Dodaj do ulubionych

samobojcze mysli

29.12.03, 15:41
Moj znajomy, ale znajomy z netu, mlody czlowiek z paroma zyciowymi
problemami, zaczal mi ostatnio mowic, ze chce popelnic samobojstwo.
Kompletnie nie wiem, co robic, jak z nim rozmawiac, by porzucil takie mysli.
Nie mam pola manewru, spotkanie na zywo nie jest mozliwe, mieszkamy daleko od
siebie. Czuje sie strasznie, slyszac takie rzeczy. Jak moge mu pomoc?

Obserwuj wątek
    • tomek2004 Re: samobojcze mysli 30.12.03, 11:06
      natalia_a napisała:

      > Moj znajomy, ale znajomy z netu, mlody czlowiek z paroma zyciowymi
      > problemami, zaczal mi ostatnio mowic, ze chce popelnic samobojstwo.
      > Kompletnie nie wiem, co robic, jak z nim rozmawiac, by porzucil takie mysli.
      > Nie mam pola manewru, spotkanie na zywo nie jest mozliwe, mieszkamy daleko od
      > siebie. Czuje sie strasznie, slyszac takie rzeczy. Jak moge mu pomoc?
      >

      Nie wiem jak dobrze Ci doradzić, ale powiem ... co mi uratowało życie - może to
      będzie jakaś wskazówka.
      Bardzo ważne było to, że był ktoś kto mimo tego co się ze mną działo CHCIAŁ ze
      mną rozmawiać.
      Jednak uratowało mnie to, że w momencie, gdy byłem na granicy życia i śmierci,
      jeszcze raz zdecydowałem się sięgnąć po pomoc psychologa(wcześniej byłem z
      wizytą u psychiatry, który jeszcze bardziej mnie pogrążył). Trafiłem do
      psychologa z prawdziwego zdarzenia, który w krytycznym momencie "przytrzymał
      mnie" po stronie życia.
      Być może dobre dla Twojego znajomego będzie sięgnięcie po pomoc specjalisty
      psychologa, psychoterapeuty. Jeśli się na to zdecyduje, niech nie idzie do
      pierwszego lepszego specjalisty (w każdym zawodzie jest pełno partaczy) lecz
      niech skorzysta z pomocy dobrego specjalisty w jakimś znanym ośrodku pomocy
      psychologicznej czy psychoterapii.

      Pozdrawiam.
      Tomek2004.
      • fuzzystone Re: samobojcze mysli 30.12.03, 11:38
        Tomek, jezeli jestes z Wawy to podaj prosze namairy na tego psychologa.......
        • tomek2004 Re: samobojcze mysli 30.12.03, 12:07
          Psycholog o którym mówiłem jest z innego miasta i nie mam z nim kontaktu.
          To co mogę (z w miarę spokojnym sumieniem) polecić w Warszawie to pracownicy
          Laboratorium Psychoedukacji (www.lps.pl), gdzie sam korzystam z pomocy. Jestem
          pewien, że w Warszawie jest też wiele innych godnych polecenia ośrodków czy
          osób.

          Pozdrawiam.
      • natalia_a Re: samobojcze mysli 30.12.03, 20:03
        Dzieki za odpowiedz. Zaczelam bac sie rozmow z nim. Chcialabym mu pomoc, a z
        drugiej strony mam swiadomosc, ze ja moge mu zaoferowac jedynie rozmowe, nic
        wiecej. To malo, on ma klopoty. Nagle uswiadomilam sobie, jak niedoskonaly jest
        kontakt przez net. Bo co innego jednego stanac z kims twarza w twarz, chcwycic
        za reke i nie pozwolic, a co inego "slyszec", ze on ma dosc zycia, ze odejdzie
        i nie wiedziec, jak okazac mu, sie na to nie zgadzam, ze nie moze tak mowic, ze
        impas minie.
    • natalia_a Re: samobojcze mysli 31.12.03, 17:23
      Ta osoba, znana mi tylko poprzez net, przyslala mi na Gadu-gadu slowa
      pozegnania. Nie dopuszczam do siebie mysli, ze on mglby sobie cos zrobic. Boje
      sie, bardzo.
      • czteryzeiro Re: samobojcze mysli 01.01.04, 21:42
        przez internet to ja też pisałem podobne rzeczy,nie znaczy jednak że chciałem
        się zabić.Od myśli do czynu jest bardzo długa droga,trzeba wykonać konkretne
        kroki,zaplanować,to wszystko jest cholernie dołujące.Tylko człowieka na skraju
        wytrzymałości stać na to.
        Prawdopodbnie ta osoba z internetu szantażuje cię emocjonalnie,chce wzbudzić
        litość,jej problemy są wydumane.Najpierw sprawdź jaki jest powód depresji a
        dopiero później pomagaj

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka