Dodaj do ulubionych

Zwracam honor:-)

05.11.03, 10:13
Poczytalam sobie wczoraj forum Kobieta, bo jakos sie tutaj przewinelo w
ktoryms z postow. I wydaje mi sie, ze u nas jest jednak calkiem znosnie, tam
to od razu z grubej rury: nienawidze, urojenia, grube baby, wstretne.. itp.
Kobiety... hmmm.... brzmi dumnie...:-)
Ale ciekawe, ze pojawiaja sie osoby "nalogowo" chyba piszace na roznych
forach i wyglaszaja opinie przeczace ich wlasnym opiniom z innego forum. To
dla mnie zaskoczenie. No ale widocznie jestem na tyle zramolala, ze nie znam
sie na dzisiejszym stylu bycia kobieta:-) Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • hellio Re: Zwracam honor:-) 05.11.03, 11:14
      Starowinka! uprzedzam lojalnie, że jeżeli nie przestaniesz epatować swoim
      matuzalemowym wiekiem (...ale widocznie jestem na tyle zramolala, ze...), to
      zacznę sobie Ciebie wyobrażać Z BRODĄ. I to siwą!
      pozdr, H
      • looserka Re: Zwracam honor:-) 05.11.03, 18:24
        Przyłączam się - w kwestii rzekomego zramolenia :)
      • starowinka40 Re: Zwracam honor:-) 06.11.03, 08:47
        Brody nie mam... siwych wlosow tez nie, ale ostatnio ktos uswiadomil mi, ze
        jestem "za stara". W kontekscie ukladu mieszanego oczywiscie, bo w innych
        kwestiach mnie to nie rusza. I strasznie mnie to zabolalo... moze dlatego tak
        czesto o tym mowie. I to tyle, tytulem wyjasnienia.....
        • hellio Re: zawsze! 06.11.03, 16:54
          Zawsze jest się do czegoś za starym i do czegoś za młodym. I czasem to zakłuje,
          co robić?..
          • starowinka40 Re: zawsze! 06.11.03, 19:13
            Wiem, wiem... ale mialam nadzieje, ze nie dotyczy to uczuc..:( Chcialabym by
            ckims, zaproponowano mi role bycia czyms, sama nie wiem nawet czym dokladnie:-
            ( Nie nauczylam sie wiele przez 40 lat, ciagle mam zludzenia, ciagle szukam,
            mam nadzieje.
            I jak ja moge byc zdrowa, jesli otoczenie wymaga, zebym byla silna, zaradna,
            przedsiębiorcza, chlodna i opanowana, bo ktos musi:-) I ja poslusznie taka
            jestem, a w glebi duszy umieram z tesknoty za miloscia, czuloscia, cieplem i
            bliskoscia. I marze o tym, zebym wreszcie to nie nie wspierala wszystkich,
            tylko zeby mnie ktos utulil i schowal przed "zlym" zyciem. Wtedy boli kazde
            slowo, kazdy gest, uwaga rzucona mimochodem, spojrzenie, uklucie. Zle mi, ale
            nikt nie moze o tym wiedziec, bo omi sie boja mojej slabosci. Nie daja mi na
            nia szans:-(
            • hellio Re: A Ty? 06.11.03, 20:06
              Czy mogę zadać pytanie: czy Ty również stawiasz wymagania swojemu otoczeniu?
              Jeśli tak, to jakie one są? Co otoczenie na takie wymagania?
              Nie oczekuję, że odpowiesz MNIE. Odpowiadając sobie - na chwilę zmienisz
              perspektywę, może chciałabyś spróbować? Pozdrawiam, H
              • starowinka40 Re: A Ty? 07.11.03, 09:58
                Hellio... ja odpowiadam sobie stale na miliony pytan. I wiem, jak to jest.
                Tylko, ze mam taka konstrukcje, ze czuje sie odpowiedzialna za moich bliskich,
                wiec MUSZE taka byc, jak oni chca mnie widziec... bo ktos musi dac im
                bezpieczenstwo. Tylko dlaczego akurat na mnie padlo:-( kiedy moja psychika
                krucha jest jak skrzydlo motyla... No dobra, pewnie dlatego, ze jestem duza i
                ciezka i nikomu nie przyjdzie do glowy, ze to tylko pancerz....:-) Pozdrawiam
                • hellio Re: A Ty? 07.11.03, 10:11
                  Czy chcesz o tym rozmawiać, Starowinko? Bo kręcimy się coraz bliżej, coraz
                  bliżej Twojej prywatności, nie chcę, żebyś moją życzliwość odczuwała jako
                  presję. Podrowienia,h
                  • starowinka40 Re: A Ty? 07.11.03, 10:26
                    Nie mam oporów przed rozmowa, mysle, ze tak naprawde to chec rozmowy
                    przyprowadzila mnie na na forum. I jakos nie odnioslam wrazenia, ze ktos
                    wywiera na mnie presje:-) Tutaj nie....spokojnie:-)
                    Trudno mi tylko czytac posty, w ktorych nie mamy sobie do przekazania nic,
                    procz zlosci. Tylko tyle. A powiem Ci, ze dobrze sie tu czuje, poki co;-)
                    Pozdr.
            • kaba.a Re: zawsze! 06.11.03, 22:09
              Czytałam Twoje posty w różnych wątkach. Są spokojne, wyważone i bardzo mi sie
              podobało to co pisałaś.Każda z nas, czterdziestoletnich,musi być silna i
              zaradna. I każda z nas tęskni za czułoscią.No może nie każda. Ja w tej chwili
              to mam. I znam ten stan, o którym piszesz. Ja też jestem obolała od ukłuć, ale
              juz prawie nie ryczę.A to że jest nam źle widac jak na dłoni, przynajmniej u
              mnie. I każdy chce wiedziec i pomagać, co bardzo wkurza. Niestety nie moge
              zamknąć si e w czterech ścianach. Mam zobowiązania i obowiązki. Bardzo
              żałuję, że w żaden sposób nie potrafie ukryc tego, co szarpie mi środek.
              Pozdrawiam gorąco.
    • orlando10 Re: Zwracam honor:-) 06.11.03, 20:11
      Starowinko!
      Troche z innej beczki
      To ja, Orlando z 'Panikarzy'. Moze nie zauwazylas, ale juz jestes w naszej
      grupie :))) Odezwij sie, prosze, zebym miala pewnosc, ze masz juz dostep do
      naszego forum.

      Pozdro,
      Orlando

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka