arturwojsa
03.08.07, 14:41
Witam Serdecznie!
Problem jest niby banalny, pragnę motocykla ale go nie mam. ale sprawa jest
bardziej "pechowa"
O dwóch kółkach marzyłem od małego, mieszkałem z kuzynem który był napalonym
motocyklistą więc i mi się udzieliło. pierwszy to był komar kadet którego
kupiłem za odszkodowanie za złamana rękę(ale sie wtedy cieszyłem) :) potem,
romet ogar i hercules sachs :)
No ale już z motorowerów sie wyrosło wiec marzenia też troszkę podrosły,
uzbierałem przez rok kasę(ciężko raczej z nią ale dałem radę)kupiłem sobie
Hondę CB400N, piękna bordowa, wystylizowana na choppera, ładna muzyka z
silnika, skórzane sakwy, gmole itd. Marzenie spełnione, niestety, tylko na
tydzień, po tygodniu zaczął kopcić, cieknąć olej więc pojechałem do serwisu
hondy i dowiedziałem sie ze ktoś go zrobił rewelacyjnie ale tylko pod sprzedaż
:( no i po marzeniach. motoru oddać nie mogę bo na umowie jest "zna stan
techniczny" a oczywiście poprzedni właściciel o niczym nie wiedział :(
nie ma szans żebym uzbierał znowu tyle kasy na nowy(studia dzienne i wynajem
mieszkania za kasę którą sam muszę zarobić to trochę ciężko) ale kiedyś w
gazetach widziałem takie ogłoszenia poszukujących sponsorów(motor za
roznoszenie ulotek, naklejki na motorze, na ciuchach) ale czy to działa, czy
pisanie listów do różnych firm w ogóle ma jakiś sens?? jeżeli ktoś dzięki
takiej formie dostał pomoc to proszę o kontakt, pozdrawiam! Gadzina.