Dodaj do ulubionych

Dziurawiec

26.02.09, 16:18
Obniżone samopoczucie, stany depresyjne, są często powiązane z pogodą, a
dokładniej z przesileniami pogodowymi. Np. Letnio-Jesienny, czy też
Zimowo-Wiosenny. Warto wówczas, wspomóc się naturalnymi endorfinami zawartymi
w dziurawcu. Jeżeli nie chce się Wam parzyć ziółek, można nabyć w aptece
preparaty (bez recepty) na bazie dziurawca. Zazwyczaj poprawa samopoczucia
następuje już po 2 tygodniach brania.
No chyba, że mamy do czynienia z głęboką depresją, gdzie obok typowych cech
psychogennych takich właśnie jak apatyczność, niechęć do życia itp., dochodzą
również objawy somatyczne.
Obserwuj wątek
    • zoltanek Re: Dziurawiec 26.02.09, 16:50
      Dziurawiec nie zawiera naturalnych endorfin.
      • jurek.powiatowy Re: Dziurawiec 26.02.09, 17:05
        A co zawiera?
        • zoltanek Re: Dziurawiec 26.02.09, 17:10
          takie informacje to już w wikipedi
          jakieś SSRI z pewnością,
          ale na pewno nie endorfiny
        • karrrni Re: Dziurawiec 26.02.09, 17:10
          Ale Juruś wpadłeś ;]
          • zoltanek Re: Dziurawiec 26.02.09, 17:14
            tak naprawde wiem co zawiera,
            ale w pracy nauczono mnie, że jeśli chcesz być szanowany

            na każde szczegółowe pytanie odpowiadaj GOOGLE
          • jurek.powiatowy Re: Dziurawiec 26.02.09, 17:59
            Karrni,
            No nie wpadłam:) Ot, kolega po prostu nie wychwycił tego co chciałem powiedzieć,
            ale wziął dosłownie moją wypowiedź o tych endorfinach:)
            • karrrni Re: Dziurawiec 26.02.09, 18:43
              jurek.powiatowy napisał:

              > Karrni,
              > No nie wpadłam:) Ot, kolega po prostu nie wychwycił tego co
              chciałem powiedzieć
              > ,
              > ale wziął dosłownie moją wypowiedź o tych endorfinach:)
              Karrrni przez 3 'r', kolego :P
              • jurek.powiatowy Re: Dziurawiec 26.02.09, 19:19
                Karrrni,
                Żeby tylko to, ja tam zrobiłem jeszcze jedną literówkę;)) Ale spoko:))
                • karrrni Re: Dziurawiec 26.02.09, 19:26
                  jurek.powiatowy napisał:

                  > Karrrni,
                  > Żeby tylko to, ja tam zrobiłem jeszcze jedną literówkę;)) Ale
                  spoko:))
                  >
                  Noooo! Wyszło, że jesteś male i female :)
        • zoltanek Re: Dziurawiec 26.02.09, 17:17
          a może powiedz po prostu czego potrzebujesz/oczekujesz
          coś doradze :)
    • bertrada Re: Dziurawiec 26.02.09, 17:23
      Nie chcę się czepiać, ale te wszystkie garbniki, flawonoidy i cokolwiek jeszcze
      jest w dziurawcu, nie są rozpuszczalne w wodzie, więc napar z dziurawca nie ma
      prawa zadziałać. A nalewki czy wyciąg to też ma skuteczność na poziomie placebo.
      Żeby zadziałało, to trzeba by tego garściami zażywać a wtedy to już byłaby trucizna.
      • zoltanek Re: Dziurawiec 26.02.09, 17:28
        > wszystkie garbniki, flawonoidy i cokolwiek jeszcze
        jest w dziurawcu, nie są rozpuszczalne w wodzie

        dlaczego?
        • zoltanek Re: Dziurawiec 26.02.09, 17:28
          znaczy się, dlaczego z tego powodu substancja czynna zawarta z
          wyciągu z dziurawca nie zadziała?

        • bertrada Re: Dziurawiec 26.02.09, 17:36
          Należą do związków chemicznych które nie rozpuszczają się w wodzie. Dokładnego
          mechanizmu reakcji nie znam. A skoro coś nie rozpuści się w wodzie, to nie
          przeniknie do naparu i pozostanie w fusach na wieki wieków i dlatego nie
          zadziała. Tak przynajmniej piszą w książce o ziołolecznictwie. ;)
      • jurek.powiatowy Re: Dziurawiec 26.02.09, 17:35
        Becia,

        Wbrew pozorom napar z dziurawca naprawdę działa. To taki naturalny prozac:) A
        pisząc o naturalnych endorfinach miałem na myśli, to, że dziurawiec wpływa na
        właśnie na ich wzrost:) Endorfiny to taka wewnętrzna morfina;)
        Owszem, na poważną depresje nie pomoże, ale na obniżone samopoczucie tak;) Polecam.
        • bertrada Re: Dziurawiec 26.02.09, 17:41
          Wikipedia podaje, że dziurawiec zawiera substancję, która "hamuje rozkład
          neurotransmiterów w mózgu, hamuje również monoaminooksydazę (MAO) i działa jako
          inhibitor zwrotnego wychwytu serotoniny)"
          Tylko, że nie sądzę, żeby tak homeopatyczne dawki, jakie są w nalewkach i
          tabletkach miały rzeczywiście jakiś istotny wpływ na poziom neuroprzekaźników w
          mózgu.
          • jurek.powiatowy Re: Dziurawiec 26.02.09, 17:43
            Becia,
            Mają i to bardzo duży wpływ. Nasze babcie kiedyś same zbierały dziurawiec na
            łąkach i sobie parzyły. Rewelacyjny jest deprim. Tylko, ze jak piszę, działanie
            odczuwa się dopiero gdzieś po 2 tygodniach. Spróbuj Becia:)
            Aha, tylko nie korzystaj z dziurawca latem, bo On nie jest światłolubny:)
            • lucyna_n Re: Dziurawiec 26.02.09, 22:28
              deprim jest do de
              nalewka na alkoholu to prędzej bo jak nie dziurawiec to zawsze chociaż ten
              alkohol trochę człowieku gaba tknie:))
    • mskaiq Re: Dziurawiec 27.02.09, 00:42
      Mysle ze musi byc przyczyna ktora zmienia negatywny nastroj. Jesli
      otrzymamy dobra wiadomosc, jesli zostaniemy docenieni, spotkamy
      ludzi z ktorymi dobrze sie czujemy, pojdziemy do kina na film ktory
      chcielismy zobaczyc, itp wtedy zmieniamy negatywny nastroj.
      Same endorfiny moga zmienic nastroj na euforyczny ktory bywa tak
      samo niebezpieczny jak depresyjny.
      Nie przynosza szacunku do ludzi, do siebie, rozumienia, wybaczenia,
      rozwiazywania problemow ktore przynosza negatywnosci. Do tego
      potrzebne jest nasze dzialanie.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • jurek.powiatowy Re: Dziurawiec 27.02.09, 09:42
        mskaiq,

        Widzisz, problem depresją jest taki, że może być ona wywołana przez czynniki
        zewnętrzne (depresja egzogenna) lub czynniki wewnętrzne (endogenna) związane z
        naszą osobowością, z genami.
        O ile depresja egzogenna ma jasną przyczynę np. rozwód, to łatwiej jest pomóc
        takiej osobie.
        O wiele trudniejsza w leczeniu jest depresja endogenna, bo tutaj ciężko jest
        wskazać przyczynę takiego stanu.
        Działanie dziurawca polega na pobudzeniu organizmu do wytwarzania endorfin, nie
        ma obawy, że ich przedawkujemy;)
        Buziak:)
        • gabi_niedzisiejsza Re: Dziurawiec 27.02.09, 09:46
          Mój tata pijał dziurawic codziennie na wątrobę i na to mu pomagało,
          żeby był od tego weselszy, nie zauważyłam.
          • jurek.powiatowy Re: Dziurawiec 27.02.09, 10:07
            Gabi:))
            haha, z pewnością musiał mieć lepsze samopoczucie:)
            Tu nie chodzi o to, że pijąc dziurawca, nagle śmiejemy się ze wszystkiego:)))
            Endorfiny to coś niesamowitego, coś co produkuje nasz organizm, coś co uśmierza
            ból, coś co pozwala nam żyć lepiej. Łatwiej pokonują choroby osoby
            optymistyczne, a te osoby mają genetycznie większą skłonność do wytwarzania
            endorfin.
            A dziurawiec pomaga także na wiele chorób związanych min. z niestrawnością.
            • gabi_niedzisiejsza Re: Dziurawiec 27.02.09, 10:29
              Mój ojcie generalnie nie narzekał na brak dobrego humoru, obojętnie
              czy pił dziurawiec czy nie. A jak to się nie rozpuszcza w wodzie, to
              jakim cudem miało go "rozweselić", chyba, że zjadłby torebkę z
              fusami.
              • jurek.powiatowy Re: Dziurawiec 27.02.09, 10:30
                Hm, co się nie rozpuszcza w wodzie???
                • lucyna_n Re: Dziurawiec 27.02.09, 10:34
                  ale te lektury to masz takie sobie
            • lucyna_n Re: Dziurawiec 27.02.09, 10:33
              przyszedł oświecić ciemny lud dziurawcem
              Mi byś musiał workiem dziurawca przywalić w głowę żeby on zmienił moje samopoczucie.
              • gabi_niedzisiejsza Re: Dziurawiec 27.02.09, 10:39
                Co się nie rozpuszcza w wodzie? Przeczytaj cały wątek jurku, ktos
                napisał wczesniej, że te składniki co co poprawiają nastrój nie
                rozpuszczają się w szklance z wrzątkiem w skutek czego nijak nie
                pobierzesz ich do organizmu pijąc napar.
                Poza tym wiele epizodów depresji w lekkiej postaci potrafi minąć
                samorzutnie, tak że z dziurawcem czy bez. To tak jakbyś zapalenie
                płuc leczył szałwią i lipą, nie zaszkodzi, ale nie wyleczy.
                • lucyna_n Re: Dziurawiec 27.02.09, 10:46
                  ten ktoś to bertranda, ale w tym przypadku wyjątkowo ma dużo racji, co prawda to
                  nie do końca tak że się nie rozpuszczają w wodzie, po prostu nalewki na alkoholu
                  mocniej wyciągają z niektorych roślin substancje lecznicze. Kiedyś znachorki to
                  wiedziały jak z ziołami postępować, bo jedne lepiej było zmieszać z alkoholem i
                  inne zaparzyć, z innych zrobić wywar, do tego wedziały co z czym należy łączyć,
                  jak te ziola zbierać i wogóle. Ogromna wiedza przepadła, a szkoda bo rośliny to
                  w końcu najsilniejsze leki, np morfina z rośliny jest.
                  jak się dzięcku stłucze kolano mocno , to przyłóż liść podbiału a sama
                  zobaczysz, niech się schowa najlepsza maść.
                • lucyna_n Re: Dziurawiec 27.02.09, 10:47
                  w przypadku deprimu zaszkodzi, policz sobie ile kosztuje miesieczna kuracja a
                  zobaczysz jak Ci zaszkodzi, na kieszeń.
                  • jurek.powiatowy Re: Dziurawiec 27.02.09, 10:50
                    Hm, Becia nie do końca napisała słusznie. Dziurawca można spokojnie zaparzać,
                    ponieważ można kupić go w saszetkach. I wszystko ładnie się rozpuszcza:)
                    Deprim jest na bazie dziurawca, i wcale nie jest drogi. Inna sprawa, ze jak
                    napisałem na początku, wyciąg na bazie dziurawca stosuje się w lekkim lub
                    średnim poczuciu obniżenia samopoczucia, a nie przy ciężkiej depresji.
                    Rzuciłem to jako ciekawostkę, z której warto skorzystać, jeżeli mamy takie
                    lekkie wahania nastroju.
                    • gabi_niedzisiejsza Re: Dziurawiec 27.02.09, 10:54
                      Lekkie wahania nastroju to można leczyć wakacjami, imprezą w
                      dyskotece, zakupami, muzyką, seksem itd, co kto lubi, na pewno
                      bardzie to pomoże niż dziurawiec.
                      • jurek.powiatowy Re: Dziurawiec 27.02.09, 10:55
                        Gabi,
                        Jak tam uważasz:) Przecież nie musisz korzystać z mojej rady w sprawie dziurawca.
                        • gabi_niedzisiejsza Re: Dziurawiec 27.02.09, 11:04
                          Mam nieodparte wrażenie, że nikt, kto tu pisze z niej nie skorzysta
                          (większość jest na mózgojebach), ale wiem, ze się starałeś jurku.
                          Jeśli Tobie pomaga to i tak jesteś w lepszej sytuacji niż
                          prochobiorcy, i tak trzymaj.
                          • jurek.powiatowy Re: Dziurawiec 27.02.09, 11:12
                            Gabi,
                            A ja mam nieodparte wrażenie, że wiele osób skorzysta z mojej rady. I tego się
                            trzymajmy. Pozdrawiam.
                    • bertrada Re: Dziurawiec 27.02.09, 11:05
                      Bercia napisała słusznie:
                      Hiperycyna charakteryzuje się ciemnoczerwona barwą. Występuje ona w dużych
                      ilościach w specjalnych zbiornikach rośliny zwanej dziurawcem zwyczajnym
                      (Hypericum perforatum). Zbiorniki te, usytuowane głównie w liściach, dają
                      wrażenie dziur w ich powierzchni - stąd właśnie pochodzi nazwa tej rośliny.
                      Hiperycyna dobrze rozpuszcza się w alkoholu, a słabo w wodzie, należy wiec
                      pamiętać , że jest ona obecna głównie w alkoholowych wyciągach z dziurawca.
                      Hiperycyna jest związkiem zalicznym do diantronów, jednak w odróżnieniu od
                      innych przedstawicieli tej grupy nie wykazuje właściwości przeczyszczających.
                      Aktualnie jest wykorzystywana jako środek o działaniu przeciwdepresyjnym.
                      Stwierdzono, że w przypadku leczenia lekkich stanów depresyjnych wykazuje ona
                      skuteczność porównywalną z innymi klasycznymi lekami (np imipraminą). Mechanizm
                      przeciwdepresyjnego działania hiperycyny jest znany i polega on na blokowaniu
                      produkcji monoaminooksydazy (MOA) - enzymu odpowiedzialnego miedzy innymi za
                      rozkład jednego z neurotransmiterów - serotoniny, której to niedobory są jedną z
                      poznanych do tej pory przyczyn powstawania depresji. Po podaniu hiperycyny
                      dochodzi do wzrostu stężenia tej substancji w przestrzeniach międzysynaptycznych
                      i w mniejszym bądź większym stopniu poprawy samopoczucia pacjenta.
                      Do innych z poznanych właściwości tego związku należy działanie
                      fotouczuląjace. Przyjmowanie hiperycyny w połączeniu z ekspozycją na
                      promieniowanie słoneczne prowadzi do szybkiego powstawania na skórze poparzeń
                      słonecznych. Dlatego osoby stosujące preparaty, które zawierają hiperycynę, lub
                      wyciągi z dziurawca powinny unikać wystawiania sie na promienie słoneczne.
                      Wykazano również, że przyjmowanie hiperycyny prowadzi do przyspieszenia
                      metabolizmu innych leków, w tym doustnych preparatów antykoncepcyjnych, co może
                      obniżyć ich skuteczność.

                      farmakognozja.farmacja.pl/fitochem/index.php?grupa=antrazw&strona=3
                      • jurek.powiatowy Re: Dziurawiec 27.02.09, 11:15
                        Becia,
                        A jaki wniosek? Że co?
                        • bertrada Re: Dziurawiec 27.02.09, 11:18
                          Wniosek taki, że albo pijesz napar z dziurawca hektolitrami, albo nalewkę w
                          skromniejszych ilościach. ;))
                          • jurek.powiatowy Re: Dziurawiec 27.02.09, 11:22
                            Becia,
                            Bo widzisz, tutaj ktoś przeczytał Twój post i doszedł do wniosku, że dziurawiec
                            nie pomaga na pobudzenie endorfin bo się w wodzie nie rozpuszcza;-)))))
                            Dlatego właśnie pisałem w pierwszym poście, że działanie dziurawca odczuwa się
                            dopiero po 2 tygodniach brania;)) Helloł;)))
                            • gabi_niedzisiejsza Re: Dziurawiec 27.02.09, 11:28
                              Jak nie można się opalać, to ja nie biorę.
                              • mmmatylda Re: Dziurawiec 27.02.09, 11:33
                                Bertrada zamilkła. Pewnie znowu wertuje google.pl ;d Ciekawe czy ona sam rozumie
                                to co pisze? ;d Wynika z tego, ze nie. Coś wygoogla rzuci na forum. Rany.
                                • bertrada Re: Dziurawiec 27.02.09, 11:37
                                  Znów jakiś wielonickowiec się pojawił?
                                  • gabi_niedzisiejsza Re: Dziurawiec 27.02.09, 11:46
                                    Że niby to kto mianowicie?
                                    • bertrada Re: Dziurawiec 27.02.09, 11:55
                                      Skoro kogoś wyszukiwarka nie znajduje a ten ktoś zaczyna pisać jak stary
                                      forumowicz, to znaczy, że jest duże prawdopodobieństwo, że to pacynka. ;)
                                      • gabi_niedzisiejsza Re: Dziurawiec 27.02.09, 12:31
                                        Ja też na początku byłam podejrzewana o jakąś wcześniejszą
                                        tożsamość, a nieprawda to była.
                            • bertrada Re: Dziurawiec 27.02.09, 11:46
                              Ale ja pisałam o naparach z dziurawca a nie o nalewkach i tabletkach. A to, że
                              ktoś to opacznie zrozumiał, no cóż zdarza się. ;)
                      • lucyna_n Re: Dziurawiec 27.02.09, 12:48
                        >Hiperycyna dobrze rozpuszcza się w alkoholu, a słabo w wodzie,<

                        no czyli tak jak napisałam, nie jest prawdą że wcale nie rozpuszcza się w wodzie
                        tylko że mocniej w alko.
                        no i wieś tańczy i śpiewa.
    • jurek.powiatowy Re: Dziurawiec 27.02.09, 12:04
      Hm, chyba trochę odbiegamy od tematu;) A dziurawca ktoś chce to zażyje, ktoś nie
      chce to nie;-) Ot, i tyle.
    • bertrada Re: Dziurawiec 27.02.09, 18:48
      "Hiperycyna działa uspokajająco i przeciwdepresyjnie w psychozach i stanach
      nerwicowych.
      (...)
      Wyciągi olejowe i sok z ziela dziurawca zawierają hiperycynę, która uwrażliwia
      skórę na działanie promieni nadfioletowych, co przy narażeniu na silne działanie
      promieni słonecznych może powodować oparzenia skóry. Hiperycyna nie występuje w
      naparach i odwarach z dziurawca, gdyż nie jest rozpuszczalna w wodzie"

      Źródło:
      J.K. Podlewski, A. Chwalibogowska-Podlewska "Leki współczesnej terapii", Wydanie
      XIV, Wydawnictwo Fundacji Buchnera, Warszawa 1999, str 707.
    • mskaiq Re: Dziurawiec 28.02.09, 05:34
      >Widzisz, problem depresją jest taki, że może być ona wywołana przez
      >czynniki zewnętrzne (depresja egzogenna) lub czynniki wewnętrzne
      >(endogenna) związane z naszą osobowością, z genami.
      >O wiele trudniejsza w leczeniu jest depresja endogenna, bo tutaj
      >ciężko jest wskazać przyczynę takiego stanu.

      Bardzo latwo wskazac przyczyne depresji endogennej, tutaj niektore z
      nich:
      Wycofanie się z kontaktu z innymi osobami, poczucie beznadziejności,
      myśli samobójcze, spowolnienie lub pobudzenie psychoruchowe, brak
      poczucia własnej wartości, poczucie winy, zaburzenia koncentracji,
      obniżona zdolność podejmowana decyzji, nadużywanie alkoholu i
      substancji psychoaktywnych, płacz bez widocznej przyczyny.

      To wszystko mozna zmienic ale nie zmieni tego dziurawiec, to mozna
      zmienic tylko pracujac nad soba. Trzeba zmienic bardzo wiele, trzeba
      powrocic do kontaktow z innymi ludzmi, przestac krytykowac wszystko
      bo to prowadzi do beznadziejnosci, itp.
      Nawet osoba z depresja endogenna potrafi sie smiac, robi to tylko
      bardzo rzadko bo nie pozwala na to filozofia zycia, ktora promuje
      negatywnosc i beznadziejnosc.
      Jesli chodzi o depresje endogenna to jej pochodzenie biologiczne
      jest tylko hipoteza, nigdy nie zostala ta hipoteza udowodniona.
      Serdeczne pozdrowienia.

    • farmaceutka_007 Re: Dziurawiec 18.12.18, 18:02
      Przeciwdepresyjnie działają tylko wyciągi alkoholowe z dziurawca. Trzeba jednak z nimi uważać, bo silnie zmieniają metabolizm leków w wątrobie, mogą np. osłabić działanie tabletek antykoncepcyjnych!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka