Dodaj do ulubionych

Marek Jackowski...

18.05.14, 15:26
Urodził się 11 grudnia 1946 roku w Starym Olsztynie, zmarł na zawał serca 18 maja 2013 roku we włoskiej miejscowości San Marco di Castellabate. Mieszkał tam z drugą żoną Ewą i trzema nastoletnimi córkami. Jeszcze ostatniego dnia pracował w studiu nad nowymi piosenkami.
Obserwuj wątek
    • mala200333 Re: Marek Jackowski... 18.05.14, 15:28
      W latach 60. studiował anglistykę w Łodzi – dołączył tam do zespołu Impulsy, z którego wyłoniła się jego własna grupa Vox Gentis, duet gitarowy ze Zbigniewem Frankowskim. Już na tym pierwszym koncercie w Krakowie Jackowski poznał Olgę Ostrowską, czyli Korę – wychowaną przez siostry zakonne dwudziestoletnią krakowską hipiskę. Od 1971 do 1984 roku był jej mężem, ma z nią syna Mateusza urodzonego w 1972 roku. Kilka lat później Kora została wokalistką i autorką tekstów Maanamu, muzykę pisał Jackowski. On sam nigdy nie wciągnął się w ruch hipisowski, zawsze ubrany na czarno, wycofany, nie wszedł w tę grupę. Dobrali się z Korą na zasadzie przeciwieństw. Ostatnio charakteryzowała go w książce "Kora, Kora" tak:
      - Poważny, spokojny, smutny, trochę demagog, lubi straszyć, wzbudza zaufanie, przesądny. Często zajmował się wróżeniem i znakami zodiaku. Genialny kompozytor. Permanentnie się spóźniał, ale wynikało to z jego filozofii życia. Nieśmiały, niepewny siebie.
      • mala200333 Re: Marek Jackowski... 18.05.14, 15:30
        Po przeprowadzce do Krakowa Jackowski kończył studia. W bibliotece spędzał czas nad tybetańskimi księgami, stał się specjalistą w dziedzinie filozofii zen. Zaczął grać w zespole Anawa, gdzie prym wiedli Marek Grechuta i Jan Kanty Pawluśkiewicz. Razem z Jackiem Ostaszewskim z Anawy w 1970 roku Jackowski założył grupę Osjan – awangardową, folkową, korzenną. Ich kolorowe, dynamiczne world music odwoływało się do muzyki hinduskiej czy raczej tego, jak młodzi polscy hipisi ją sobie wyobrażali. Osjan był m.in. ważnym etapem dla Wojciecha Waglewskiego, późniejszego założyciela Voo Voo. W pierwszym składzie Voo Voo był także multiinstrumentalista Milo Kurtis – to on zastąpił Jackowskiego w Osjanie, a w latach 90. był założycielem Drum Freaks.
        • mala200333 Re: Marek Jackowski... 18.05.14, 15:32
          W 1975 roku Jackowski razem z Kurtisem założył Maanam, w grudniu dali pierwszy koncert w Warszawie. Początkowo zespół był duetem.

          "Wymyślił, że nazwiemy zespół od naszych imion – Milo i Marek, czyli M and M. Pomiędzy te nasze dwie M powstawialiśmy literki i wyszło Maanam" – opowiadał Kurtis. Wkrótce do zespołu dołączyła Kora, od kilku lat żona Jackowskiego. Debiutowali w poznańskim klubie Aspirynka w grudniu 1976 roku na koncercie, podczas którego Kurtis... zasnął. Po półtora roku występowania w Osjanie i Maanamie Kurtis wybrał ten pierwszy zespół. Na jego miejsce do składu doszlusował gitarzysta John Porter, a nazwa zmieniła się na Maanam Elektryczny Prysznic. Miało to sygnalizować przejście na elektryczne, rockowe brzmienie i porzucenie muzyki orientalnej. Tak już zostało, choć Porter odszedł w 1979 roku. Jackowscy nagrali wtedy we dwójkę singla "Hamlet", a piosenka w plebiscycie 17 krajowych rozgłośni zajęła drugie miejsce za Czesławem Niemenem. Na singlu było jeszcze "Oprócz" – pierwszy wielki klasyk Maanamu, w dodatku śpiewany przez Marka.

          Rok później w Opolu Maanam zagrał "Boskie Buenos" i od tego punktu zaczęła się jego wielka kariera. Zespół czerpał z rockandrollowej tradycji, był ostry, wyrazisty, ale poetycki. I buntowniczy – nawiązywał do punkrockowej rewolucji końca lat 70.
          • mala200333 Re: Marek Jackowski... 18.05.14, 15:33
            Wyczerpujące trasy koncertowe niszczyły życie rodzinne – a Jackowscy wychowywali przecież wówczas syna Mateusza oraz Szymona, którego ojcem był Kamil Sipowicz. Muzycy i ekipa techniczna razem z innymi artystami uczestniczyli w niekończących się imprezach, zaczęły się problemy z alkoholem – o których sam Jackowski w ostatnich latach otwarcie opowiadał. Przerwanie działalności grupy nastąpiło w 1988 roku. Po kilku latach Maanam wrócił w lżejszej, mniej prowokującej formie, grał po prostu popowe piosenki. Ani teksty nie były już tak wyraziste, ani muzyka tak mocna.W dodatku w 2007 r., przed koncertem Maanamu w krakowskim Łęgu, Jackowski spadł ze sceny i złamał nogę. Zespół przez rok wypełniał podjęte wcześniej zobowiązania bez niego, z pomocą zastępcy. Gdy jednak Jackowski uporał się z kontuzją, okazało się, że Kora chce mieć w zespole zarówno jego - mieszkającego już wtedy we Włoszech - jak i zastępcę. Marek był innego zdania. Maanam zawiesił działalność z końcem 2008 r. Ostatnia płyta Marka Jackowskiego to debiut formacji The Goodboys założonej z Januszem Yaniną Iwańskim i Włochem Giannim Dominicim. Planowali kolejne nagrania. Jackowski myślał też o reaktywowaniu oryginalnego składu Maanamu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka