karolina-1977
30.10.08, 14:01
Witajcie,Chcialabym zapytac Was o rade. W kwietniu br. zaczelam sie
zle czuc (psychcznie bylo wszystko w porzadku): natomiast odczuwalam
totalne oslabienie nog, rak, bole glowy, zatkane uszy, przyspieszona
akcja serca. Mialam pzerozne badania,lacznie z rezonansem glowy i
nic niepokojacego nie wyszlo. Poniewaz nic nie stwierdzno, wyslano
do psychiatry i ten przepisal mi seronil. Od maja biore seronil w
dawce 20 mg, od miesiaca biore 10 mg - i przy tej dawce czuje sie
swietnie. Przy 20 mg bylam troche otepiala. Samopoczucie psychiczne
nie zmienilo sie, tzn jest takie jak bylo wczesniej, ani lepiej ani
gorzej. Ale moje samopoczucie bylo zawsze w porzadku. Jedynym
objawem dedpresji byly bole somatycne, o ktorych wczesniej
wspomnialam. Jednak ostatnio wyjechalam i zapomnilam wziac swoich
tabletek i w trakcie tego czasu (niebrania tabletek) pojawily sie
kolatania serca i lek (wczesniej nigdy nie mialam leku). Oczywiscie
po powrocie ponownie biore seronil 10 mg i czuje sie dobrze. Czy
moje zle samopoczucie przy odstawieniu seronilu na 2 tygodnie bylo
spodowane odstawieniem leku czy to znowu pojawila sie jakas nowa
postac nerwicy. Jestem w ym temacie zupelnie ciemna. Bo niedlugo
chcialabym zaplanowac dziecko, a wiem ze te tabletki sa
przeciwskazaniem. A z drugiej strony lekarz powiedzial mi
ze "pobierze Pani leki ok. pol roku' i powinno byc dobrze. Jakis
czas temu trafilam d neurologa, ktry powiedzial, ze pol roku to za
malo, ze najlepsze efekty sa przy braniu leku od pol roku do roku.
Nie wiem co robic, czy odstawiac, a jesli ta to w jaki sposob? Czy
nadal brac te leki przy, mysle, niezlym samopoczuciu psychicznym