Dodaj do ulubionych

znowu o polskim prawie jazdy

24.08.06, 11:44
Czy w tak zwanym 'miedzyczasie' cos sie zmienilo w kwestii polskiego prawa
jazdy uzywanego poza Kaczoren-Land?

Zarejestrowalam tutaj swoje polskie prawko, dostalam juz kwit z min
transportu z terminem waznosci do mojej 50-tki, i propozycja zdania egzaminu
za jakies chyba promocyjne 10 czy 20 euro...

Oczywiscie nie zamierzam zdawac egz, a w przypadku siedzenia za kolkiem bede
miec polski dok + na wszelki wypadek kwit z Lux. I tyle pewnie wystarczy, ale
moze wiecie cos o czym ja nie wiem? a co musze zrobic?
Obserwuj wątek
    • anteklux Re: znowu o polskim prawie jazdy 24.08.06, 12:43
      Z ta rejestracja to na dwoje babka wrozyla. Z jednej strony teraz jak zapomnisz
      prawa jazdy ALE TYLKO na terenie Luksemburglandii to nie grozi ci nic, bo
      jestes w bazie. A z drugiej strony, twoje prawo jazdy ma waznosc do twojej
      50tki - mimo ze Polskie jest pewnie bezterminowe. Otoz jak juz skonczysz te 50
      i zlapie cie Policja to bedziesz miec problem - mimo ze PL dokument jest
      bezterminowy. Problem bedzie polegal na tym ze albo:

      1. Bedziesz miec badania medyczne - to maly problem;
      2. Bedziesz powtornie musiala zdac egzamin zeby sprawdzic czy nadajesz sie na
      kierowce z racji wieku.

      O ile punkt 2 nie stanowi problemu, bo duzo tu "staruszek" za kolkiem :) o tyle
      wystarczy miec problemy kardiologiczne zeby cie zdyskwalifikowac jako kierowce -
      taki jest przepis obowiazujacy w Luksemburgu.

      Tak wiec, teraz sama ocen czy dobrze zrobilas.
      • agata.w.wawa Re: znowu o polskim prawie jazdy 24.08.06, 13:27
        dzieki za info

        Do 50-tki jeszcze troche mi brakuje, a czy dobrze zrobilam? hmmm a kiedy w
        zyciu tak na pewno wiadomo, ze wszystko sie dobrze zrobilo...? A tak powaznie,
        to problem polega glownie na tym, czy rzeczywiscie trzeba sie bawic w jakies
        egzaminy w Lux, bo sprawa rejestracji polskiego dokumentu wydaje sie byc
        calkiem logiczna.
        • szymbi Re: znowu o polskim prawie jazdy 24.08.06, 15:40
          Dla mnie najbardziej logiczne jest to, że prawo jazdy mam nosić zawsze przy
          sobie, a rejestrować go nie zamierzam.
        • anwi79 Re: znowu o polskim prawie jazdy 24.08.06, 18:37
          Egzamin (praktyczny, o ile sie nie myle) to chyba jest dla kierowcow majacych
          "krotki staz", bowiem nikt nam nie oferowal zadnych egzaminow przy wymianie.
          • bamaza42 Re: znowu o polskim prawie jazdy 24.08.06, 18:46
            ...przy wymianie?...ja zarejestrowalam, ale poza pisemkiem z min. transportu
            nic mi nie wymienili... (?)
            A co do problemow kardiologicznych, to dziwne, co piszecie, bowiem moja pani
            gospodyni, Luksemburka ma powazne problemy z sercem, nawet sie przeprowadzila z
            II p. na parter, bo lekarz nie zalecil jej chodzenia po schodach...a jezdzi
            sobie autkiem...wiec jak to jest?...
            • anwi79 Re: znowu o polskim prawie jazdy 24.08.06, 19:15
              Owszem, przy wymianie. Tym, co byli tutaj "wczesniej" zalecano wymiane prawa
              jazdy na luksemburskie po polrocznym pobycie, chociaz nikt do niej nie zmuszal ;-)
          • xtheo7 Re: znowu o polskim prawie jazdy 24.08.06, 23:02
            To Ci sie udalo. Ja zmienilem prawko lat temu kilka, i niedosc, ze jako
            "poczatkujacy kierowca" z dwudziestoletninm stazem musialem "zdac" egzamin
            praktyczny (rundka moim wlasnym samochodem wraz z panem egzaminatorem), to
            jeszcze mi zatrzymali w depozyt polskie prawko, dajac w zamian rozowe (wariackie
            papiery?)
            • anwi79 Re: znowu o polskim prawie jazdy 25.08.06, 09:52
              No popatrz, w zyciu bym nie przypuszczala. My zmienilismy jakies trzy lata temu
              (prawo jazdy anno domini 1989) i nie kazali nam nigdzie jezdzic, aczkolwiek
              polskie prawko zatrzymali w depozycie, ale to akurat jest dla mnie zrozumiale.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka