Gość: Ari
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
30.01.02, 15:33
Od około roku nic mi się nie chcę i nic mnie nie cieszy. Wydeje mi się, że nic
dobrego już mi się w życiu nie przytrafi. Codzienne czynności są dla mnie
czasami dużym wysiłkiem.Spotykam się czasem ze znajomymi ale rozwesela mnie to
tylko doraźnie. Wielokrotnie myślałam, że powinnam popełnić samobójstwo bo moja
obecność na tym świecie to chyba pomyłka. Jedyne co mnie powsyrzymuje to moje
małe dziecko. Moja mama popełniła samobójstwo i wiem jak to boli. Co robić?