        • konradbryw Re: Witam ;-) 17.11.03, 10:11
          catalina1 napisała:

          > > Dzięki porypanym współpasażerom zbior-komu przy współudziale brand nju
          > sweterka niemal się ugotowałem w autobusie
          >
          > A co robili współpasażerowie???

          Tradycyjnie - okien nie otwierali i bronili otwarcia. wrrr...
          • brezly Re: Witam ;-) 17.11.03, 10:17
            > Tradycyjnie - okien nie otwierali i bronili otwarcia. wrrr...

            He he. Znam to z okresu intensywnego jezdzenia PKP po pl. Jak pociag nie mial
            okien zarosnietych lodem i nie siedzialo sie w wagonie polarnym, to sie
            siedzialo w ogrzewanym. Jak opisany przez Konrada autobus. A jak komu bylo za
            goraco to buty zdejmowal :-(( Po prostu, lud z cywilizacji przetrwania na tych
            szerkosciach geografozcnych rzadko ginal z przegrzania. Z wychlodzenia - bywalo,
            jak sie zapasu opalu na zime nie zgromadzilo. I juz zostalo.
            • the_dzidka Re: Witam ;-) 17.11.03, 10:30
              U nas w Poznaniu w autobusach jest zupełnie w porzo ;P
              No dobra, w tych nowych!!! W Solarisach Urbino na ten przykład.
              Oj no dobra, w lecie bywało gorąco!
              Ale tak w ogóle jest w porzo ;)

              Dzidka - w firmie określona mianem specjalistki od czołgów i autokarów :-D
              • konradbryw Re: Witam ;-) 17.11.03, 10:42
                the_dzidka napisała:

                > U nas w Poznaniu w autobusach jest zupełnie w porzo ;P
                > No dobra, w tych nowych!!! W Solarisach Urbino na ten przykład.

                No nie mów mi, że Poznań kupił Urbiono w wersji z klimą. Bo jak nie, i ze
                standardowymi małymi oknami, to w lecie była sauna. A teraz jak się okna nie
                otworzy w cieplejszy dzień, to się z kurtki wypływa.
                • the_dzidka Re: Witam ;-) 17.11.03, 10:55
                  > No nie mów mi, że Poznań kupił Urbiono w wersji z klimą.

                  Nnno nie...

                  > Bo jak nie, i ze
                  > standardowymi małymi oknami, to w lecie była sauna.

                  No ale tyleż napisałam poniżej, prawda? :)
                  A tak serio, to te Solarisy mają klimatyzowaną kabinę drajwera. I całe
                  szczęście. W sierpniu (?) w małym "zwykłym" autobusie z powodu upału zasłabł
                  kierowca. Tylko przytomność umysłu jednego z pasażerów zapobiegła dramatowi.
                  Autobusy klimatyzowane całościowo to byłby bezcelowy pomysł, jako że warunkiem
                  sine qua non prawidłowego działania klimatyzacji jest nieotwieranie okien i
                  drzwi.
                  Podoba mi się określenie "zbior-kom" :-)

                  Dzidka (mieszkająca niedaleko fabryki MAN-a)

                  Kwa, kwa, brekekeks!
                  • konradbryw Re: Witam ;-) 17.11.03, 12:07
                    the_dzidka napisała:

                    > No ale tyleż napisałam poniżej, prawda? :)

                    I tak, i nie. Bo napisałaś, że są całkiem wporzo, a nie są zdecydowanie. W tej
                    wersji, jaka jeździ w Wwie przynajmniej.

                    > A tak serio, to te Solarisy mają klimatyzowaną kabinę drajwera.

                    Warszawskie nie mają. Tzn. jeden (nie ZMA, tylko prywatny) ma klimę na całość.
                    Ale powtarzam, to 1 szt. Klimę dla kierowcy mają warszawskie 18-metrowe MANy i
                    trochę starszych Ikarów.

                    > Dzidka (mieszkająca niedaleko fabryki MAN-a)

                    Moje prawie ulubione autobusy. Wczoraj w Koninie sfociłem trochę 15-metrówek
                    MANa.
              • brezly Re: Witam ;-) 17.11.03, 10:58
                No, ale w Poznaniu to zawsze lepsza byla cywilizacja:-) Mnie chodzi o ten nurt
                cywilizacji gdzie zawsze problemem bylo przetrwac zime. Jak sie jedzie spod
                Uralu do Amsterdamu to im dalej na zachod tym mniej ludzie przywiazani do
                gromadzenia opalu, marchwi i kartofli na zime, a bardziej jakos przekonaiu ze to
                wszystko kupia. Takoz okien nie uszczelniaja. A pl. tak bardziej posrodku.

                Komu wyslac urocze zdjecie w charakterze materialow pomocniczych? Temat:
                komunikacja miejska zima za minionego okresu.

                the_dzidka napisała:

                > U nas w Poznaniu w autobusach jest zupełnie w porzo ;P
                > No dobra, w tych nowych!!! W Solarisach Urbino na ten przykład.
                > Oj no dobra, w lecie bywało gorąco!
                > Ale tak w ogóle jest w porzo ;)
                >
                > Dzidka - w firmie określona mianem specjalistki od czołgów i autokarów :-D
          • catalina1 Re: Witam ;-) 17.11.03, 10:30
            konradbryw napisał:

            > Tradycyjnie - okien nie otwierali i bronili otwarcia. wrrr...

            i pachnieli czosnkiem???
            • konradbryw Re: Witam ;-) 17.11.03, 10:43
              catalina1 napisała:

              > > Tradycyjnie - okien nie otwierali i bronili otwarcia. wrrr...
              >
              > i pachnieli czosnkiem???

              Bez przesady...
    • the_dzidka Re: Witam ;-) 17.11.03, 08:20
      Nawet nie zmokłysmy, choć na nas padało :)
      • catalina1 Re: Witam ;-) 17.11.03, 08:32
        the_dzidka napisała:

        > Nawet nie zmokłysmy, choć na nas padało :)

        A nie padało na autko czasami????
        • the_dzidka Upsik :-) 17.11.03, 08:34
          > A nie padało na autko czasami????

          Przepraszam moją autkę za tak oczywiste pominięcie. Oczywiście, że padało, i
          pada nadal. Pozdrawiam moją autkę, która z filozoficznym spokojem nadal moknie!!
          • catalina1 Re: Upsik :-) 17.11.03, 08:42
            No przynajmniej teraz widać jakim uczuciem ją darzysz ;-))
            • the_dzidka Re: Upsik :-) 17.11.03, 08:48
              catalina1 napisała:

              > No przynajmniej teraz widać jakim uczuciem ją darzysz ;-))

              Bo to kochane samochodziątko jest. I się bardzo kumplujemy, jak to między nami
              kobietami :)

              Dzi

              Braketem spikając, tylko jeden samochód w mojej karierze okazał się wstrętnym
              potworem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka