Gość: Anita
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.10.05, 21:14
Nie mam nic przeciwko rowerzystom, ja czasami do nich też się zaliczam.
Tylko ciężko mi zrozumieć taką sytuację: wzdłuż jezdni położona jest piękna,
nowa scieżka rowerowa, a rowerzysta jedzie sobie na tym właśnie odcinku po
jezdni. O co tu chodzi? czy nie byłoby bezpieczniej jak każdy by jeździł po
swoich wyznaczonych drogach.