Dodaj do ulubionych

parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie

15.05.08, 10:26
witam, mam parę pytań o poród w wojewódzkim:
1. czy są porody rodzinne, jak tak to czy płatne?
2. czy dają znieczulenie na życzenie i ile to kosztuje?
3. czy podczas porodu można korzystać z piłki, wanny?
4. czy można zabezpieczyć się przed nacinaniem np. spisując odpowiedni dokument?
5. czy w tym szpitalu jest szkoła rodzenia, jak tak to ile kosztuje i od
którego tygodnia ciąży można zacząć chodzić?
Obserwuj wątek
    • atlantis75 Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 15.05.08, 12:17
      Porody rodzinne bezpłatne.
      ZZO na życzenie bezpłatne.
      Można korzystać z piłki, wanny, prysznica, drabinek.
      Co do nacinania - nie wiem. Ale wystarczy porozmawiać z położną,
      żeby se dowiedzieć.
      Jest szkoła rodzenia, nie wiem ile kosztuje. Zadzwoń do szpitala,
      tam udzielą wszelkich informacji. W razie potrzeby służę namiarem na
      dobrą położną, ktora 4 lata temu odbierała mój pierwszy poród.
      • eli81 Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 15.05.08, 12:34
        bardzo dziękuję za odpowiedź :)
    • eli81 Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 12.06.08, 13:41
      jeszcze mi się coś przypomniało:
      - czy trzeba rodzić w pozycji leżącej? na łóżku czy w krześle z nogami
      strzemionach? Czy może można rodzić w dowolnej pozycji, nawet w kucki? :)
      - czy dzieci po porodzie są przy łóżkach mam, czy leżą ja jakiejś innej sali?
      • atlantis75 Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 12.06.08, 20:43
        Preferują pozycję leżącą, ale nie idą w zaparte. Także, gdy będzie
        Ci wygodnie w kucki, to problemu raczej nie ma.
        Po porodzie dzieci są przy łóżku mamy (w takim małym łóżeczku na
        kółkach). Położne na noworodkowym są super! Cudowne kobiety -
        sympatyczne, odpowiedzą na każde pytanie. Ja po ciężkim porodzie
        byłam taka zmęczona (a młody wisiał na piersi 24h/dobę), że panie
        dały mi odpocząć - zabrały synka na kilka godzin w nocy, nakarmiły,
        a potem przywiozły czyściutkiego i zadowolonego :)
        Polecam ten szpital. Mam porównanie, bo 4 lata temu rodziłam w
        miejskim.
        • eli81 Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 13.06.08, 08:03
          dzięki za odpowiedź, miłego dnia
        • grenadyna Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 14.06.08, 11:26
          Moje doświadczenia są inne. Musiałam rodzić w pozycji na płasko na plecach, bo
          nikt nie zwracał uwagi na moje protesty. Na szczęście urodziłam błyskawicznie,
          całość nie trwała pół godziny, bo inaczej szlag by mnie trafił w takiej
          niewygodnej pozycji. Inny minus jest taki, że niedoświadczona mama chcąca karmić
          piersią nie otrzyma wystarczającego wsparcia, jeśli będzie miała kłopoty. Raczej
          będzie tak, jak pisze atlantis: po prostu nakarmią jej dziecko i tyle. Zdrowemu
          karmieniu piersią to raczej sprzyjać nie będzie, jeśli pojawi się problem.
          Poza tym nie mam zastrzeżeń - personel naprawdę miły i pomocny, atmosfera
          przyjemna a warunki bytowe bardzo dobre. Jednak trzecie dziecko urodzę w
          miejskim (tam urodziłam pierwsze), bo atmosfera i podejście do rodzących
          bardziej mi odpowiada. Jest, że tak powiem, bardziej "ekologiczne", tj.
          nastawione na naturę.
          Niestety, tną i tu, i tu. I nie da się przed tym "zabezpieczyć", bo jak chcą, to
          i tak Cię ciachną - zawsze może być przecież sytuacja, kiedy okaże się to
          potrzebne, a jak udowodnisz, że takiej sytuacji nie było?
          • brain_storm Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 05.03.09, 23:30
            Moje doświadczenia co do opieki nad dzieckiem pokrywają się z Atlantis. Rodziłąm
            przez cc, polecam ten szpital
            Nie jest prawdą, że na tym oddziale nie sprzyjają karmieniu piersią!Wręcz
            przeciwnie!
    • eli81 Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 14.06.08, 11:29
      i jeszcze parę pytań :)
      - ilu osobowe są sale te przed porodem i te po?
      - czy warto wynajmować położną? jeśli tak to bardzo bym prosiła o jakieś namiary
      na maila gazetowego na miłą położną :)
      - jak to jest w szpitalu z torbą i rzeczami osobistymi? idę na izbę przyjęć i
      mówię że rodzę i co dalej, noszę tą torbę ze sobą wszędzie czy może dostaję od
      razu miejsce w pokoju i szafkę (na klucz?)
      - co robi mąż od momentu przyjazdu do szpitala i rozpoczęcia porodu? czy może
      siedzieć ze mną na sali przed porodem i po?
      • eli81 Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 14.06.08, 11:41
        ech jeszcze coś:
        - czy w wojewódzkim jest jakaś oficjalna lista rzeczy które trzeba wziąć dla
        siebie i dziecka?
        - ile dni się leży po sn i ile po cc?
        • grenadyna Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 15.06.08, 11:45
          - nie pamiętam, czy jest oficjalna lista rzeczy, ale pewnie można coś takiego
          dostać. Ja nie pytałam, bo to był mój drugi poród i wiedziałam, co się przyda.
          - po sn leży się dwie pełne doby, po cc nie wiem.
      • grenadyna Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 15.06.08, 11:44
        O ile pamiętam (doświadczenia sprzed roku):
        - sale przed porodem i po porodzie są 2-3 osobowe. Jest jakaś jedynka, ale nie
        wiem, na jakich zasadach można ją dostać. I nie polecam - we dwie na sali jest
        raźniej (zwłaszcza, gdy to pierwsze dziecko) i zawsze jest z kim dziecko
        zostawić, gdy się chce np. do wc wyskoczyć;
        - według mnie nie warto wynajmować położnej, dwa razy trafiłam na bardzo dobrą
        bezpłatną opiekę; zresztą przy prawidłowo przebiegającym porodzie ani położna,
        ani tym bardziej lekarz nie mają wiele roboty - właściwie położna przydaje się
        głównie po to, żeby miał kto złapać dziecko;)
        - torbę z rzeczami tacha się ze sobą wszędzie, stąd asysta męża jest bardzo
        przydatna; mój przypadek był taki, że z izby przyjęć trafiłam do pokoju przed
        porodem (było dawno po terminie i zapuszkowali mnie w szpitalu na wszelki
        wypadek) i tam z moją torbą mieszkałam dwa dni; w końcu nagle zaczął się poród i
        pojechałam ekspresem na porodówkę, gdzie urodziłam w niecałe pół godziny i nie
        pamiętam, czy miałam tam jakieś swoje rzeczy - zdaje się, że mąż już po porodzie
        a w trakcie ważenia dziecka wyskoczył po jakieś ciuchy dla niego; normalnie jest
        chyba tak, że zabierasz torbę na porodówkę; po porodzie zawieźli mnie do innej
        sali na tym samym korytarzu i małżonek pokicał po torbę do mojego starego
        pokoju; szafek na klucz nie ma chyba w żadnym szpitalu - to tyle, jeśli chodzi o
        logistykę;
        - co robi mąż? to co mu każesz; siedzi z Tobą i Cię zabawia, bo poród zwykle
        jest dość długi (choć ja tego nie doświadczyłam osobiście;) i raczej nudny;
        praktyka w miejskim i wojewódzkim jest taka, że mąż może chodzić z Tobą wszędzie
        i praktycznie o każdej porze; mój wracał do domu spać, ale ostatniej nocy
        siedział do późna i w końcu położna dyżurna zaproponowała, żeby skoczył do domu
        się zdrzemnąć; coś mnie tknęło i kazałam mu zostać, a za godzinę nasza córka
        była już na świecie :).
        • eli81 Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 15.06.08, 16:57
          dzięki za pomoc :)
    • eli81 Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 11.07.08, 17:59
      odgrzewam wątek - czy ktoś może jest na świeżo i wie czy mają tam listę rzeczy,
      które trzeba ze sobą mieć? I czy trzeba zostawić ubranka i pieluszki w szpitalu
      po wyjściu (bo jak tak to muszę dokupić bo mam 5 kompletów :) ).
      • olutek78 Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 12.07.08, 09:37
        witam

        jestem swiezo po cc w wojewodzkim. jesli chodzi o fachowa pomoc
        lekarska,pielegniarek i poloznych-bez zarzutow. naprawde polecam.
        jezeli chodzi o liste ubranek dla maluszka - nie ma czegos takiego.
        ja wzielam 4 komplety (glowniw body, spiochy i pajacyki), ale i tak
        trzeba bylo troche rzeczy dowiezc (po cc lezy sie na oddziale 4
        doby). a i nic nie zostawia sie w szpitalu. powodzenia i trzymam
        kciuki:)
      • anuhaaaaaaaaaa Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 18.08.08, 14:44
        witam! chciałam odświerzyć wątek i zapytac się czy trzeba miec przy
        sobie podkłady poporodowe, ile pieluszek dla dzieciątka i czy rodzić
        trzeba w swojej koszuli, czy też dają szpitalną? Czy nie ma też
        problemu z porodami rodzinnymi, bo nie chciałabym przechodzić przez
        to sama.
        • kudlata28 Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 18.08.08, 20:32
          Rodziłam tam w czerwcu br. Z porodami rodzinnymi nie ma żadnego problemu, zero
          dodatkowych opłat. Jeżeli chodzi o pieluchy dla dziecka to zależy ile dni
          spędzicie w szpitalu- ja urodziłam w środę rano, a w piątek dostałam wypis.
          Niektórzy leżą i tydzień, jeżeli są jakieś komplikacje. Koszulę do porodu należy
          mieć swoją. Jeżeli chodzi o podkłady na łóżko to dostaje się szpitalne, a takie
          "mega podpaski" miałam swoje. A ogólnie ze szpitala byłam bardzo zadowolona.
          Miłe położne, zawsze odpowiadały na pytania, w trakcie porodu uczyły mnie
          oddychać i podpowiadały co robić, co było dla mnie szczególnie ważne bo nie
          chodziłam na szkołę rodzenia.
        • bobratko Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 19.08.08, 10:30
          Witam,
          jak chcesz, możesz poprosić o szpitalną koszulę. Możesz rodzić także w
          T-shirt'cie, ale z pewnością będzie trudno karmić. Najlepiej mieć swoją koszulę,
          rozpinaną, wypraną w dziecięcym proszku do prania i raczej na krótki rękaw, gdyż
          o ile pamiętam /rodziłam we wrześniu ub.r./ na sali jest gorąco. Ja miałam całą
          paczkę pieluszek /wystarczy w zupełności/, lepiej mieć więcej, bo maluszki
          często robią kupkę /średnio jedna na każde karmienie/. Z porodami rodzinnymi nie
          ma problemu, jedynie przy nieplanowanym cc jesteś sama.
          Powodzenia!
          • iwka2002 Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 19.08.08, 11:19
            Potwierdzam to co napisały poprzedniczki:
            -koszula do porodu swoja, potem też swoje ubrania, koszule z rozcięciami żeby
            łatwo przystawiać dzidzię do piersi, mogą być luźne dresy, kilka na zmianę- ja
            byłam 6 dni i starsznie się pociłam-ah te hormony

            - podkłady dają położne, ale ja musiałam się upomnać o nowe, u mnie sprawdziły
            się majtki jednorazowe z siateczki /nie te fizelinowe /i mega podpaski belli

            - dla dzidzi wszystko swoje, tylko położne kąpały Małą w swoich środkach, raz
            dostałyśmy po kilka próbeczek kremu na odparzenia Hippa

            - w zeszłym roku były platikowe sztućce/ o ile dobrze pamiętam/ ja miałam swoje
    • eli81 Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 31.08.08, 20:03
      i znów podnoszę :)

      1. czy warto się tam wcześniej zarejestrować? jak tak to czy na izbie przyjęć?
      2. czy o porodzie rodzinnym, i o tym że chcę zzo muszę wcześniej poinformować
      szpital?
      3. czy fakt że moim prowadzącym jest lekarz z tego szpitala zapewni mi w nim
      miejsce nawet teraz, gdy jest tłok na porodówkach?
      • bobratko Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 01.09.08, 11:45
        1. Jak będziesz już rodzić i pojedziesz do szpitala / ewentualnie, jak trafisz
        tam wcześniej bo np. minie termin porodu/, dopiero wtedy Cię zarejestrują. Tak
        czy siak, musisz udać się na izbę przyjęć. Tam zbada Cię lekarz dyżurny i
        stwierdzi, czy jest rozwarcie, czy to już itp. i zadecyduje o przyjęciu na
        porodówkę/oddział.
        2. Wydaje mi się, że 90 na 100 pacjentek preferuje poród rodzinny, więc nie
        musisz wcześniej informować o swojej decyzji, dla nich jest to sprawa oczywista.
        Ja trafiłam do szpitala 10 dni przed porodem /synkowi nie śpieszyło się na
        świat/ i jak zaczęłam mieć skurcze, to położna zaprowadziła mnie na porodówkę a
        ja w tym czasie wezwałam męża. Problemu żadnego nie było. Jeśli chodzi o zzo, to
        na pewno musisz o tym poinformować wcześniej, gdyż potrzebny jest do tego
        anestezjolog a szpital ma deficyt tego typu lekarzy. Poza tym, podczas porodu
        położna obserwuje Twoją reakcję na ból i jeśli nie krzyczysz za mocno, to słabe
        szanse na rodzenie ze znieczuleniem.
        3. Z własnego doświadczenia wiem, że jeśli Twój lekarz prowadzący jest z WZSS,
        zawsze znajdzie się miejsce na porodówce :)Pacjentki po porodzie sn wychodzą ze
        szpitala na 3 dzień i jakieś wolne miejsce zawsze się znajdzie. Jeśli nie, to
        robią "dostawki"
        Powodzenia!
        • eli81 Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 01.09.08, 13:26
          dzięki, jeszcze pomęczę trochę - to na ile przed terminem i kogo poinformować,
          że będę chciała zzo?
          • bobratko Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 01.09.08, 17:02
            Oj, trudno mi odpowiedzieć. Ja nie miałam znieczulenia, bo jak w końcu trafiłam
            na porodówkę, to miałam za duże rozwarcie i było już za późno na zzo. Moja
            koleżanka, od progu izby przyjęć zaczęła krzyczeć, że boli itp. więc położne od
            razu wiedziały, że bez zzo się nie uda :)Porozmawiaj na ten temat z lekarzem
            prowadzącym ciążę, chociaż myślę, że wszelkie decyzje podejmuje lekarz, który
            będzie odbierał poród.
            • warmianka575 Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 18.09.08, 10:14
              Spędziłam w WSS troszkę czasu, więc mogę się wypowiedzieć:)
              W wielu kwestiach temat jest rozwinięty, więc powtarzała się nie
              będę, ale na pewno wiem, ze nie jest tak, ze bez wrzasku nie
              dostaniesz zzo:))))
              Mój poród szedł dość szybko, fakt - powędrowałam na porodówkę z
              patologii, gdzie biwakowałam od 4 tygodni i w sumie 3/4 porodu
              przeszło mi na pogaduszkach z towarzyszkami niedoli szpitalnej:))
              Czyli 3 godziny.
              Szłam na porodówkę ze skurczami co 2 minuty, bolało jak diabli, na
              porodówce przebicie pęcherza płodowego i dopiero się rozbujało.
              Myślałam, ze bede fruwała pod sufitem, ale dźwięków nie wydawałam
              nijakich, tylko szepnęłam do połoznej, ze boli mnie i czy mogłabym
              prosić o znieczulenie jakiekolwiek. Mimo, ze widziałam ze szybko
              idzie powiedziała "oczywiście" (nie płaciłam za opiekę nikomu, ale
              fakt - bylam pacjentką jednego z lekarzy). ROdziłam w piątek po
              południu, wiec bidnego anestezjologa ściagali z domu, ale nie tylko
              do mnie. NA szczęscie nie jechal na darmo, znieczulił inna rodzącą,
              a jak miał znieczulac mnie, to okazało się ze już będziemy przeć:)

              Ogólnie ja jestem zadowolona, zarówno z opieki na patologii, podczas
              porodu jak i po nim. Aha! I jestem z tych szczęsciar, których nie
              poraktowano rutynowo, urodziłam bez chemii i nacięcia krocza. Pękła
              mi szyjka macicy w miejscu nadżerki i nieco rozlazł sie naskórek,
              połozna tak mnie pilnowała, ze nie pękłam, ale nie ciapnęła i 2
              godziny po porodzie siedziałam na własnym tyłku bez skrzywienia:)))
              • 1nottm Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 08.10.08, 00:45
                Ja również mam pytanie odnośnie szpitala wojewódzkiego. Jak to jest
                z tym znieczuleniem, rodziłam tam 3 lata temu i owszem, dostałam
                znieczulenie, ale pan anestezjolog kazał sobie po cichu za nie
                zapłacić 400 zł. Powiedział do mojego męża, żeby nikomu nie mówił,że
                płacił za znieczulenie.Teraz czeka mnie drugi poród i do tego
                szpitala jestem uprzedzona.Czy teraz rzeczywiście to znieczulenie
                jest za darmo?
                • joanna006 Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 20.01.09, 18:10
                  Mam jeszcze takie pytanko odnośnie Szpitala Wojewodzkiego: czy faktycznie rodzi
                  się tam na leżąco?, Nie można korzystać z wanny, piłek itp.?
                  • myshha Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 21.01.09, 11:47
                    Rodziłam w sali, w której wanny nie było, ale przy obecnym oblężeniu porodówek,
                    to dobrze, że jakiekolwiek miejsce się znajdzie:)
                    Pani położna sama zachęcała mnie do korzystania z piłki, a potem zaproponowała
                    ciepły prysznic. Do drugiej fazy porodu parę razu musisz się położyć, gdyż
                    podpinają ktg i badają postęp w rozwarciu. Na temat samego meritum się nie
                    wypowiem, bo pomimo moich starań wszystko zakończyło się cc, oczywiście w
                    pozycji leżącej :) Z relacji koleżanek wynika że raczej rodzi się w pozycji pół
                    leżącej.
                    Powodzenia!
                    • joanna006 Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 21.01.09, 20:17
                      Dziękuję bardzo za odpowiedź. Troszkę mnie pocieszyłaś :) Nadal się boję ale
                      świadomość, ze nie będę przykuta do łóżka bardzo mnie pociesza. Pozdrawiam
    • 5karolka Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 06.07.09, 22:21
      Mam pytanie o ubranka dla dzidziusia. Należy zabrać własne ubranka, czy szpital
      sam je zapewnia. Pytam bo słyszałam opinie, ze własnych ubranek mozna juz nie
      odzyskac bo np jak pojda do wspolnego prania to zanim wroca to wychodzi sie do
      domu.(ale nie wiem czy to prawda)
      • kudlata28 Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 06.07.09, 22:46
        Należy mieć swoje ubranka. Dziecko jest kąpane w sali na twoich oczach (pod
        kranem). Sama szykujesz ubranka, jeżeli chcesz to możesz sama ubrać malucha
        (mnie położna pytała czy chce spróbować). Brudne ubranka pakowałam w torbę. Nikt
        ich nie zabierał.
        • 5karolka Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 07.07.09, 16:10
          Dziękuję za cenna informację:)oj mam nadzieje, ze opanuje emocje i dam rade
          ubrać kruszynke.
          • kudlata28 Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 07.07.09, 16:35
            Przy pierwszym ubieraniu synka byłam cała mokra ze stresu. On płakał, ja
            nieudolnie go ubierałam, pocąc się niemiłosiernie ;)Ale wolałam to zrobić pod
            czujnym okiem położnej niż sama w domu. Weź tylko ubranka maksymalnie rozpinane,
            najlepiej na całej długości. Jak ja się umęczyłam z pajacem zakładanym przez
            głowę...
            • karoli24 Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 23.11.09, 14:42
              podnoszę temat: interesuje mnie jak tam obecnie wygląda opieka - głównie o to
              jak to jest kiedy nie ma się lekarza prowadzącego z tego szpitala. Ja prowadzę
              ciążę u ginekologa z miejskiego, ale z powodu cukrzycy ciążowej i koniecznej
              insuliny muszę rodzić w wojewódzkim. Czy jak nie mam tam nikogo (lekarza,
              położnej) to też dobrze traktują?
              • eda79 Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 08.07.11, 23:01
                też mam cukrzyce ciążową i będe zmuszona tam rodzić a jestem z innego miasta .
                jak mnie potraktują skoro nie bedzie tam lekarza mojego?
                • swiniara Re: parę pytań o szpital wojewódzki w Olsztynie 19.07.11, 09:52
                  eda79 napisała:
                  > jak mnie potraktują skoro nie bedzie tam lekarza mojego?

                  Będziesz rodziła w piwnicy na gołym metalowym stole, a potem z dzieckiem leżała na korytarzu, bez posiłków, nędznie obsługiwana i pomijana podczas obchodów.

                  A jak Cię mają traktować? Normalnie, jak każdego pacjenta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka