Dodaj do ulubionych

Bezrobocie i depresja

01.02.02, 15:02
Od Nowego Roku jestem bezrobotnym.Tak niestereotypowo - na własne życzenie.
Bo płaca licha,wciąż obniżana i płacona ratalnie, psychopatyczna szefowa etc.
Na początku było fajnie, zachłyśnięcie się wolnym czasem ,aktywność, poczucie
wolności.
Ale teraz już nie. Siedzę w domu i zdaję sobie sprawę że szanse na pracę coraz
b.maleją.I wkurza mnie to, że pomimo moich, w sumie wysokich kwalifikacji
(studia+podyplom.+języki etc.) społeczeństwo mnie nie potrzebuje.
I zaczynam tkwić w bezruchu, a każda czynność jest dla mnie wysiłkiem.
I znowu Panna D. zaczyna mnie doganiać; a przecież dopiero tak niedawno jej
odfrunąłem na skrzydłach "BIoxetinu".
Ale nie złapiesz mnie droga D., ucieknę Ci, choćby za granicę!
Obserwuj wątek
    • sylwka25 Re: Bezrobocie i depresja 02.02.02, 23:11
      Stary w ciągu miesiaca chciałeś znaleźć pracę? W tych czasach to duży optymizm,
      to chyba nie z tego powodu jesteś w depresji tym bardziej że jak piszesz
      wcześniej się leczyłeś. Poszukaj głebiej. Pozdroofka.
      • von_pless Re: Bezrobocie i depresja 03.02.02, 21:00
        Dzięki za pozdrowienia, masz rację to nie bezrobocie jest bezposrednią
        przyczyną sprawczą nawrotu choroby, ile raczej klimat jakiejś ogólnej niemocy
        które ono wytwarza.Czasami ludzie którzy są zupełnie zdrowi, czują się na
        bezrobotnym jakby stali przed jakimś murem.
        Ale ja, jako człowiek z natury dość aktywny, nie zamierzam siedzieć z
        założonymi rękami-nie mam takiej cierpliwości.
        Wyjeżdżam więc w tym tygodniu za granicę, jeśli nie będzie lepiej, to na pewno
        inaczej!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka