Dodaj do ulubionych

Jawa black style 350\640

07.07.08, 23:09
Czy Wiecie coś o modelu 640 jawy 350, nazywana czasem black style,
bardzo ciężko dostać informacje
na jego temat a jeszcze trudniej o sam motocykl. Jednak wydaje mi
się ,że ciekawe, kolekcjonerskie moto. Będę wdzięczny za
jakiekolwiek informacje, czy spostrzeżenia.
Obserwuj wątek
    • mieszko1988 Re: Jawa black style 350\640 11.07.08, 16:04
    • Gość: dev Re: Jawa black style 350\640 IP: *.krak.tke.pl 13.09.08, 22:12
      Ja mam ten model 350/640 ale nie wiem ze sie nazywa black style... jest z rocznika 88 z instalacją 12V... jestem na etapie remontu generalnego... silnik juz wyremontowalem i teraz zostala mi tylko blacharka i kosmetyka motocykla :) jak nie wiesz czegos to pisz mi na maila... devgru@wp.pl
    • Gość: gall Re: Jawa black style 350\640 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.08, 23:41
      Wal tego szrota i kup prawdziwe moto. Jawy to największe padaki. Bez przerwy cos
      sie w nich pierd***. Slabe skrzynie, sprzegla, przedmuchy miedzy skrzyniami
      korbowymi, elektryka do bani, rdza, pekejace baki i plastyki, luzne szprychy,
      slabe hamulce, itp. Sam sie dziwie, ze ludzie jeszcze nie wyrzucili tych
      badziewi na zlom.
      • Gość: Życzliwy Re: Jawa black style 350\640 IP: *.client.duna.pl 14.09.08, 10:16
        Jawa 350/640 to jawa 350 po niewielkich kosmetycznych zmianach. Silnik to nadal
        dwusuwowy twin o ponad piedsziesicioletniej tradycji i żadnych większych
        udoskonleń w podwoziu. Jest wiec jawa pojazdem dla tradycjonalistów do tego mało
        wymagających. Jedynym argumentem przemawiającym za tym motocyklem jest
        stosunkowo niska cena oraz łatwość obsługi i napraw przy niskich cenach części
        zamiennych " - cytat z katalogu motocykli 97".
        Od siebie dodam ze rożni się od zwykłej starej jawy 350:
        - ma hamulec tarczowy z przodu
        - inny zbiornik paliwa
        - siedzenie
        - osłony pod siedzeniem
        - dekle silnika lakierowane na czarno
        Motocykl "lubię majsterkować" tak jak kolega wcześniej napisał - dość kapryśny,
        od wchodzenia na zbyt wysokie obroty sypia się skrzynie. Przynajmniej kilka razy
        w sezonie będziesz musiał podłubać w tym motocyklu, a co 15-20 tys km remont
        generalny który nie zawsze jest możliwy ze względu na wybite gniazda łożysk w
        silniku.
        Za podobną cenę (1000-2000zł) możesz kupić MZ 250- która ma nieporównywalnie
        większa trwałość i niezawodność, chociaż mniej elastyczny silnik mniej przyjemny
        w jeździe.
        • Gość: Notofru Re: Jawa black style 350\640 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 14:50
          Coś nie bardzo wierzę w tą większą trwałość i niezawodność emzetki. Niestety, ale to ten sam poziom technologiczny. Dobry dla ludzi, którzy wolą pracę w warsztacie od samej jazdy na moto.

          Nawet lubię "pobrudzić sobie ręce" od czasu do czasu, ale ze swoją Jawą TS 350 typ 638 mam problem, z którym sobie nie radzę.
          Zauważyłem, że jest przekręcony gwint od świecy w głowicy lewego cylindra. Wykręciłem więc głowicę i zawiozłem do zakładu, żeby zrobili tuleję. Na drugi dzień odebrałem, zamontowałem, przykręciłem zbiornik paliwa i... martwa cisza. Kluczyk w stacyjce, a nie działają żadne urządzenia: klakson, lampy, kierunki, zapłon...
          Przyszło mi do głowy, że może przyciąłem zbiornikiem jakiś przewód. Rozebrałem więc pół Jawy oraz cały kokpit i stacyjkę (nakrętka 8-kątna, chyba z 4 cm średnicy - musiałem odkręcać żabką hydrauliczną, która waży z 10 kg) i... ponieważ nie znam się na elektryce (ni w ząb) - nic nie widzę. Na oko żaden przewód nie jest złamany, a nie wiem jak sprawdzić, czy przewodzi prąd (chociaż mam miernik).
          Nie mam pojęcia, co się mogło stać. Według "serwisówki", jeśli nie palą się kontrolki po włożeniu kluczyka, to prawdopodobnie poszedł bezpiecznik akumulatora. Rozebrałem więc jeszcze boczki i szukam bezpieczników - no nie ma! Nigdzie nie widzę bezpieczników.
          Może Wam się coś takiego zdarzyło? Poratujcie!
          Czy mogłem coś zepsuć zakładając odwrotnie (tzn. na niewłaściwe cylindry) przewody wysokiego napięcia na świece?

          Pozdrawiam,

          Notofru
          XJ 900 F, DR-Z 400 E, Jawa TS 350 638
          • zwygwizdowa Re: Jawa black style 350\640 15.09.08, 21:36
            -zamianą przewodów WN w elektryce nic nie zepsujesz
            -bezpiecznik ma być pod prawym boczkiem NA głównym przewodzie prądowym (taki kawałek plastikowej rurki z bezp. w środku)chyba, że poprzedni to wywalił po awarii w trasie i skręcił na krótko kable
            -najpierw sprawdź aku
            -sprawdź, czy dochodzi prąd do stacyjki zacisk powinien oznaczony cyfrą 30
            -shemat elektryczny powinien być na końcu inśtukcji obsługi
            • Gość: Notofru Re: Jawa black style 350\640 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 12:58
              Dzięki za odpowiedź.

              No właśnie całą elektrykę (mech. nazwał to uprzężą) wymieniałem na nową, bo
              poprzedni właściciel doprowadził ją do stanu, w którym mech. rozłożył ręce w
              geście rozpaczy.
              Pod prawym boczkiem też szukałem i nic mi się nie rzuciło w oczy.
              Aku ma ponad 13V, więc raczej jest OK.
              Ha, schemat mam, ale co z tego, skoro jestem elektrycznie upośledzony? :) Dziś
              przyjeżdża do mnie zaufany mechanik, który doskonale wyszykował mi już dwa
              motocykle i - mam wielką nadzieję - naprawi, co zepsute.

              Pozdrawiam,

              Notofru

              XJ 900 F, DR-Z 400 E, Jawa 350 TS 638
            • Gość: Notofru Re: Jawa black style 350\640 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 11:05
              Witam ponownie,

              Kolega mechanik przyjechał, znalazł bezpiecznik - był zupełnie gdzie indziej,
              niż powinien i na dodatek jego obudowa wyglądała tak dziwnie, że w życiu bym się
              nie domyślił, że w środku jest bezpiecznik. Bezpiecznik wymieniony - po włożeniu
              kluczyka do stacyjki wszystkie urządzenia działają i świeci się lampka ładowania.
              Żegnam się więc z kolegą mechanikiem i zamykam garaż z poczuciem ulgi.
              Gdy kolega jest już daleko, hen za miedzą, coś mnie tknęło. Wróciłem do garażu,
              włożyłem kluczyk, przestawiłem dodatkowy wyłącznik zapłonu w pozycję "załączony"
              i... wszystko zgasło! Bezpiecznik się zjarał ponownie.
              Założyłem większy bezpiecznik. Efekt: światło lampki ładowania przygasa przy
              załączonym dod. wyłączniku zapłonu (po prawej stronie kiery) i słychać, jak
              gotuje się w akumulatorze. Oczywiście moto nie odpala. Przy wyłączonym dod. wył.
              zap. objawy nie występują.
              Sprawdziłem ciągłość wszystkich podejrzanych kabelków - wszystko w porządku.
              Sprawdziłem prąd w instalacji: przy włożonym kluczyku jest 1,7 A - to chyba źle?
              Aku ma po podładowaniu ponad 13 V (wcześniej, przez bąbelkowanie doszedł do 11,6 V).

              Zastanawiam się nad jeszcze jedną możliwością zepsucia moto: przez nieuwagę, po
              zamontowaniu głowic zapomniałem założyć fajek na świece i zakręciłem parę razy
              wałem. Czy mogłem w ten sposób zjarać moduł zapłonowy? I jak to sprawdzić?
              Jest to Prameti Dzik ileśtam (model z 2003 roku z czujnikiem optoelektronicznym
              na alternatorze i osobnym modułem).

              Pozdrawiam,

              Notofru
              • Gość: Notofru Re: Jawa black style 350\640 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 08:08
                No i się sprawa wyjaśniła: to źle zamocowana cewka, która jednym stykiem
                dotykała masy drugiej cewki. Po prostu tym razem podszedłem do moto od prawej
                strony i prawie od razu zauważyłem...

                pzdr,

                Notofru
      • Gość: GL500 Re: Jawa black style 350\640 IP: *.stg.pl 21.09.08, 20:01
        Boże, broń nas przed takimi "fanami" motocykli. Jeżli nie
        zauważyłeś, ludzie do dzisiaj kochają Syrenki, Trabanty itp. Ja sam
        mam Jawę 350 z wózkiem, którą wyremontowałem 4 lata temu i od tego
        czasu stałem w trasie tylko raz, jak kupiona w "CPN"-ie benzyna
        rozuściła gumę w kraniku i zatkała spływ paliwa...
        Motor jeździ tak dobrze, jak dba o niego właściciel.

        Pzdr
        • Gość: ts350 Re: Jawa black style 350\640 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 22:02
          ...rozpuściła się uszczelka bo była zrobiona z gumy do instalacji
          wodociągowej - z takimi uszczelkami sprzedają kraniki na alle -
          trzeba uważać i wymieniać na oryginalne czeskie...o ,,mały włos,,
          przez taki ,,patent,, nie spaliłem garażu wraz z moto...pozdrawiam
          motocyklista
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka