Dodaj do ulubionych

ludzkie okrucieństwo nie ma granic

21.01.07, 00:37
zajrzyjcie tutaj
www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38153
i poznajcie historie Majmona, psa ktory doznał od ludzi takiego okrucieństwa
ze wlasciwie nie powienien juz życ. ale dzieki innym ludziom zyje i o to
życie mam nadzieje bedzie dalej walczyc.
jesli chcecie w tym pomoc to wspomozcie finansowo fundacje Emir
www.fundacja-emir.org/
pod ktorej opieka aktualnie jest pies i ktora bedzie oplacac jego leczenie i
podbyt w klinice na warszawsiej SGGW.

pozdrawiam i licze na Wasze dobre serca
Obserwuj wątek
    • blue.berry tutaj bezposredni skrot... 21.01.07, 01:34
      ...całej historii z forum dogomania.pl

      09-01-07, 23:28
      Folen
      Majmon jest pięknym molosowaty psiakiem,został porzucony ok. sierpnia w Brańsku
      okolice Białegostoku. wychudzony i okaleczony błaką się od tego czasu po
      terenie dworca. Ufny, podporządkowany człowiekowi, uwielbia dzieci i zna
      podstawowe komendy. Nie toleruje suk , do samców jest nastawiony raczej
      obojetnie.
      Majmon nie poddał sie jeszcze psychicznie i wciąż wierzy, że oddnajdzie swojego
      pana i kochąjacy domek.


      Wczoraj, 18:23
      Olga132
      Majmon dziś został przywieziony na SGGW – super się złożyło bo jak się okazało,
      że jest miejsce dla niego – załatwione przez Emir – to akurat mój kolega był w
      Białymstoku. Razem z Umka przywieźli psa na SGGW. Majmon prawdopodobnie wpadł
      pod samochód – dlatego nie było go kilka dni. Nie staje na jedna tylną nogę.
      To prącie wygląda okropnie. Umka dowiedziała się co mu się stało:
      Otóż dzieci związały psa pasami i przecięły mu ten woreczek gdzie chowa się
      prącie (nie mam pojęcia jak to się nazywa) nożyczkami!!!
      Nie wyobrażam sobie jak ten pies musiał cierpieć. Będzie konieczna operacja,
      ponieważ ta rana w dalszym ciągu wygląda strasznie.
      Jest śliczny (ale bardzo wychudzony) zdjęcia nie oddają jego urody.
      Jeśli możecie pomóc nam ze zbiórka pieniędzy na operacje to bardzo prosimy –
      wpłacajcie na konto fundacji Emir – z dopiskiem Majmon, bo to ułatwi
      rozliczenia.
      Trzymajcie za niego kciuki!


      Wczoraj, 21:13
      emir
      Wiadomości są bardzo złe! Pies jest w stanie tragicznym; obolały do tego
      stopnia, że każde dotknięcie sprawia mu potworny ból; dostał b. silne środki
      przeciwbólowe z narkotykiem włącznie aby można bylo przeprowadzic dokładne
      oględziny; pies jest być może po uderzeniu samochodem; ale on jest potwornie
      pobity! ma wielkie krwiaki pod skórą po obu stronach klatki piersiwej; ma
      zwichniętą łapę w stawie biodrowym( być może też połamaną - rtg w poniedziałek)
      ma okaleczona kufę ( najprawdopodobniej przez czlowieka - dzieci??!!) ma
      pogryzione dotkliwie uszy, najprawdopodobniej złamany u nasady ogon; i
      najtragiczniejsze okalecznie: ma odcięty kawałek prącia i powycinańą skórę na
      oslonie prącia; doszło do zamartwicy napletka; pies nie jest wstanie oddawć
      moczu! stan w jakim jest zagraża jego życiu ( bez natychmiastowej pomocy
      chirurga nie ma szans na życie). Został wezwany w trybie nagłym
      dr Trębecki ( najlepszy chirugr - artysta) już jedzie; operacja ratująca życie
      Majo odbędzie się dziś w nocy.Jest to bardzo ciężka i trudna operacja
      wymagająca niezwykłej wiedzy i precyzji od chirurga. Majo musi mieć zrobiona
      plastykę prącia tzn. nowy otwór do oddawania moczu. Może okazać się w trakcie
      operacji, że uszkodzenia są tak poważne, że pies nie ma szans na dalsze życie!!!
      Jestem w stałym kontakcie z kliniką; trwa przygotowanie do operacji. Każdą
      wiadomość podam niezwłocznie bez względu na porę.
      EMIR

      emir
      23.25 - operacja zakończona; Majo żyje!
      usunięto mu całe prącie i jadra; ma zrobione ujście cewki moczowej poniżej
      odbytu i zalożony cewnik;
      dokonano także nacięcia i oczyszczenia ropnia nad prawym okiem;
      lekarze przypuszczają złamanie kości udowej ( to wersja gorsza) albo
      wywichnięcie stawu biodrowego;
      decyzję o ew. operacji tego stawu lub o leczeniu zachowawczym podejmą w
      poniedziałek po wykonaniu dodatkowych badań
      będzie mial robiony rtg, usg i o pozostałych badaniach diagnostycznych
      zadecydują w trakcie badań
      pies jest wyniszczony i b. zapchlony
      stan ogólny określają jako zły
      TO BYŁ OSTATNI MOMENT,ŻEBY URATOWAĆ MU ŻYCIE!
      EMIR
      P.s kolejne wiadomości od jutra na str. fundacji w "Aktualnościach"
      • butters77 Re: tutaj bezposredni skrot... 21.01.07, 01:54
        Przerażająca historia:(
        Za chwilę zrobię przelew. I trzymam kciuki za Majmona...
    • izabelski Re: ludzkie okrucieństwo nie ma granic 21.01.07, 02:43
      sprobujcie zalozyc konto na Paypal - wtedy osobom z zagranicy bedzie latwiej
      przekazywac datki

      o ile wiem od niedawna mozna w ten sposob przelewac pieniadze do Polski
    • raszynstraszyn Re: ludzkie okrucieństwo nie ma granic 21.01.07, 07:37
      skąd wiadomo że pokaleczyły go dzieci?
    • blue.berry dzisiejsze informacje 21.01.07, 16:39
      z forum dogomania.pl

      Dzisiaj, 11:21
      emir

      Majo jest całkowicie wybudzony; dostaje leki p/bólowe + kroplówki+ antybiotyk;
      ma założony cewnik; jest bardzo, bardzo przyjacielski; zjadł łapczywie odrobinę
      gotowanego kurczaka z ryżem - jedzenia, które wczoraj w nocy zawieżliśmy ł (
      nie mozna mu jednorazowo podać więcej bo jest po b. poważnej operacji). Lekarze
      dziś określaja jego stan jako poważny ale stabilny; reszta badań i b.
      szczegółowe informacjie w poniedziałek
      EMIR


      raszynstraszyn - cala historia jest szczegolowo opisana na dogomanii.
      szczegolowe informacje mozna uzyskac w Fundacji Emir i odosob bezposrednio
      zaanagazowanych w pomoc Majmona. wiem ze Emir bedzie skladac doniesienie do
      prokuratury. to co my mozemy zrobic to wspomoc fundacje finansowo - operacje,
      leczenie, pobyt psa w klinice - to wszystko niemalo kosztuje.
      tutaj jest tez link do podstrony Fundacji gdzie wszystkie informacje beda
      podawane.
      fundacja-emir.org/aktualnosci/majo.htm
      • misscraft Re: dzisiejsze informacje 21.01.07, 16:41
        Biedny psiak taka fajna morda...
        • misia007 Re: dzisiejsze informacje 21.01.07, 17:47
          Trzymam kciuki za psinkę i wysyłam kasę.
          • monikate Re: dzisiejsze informacje 21.01.07, 17:54
            Ja też. Popłakałam się.
            • lycynka342 Re: dzisiejsze informacje 21.01.07, 21:13
              nie pozwólmy na to żeby ci oprawcy nie ponieśli surowej kary, trzeba zrobić
              wszystko żeby nie były tolerowane więcej takie zachowania
              • raszynstraszyn Re: dzisiejsze informacje 22.01.07, 11:22
                jak zwykle jestem wstrząśnięta taką historią!!! także chodzi za mną historia suczki (ze str. fundacji)
                skatowanej i ...zgwałconej przez wlaściciela.....
                nie mam słów na zwyrodnienia

                nie dalej jak wczoraj tuż koło mojego domu łysu debil boksowal swojego boksera. jak tylko zobaczyl
                mnie i mój wzrok (bylam z psem już nie małym) -przestał. Niewiele brakowało a doszło by do
                rękoczynów z mojej strony. w takich sytuacjach ciężko mi nie być agresywnym........
    • blue.berry Re: ludzkie okrucieństwo nie ma granic 23.01.07, 18:00
      aktualne wiadomości przekopiowane ze strony Fundacji Emir:
      22 stycznia 2007
      MAJO mial dzis robione badania diagnostyczne w tym rtg. przy okazji wykonywania
      rtg stwierdzono w odbycie kije (gałęzie?) które zostały usunięte mechanicznie.
      uszkodzeń odbytu nie stwierdzono. Majo ma złamanie kosci udowej - operacje
      odbedzie sie za kilka dni - obecnie pies jest zbyt słaby. ma też złamany ogon.

      Ogrom cierpień zadanych temu psu i rozmiar bestialstwa ludzkiego przekracza
      mozliwosci rozumienia i przebaczenia normalnego czlowieka!!!
      • raszynstraszyn Re: ludzkie okrucieństwo nie ma granic 23.01.07, 18:22
        ja wysiadam.................................
      • wrexham Re: ludzkie okrucieństwo nie ma granic 23.01.07, 19:50
        blue.berry napisała:
        przy okazji wykonywania rtg stwierdzono w odbycie kije (gałęzie?)

        ja p....dole, we lbie sie nie miesci, kaktusy bym im w dupy powsadzala
        bydlakom!!! nowa metoda: przez dupe do pustego lba, inaczej nie zrozumieja!!!
        • ewcia115 Re: ludzkie okrucieństwo nie ma granic 24.01.07, 14:40
          Jak to czytam to strasznie,strasznie mi smutno. Tak dzisiaj się zastanawiam,czy
          nie lepiej by było gdyby od razu po przewiezieniu dali mu zastrzyk
          usypiający.Nie wiem,czy to nie jest mniejsze zło dla tej psiny.Bo nawet jak on
          z tego wylezie to i tak będzie wrakiem do końca swego życia.Może powinny być mu
          oszczędzone te cierpienia.Bo on i tak nie zrozumie dlaczego ten
          podły "człowiek" tak go skrzywdził i dlaczego.
          A może ja źle myślę.
          Czy znalazł się już ktoś kto go przygarnie po leczeniu i poświęci mu cały swój
          wolny czs, aby ten piesiu wyszedł z tej traumy?
          • misia007 Re: ludzkie okrucieństwo nie ma granic 24.01.07, 16:58
            Chyba żle myslisz.Z tego co wiemy trafił w ręce wspaniałych , odpowiedzialnych
            lekarzy i jeśli oni uważaja, ze jest sens pieska ratować, to chyba nie po to,
            zeby cierpial.
            • blue.berry Re: ludzkie okrucieństwo nie ma granic 24.01.07, 17:37
              ewcia - takie decyzje podejmuje sie niełatwo a wlasciwie ciezko. kiedy znajduje
              sie psa (lub wyciaga ze schronu lub zabiera jakiemus zwyrodnialcowi) ktory
              ledwo zyje, to w czlowieku zapala sie takie cos, co kaze mu myslec ze teraz
              trzeba zrobic wszytsko by pies przezyl, wyzdrowial a potem znalazl dom w ktorym
              wynagrodzi mu sie to wszystko co przeszedl. sa oczywiscie przypadki tak juz
              beznadziejne ze decyzja jest tylko jedna ale w tym wypadku postanowiono Majo
              ratowac. zreszta obejrzyj foty, popatrz na ten piekny pysk i oczy - takiego psa
              po prostu trzeba ratowac
              www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38153&page=20
              jakis czas temu ludzie z forum molosy.pl zwarli szyki aby uratowac znalezione 3
              szczeniaczki. pieski poczatkowo byly w takim stanie ze tez wlasnie padlo
              pytanie "czy nie lepiej je uspic i oszczedzic im tego wszystkiego". dzisiaj to
              piekne psy ktore mieszkaja w domach pelnych milosci. wiec chyba bylo warto?
              wierze w to ze Majo znajdzie taki dom, w ktorym wynagrodzi mu sie wszystko to
              co przeszedl... on kocha ludzi, garnie się do nich, chce być głaskany... wiec
              zrobmy wszytsko by reszte zycia mogl przezyc otoczony miloscia.
              • bambolina1 Re: ludzkie okrucieństwo nie ma granic 24.01.07, 20:26
                Tak, tez przez chwile myslalam czy nie lepiej go uspic,ale jedno spojrzenie w
                oczy i wiem ze nie. Pisalam juz na dogomanii, ze jestem chetna by wziac Majo.
                jezeli nadawalabym sie to oddalabym wszystko zeby psinka mial jak w niebie.
                takze mysle, ze jezeli bedzie juz gotowy by pojsc do adopcji zawsze znajdzie
                domek.

                a czy wiadomo juz co z tymi gowniarzami??? gdybym miala samochod sama bym
                pojechala z banda chlopow i w sekunde znalazla gowniarza, a potem wsadzila mu
                bejsbola w tylek az po sam koniec!jak tak mozna, we lbie sie nie miesci...
                • blue.berry Re: ludzkie okrucieństwo nie ma granic 24.01.07, 22:39
                  bambolina - wyslalam Ci maila na gazetowa skrzynke.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka