samanta_ewa Re: Jesiennie 07.10.12, 03:54 Zmija Zmija Chetnie sie w noge wpija Wtedy trzeba natychmiast wypic duzo duzo wodki Zeby udaremnic skutki. W ogole wypic duzo wodki nie jest zle, Czy ugryzla, czy nie....Hemar Odpowiedz Link
mala200333 Re: Jesiennie 07.10.12, 23:02 Strofy o późnym lecie Zobacz, ile jesieni! Pełno jak w cebrze wina, A to dopiero początek, Dopiero się zaczyna. Nazłociło sie liści, Że koszami wynosić, A trawa jaka bujna, Aż się prosi, by kosić. Lato, w butelki rozlane, Na półkach słodem się burzy. Zaraz korki wysadzi, Już nie wytrzyma dłużej. A tu uwiądem narasta Winna jabłeczna pora. Czerwienna, trawiasta, liściasta, W szkle pękatego gąsiora. Na gorącym kamieniu Jaszczurka jeszcze siedzi. Ziele, ziele wężowe Wije się z gibkiej miedzi. Siano suche i miodne Wiatrem nad łąką stoi. Westchnie, wonią powieje I znowu się uspokoi. Obłoki leża w stawie, Jak płatki w szklance wody. Laską pluskam ostrożnie, Aby nie zmącić pogody. Słońce głęboko weszło W wodę, we mnie i w ziemię, Wiatr nam oczy przymyka. Ciepłem przejęty drzemie. Z kuchni aromat leśny: Kipi we wrzątku igliwie. Ten wywar sam wymyślilem: Bór wre w złocistej oliwie. I wiersze sam wymyślilem. Nie wiem, czy co pomogą, Powoli je pisze, powoli, Z miłoscią, żalem, trwogą. I ty, mój czytelniku, Powoli, powoli czytaj Wielkie lato umiera I wielką jesień wita Wypiję kwartę jesieni, Do parku pustego wrócę, Nad zimną, ciemną ziemię Pod jasny księżyc się rzucę. Julian Tuwim, Rzecz czarnoleska Odpowiedz Link
mala200333 Re: Jesiennie 11.10.12, 14:19 Spacer jesienny Pójdę do lasu ziół jesiennych nazbierać Przystanę pod wielkim dębem Czy ostra i długa Będę tylko chwilę, spróbuj mnie odszukać! I cisza szumiąca dookoła nam nie przeszkodzi Powiedzieć kilka może nieistotnych rzeczy A razem ścieżki od pajęczyn srebrne Przecinać będziemy wracając I cisza szumiąca dookoła nam nie przeszkodzi Powiedzieć kilka może nieistotnych rzeczy. N.N Odpowiedz Link
seremine Jesiennie..Lechoń... 11.10.12, 17:16 Czerwone wino Bardzo wcześnie jest jesień. Coraz wcześniej słońce Za jezioro z ołowiu w drżące spada trzciny. Dzień jest po to, by sennie płynęły godziny, A wieczór, by oglądać gwiazdy spadajace. Renoir chyba w sadzie pomalował śliwy, Tak ich skórka zielona, a brzegiem liliowa, I wszystko tu coś znaczy, tylko brak na słowa. Ach! jak tu odpowiedziec, czy jestem szczęśliwy? Jak nurek schodzi w mroki tajemniczych głębin, Gdzie się przepych koralu bogato rozpina, Tak ja wypijam wzrokiem czerwoność jarzębin, Lub próbuję wargami czerwonego wina. Jan Lechoń Odpowiedz Link
black_jotka Re: Jesiennie 19.10.12, 14:42 Na jesienny wieczór polecam ...wino z przyjaciółmi. Odpowiedz Link
mala200333 Re: Jesiennie 21.10.12, 15:31 Szydzik Zofia Moja jesień Głębokim błękitem maluję o tobie wersy, niczym kwiat marcinka fioletem i korzennym wiatrem, z gestem dłoni na sercu - najszczerszym, gdy jesienne strofy przeplatam przemiennie. W ten czas ( skryty pod złotym splendorem ), nie w inny, biorę ciebie w palce niczym dojrzałość wiśni, o miąższu, co karminem ocieka i winnym smakiem zachęca, by napoić swe zmysły. Zrywam owoce z celebrą bezwstydnie palcami i napełniam bez umiaru swych dłoni kosze, oddajesz mi się, sok, jak krew spijam ustami, by mieć cię w sobie idąc w mgłach i po rosie... Żal gdzieś rozmywa się w soczystych fioletach serce pęka na pół, niczym pestka i mięknie upuszczając z tajemnic - żałość już nie ta, jak kiedyś. Tobie - radości istnienia - kłaniam się ... w podzięce! Odpowiedz Link
samanta_ewa Jesiennie 21.10.12, 21:53 Jesień wyzłociło oj wyzłociło dywanem liści wydworzyło wybrązowiło drzewami tajemniczym kasztanów urokiem ozdobiło babim latem wycieplilo słoneczkiem ognisk smakiem dymu zapachu kartofla kolorują ostatnie kwiaty róże zapachy tracą tworzy świat ponury ze znakiem dostatku w komorze to nic że chłody że padają deszcze zakochanym nie szkodzi zawsze wszędzie im pięknie Leszek K. Odpowiedz Link
mala200333 Re: Jesiennie 23.10.12, 15:09 Chlodniejsze poranki, drzewa coraz bardziej kolorowe.. Odpowiedz Link
mala200333 Re: Jesiennie 23.10.12, 18:02 Prezent na jesień Mam dla ciebie Czajnik Do parzenia herbaty Taki zwyczajny Porcelanowy W banalne wzory Ty przecież Tak lubisz Jasne i dobre wiersze Przepić łykiem Ciemnej herbaty Gdy przyjdą Listopady /Adam Ziemianin/ Odpowiedz Link
black_jotka Jesiennie..wierszem... 23.10.12, 21:48 Jak nie kochać jesieni... Jak nie kochać jesieni, jej babiego lata, Liści niesionych wiatrem, w rytm deszczu tańczących. Ptaków, co przed podróżą na drzewach usiadły, Czekając na swych braci, za morze lecących. Jak nie kochać jesieni, jej barw purpurowych, Szarych, żółtych, czerwonych, srebrnych, szczerozłotych. Gdy białą mgłą otuli zachodzący księżyc, Kojąc w twym słabym sercu, codzienne zgryzoty. Jak nie kochać jesieni, smutnej, zatroskanej, Pełnej tęsknoty za tym, co już nie powróci. Chryzantemy pobieli, dla tych, których nie ma. Szronem łąki maluje, ukoi, zasmuci. Jak nie kochać jesieni, siostry listopada, Tego, co królowanie blaskiem świec rozpocznie. I w swoim majestacie uczy nas pokory. Bez słowa na cmentarze wzywa nas corocznie. Tadeusz Wywrocki Odpowiedz Link