d1963
11.01.09, 11:00
To chyba nie jest źle, jeśli się "wywnętrzamy" i rozmawiamy z innymi
poprzez swoje wpisy?
Znalazłem na innym forum:
"Profesor Ulrich Hegerl z uniwersytetu w Monachium uważa, że
Internet leczy depresję. Z jego wieloletnich badań wynika, że
pacjenci z silną depresją są niezwykle oporni na wszelkie terapie.
Za to świetnie czują się w Internecie, na różnorodnych czatach,
pogawędkach etc. Błyszczą tam inteligencją, humorem i szczerością.
Dlatego profesor namawia szefów różnych portali Internetowych, by
organizowali u siebie specjalne czaty dla osób z depresją. Będą one
dla chorych nie tylko rozrywką, ale być może sposobem na przetrwanie
ciężkich dni. "
(Pobrano z psychologia.apl.pl)
Co o tym myślicie?
Może nie trzeba być Profesorem, żeby to odkryć?
Do tych, którzy walczą z depresją -> Czy przełamanie się i kontakt
wirtualny z innymi przychodzi Wam łatwiej niż "na żywo"?
Pozdr D