Dodaj do ulubionych

Zakazana srzedaż ale nie.....pozyczanie!!!

25.05.06, 09:48
Spadłem z krzesła - gość pożyczył w sklepie flaszkę i odda w niedzielę!! Tym
oto sposobem ominął zakaz sprzedaży alkoholu pozyczając go w sklepie - w
kolejce śmiechu co niemiara:-)))))
Obserwuj wątek
    • pkulej Re: Zakazana srzedaż ale nie.....pozyczanie!!! 25.05.06, 09:50
      HAHAHAHA!!! Dobre:))) Też spróbuje
    • sebpl Re: Zakazana srzedaż ale nie.....pozyczanie!!! 25.05.06, 10:16
      Dokladnie o tym samym myslalem. W zaprzyjaznionym sklepie wybierasz dowolny
      alkohol, ale nie dokonujesz transakcji. Na wplate umawiasz sie w poniedzialek. W
      ten sposob wg prawa zakup nie zostal dokonany. Wiec nie zlamano przepisu.
      Bruliony i "pod kreske" znow gora :)
      • Gość: shelmahh Re: Zakazana srzedaż ale nie.....pozyczanie!!! IP: *.radiozet.com.pl / *.radiozet.pl 25.05.06, 10:31
        mistrz sposob :)
      • zupper Re: Zakazana srzedaż ale nie.....pozyczanie!!! 25.05.06, 10:32
        Swoja droga do jakich debilizmów musi dochodzić u nas gdy władze traktuja nas
        jak potencjalne zagrożenie w swoim wytrysku wazeliny - świat się smieje:-((((
        • zakompleksiony Re: Zakazana srzedaż ale nie.....pozyczanie!!! 25.05.06, 10:48
          Świat nas nie zauważa - to pierwsze. A drugie - weź wytłumacz o co ci chodzi z
          tą wazeliną.
        • Gość: mem Re: Zakazana srzedaż ale nie.....pozyczanie!!! IP: 57.66.197.* 25.05.06, 12:09
          Zakaz sprzedaży alkoholu w czasie imprez o charakterze ogólnokrajowym (wybory
          na ten przykład, potem wizyty papieża) sięga czasów głębokiej komuny, kiedy
          to naród był uważany za ciemną masę i band nieopowiedzialnych wywrotowców i
          lumpów. Obecnie nic się pod względem traktowania ludzi nie zmieniło.
          Nie wiem jednak dlaczego alkohol sprzedaje się podczas meczów albo większych
          mistrzostw w piłce nożnej, kiedy rozróby są dość częstym przypadkiem?
          • a_weasley Re: Zakazana srzedaż ale nie.....pozyczanie!!! 25.05.06, 14:57
            Gość portalu: mem napisał(a):

            > Zakaz sprzedaży alkoholu w czasie imprez o charakterze ogólnokrajowym (wybory
            > na ten przykład, potem wizyty papieża) sięga czasów głębokiej komuny, kiedy
            > to naród był uważany za ciemną masę i band nieopowiedzialnych wywrotowców i
            > lumpów. Obecnie nic się pod względem traktowania ludzi nie zmieniło.

            Ludzie też niespecjalnie. Jak dostawali po pijaku małpiego rozumu, tak dostają.
      • remislanc Re: Zakazana srzedaż ale nie.....pozyczanie!!! 25.05.06, 12:19
        sebpl napisał:

        > Dokladnie o tym samym myslalem. W zaprzyjaznionym sklepie wybierasz dowolny
        > alkohol, ale nie dokonujesz transakcji. Na wplate umawiasz sie w
        poniedzialek.


        dobry pomysł z tą pożyczką. Ale oddać można już chyba w sobotę...........
        Do kiedy jest ten durny zakaz?
    • Gość: kixx dobre:))) IP: *.acn.waw.pl 25.05.06, 20:09
      • Gość: kixx ale bez sensu IP: *.acn.waw.pl 25.05.06, 20:14
        nie sadze,zeby ten sklep mial w zezwoleniu wpisana dzialalnosc polegajaca na
        pozyczaniu,zreszta komplikacje zwiazane z przyjeciem(oddaniem) do sklepu innego
        towaru bylby prawie nie do przejscia.W zwiazku z tym jest to zwykla sprzedaz z
        odroczonym terminem platnosci-jakby jakis wredny typ sie trafil to wlasciciel
        nie ma szans
        • norbert76 Można to obejść inaczej... 26.05.06, 00:22
          Jest to oczywiście sposób czysto teoretyczny, nie korzystałem, nie prowadziłem
          nigdy sklepu, więc mogę się mylić;).
          Załóżmy, ze mamy zaprzyjaźniony sklep, dajmy na to osiedlowy. Kupujemy tak od
          kilku lat, Pani Zza Lady wita nas zawsze uśmiechem i pyta co słychać.
          Korzystając z nieobecności 'obcych' klientów, Pani Zza Lady daje nam % spakowane
          w szklane (ewentualnie blaszane) opakowania, a my przekazujemy Jej równowartość
          tego w biletach NBP. My wypijamy % jeszcze w tych dniach zadumy, a Pani Zza Lady
          nabija na kasę tę transakcję w sobotę.
          Wszyscy zadowoleni (władza teoretycznie też:)), tyle, ze niezbędna jest odrobina
          zwykłego międzyludzkiego zaufania;)).
          Pozdr.
          • duch_zenona Re: Można to obejść inaczej... 26.05.06, 03:18
            A mój S.P. dziadek tylko podpalał palnik a po drugiej strony aparatury po pewnym
            czasie kapał zimny (!!!) dziamberek.

            To był prawdziwy mężczyzna. Miał w du.pie wszelkie prohibicje.
    • Gość: wolny Re: Zakazana srzedaż ale nie.....pozyczanie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 09:38
      A ja zakupiłem w środę zgrzewkę browaru i mam w d.. wszystkie zakazy
      • duch_zenona Re: Zakazana srzedaż ale nie.....pozyczanie!!! 26.05.06, 11:34
        Gość portalu: wolny napisał(a):

        > A ja zakupiłem w środę zgrzewkę browaru i mam w d.. wszystkie zakazy

        -----------------
        I masz rację. Po co kupować cały browar jak można kupić kilka zgrzewek.
    • arahat1 jak przyjezdzal brezniew to tez chyba byl zakaz 27.05.06, 10:23
      sprzedazy alkoholu.....obecne wladze zapomnialy jeszcze o zakazie sprzedazy w
      tych dniach prezerwtyw.. ludziska w zapomnieniu pod wrzaenem misia z okienka
      pracowaliby na becikowe!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka