Dodaj do ulubionych

Znaczenie znakow

25.05.12, 08:49
To forum, poza przypomnieniem zasad pisania nazw wlasnych ma jeszcze jedna niepowtarzalna role w uswiadamianiu edka. Otoz edek wkurza sie, ze znak

https://www.autoex.pl/_img/img_znaki_drogowe/znak_drogowy_A-1.jpg

jest jego zdaniem naduzywany. Koledzy spiesza z wyjasnieniem, ze nic takiego sie nie dzieje. Ten znak moze bowiem zastepowac zakaz wyprzedzania.

Z kolei znak

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/83/Znak_d42.svg

zdaniem edka nauduzywany wcale nie jest naduzywany. Rejon bowiem tego znaku wymaga ograniczenia predkosci. Stawia sie go wiec miast odpowiedzniego znaku i szafa gra.

Niech mi ktos z laski swojej wyjasni co dokladnie oznacza znak

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/66/Znak_A-30.svg/513px-Znak_A-30.svg.png

Dotychczas wiedzialem. Ale natknalem sie na niego w takiej konfiguracji. Prosze kolegow, ktorzy nie widza niczego nadzwyczajnego w "zastepowaniu" znakow o interpretacje

https://static1.money.pl/i/h/126/f216190.jpg
--
Po ptokach. Beret sie sfilcowal... ZNOWU :))))
I niech tak juz zostanie.
Obserwuj wątek
    • tomeck3145 Re: Znaczenie znakow 25.05.12, 10:38
      Czego nie rozumiesz? Otwarta a2 to zmieniona organizacja ruchu. Mało to się razy zdarzyło, że na bezkolizyjnym skrzyżowaniu ktoś jebnął w barierki (np. spektakularnie na końcu TŚ w Warszawie, jakaś babka zaliczyła parę lat temu zgon tam)? Zmiana organizacji ruchu wymaga jednak wzmożonej uwagi?
      • nazimno Cale to PoRD... 25.05.12, 10:44
        ...wymaga od kierowcy "wzmozonej uwagi".

        Takie wykrzykniki pojawiaja sie w Niemczech wraz z tekstem "STAU", co oznacza
        ostrzezenie o zblizaniu sie do "korka".

        I to ma sens. JEST KOMUNIKATYWNE.

        Natomiast na tablicy informacyjnej mozna bylo napisac cos bardziej komunikatywnego,
        a nie "meldunek pana ministra, ze cos zostalo otwarte", bo to zdaje sie,
        wysmialy juz media.





        • tiges_wiz Re: Cale to PoRD... 25.05.12, 12:10
          ten znak to taki typowy dupochron
          jak cos sie stanie, to znakolog powie: był znak!
          a inne niebezpieczenstwo znaczy wlasciwie wszystko
          • tomeck3145 Re: Cale to PoRD... 25.05.12, 12:36
            > ten znak to taki typowy dupochron

            Każdy znak, szczególnie ostrzegawczy, to dupochron :]

            "Niebezpieczny zakręt?" Zamiast przeprofilować, stawiany jest znak. I załatwione.
            "Uwaga dzikie zwięrzęta?" Zamiast odseparować ruch, stawiany jest znak. I załatwione.
            "Uwaga nierówności poprzeczne/podłużne?" Zamiast naprawić drogę, stawiany jest znak. I załatwione.
            • nazimno Szybko zalapales, o co biega. 25.05.12, 12:47
              Tak wlasnie jest.
            • emes-nju Re: Cale to PoRD... 25.05.12, 13:49
              tomeck3145 napisał:

              > Każdy znak, szczególnie ostrzegawczy, to dupochron :]
              >
              > "Niebezpieczny zakręt?" Zamiast przeprofilować, stawiany jest znak.

              Tu akurat jest nie tylko tak. "Niebezpieczny zakręt" zastępuje tez zakaz wyprzedzania. Bo tak jest taniej, bo nie trzeba go odwoływać. A że cierpi na tym czytelność przekazu...? BRD sp. z o.o. podlega bezlitosnemu rachunkowi ekonomicznemu!
              • samspade Re: Cale to PoRD... 25.05.12, 15:27
                A co jest złego w stawianiu znaku "niebezpieczny zakręt" przed takim zakrętem?
                • emes-nju Re: Cale to PoRD... 25.05.12, 15:38
                  samspade napisał:

                  > A co jest złego w stawianiu znaku "niebezpieczny zakręt" przed takim zakrętem?

                  To że dzięki praktyce wykorzystywania znaku "niebezpieczny zakręt" jako substytutu zakazu wyprzedzania, nie bardzo jest jak oznaczać zakręty naprawdę niebezpieczne.
                  • samspade Re: Cale to PoRD... 25.05.12, 15:59
                    Ciekawa logika. Nie należy stosować "znaków niebezpieczny" zakręt przed niebezpiecznym zakrętem ponieważ nie ma jak oznaczać naprawdę niebezpiecznych zakrętów.
                    Nie należy tych znaków stosować ponieważ są stosowane jako substytut zakazu wyprzedzania.
                    A tak z ciekawości po co stawiać 6 znaków w okolicy niebezpiecznego zakrętu skoro można postawić 2?
                    • emes-nju Re: Cale to PoRD... 25.05.12, 16:22
                      samspade napisał:

                      > Ciekawa logika. Nie należy stosować "znaków niebezpieczny" zakręt przed
                      > niebezpiecznym zakrętem ponieważ nie ma jak oznaczać naprawdę
                      > niebezpiecznych zakrętów.

                      Napisz mi poproszę uprzejmie gdzie ja coś takiego napisałem.
                      • samspade Re: Cale to PoRD... 26.05.12, 10:06
                        Proszę bardzo:
                        To że dzięki praktyce wykorzystywania znaku "niebezpieczny zakręt" jako substytutu zakazu wyprzedzania, nie bardzo jest jak oznaczać zakręty naprawdę niebezpieczne
                        • emes-nju Re: Cale to PoRD... 26.05.12, 11:39
                          Czy zakaz wyprzedzania powinien być tylko na niebezpiecznych zakrętach?!
                          • samspade Re: Cale to PoRD... 26.05.12, 18:02
                            Podaj wpierw definicję niebezpiecznego zakrętu.
                            • emes-nju Re: Cale to PoRD... 26.05.12, 19:34
                              samspade napisał:

                              > Podaj wpierw definicję niebezpiecznego zakrętu.

                              Od tego należałoby zacząć ;)

                              Jaki jest niebezpieczny? Taki, który ma jakąś niespodziankę. Zacieśnia się, ma niewłaściwy profil, mały, wymagający znacznego zmniejszenia prędkości promień. Itp.

                              Mało jest zakrętów na tyle niebezpiecznych, żeby zasługiwały na specjalne oznakowanie. I "nikną" wśród tysięcy zakrętów "niebezpiecznych", bo ktoś je tak oznakował, żeby zakazać wyprzedzania. Tak samo zresztą jak zasadne ograniczenia prędkości "nikną" wśród tysięcy "od czapy"...
                              • samspade Re: Cale to PoRD... 27.05.12, 18:36
                                A czy wśród tych itp. mieści się również brak widoczności pozwalającej na wyprzedzanie?
                                • emes-nju Re: Cale to PoRD... 28.05.12, 07:20
                                  Rozumiem, że usiłujesz mnie przekonać, że każdy zakręt jest niebezpieczny, bo... nie jest prostym odcinkiem drogi :P

                                  Hm... Zgodnie ze statystykami, zakręty są bezpieczniejsze od prostych odcinków dróg :P
                                  • samspade Re: Cale to PoRD... 28.05.12, 09:03
                                    Źle rozumiesz.
                                    • emes-nju Re: Cale to PoRD... 28.05.12, 09:31
                                      No to teraz Ty mi napisz jakie zakręty są niebezpieczne na tyle, żeby trzeba było na nich stawiać znaki teoretycznie zarezerwowane na "wyjątkowe okazje".
                                      • samspade Re: Cale to PoRD... 28.05.12, 11:19
                                        Dużą część definicji niebezpiecznego zakrętu już podałeś, od siebie dodałem wcześniej o braku widoczność zezwalającej na wyprzedzanie. Teraz dodam jeszcze że niebezpieczne zakręty występują w przeważającej prędkości poza terenami zabudowanymi.
                                        • emes-nju Re: Cale to PoRD... 28.05.12, 12:02
                                          samspade napisał:

                                          > Dużą część definicji niebezpiecznego zakrętu już podałeś, od siebie dodałem
                                          > wcześniej o braku widoczność zezwalającej na wyprzedzanie.

                                          Aha. Czyli jeżeli obok drogi rośnie drzewo/krzak/kapliczka/sraczyk itd. tak, że zasłania widoczność na najłagodniejszym nawet łuku, to zakręt robi się niebezpieczny.

                                          Koncepcja ciekawa i, co widać, świetnie sprawdzająca się na drogach. I nic to, że nie ma jak oznakowywać zakrętów naprawdę niebezpiecznych, bo z innych względów niż nieznacznie pogorszona widoczność.
                                          • samspade Re: Cale to PoRD... 28.05.12, 12:16
                                            Nic nie pisałem o żadnych kapliczkach, drzewkach, sraczykach itp. Dlatego Twoja wypowiedź jest bezsensowna.
                                            Mimo wszystko wyjaśnię. Jeżeli jest ślepy zakręt( przy wjeżdżaniu w ten zakręt nie widać jego końca) to nawet jeżeli można go pokonać z prędkością 100 km\h to jest on niebezpieczny i nie powinno się na nim wyprzedzać.
                                            • emes-nju Re: Cale to PoRD... 28.05.12, 12:45
                                              samspade napisał:

                                              > nawet jeżeli można go pokonać z prędkością 100 km\h to
                                              > jest on niebezpieczny i nie powinno się na nim wyprzedzać.

                                              Pełna zgoda! I wtedy, jako że JEDYNYM zagrożeniem jest widoczność uniemożliwiająca wyprzedzanie i, jak napisałeś, można grzać stufką, stawia się zakaz wyprzedzania.

                                              Ale nie w Polsce. W Polsce ten zakręt jest niebezpieczny (tak, jak ten z edkowego zdjęcia - przypadkiem wiem gdzie to jest i znak niebezpieczny zakręt faktycznie tam kwitnie, bo faktycznie widoczność jest niedostateczna do wyprzedzania), żeby nie trzeba było stawiać odwołania zakazu wyprzedzania :/

                                              I tak to właśnie w pomrocznej "psuje się" prawo i jego przestrzeganie...
                                              • samspade Re: Cale to PoRD... 28.05.12, 21:11
                                                W jaki sposób prawo się psuje poprzez niechlujne umieszczanie znaków?
                                                Czy dlatego że za to stawianie czasami zabierają się fachowcy z bożej łaski?
                                                Czy dlatego że kierowcy nie reagują na bzdurne znaki i ograniczenia?
                                                A co z przypadkami dobrze ustawionych znaków? Czy prawo się wtedy naprawia?
                                                • emes-nju Re: Cale to PoRD... 29.05.12, 07:52
                                                  samspade napisał:

                                                  > W jaki sposób prawo się psuje poprzez niechlujne umieszczanie znaków?
                                                  > (...)
                                                  > Czy dlatego że kierowcy nie reagują na bzdurne znaki i ograniczenia?

                                                  No właśnie.

                                                  > A co z przypadkami dobrze ustawionych znaków? Czy prawo się wtedy naprawia?

                                                  Prędzej niż Ci się zdaje. Wyraźnie widać to na warszawskich ulicach, na których limit prędkości z idiotycznej 50-tki, której nikt nie przestrzegał, dostosowano do klasy jezdni.
                                            • edek40 Re: Cale to PoRD... 28.05.12, 13:49
                                              > Mimo wszystko wyjaśnię. Jeżeli jest ślepy zakręt( przy wjeżdżaniu w ten zakręt
                                              > nie widać jego końca) to nawet jeżeli można go pokonać z prędkością 100 km\h to
                                              > jest on niebezpieczny i nie powinno się na nim wyprzedzać.

                                              Watek jest o WLASCIWYM uzywaniu znakow. Jesli nie mozna wyprzedzac to nie mozna. Sam piszesz, ze zakret mozna przejechac bezpiecznie, byle nie wyprzedzac. Istnieja metody oznakowywania miejsc, w ktorych nie mozna wyprzedzac.
                                              • samspade Re: Cale to PoRD... 28.05.12, 21:31
                                                Najważniejszą funkcją tych znaków jest informacja. One przede wszystkim informują o niebezpiecznym zakręcie. Nie wiem jak Ty ale ja wolę być poinformowany o zakręcie. Jeżeli nie znakiem to choćby tabliczkami umieszczonymi za zakrętem. . Ale to tylko taka moja fanaberia, że nie lubię być w nocy zaskakiwany zakrętami.
                                                • nazimno Nawet w nocy... 29.05.12, 09:49
                                                  Jesli masz DOBRZE funkcjonujace swiatla, potrafisz z nich korzystac i potrafisz wyciagac wnioski na podstawie obserwacji drogi, to ...

                                                  ...



                                                  W OGOLE takie znaki nie sa ci do niczego potrzebne.
                                                • edek40 Re: Cale to PoRD... 29.05.12, 10:28
                                                  > Najważniejszą funkcją tych znaków jest informacja.

                                                  Do tego miejsca sie zgadzamy.

                                                  > One przede wszystkim informują o niebezpiecznym zakręcie.

                                                  Pokazalem jeden z wielu tych "niebezpiecznych" zakretow.

                                                  > Nie wiem jak Ty ale ja wolę być poinformowany o zakręcie.

                                                  Ale masz swiadomosc, ze informowanie o takowym na nieomal prostym odcinku drogi nieco wypacza sens informacji?

                                                  > Ale to tylko taka moja fanaberia, że nie lubię być w nocy zaskakiwany zakrętami

                                                  Nikt nie lubi. Dlatego niebezpieczne zakrety musza byc odpowiednio oznakowywane. Jesli zas kierowcy przyzwyczajaja sie, ze oznakowuje sie takim znakiem co sie da i czego sie nie da... Jak konkretnie maja rozpoznac ktory jest niebezpieczny?
                                                  • samspade Re: Cale to PoRD... 29.05.12, 10:38
                                                    Przypomnę Ci co napisałem o tym zakręcie który pokazałeś: "Wierzę że jest tam ten znak. Moim zdaniem nie powinno go tam być". W innym poście napisałem również jakie zakręty uważam za niebezpieczne. Nigdzie nie było tam mowy o małym łuku na nieomal prostym odcinku drogi.
                                                  • edek40 Re: Cale to PoRD... 29.05.12, 13:12
                                                    > Przypomnę Ci co napisałem o tym zakręcie który pokazałeś: "Wierzę że jest tam t
                                                    > en znak. Moim zdaniem nie powinno go tam być". W innym poście napisałem również
                                                    > jakie zakręty uważam za niebezpieczne. Nigdzie nie było tam mowy o małym łuku
                                                    > na nieomal prostym odcinku drogi.

                                                    Ale w tym watku generalnie nie rozmawiamy o tym jak powinno byc, tylko jak jest. A jest o wiele za czesto tak, jak pokazalem.
                                                  • samspade Re: Cale to PoRD... 29.05.12, 13:55
                                                    Ja rozmawiam o tym jak powinno być.
                                                  • edek40 Re: Cale to PoRD... 29.05.12, 14:10
                                                    > Ja rozmawiam o tym jak powinno być.

                                                    Skoro tak, ja od siebie, zupelnie nie a'propos, dodam, ze w Polsce powinno ginac mniej ludzi.
                                                  • bimota Re: Cale to PoRD... 29.05.12, 15:51
                                                    E tam.. i tak jest przeludneinie..
                                                • otreb Re: Cale to PoRD... 29.05.12, 19:30
                                                  samspade napisał:

                                                  > Najważniejszą funkcją tych znaków jest informacja. One przede wszystkim informu
                                                  > ją o niebezpiecznym zakręcie.

                                                  Od informowania są znaki informacyjne. Ten znak jest od ostrzegania o zagrożeniu. I jeśli ostrzegany kierowca raz, drugi, piętnasty zagrożenia nie widzi - to zaczyna ostrzeżenie ignorować. Dlaczego? Psychologia dawno to już wytłumaczyła.
                        • bimota Re: Cale to PoRD... 26.05.12, 19:07
                          To nie jest to samo co napisales przedtem...
                • edek40 Re: Cale to PoRD... 25.05.12, 17:16
                  > A co jest złego w stawianiu znaku "niebezpieczny zakręt" przed takim zakrętem?

                  Przed niebezpiecznym? Nic.

                  Gdy jednak patrzy sie nasze drogi, wychodzi ze chyba zle je zbudowali. Strasznie duzo tych niebezpiecznych zakretow im wyszlo...
                • edek40 Re: Cale to PoRD... 28.05.12, 09:47
                  > A co jest złego w stawianiu znaku "niebezpieczny zakręt" przed takim zakrętem?

                  Absolutnie nic!!!

                  A jak odroznisz zakret niebezpieczny od tego? Dzis sprawdzilem. Znak nadal stoi. Mam strzelic zdjecie, czy uwierzysz na slowo?
                  • samspade Re: Cale to PoRD... 28.05.12, 11:13
                    To nie jest zakręt.
                    • edek40 Re: Cale to PoRD... 28.05.12, 12:00
                      > To nie jest zakręt.

                      Mam zrobic fotke znaku, ktory informuje ze to zakret. I do tego niebezpieczny?
                      • samspade Re: Cale to PoRD... 28.05.12, 12:17
                        Wierzę że jest tam ten znak. Moim zdaniem nie powinno go tam być.
                        • edek40 Re: Cale to PoRD... 28.05.12, 13:40
                          > Wierzę że jest tam ten znak. Moim zdaniem nie powinno go tam być.

                          Jak ogromnej liczby znakow roznej masci. Nastawiali ich tak duzo, ze:

                          1. ich znaczenie zaczyna byc glownie statystyczno-sprawozdawcze

                          2. braknie blachy na oznakowywanie miejsc w ktorych znaki powinny byc, a nie ma
              • jureek Re: Cale to PoRD... 29.05.12, 18:58
                emes-nju napisał:

                > Tu akurat jest nie tylko tak. "Niebezpieczny zakręt" zastępuje tez zakaz wyprze
                > dzania.

                To sam zakręt bez wystarczająco dalekiej widoczności do przodu, nawet bez znaku, że jest niebezpieczny, nie jest wystarczającą przesłanką, żeby powstrzymać się od wyprzedzania?
                Jura
                • bimota Re: Cale to PoRD... 29.05.12, 22:37
                  Widocznie nie... Ale o co ci chodzi ?
        • prawdziwy.tebe Re: Cale to PoRD... 25.05.12, 13:40

          > Takie wykrzykniki pojawiaja sie w Niemczech wraz z tekstem "STAU", co oznacza
          > ostrzezenie o zblizaniu sie do "korka".
          >
          > I to ma sens. JEST KOMUNIKATYWNE.

          Większy sens by był, gdyby został wyświetlony znak A33 a nie wykrzyknik i nic nie mówiące nie-niemieckojęzycznym "stau". W ogóle dodatkowe podpisy pod znakami powinny być minimalizowane, bo absorbują zbyt dużo cennej na drodze uwagi.
      • edek40 Re: Znaczenie znakow 25.05.12, 13:32
        > Czego nie rozumiesz? Otwarta a2 to zmieniona organizacja ruchu.

        Ale ona jest otwarta dobrych kilka kilometrow dalej.

        Z reszta jesli juz ten znak informowalby o zmianie organizacji, to powyzej nie powinno byc przechwalek tylko informacja o tej zmianie.

        > Mało to się razy zdarzyło, że na bezkolizyjnym skrzyżowaniu ktoś jebnął w barierki (np. spekta
        > kularnie na końcu TŚ w Warszawie, jakaś babka zaliczyła parę lat temu zgon tam)

        Tam powodem bylo ustawienie drogowskazow zgodne z przepisami. BYly ustawione w takim miejscu, ze wrecz zachecaly do zajecia niewlasciwego dla danego kierunku pasa. Wynikalo to z tego, ze droga w tym miejscu skreca. Drogowskaz byl swietnie widoczny, ale "przesuniety" o jeden pas. A potem byla ostroga, ktora uniemozliwiala poprawke. Pani spanikowala i zaczela cofac.

        Po przesunieciu kilkaset metrow wczesniej, nieprzepisowo, nikt juz tu nie zginal.
      • bimota Re: Znaczenie znakow 25.05.12, 15:06
        Moim zdaniem "inne niebezpieczenstwa" oznacza inne niebezpieczenstwa niz zmiana organizacji, bo od zmiany organizacji jest odpowiedni znak.
    • nazimno Przyklady ostrzezen na tablicach. 25.05.12, 13:02

      www.abdsb.bayern.de/imperia/md/content/stbv/abdsb/projekte/fertiggestellt/dwista.pdf

      PS
      NIGDZIE nie ma tam meldunku dla premiera, ze cos sie wlasnie otworzylo.

      Pewien poeta przewidzial to juz dawno temu.
      Pasuje do otwarcia A2 jak ulal.

      Z pewnego wiersza
      -------------------------

      Jechał premier drogą,
      śle dworzanina;
      jechał premier drogą,
      śle dworzanina;
      wraca dworzan (radca Żaczek):
      - Dzięcioł puka, dziewczę płacze.
      Drży, bo nie wie, dobra
      czy zła nowina.

      Struchlał dwór w ogóle,
      jak w takich razach;
      struchlał dwór w ogóle,
      jak w takich razach...
      - Hej! - huknął premier w lesie,
      zapisał coś w notesie,
      zapisał coś w notesie
      i jechać kazał.
    • analny_wybawca Re: Znaczenie znakow 27.05.12, 11:55
      Jechałem tamtędy i też bardzo głęboko się zastanawiałem co to ku... ma znaczyć.
      • edek40 Re: Znaczenie znakow 29.05.12, 10:32
        > Jechałem tamtędy i też bardzo głęboko się zastanawiałem co to ku... ma znaczyć.

        Na szczescie juz zmienili to fatalne "innoniebezpieczestwowe" oznakowanie. Teraz niebezpiecznestwem jest otwarcie kolejnego odcinka do Grodziska, polozone jeszcze dalej od tej tablicy.

        I pomyslec, ze kiedys sie zastanawialem jaki jest zasieg znakow? No bo tak: mamy roboty drogowe. Nalezy wiec ograniczyc predkosc, bo na jezdni, ktora jedziemy znajduje sie sprzet i ludzie. Ale co zrobic, jesli roboty odbywaja sie na calkiem drugiej jezdni i sa oddzielone barierkami. To kilka metrow + stal. Jednak ograniczenie stoi, bo... No moze dlatego, ze pijany robotnik moze chciec przez te barierki do monopolu skoczyc. Albo zbuntowana koparka przejedzie na druga jezdnie. Nie wiem.

        To jaka jest przepisowa "moc" znakow. Bo jesli takie roboty odbywaja sie 500 m od "mojej" szosy. Moze tez trzeba ograniczyc?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka