24.04.09, 20:17
kochani czy ktos z was poddal sie hipnozie i jakie sa wasze wrazenia
czy warto i jak to wyglada
Obserwuj wątek
      • baby76 Re: hipnoza 19.06.09, 03:09
        matyldaburza napisała:

        > nie znam nikogo i sama bym sie nie poddała temu, to brzmi
        strasznie i
        > nie wyobrazam sobie tracic nad sobą kontroli . ohyda :)


        W hipnozie nie traci sie kontroli, ani wlasnej woli.
        Hipnoza jest normalnym stanem naszego umyslu i kazdy jej doswiadcza
        codziennie, jest to stan kiedy nasz umysl jest bardzo podatny na
        sugestie.
        • finibilo Re: hipnoza 19.06.09, 09:35
          W jaki sposób każdy z nas codziennie doświadcza hipnozy i przez
          kogo, bez naszej wiedzy i zgody, jesteśmy hipnotyzowani? Możesz
          rozwinąć temat?
          • dziki-imbir Re: hipnoza 21.06.09, 23:52
            Poprzedniczka miala pewnie na mysli to, ze kazdy z nas doswiadcza codziennie
            stanu transu. Nie hipnozy jako takiej, gdzie trans jest wywolywany i kierowany
            przez terapeute.
            A trans to po prostu stan skupienia mozgu w taki sposob, ze nie do konca
            docieraja do ciebie bodzce z zewnatrz.
            Np. gdy jedziesz autobusem i zamyslisz sie, nie slyszysz rozmow wokol (ale gdy
            autobus szarpnie, lub zawyje karetka za oknem, to wyrywa cie to z transu), albo
            gdy zaczytasz sie w ksiazce, i ktos musi cie wolac kilka razy, zebys zareagowala.
            To sa strany naturalnego transu, ktore mozna tez wykorzystac w hipnozie.
        • boguslaw2011 Re: hipnoza 31.08.13, 22:37
          Nie ma utraty świadomości , bo jak wyobrażałbyś sobie hipnoterapie psychologa z pacjentem kiedy byś spał :))Spać możesz w domu po terapii, a u dr Andrzeja Kaczorowskiego w gabinecie masz kontakt z doktorem i masz świadomość co się wokół Ciebie dzieje , natomiast możesz mieć utratę poczucia czasu i możesz zapominać część z terapii w miarę upływu czasu od niej.
          pozdrawiam asystent dr Andrzeja Kaczorowskiego , Bogusław Studenny bioenergoterapeuta, medium i jasnowidz z Wrocławia.
    • anettad1 Re: hipnoza 22.06.09, 08:10
      witaj, mój były mąż poddał się hipnozie na alkohol. są to tak zwane kody wykonywane w Białymstoku. na celu mają "wprowadzenie" do umysłu kodów zapobiegających piciu alkoholu. polega to na zmianie woli chorego oraz zmianie toku myślenia pod kątem alkoholu. kluczem do uzyskania efektu jest chęc zaprzestania picia. czy poskutkowało? owszem ...
        • boguslaw2011 Re: hipnoza 31.08.13, 22:46
          Jako asystent dr Andrzeja Kaczorowskiego,odpowiem ,że w sprawach z alkoholem , z papierosami,nadwagą, anoreksją, bulimią, depresja,czy z nadwagą są potrzebne trzy podstawowe seanse, które powinno się powtarzać co tydzień.Problemy te o dziwo u większości odchodzą natychmiast , ale u kilku procent pacjentów trzeba powtarzać jeszcze raz na miesiąc lub co dwa miesiące jeszcze kilkakrotnie-każdy ma inną psychikę i w innym środowisku żyje.
          pozdrawiam Bogusław Studenny -bioenergoterapeuta, medium i jasnowidz.
    • awanturka Re: hipnoza 25.06.09, 11:47
      Poddawana byłam hipnozie wiele razy - skutek żaden. no ale moze dlatego, że potem okazało sie, ze moja depresja nie była związana z nerwicą czy problemami osobowościwymi a była objawem powaznej choroby psychiczne, gdzie absolutna podstawa to leki).

      QA co Ci jest?dlaczego myslisz o hipnozie?
      • boguslaw2011 Re: hipnoza 31.08.13, 22:58
        U kogo byłaś na hipnoterapii? Radzę przyjechać do Wrocławia lub do Londynu na hipnoterapie u dr Andrzeja Kaczorowskiego bo leki jakie przypisał psychiatra tylko ogłupiają człowieka-otępiają umysł,szkodzą nie tylko na niego ,ale też na żołądek, układ trawienno-pokarmowy, nerki i wątrobę, a przede wszystkim uzależniają.A depresja to jest następstwem nerwicy długofalowej, gdzie człowiek nie ma celowości życia i ma myśli samobójcze.Po naszych seansach ludzi wychodzą z depresji i zmiejszają dawki tabletek antydepresyjnych , a w finale nie biorą ich.Nie lądują już więcej w "wariatkowie.pozdrawiam Bogusław Studenny asystent doktora, medium , jasnowidz i bioenergioterapeuta.
        • awanturka Re: hipnoza 04.09.13, 18:48
          Przez caly okres chorowania próbowałam wszystkiego - jakąś tam skuteczność wykazują leki, psychoterapia b/p oraz w skrajnych sytuacjach elektrowstrząsy. Reszta okazała się stratą czasu i pieniędzy...

      • awanturka Re: hipnoza 04.09.13, 18:40
        Nie myslę o hipnozie, w moim wypadku okazała się nieskuteczna, zresztą sam hipnoterapeuta nie obiecywał cudów - lojalnie uprzedził o tym, żeby nie spodziewać się po tej metodzie jakichś spektakularnych efektów (ludzie rozumują tak - im bardziej coś "tajemnicze" tym bardziej skuteczne).
    • boguslaw2011 Re: hipnoza 31.08.13, 22:27
      Witam wszystkich , odpowiadam na pytanie jako asystent dr Andrzeja Kaczorowskiego najlepszego polskiego hipnoterapeuty z Wroclawia. Andrzej Kaczorowski jako psycholog przeprowadza indywidualne terapie polegające na tym,że wprowadza w taki stan odmiennej świadomości gdzie odnajduje przyczynę problemu - pracuje na umyśle nieświadomym tj.umyśle zajmującym 90% naszego móżgu, gdzie mieści się m.in.podświadomość (przeszłość i poprzednie wcielenia),nadświadomość(przyszłość i kontakt z wyższą jażnią) i inne stany świadomości.Możecie być spokojni ,że nie ma utraty świadomości podczas seansu terapeutycznego, można jedynie nie pamiętać części w miarę upływu czasu od zakończeniu seansu.Dlatego nie wierzcie idiotom ,którzy robią nawet filmy fantastyczne ,że można ludziom wmówić ,że ma np.zastrzelić Prezydenta USA.To są bzdury wyssane z palca ludzi ,którzy tak naprawde szkodzą ludziom.Bo wiele osób wyciągneliśmy , którzy byli jedną nogą w grobie, bo tak alkohol potem depresja, a czasem byty(nie mylić z duchami) zawładnęły umysłem i ciałem tych ludzi.Ludzie się wieszają popełniają samobojstwa. Do nas ludzie trafiają po ostatnią deskę ratunku i ludzie wychodzą z depresji, z nałogów(alkohol, papierosy, nadwaga, natręctwa, z lęków itd.).Ja jestem nie tylko asystentem Doktora , ale również bioterapeutą, jasnowidzem i medium mam taką"przypadlość"od wielu lat , ale najśmieszniejszą przypadłość jaką mam to po dotyku ,łyżeczki metalowe w ułamku sekundy wyginaja się :)) Zapraszam do zdjęć na Facebooka : Bioterapeuta Bogusław Studenny
      • narfi Re: hipnoza 02.09.13, 11:21
        Panie Boguslawie, bardzo przeprzszam, ze ja tak troche nie na temat, bowiem na depresje nie cierpie, albo przynajmniej tak mi sie wydaje.
        Interesowala mnie zawsze sprawa wyginania tych lyzeczek. Czy to musza byc koniecznie lyzeczki, czy moze byc metal kazdego ksztaltu?
        ...bo widzi Pan, mam problem, pokiereszowalem troche samochod, na ktory nie mialem ubezpieczenia, a klepanie bedzie kosztowalo pare tysiecy, nie moglby Pan tak troche powyginac mi te blachy, zeby nadawaly sie od razu do lakierowania. Moglbym zaplacic rownowartosc, no, powiedzmy, pieciu wizyt, Panu przeciez to dlugo nie zajmie, te lyzeczki wygina Pan w ulamku sekundy. Gdyby byl Pan zainteresowany, to czekam na wiadomosc.
        Serdecznie pozdrawiam.
      • 1zoja9 Re: hipnoza 16.10.13, 12:12
        Hipnoza jest fajnym narzędziem do przeprogramowania. Programuje się ludzi również sugestią. Sugerowanie, że P. Kaczorowski jest nr 1 w Polsce jest programowaniem ludzi sugestią. Bylam u tego pana 20 lat temu i niestety nie byla to hipnoza a puszczenie muzyki relaksacyjnej i sugestie. Mało tego ten pan w międzyczasie rozmawiał przez telefon i wychodził z pokoju.
        Hipnoza to dotarcie do zakodowanych kodów w tzw. podświadomości i w tym stanie można je przekodować w błyskawiczny sposób. Hipnoza to dotarcie do duszy, to leczenie duszy.
        Niestety równoczesne zajmowanie się programowaniem umysłu jest w sprzeczności z duszą.
        Te dwie sprawy się wykluczają.
        Jeżeli chodzi o wyleczenia przez tego pana jest to możliwe ale nie dlatego, że jest numer 1 w Polsce ale dlatego, że osoba, która idzie do niego wierzy w swoje uzdrowienie. To osoby leczą się same. Zobaczcie film The living matrix i będziecie wiedzieli o czym mowię.
      • 1zoja9 Re: hipnoza 16.10.13, 12:34
        Panie Bogdanie to ma pan wielki problem z jedzeniem, nie może pan używać łyżek bo się wyginają. Miał pan tą przypadłość od dziecka, no to mieli problem pana rodzice. Owszem, nie ujmuję panu takich możliwości, mają każdy tylko jeszcze nie wie.
        Pisze pan, że jest pan jasnowidzący. OK. to może jako jasnowidzący odpowie mi pan na jedno pytanie: dlaczego każdy jasnowidzący widzi inną przyszłość?
        Pisze pan, że pracuje pan na umyśle nieświadomym tj. umyśle zajmującym 90% naszego mózgu gdzie mieści się nasza podświadomość / przyszłość i poprzednie wcielenia/, nadświadomość , przyszłość i kontakt z wyższą jaźnią/ i inne stany świadomości. Czyli twierdzi pan, że człowiek to jego mózg. Przykro to czytać. Stwórca stworzył człowieka czyli mózg.
        Jeżeli pan utożsamia człowieka z jego mózgiem to i pana jasnowidzenie jest twórczością pana mózgu.
        Człowiek to istota wielowymiarowa i bardzo złożona.
        Czy wie pan, że serce ma także mózg? Czy wie pan, że serce to elektromagnes? Czy wie pan co to jest torus? Czy słyszał pan o sitkach świadomości?
        Mogłabym zadać panu wiele pytań ale proszę odpowiedzieć na te.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka