Dodaj do ulubionych

Sponsoring po warszawsku: seks za doładowanie t...

IP: 190.102.206.* 05.12.09, 13:49
Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: a Artykul dla OJCOW Zalozycieli takiej Polski IP: *.chello.pl 05.12.09, 14:11
      Ten artkul powinni przeczytac Ci co stworzyli, rzadzili i rzadza
      krajem.
      • Gość: corgan to jest też artykuł dla MATEK IP: *.chello.pl 05.12.09, 19:34
        Wszak jeszcze do niedawna "Polska jest (albo była) kobietą" jako rzekła Manuela
        Gretkowska.

        - Mamo, ja chcę zerwać z Tadkiem.
        - Źle ci? Opiekuje się tobą i cię nie zostawi jak twój ojciec. Lepiej jest tobie
        i nam.
        Z Tadeuszem się rozstała. Matka wciąż robi jej wyrzuty.


        Tadeusz - lat 63; ona - lat 19 jakby ktoś nie doczytał.
        • koham.mihnika.copyright Moglby miec 75 i na imie Andrzej 07.12.09, 07:41
          ale i tak by sie kochali mocno.

          jak to szlo? On ja kocha za zarcie, a ona jego za wziecie?
          • kaczynksi Tekst ma mieć dobry tytuł i być czytany.To grunt. 07.12.09, 07:55
            Reszta to "takie bardziej yntelygentne niedomówienie, Jasiu"...
            • Gość: wal.do Nie rozumiem co autor miał na myśli... IP: 195.42.249.* 07.12.09, 08:40
              ...pisząc słowa:

              "Po 24 godzinach na specjalnie założonych skrzynkach mailowych mam pięć propozycji sponsorowania (dwie od chłopaków, trzy od dziewczyn) oraz osiem propozycji zasponsorowania (pięć złożyli mi panowie)."

              Czym się różni "sponsorowanie" od "zasponsorowania"? Czy chodzi może o to, że 5 propozycji przyszło na skrzynkę nr 1 a osiem na drugą?

              Moim zdaniem nad lotnością pióra i umiejętnością przekazu autor musi jeszcze popracować, bo na razie jest to wypracowanie na poziomie szkoły podstawowej.
              • kontodopisanianaforum Re: Nie rozumiem co autor miał na myśli... 07.12.09, 09:02
                Gość portalu: wal.do napisał(a):

                > Czym się różni "sponsorowanie" od "zasponsorowania"?

                Być może aspektem (w sensie gramatycznym).
              • Gość: qwert Re: Nie rozumiem co autor miał na myśli... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.09, 10:06
                Bo w jednej ofercie autor chciał sponsorować a w drugiej sponsora szukał?
                Takie trudne?
              • Gość: sprzedaż to podsta do agenta Tomka GW ma pretensje o prowokowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 10:24
                do popełniania czynów niedozwolonych i nagannych,a tutaj to nic innego jak taki
                "zakup kontrolowany". GW tworzy rzeczywistość, a nastepnie ją krytykuje jako
                niemoralną.jakieś rozdwojenie jaźni czy co?
                • bogda35 Re: do agenta Tomka GW ma pretensje o prowokowani 07.12.09, 13:14
                  co was oburza ? wszak już Jan Kochanowski pisał"daj,czegoc nie ubędzie,bys
                  najwiecej dała " .W takim świecie zyjemy - dawniej ten temat był eksponowany w
                  literaturze - dzis w brukowcach ,w tym różnica.
                  • Gość: żal.... Ten artykuł o tych ludziach to zal czytac! żal.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 15:23
                    Współczuję tym, co się sprzedają, dla kasy, a najbardziej współczuję tym co
                    kupują seks, człowieka. Pokaleczone dusze mają, a nawet więcej, zezwięrzęcenie.
                    człowiek jest człowiekiem, to ze ma kase, stanowisko, to myśli, że jest już
                    wysoko i wszystko może?

                    Dla mnie tacy ludzie którzy kupują seks usługi, bez uczuć, na zimno, w sposób
                    wyrachowany, są chorzy emocjonalnie na duszy. To jest egoizm, obłuda...
                    naprawdę, o wiele więcej szczęścia przynosi, dawać coś bezinteresowanie,
                    bezinteresowanie pomagać, a w warszawie, kto ma ładną dupę, ten zaczyna się
                    sprzedawać, i dlatego tam w ten sposob robi sie kariere.


                    Zycie jest jest jedno, i szanuj je bogata sponsorko, sponsorze! szanuj drugiego
                    człowieka, nie kupuj seksu, ale pomagaj bezinteresowanie!
                    • three-gun-max Re: Ten artykuł o tych ludziach to zal czytac! ża 07.12.09, 16:01
                      egoizm, obłuda - te słowa fajnie i groźnie brzmią ale co mają
                      wspólnego z tym tematem? Zaglądałeś do słownika?
                      • Gość: zal Re: Ten artykuł o tych ludziach to zal czytac! ża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 23:51
                        To raczej ty powinienes zajrzyć do slownika. Jak uwazasz, czy osoba, która myśli
                        tylko o sobie, egoistycznie to czym ona jest?

                        Baba płacąca za seks, traktująca człowieka jak towar, albo jakiś kretyn,
                        przebierający jak w supermarkecie, kochankow to co? Ci ludzie mają wypaczoną
                        psychikę.

                        Ludzie w biedy na pewno zrobią wszystko, a ci bogaci traktują biednych jak
                        zabawki. Mozna im inaczej pomóc, ale ktos kto korzysta z takich usług, nie wie
                        kim jest ten człowiek, dziewczyna, z jakiej biedy wychodzą.


                        To wypaczenie psychiki! Miłości i przyjaźni się nie kupi, a ci ludzie zostaną
                        kieyś sami, naprawdę, sami. Bogaci, puści, egoistyczni i sami. Zero duchowości,
                        zero wrażliwości, zero uczuć, i przedmiotowowe traktowanie jednostki to
                        wypaczenie!!!!!!!!!!!


                        Taka jest prawda, i zdania nie zmienie. Jesli czytasz to ty, który jestes
                        bogaty, masz kase i robisz w ten sposob z ludzmi masz chorą dusze. Hmmmmm.....
                        Ludziom trzeba pomagać, ale od tego jest praca, tansze wynajmowanie mieszkan, a
                        wy dobrze sytuawani warsiawiacy traktujecie ludzi jakprzedmioty, jak zabawki,
                        jak rozrywke.

                        Znam takie paniusie lub pankow co pracownikowi nie dadzą premii, podwyższki,
                        kiedy ktos chce odkladac na wlasne mieszkanie, ale sobie nie szczedzą.


                        Dla kogoś są skąpi, dla siebie na swoje zachcianki są rozrzutnti. To jest
                        paranoja. Mlodym ludziom mozna pomoc na rozne sposby, a wy ktorzy placicie za
                        seks, to w was jest najwieksze zlo i wynaturzenie, bo biedni zawsze korzystają
                        ostatniej deski ratunku

      • q_vw Re: Artykul dla OJCOW Zalozycieli takiej Polski 07.12.09, 08:03
        Bez sensu ten apel ! To było, jest i będzie, niezależnie od czegokolwiek. Po
        prostu część ludzi uważa, że poprzez usługi seksu da się lekko, łatwo i
        przyjemnie ułożyć sobie życie, wszakże d... nie szklanka nie pęknie, nie wymydli
        się też... Niektórzy tak mają i tyle, bez względu na system, to kwestia zasad
        wyniesionych z domu. Jak panuje kult kasy i zdobywania jej za wszelką cenę i
        szybko, to tak właśnie potem jest. Swoją drogą, nie byłoby zapotrzebowania to
        nie byłoby oferty.
        • Gość: jana Re: Artykul dla OJCOW Zalozycieli takiej Polski IP: *.chello.pl 07.12.09, 09:10
          akurat zapotrzebowanie było, jest i zawsze będzie, jak długo istniał będzie człowiek
      • Gość: kaczo i sucho Re: Artykul dla OJCOW Zalozycieli takiej Polski? IP: 132.170.11.* 07.12.09, 15:46
        Jezus Wam wszystkim wybaczy!

        P.S. Prostytucja wystepuje praktycznie wszedzie, takze i w krajach
        duzo od Polski bogatszych...
    • Gość: xxx Re: Sponsoring po warszawsku: seks za doładowanie IP: *.acn.waw.pl 05.12.09, 14:18
      Kolejny bullshit. Panu redaktorkowi "wydaje się", że takie historie są możliwe.
      A na czaterii można na frajerach nieźle zarobić - wchodzi z nickiem
      "młoda_analna_pokazy" i dziennie parę stów wpadnie, bo te napalone satyry płacą
      zanim cokolwiek zobaczą.
      • Gość: jajajaja Re: Sponsoring po warszawsku: seks za doładowanie IP: 80.54.88.* 07.12.09, 15:23
        niewiarygodne? bardzo prawdziwe...wystarczy wejść na pokój sex na tlenie portalu
        o2:)...pokaz za doładowanie telefonu...gadka szmatka, baju baju...robi się
        gorąco...temat się nakręca, naiwniak ładuje telefon ....a tam w kamerze ukazuje
        się obrośniety tyłek cwanego faceta...hahahaha......lub o dziwo...całkiem niezła
        doopa co wywinie wielkim biustem:D..ale tu już trzeba mieć szczęście...a jednak
        jak można być tak naiwnym?????
    • Gość: dociekliwy Faceta z ministerstwa powinno sprawdzić CBA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.09, 14:26
      W żadnym z ministerstw nie zarabia się aż tak dobrze, nawet na eksponowanych stanowiskach.
      • michalcyprian Re: Faceta z ministerstwa powinno sprawdzić CBA. 07.12.09, 00:27
        Akurat tu się mylisz.Jak jesteś szefem departamentu to spokojnie wystarczy ci na rózne potrzeby.
      • koham.mihnika.copyright ale on nie pali i do pracy chodzi piechota. 07.12.09, 07:46
        kwestia priorytetow.
        Jeden lubi kwiaty, drugi zone ogrodnika.

        Gość portalu: dociekliwy napisał(a):

        > W żadnym z ministerstw nie zarabia się aż tak dobrze, nawet na eksponowanych st
        > anowiskach.
    • Gość: Wkurzony Sponsoring po warszawsku? Ogarnij się!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.09, 14:43
      Warszawą to ty sobie gęby nie wycieraj: Olsztyn, Białystok, Szczecin, Zielona Góra - z tych miast pochodzą bohaterowie tej opowiastki. Warszawa, to jedynie miejsce gdzie ich wszystkich wyszukałeś, a dlaczego? Bo dupy ci się nie chciało ruszyć!

      To, że fartem zaczepiłeś się w Warszawie, nie upoważnia cię w żaden sposób, by nazywać ten proceder "sponsoringiem po warszawsku".
      • Gość: Tomek Wieruszewski Re: Sponsoring po warszawsku? Ogarnij się!!! IP: *.acn.waw.pl 06.12.09, 14:17
        Nie mądrz się Wkurzony i jak już mówisz o Szczecinie, to wyczytaj, że tam jeden
        z bohaterów ma chorą matkę, a pracuje w ministerstwie, więc w Warszawie.
        Szczecin ma 400 tys mieszkańców i pewno tam takie historie też się zdarzają.
        Czytaj ze zrozumieniem Wkurzony, a nie pisz przedziwnych tez, jakbyś nie czytał
        artykułu!
        • Gość: Wkurzony Wieruszwski nie zrozumiał, więc tezy przedziwne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.09, 23:05
          Cóż przedziwnego w tezie, ze spadochroniarz ze Szczecina pracuje w Warszawie? Nic.
          Co sugeruje tytuł "Sponsoring po warszawsku"? Jedno.

          Następnym razem, gdy przyjdzie ci pomysł by bronić kolegi, przeanalizuj jego tekst.
      • Gość: r2d2 Re: Sponsoring po warszawsku? Ogarnij się!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.09, 08:32
        i co się rzucasz.. Przecież Warszawa to największe w kraju zagłębie kurestwa.
        Taki folklor wszystkich wsi i miasteczek pl.
        Nie rozumiem po co szukać gdzieś dalej, jak na miejscu jest wszystko. DOSŁOWNIE.
        I tak, jest to smutne...
        • Gość: Montero Stolyca - absurdalnie wysokie koszty zycia, ot co! IP: *.dsl.bell.ca 07.12.09, 14:08
          Co moze mloda laska z apetytem zrobic za tysiac zedli w miescie
          gdzie wybajecie nawet zagrzybialej kawalerki kosztuje dwa razy tyle?
          A gdzie ciuszki, wyjscia na imprezy? Koszmar!
    • peppers01 Nie widze w tym nic zlego 05.12.09, 15:14
      Nie widze w tym procederze nic zlego. Przeciez nikt nikogo do
      niczego nie zmusza. w tym przypadku nie ma mowy ani o prostytucji
      ani o lamaniu prawa czy zasad moralnych.
      • janek0095 Re: Nie widze w tym nic zlego 05.12.09, 17:42
        A ja widzę. Nie łamie się prawa, ale z całą pewnością jest to szczególna forma
        prostytucji. Zapłata ciałem za usługi, pieniądze, prezenty - jak to inaczej nazwać?
        Takie zachowanie jest niemoralne. Oczywiście, jeśli przyjąć, że każdy ma swoje
        własne zasady moralne, można się wykłócać. Tyle tylko, że w takim razie w ogóle
        nie można mówić o moralności, a najwyżej o własnych "regułach".
        To, że te osoby mają prawo do własnych wyborów życiowych, nie oznacza, że nie
        mogą podlegać moralnemu osądowi.
        • Gość: jednoreki.bandyta Re: Nie widze w tym nic zlego IP: *.acn.waw.pl 07.12.09, 07:33
          Zapłata ciałem za usługi, pieniądze, prezenty - jak to inaczej nazwać?

          Związkiem ? :)
          • Gość: grefel Re: Nie widze w tym nic zlego IP: *.pljtelecom.pl 07.12.09, 08:51
            do peppers
            Jeżeli masz problemy z oceną moralną postępowania, to zadaj sobie pytanie, czy
            chciałbyś takiej przyszłości dla swojej córki lub syna, lub też, czy chciałbyś
            mieć matkę lub ojca który tak zarabia?
            • Gość: SF Re: Nie widze w tym nic zlego IP: 212.160.172.* 07.12.09, 12:54
              Nie chciałbym też dla nikogo z rodziny posady agenta ubezpieczeniowego,
              ekspedientki w Tesco, strażnika miejskiego itd. Co nie ma nic wspólnego z oceną
              moralną, ani nie wprawia mnie w święte oburzenie, gdy o tych zawodach słyszę czy
              z ich przedstawicielami się stykam.
              • Gość: prażanin Re: Nie widze w tym nic zlego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 17:43
                Gość portalu: SF napisał(a):

                > Nie chciałbym też dla nikogo z rodziny posady agenta ubezpieczeniowego,
                > ekspedientki w Tesco, strażnika miejskiego itd.

                Zawsze pozostaje posada kanara... :)
        • wuetend jeszcze gorzej, problem jest szerszy 07.12.09, 09:29
          wkłada się do główek zgrabnym gimnazjalistkom, by cieszyły się wolnością i przy
          tym łatwo zarabiały.
          A to, że w wieku dorosłym nie będą w stanie NICZEGO stworzyć, to już będzie ich
          problem.

          -------------------
          pozdrawiam
        • Gość: meg Re: Nie widze w tym nic zlego IP: 109.78.85.* 07.12.09, 11:45
          "Zapłata ciałem za usługi, pieniądze, prezenty - jak to inaczej nazwać?
          Takie zachowanie jest niemoralne."

          Janek, a kiedy wg.ciebie jest to moralne? jak taka baba sie prostytuuje w
          oficjalnym związku? Bo w tedy to nazywa się małżeństwo?
    • Gość: duduś Sponsoring po warszawsku: seks za doładowanie t... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.09, 16:15
      Prawie się zrzygałem, zwłaszcza na fragmentach z panami utrzymankami.
      Gratuluję bohaterom kręgosłupa moralnego.
      • gelbigel a misio? 05.12.09, 17:33
        który zadowala stare raszple, podoba się kazdemu i robi laske najlepiej na
        pradze? To bohater dzisiejszego świata wolnego pokolenia gejów i innych
        "wyzwolonych"
        • Gość: Max Re: a misio? IP: *.pools.arcor-ip.net 07.12.09, 02:33
          > pradze? To bohater dzisiejszego świata wolnego pokolenia gejów i innych
          > "wyzwolonych"
          jakich gejow??skad sie urwales?prostytucja istnieje jak swiat stary
    • gelbigel do redaktora. 05.12.09, 17:22
      hehe widać w tym biznesie tez obowiązują zasady "targowania sie" nie za, robi
      fochy to cena wzrasta. A tak swoją drogą redaktor wysłał swoje zdjęcie od pasa w
      dół? coż za poświęcenie... Wszystko dla ideii.. wolności prasy, prawdziwości
      przekazu ...lol
      • Gość: czytelnik Grzeszników czeka kocioł ze smołą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.09, 20:43
        Jak czytam o takim bezdusznym cynizmie i nihilistycznym przekonaniu jak to każdy
        ma swoją moralność, a ta oczywiście obejmuje kur...nie i płacenie za nierząd to
        myślę że tacy ludzie pójdą na wieczne zatracenie... chyba że się zmienią.
        • Gość: Shaitis Re: Grzeszników czeka kocioł ze smołą IP: 82.177.37.* 07.12.09, 08:29
          huh ?

          a ty skad wiesz co jest dobre a co zle ?

          PROOF kur.....skie kraby
      • wojtek-gdansk Re: do redaktora. 06.12.09, 11:21
        Nawet gdyby wysłał, to co? Jeżeli by uzyskał ważna informację, także dla Ciebie ...
        • gelbigel zadziwiająca otwartość 07.12.09, 12:55
          Zadziwia mnie otwartość ludzi z którymi rzekomo przeprowadzono "wywiad"
          Może to hipnotyzm autora tak działa i języki się rozplątują a może to troszkę
          bajeczka?


    • Gość: Gothik Redaktor Miecznikowski to znany bajkopisarz IP: *.acn.waw.pl 05.12.09, 21:00
      Teksty opatrzone nazwiskiem redaktora Grzegorza należy czytać z mocnym
      przymrużeniem oka - zawsze są wstrząsające, ujawniające drugie dno i mroczne
      strony życia w Warszawie a potem okazuje się, że pan redaktor coś tam
      usłyszał, coś tam zobaczył, po czym wszystko pięknie literacko ubarwił i
      rozbudował na podstawie nie sprawdzanych, do czego sam się przyznaje (vide
      jego "wstrząsający" "reportaż" o nocnych wyścigach w Warszawie. Tym razem
      zapewne w walce z wieczorną nuda posiedział nieco na videochatach, pogadał
      następnego dnia na fajku z kumplami z redakcji, przysiadł do klawiatury z
      kubkiem kawy i voila! A w tym fachu bajkopisarze mają krótkie kariery...
      • gelbigel ReReReReReReReReRedakjaaa 06.12.09, 00:22
        mrocznie, literacko, z satyra dobry koment
      • bolek_i_jego_worek Re: Redaktor Miecznikowski to znany bajkopisarz 07.12.09, 12:51
        Nie czytałem innych tekstów pana Grzegorza, a tego nie dało się do końca
        przeczytać bo taki bełkot. Popłynął chłopina po całości.
      • Gość: f_e_p Re: Redaktor Miecznikowski to znany bajkopisarz IP: 82.160.255.* 07.12.09, 12:54
        tym bardziej, że redaktor Miecznikowski zawiesił na razie tak dobrze
        zapowiadającą się karierę dziennikarza sportowego
        (maratonwarszawski.blox.pl/html). nadeszła jesień, depresja, brak
        inwencji, a wierszówkę wyrobić trzeba.
    • corgan1 hulaj dusza piekła ni ma 05.12.09, 21:10
      Jak się jest młodym, poza młodością nie ma się żadnych walorów i przyjeżdża z
      miasta mniejszego gdzie zostawiło się rodzinę, znajomych i całą przeszłość do
      większego w którym może zbudować od nowa swoje cv, może robić co mu się żywnie
      podoba z ta myślą że nikt się o tym nie dowie.

      Przecież jak Michałek "król lodów na Pradze" wraca do Zielonej Góry na Wigilie
      albo pogadać z kumplami z liceum o tym jak wygląda jego kariera w stolicy to nie
      przecież nie wspomni że ma alternatywne życie i że robi lody za kasę.

      Zresztą myślę że jego koledzy przyjęliby "lodziarnię" ze zrozumiałym
      zrozumieniem większym niż się wydaje. Na pocz. lat 90tych nie takie numery
      odwalali jurni i piękni chłopcy z Zielonej Góry i lubuskiego którym zarobek z
      "jumy" w pobliskim Berlinie się kończył policja berlińska powoli ale skutecznie
      rozprawiała się z "jumą" więc przerzucali się na na dawanie pupci za dewizy
      berlińskim gejom.
    • three-gun-max Pan redaktor coś pominał! :-D 05.12.09, 21:39
      "Po pierwszym spotkaniu dostaję od niego MMS-a. Jest nagi od pasa w dół. Do tego tekst: "Mogę liczyć na rewanż?".

      Potem SMS: "Spotkanie jutro? Ostatnie przed podpisaniem i przypieczętowaniem umowy? Podjadę po ciebie, co?". Na końcu uśmieszek."


      Pan redaktor pominął to, co się wydarzyło pomiędzy :-) No jak, jakis pedzio dostał zdjęcie Pana Redaktora od pasa w dół? :-)

      • extrafresh Żenada. 05.12.09, 21:45
        Na bank redaktor nie był na żadnych spotkaniach.
        Nie było żadnych smsów, etc.

        Żenada.
        • three-gun-max Re: Żenada. 05.12.09, 22:00
          W zasadzie czemu nie. Czyżby w Warszawie nie istniał najstarszy zawód świata? Istnieje i ma się dobrze. Jest wiele dziwek i wielu klientów. Nie wiem tylko czym się tu podniecać. Ameryki redaktor nie odkrył.
          • Gość: .. Re: Żenada. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 22:21
            przelecialem w zyciu wiecej dziwek niz pracuje w calej wyborczej i
            potwierdzam, artykul w 100% wyssany z palca
            • keradk Re: Żenada. 09.12.09, 17:31
              to fakt w GW preacuje sporo dziewczyn z zawodu... tylko ze to są
              raczej dziwki intelektualne lub moralne (vide pani kublik)
      • pasza1981 Polskie problemy z erekcja 06.12.09, 11:53
        "Po pierwszym spotkaniu dostaję od niego MMS-a. Jest nagi od pasa w dół. Do tego
        tekst: "Mogę liczyć na rewanż?".

        Potem SMS: "Spotkanie jutro? Ostatnie przed podpisaniem i przypieczętowaniem
        umowy? Podjadę po ciebie, co?". Na końcu uśmieszek."


        Pan redaktor pominął to, co się wydarzyło pomiędzy :-) No jak, jakis pedzio
        dostał zdjęcie Pana Redaktora od pasa w dół? :-)

        ***

        Dlaczego czytajac forum rosyjskie, angielskie cwy francuskie nigdy nie spotykam
        sie z taka doza jawnej zlosliwosci ze strony czytelnikow, jak na forum polskim?
        Skad to sie bierze?
        Tak, to wynika z kompleksow, albo frustracji masy Polakow. Uciekanie od meritum
        i robienie prywatnych wypadow.
        Polacy maja rozne fantazje zwiazane z seksem, ktore kloca sie bardzo z tym, co
        powtarzal przez szereg lat Ojciec swiety, to pewnie stad ta zlosliwosc i
        frustracja.
        • ritzy Re: Polskie problemy z erekcja 06.12.09, 14:05
          Mamy wieksze poczucie humoru niz wymienione przez Ciebie nacje.
          Poza ruskimi, bo Ci sie nie mieszcza w zadnych normalnych rankingach.

          PS. Jak czesto czytasz fora rosyjskie? Ciekawe musza byc. Np. Jak
          pic z rana. Albo: jak pic po poludniu. Albo: jak pic wieczorem.

          PS2. Skad wiesz jakie fantazje maja Polacy? I ze sa one rozne i
          zwiazane z seksem?
        • three-gun-max Re: Polskie problemy z erekcja 07.12.09, 08:02
          Może po prostu Polacy podchodzą z większym dystansem to tego typu szmatławych tematów?
        • Gość: Shaitis Re: Polskie problemy z erekcja IP: 82.177.37.* 07.12.09, 08:48
          tez myslalem ze to Polskie, ale nie, wszedzie jest tak samo.

          blondynki vs brunetki
          audi vs bmw
          homo vs hetero
          windows vs linuks

          Jak to bylo ? "zanim nie odkrylem internetu nie wiedzialem ze na
          swiecie jest tylu idiotow" czy jakos tak.
          • Gość: konski_rozum Re: Polskie problemy z erekcja IP: 199.89.212.* 07.12.09, 13:37
            do Shaitis:
            no tak wszedzie sa sprzeczki..
            ale takich pelnych pogardy i zlosci na blizniego.. moze w innych
            katolickich krajach (takich prawdziwie, nie Hiszp czy Irl)? - to moje
            prywatne wytlumaczenie.. zgodne zreszta z stopka kogos powyzej,
            frustracje seksualne pokolenia papieza JP drugiego..

            /jak on (nie) moze to i my (nie) mozemy, hurra!/ :)

            a tak nawiasem, moim zdaniem, przecietni polacy naprawde se nie
            najlepszymi konwersjonalistami - duzo idei wlasnych (nawet ciekawych)
            ale malo umiejetnosci sluchania i odpowiadania "na temat".. a tylko
            takie sa moim zdaniem ciekawe dyskusje, reszta to tylko
            przekrzykiwnaie/z chaosu nic sie nie buduje itp, itd...
    • Gość: magikku Sponsoring po warszawsku: seks za doładowanie t... IP: 212.160.68.* 05.12.09, 22:23
      nie wierzę w ani jedno słowo. to brzmi tak absurdalnie, głupio i nierealnie do
      tego jakby było wycięte z jakiegoś harlekinu że aż mnie oczy bolą. to nie
      artykul, to pseudotwór. istna żenada. Miałem już tę nieprzyjemność wpaść na
      klka artykułów tego 'redaktora' (od pamiętnego o wyścigach nocą ulicami
      warszawy na tym skończywszy), wszystkie które tyczyć by się miały czegoś
      poważnego są poniżej poziomu. do tego zmyślone i głupie (polecam ten o
      wróżeniu, idiotyczny do potęgi).
      • gelbigel ddddsssssssccscdsf 06.12.09, 00:26
        a jak drogi kolego wyszukuje się artykuły w tej gazecie bo ja tepy jestem i mi
        jakoś to nie wychodzi ;(
      • Gość: Funky Red. Miecznikowski znow podkrecil wodze fantazji.. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.12.09, 10:48
        Nawet nie doczytalem do konca... ZIEEEEEEW!

        Po raz kolejny, zero wiarygodnosci dziennikarskiej. Gazeto - skad
        bierzecie takich cwokow ? Z lapanki na polu ?
      • Gość: konski_rozum Re: Sponsoring po warszawsku: seks za doładowanie IP: 199.89.212.* 07.12.09, 13:48
        hm cos podobnego do tego artyk - obejrzyjcie film jakis Almodovara..

        ..wiec niby podobne. Ale zgadzam sie ze nie najlepsze, za duza
        koncentracja na sensacji, oburzeniu, samego faktu, a za malo na
        historii osobistych tych ludzi, zarysowaniu glebszym postaci, jednym
        slowem temat "przeleciany po wierzchu" (bez skojarzen hehe ;)

        swoja droga oburzone komentarze wielu na forum sugeruja, ze artykul
        trafil dokladnie w zapotrzebowanie - ludzie chyba lubia sie oburzac i
        dawac temu potem upust w, w sumie, nic nie wnoszacych komentarzach...
        swoja droga ciekawe skad to oburzenie, ze im zabraniano traktowac
        seks jako rzecz codzienna i w zwiazku z tym wystepujaca we wszystkich
        mozliwych aspektach zycia, od sprzedazy przez dyskusje i targowania,
        do zwyklej wymiany itp, i teraz jak widza ze inni tak robia to
        zduszona zlosc i frustracja wychodzi, bo oni tak nie mogli :)

        Mysle ze ciekawe do tego artykulu byloby lepsze zanalizowanie uczuc
        bohaterow, nie jak traktuja swoje zycie rodzinne, poczucie milosci, a
        zatem nie jak odnosza sie do tego seksu, ale co ich w zyciu cieszy
        smuci - wtedy nie wydawaliby sie tacy "nieludzcy" i niemoralni.. w
        koncu np nie kazdy jest sie w stanie zakochac, miec orgazm itp itd i
        to wplywa na ich zycie i nie sa "typowi" nawet jesli nie robia rzeczy
        tak "nagannych" i "niemoralnych".
    • wybitniemadry to ksiegowe sa takie przbojowe w polandii? 06.12.09, 05:12
      artykul jest wyssany z brudnego palca pajaca zatrudnionego w michnikowym lunaparku
      • abrahadabra smyku, mało widziałeś... 06.12.09, 16:27
        to wszystko jest bardziej skomplikowane i zmienne w czasie niż się wydaje osobom
        zpoza tych układów...
        • bydlo_prof_wb Wsjo panjał z wyjątkiem tego... 06.12.09, 19:34
          "zpoza". Co by to miało takiego znaczyć? Jakieś nowe neologizmy w radosnym
          słowotwórstwie u analfabetów forumowych? Nieładnie...
          • abrahadabra miło, że mnie regularnie czytujesz... 06.12.09, 19:42
            korekta zawsze się przyda.
            merytorycznie nic nie dodasz ale w kwestiach formalnych potrafisz zaskoczyć... ]:)))

            Przyciągnął cie temat czy moja twórczość?
            Tak czy siak ciekawe masz zainteresowania.
            Jak myślisz księża mają utrzymanki lub utrzymanków?
            Znaleźliby się, prawda?
            • bydlo_prof_wb Przyciąga mnie Twój porażający brak wiedzy... 06.12.09, 20:00
              by się już nie powtarzać z "wyrazami", u podstaw której to niewiedzy leży
              bezbożnictwo. To swego rodzaju klapki na oczach nie pozwalające na rozwój
              intelektualny i wypłynięcie na głębię. Patrzę więc co tacy wysublimowani
              intelektualiści jak Ty, mają innym - poza nienawiścią do Kościoła oczywiście -
              do zaoferowania. Szczerze mówiąc, to poza wymuszeniem czujności rewolucjonisty
              na byki ortograficzne jakie co raz to popełniacie to niewiele tego, by nie rzec
              zupełnie nic...
              • abrahadabra Zważ, że wiary nie tykam. Kler jak najbardziej. 06.12.09, 21:40
                Więc dlaczego "bezbożnictwo"?
                • bydlo_prof_wb Przypominasz mi niejakiego Maszkowskiego... 06.12.09, 22:46
                  Podobnie deklaruje patologiczną niechęć "tylko" do Radia Maryja, a co raz
                  wyskakuje mu bezwiednie zupełnie walka z religią jako taką obnażając jego
                  prawdziwe poglądy i zamiary. Myślę nawet że w jego przypadku stoi za tym
                  skrywana "starozakonność". Pal go sześć, tylko Ty działasz podobnie. On wszelkie
                  zło dostrzega w o. T. Rydzyku, Ty w klerze. Skoro tak często masz styczność z
                  takimi "zepsutymi" to po pierwsze pomódl się za nich, powiedz im to w cztery
                  oczy, idź z tym problemem "do Kościoła" jak nas poucza sam Kościół i jego nauka.
                  Ja mam niezliczone kontakty z klerem i jakoś nie dostrzegam tego aby były powody
                  do robienia takiego rabanu choć sporadyczne przypadki rażącego naruszenia prawa
                  zapewne bywają. Jak to u ludzi, aczkolwiek wielokrotnie w mniejszym wymiarze niż
                  u innych grup społecznych.
                  • abrahadabra idź do złodzieja poskarż się że cię okradli... LOL 07.12.09, 00:09
                    ze względu na ekskluzywność środowiska kleru, niegodziwości w nim więcej a nie
                    mniej.
                    Brak przejrzystości tego środowiska w wielu wymiarach, rozzuchwala jego członków.
                    No cóż bezkarność demoralizuje.
                    Przykład idzie z góry, vide: JP@ & B16 dwaj kamraci, jeden wart drugiego...
                    (dwóch funtów kłaków nie warci...)
              • Gość: korektorka Profesorze, sam się naucz ortografii! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 18:52
                W tych trzech zdaniach zrobiłeś dwa błędy ortograficzne.
                Powinno być: "niepozwalające" i "coraz" (łącznie). Do tego dochodzą błędy interpunkcyjne.
            • keradk Re: miło, że mnie regularnie czytujesz... 09.12.09, 17:33
              a jak myslisz - "dziennikarze" GW mają utrzymanki lub utrzymanków?
              Znaleźliby się, prawda?


              abrahadabra napisał:

              > korekta zawsze się przyda.
              > merytorycznie nic nie dodasz ale w kwestiach formalnych potrafisz
              zaskoczyć...
              > ]:)))
              >
              > Przyciągnął cie temat czy moja twórczość?
              > Tak czy siak ciekawe masz zainteresowania.
              > Jak myślisz księża mają utrzymanki lub utrzymanków?
              > Znaleźliby się, prawda?
      • Gość: konski_rozum Re: to ksiegowe sa takie przbojowe w polandii? IP: 199.89.212.* 07.12.09, 13:58
        do WybitnieMadry

        Twoj komentarz wybitnie duzo wniosl do dyskusji, twoje argumenty na
        prawde mnie zaskoczyly, i twoja wlasna opinia wydaje sie tak ciekawie
        zaprezentowana ze normalnie bede szukal innych twoich postow.

        w ogole skad na to wpadles, ze to wyssane z palca?? to bardzo
        oryginalny wniosek?

        (ironia!)
    • Gość: wszystko jasne Sponsoring po warszawsku: seks za doładowanie t... IP: 91.211.84.* 06.12.09, 09:02
      Nowa klasa średnia! Ten artykuł dokładnie opisuje kim są
      nowobogaccy!!W wiekszosci to cwaniaki ! Menty którzy człowieka
      sprowadzają do roli lalki do dymania.Wiedza jak krasc zgodnie z
      prawem ale niepotrafia zadbac o normalne kontalty miedzy ludzkie!
      Wiec kupuja so bie takie lalki.Podobnie jak przyjaciela mogą sobie
      tylko kupic!!
      Lepiej byc biednym niz nie ludzkim!!
      • lech.niedzielski Ale za to żyjemy w wolnym i ubogaconym kraju !!! 06.12.09, 10:27
        Jest super !!!
        Hosanna !!!
        Dziś znowu zdrowo rzygnę kasiork na tacę !!!
        Precz z komną itd. !!!
        • Gość: konski_rozum Re: Ale za to żyjemy w wolnym i ubogaconym kraju IP: 199.89.212.* 07.12.09, 14:02
          hehehe dobre! z ta kasiorka :)
    • Gość: X Gdzie zdjęcie redaktora od pasa w dół ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.09, 13:21
      Bez tego artykuł traci na realizmie.
      Jestem bardzo niezadowolony z postępowania gazety, która nie wzbogaciła
      artykułu tym dodatkiem.
    • Gość: Toni Sponsoring po warszawsku: seks za doładowanie t... IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 06.12.09, 14:25
      Na pewno jest to uczciwsze niz wiele malzenstw pasozytniczych, gdzie facio
      tyra cale zycie a polowke ciagle "glowa boli".
      Tak samo wiele panienek specjalizuje sie w "obiecankach cacankach" i znika,
      kiedy juz dostaly kilka zaliczek i trzeba by sie wywiazac.
    • aboutblank Sponsoring, prostytucja, kurestwo to synonimy 06.12.09, 15:33
      Dla mnie to to samo i tak samo tego nie toleruję. Gdyby ktoś z moich znajomych
      w ten sposób żył - od razu przestałby być moim znajomym. Mieć prostytutkę czy
      geja wśród znajomych to jak iść na bankiet z kałem na czole.
      • Gość: bubu Re: Sponsoring, prostytucja, kurestwo to synonimy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.09, 22:49
        Odrażające a jednocześnie potwierdzające jak wielu jest takich, którzy nie mają
        do siebie jako człowieka szacunku. Plugawość. Myślę, że w kształtowaniu tego
        typu postaw wśród młodych coraz większy udział mają lewackie media w których
        prym wiedzie wyborcza. Czym charakteryzuje się obecne lewactwo a no brakiem ocen
        moralnych. Jedynym kryterium jest czy robisz coś co drugiej stronie nie
        odpowiada. Jeśli wam to odpowiada to znaczy, że jest to norma a tym samym nic
        zdrożnego. Ot taki humanitaryzm na lewacką modłę. A czemu to służy. A no
        manipulacji. Ludźmi bez norm i zasad łatwiej manipulować. Są bezwiedni.
        • ttiikkttaakk Re: Sponsoring, prostytucja, kurestwo to synonimy 06.12.09, 22:58
          blablabla....


        • darkraj Re: Sponsoring, prostytucja, kurestwo to synonimy 07.12.09, 09:25
          Gość portalu: bubu napisał(a):

          > Odrażające a jednocześnie potwierdzające jak wielu jest takich, którzy nie mają
          > do siebie jako człowieka szacunku. Plugawość. Myślę, że w kształtowaniu tego
          > typu postaw wśród młodych coraz większy udział mają lewackie media w których
          > prym wiedzie wyborcza. Czym charakteryzuje się obecne lewactwo a no brakiem oce
          > n
          > moralnych. Jedynym kryterium jest czy robisz coś co drugiej stronie nie
          > odpowiada. Jeśli wam to odpowiada to znaczy, że jest to norma a tym samym nic
          > zdrożnego. Ot taki humanitaryzm na lewacką modłę. A czemu to służy. A no
          > manipulacji. Ludźmi bez norm i zasad łatwiej manipulować. Są bezwiedni.
          ============================= Pieprzysz ideologiczne farmazony, że aż kartofle w
          piwnicy gniją.
          Myślisz, że prostytucja (w dowolnej formie) powstaje w wyniku zmian ustrojowych
          państwa?
          Co ma wspólnego socjalizm (lewackość), jako odmienna forma podziału dochodu
          narodowego, do prywatnych układów towarzysko-sypialnianych?

          To właśnie w warunkach zgniłego zachodu prostytucja nabiera patologicznych cech
          społecznych ze względu na nierówne, niekiedy diametralnie odmienne szanse życiowe.

          Tylko nie wisilaj się z banialukami, że każdy może w kapitaliźmie dojść na
          wyżyny społeczne, bo te właśnie faktyczne możliwości były cynicznie, żywcem
          przejęte z ideologii socjalizmu.
          Ale tylko werbalnie i propagandowo.
          Inaczej świat składałby się wyłącznie z milionerów i miliarderów; tylko nie
          wiadomo kto by te zyski wypracowywał.

          • keradk Re: Sponsoring, prostytucja, kurestwo to synonimy 09.12.09, 17:36
            krotkie pytanie - jak myslisz gdzie są bardziej rózne szanse
            zyciowe - w pełnym kapitalizmie (wiek XIX) czy w ZSRR?

            bo mam wrazenie ze rozwarstwienie partia - inni bylo duzo wieksze
            niz bogaci - biedni w USA
      • Gość: kaczo i sucho Re: Sponsoring, prostytucja... i "dulszczyzna"! IP: 132.170.11.* 07.12.09, 15:50
        "Mieć prostytutkę czy geja wśród znajomych to jak iść na bankiet z
        kałem na czole."

        Skad w Polsce bierze sie (wciaz) tyle prymitywnego tatalajstwa w
        rodzaju osobnika podpisujacego sie tutaj jako "aboutblank"? Skad??
        • ttiikkttaakk Re: Sponsoring, prostytucja... i "dulszczyzna"! 07.12.09, 16:01
          jak to skąd?
          z wychowania w "tradycyjnych wartościach moralnych" przecietnego katopolaczka
          (milość i szacunek dla bliźnich)
      • Gość: k Re: Sponsoring, prostytucja, kurestwo to synonimy IP: *.chello.pl 07.12.09, 23:36
        pewnie sam jestes gejem!!!!!!!!!!
      • Gość: kur Re: Sponsoring, prostytucja, kurestwo to synonimy IP: *.chello.pl 09.12.09, 21:51
        jeśli chcesz - pierwsza lekcja tolerancji gratis (lodzik nic więcej)507781766.sms
    • Gość: spacemarine Przecież to najstarszy zawód świata. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.09, 18:49
      Co to wcześniej ku**w nie było? Naprawdę jest o czym pisać? Sensacja: są na
      świecie dziwki?
    • Gość: Paweł Sponsoring po warszawsku: seks za doładowanie t... IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.12.09, 19:20
      GW pracuje usilnie nad tym aby rozwalić rodzinę, przyzwoitość, pozbawić ludzi
      resztki sumienia.

      Na razie robota Wam wychodzi, ale co poczniecie, kiedy się uda i ludzie
      pozbawieni wszelkich zasad zwrócą się też przeciwko Wam?
      • lech.niedzielski Re: Ale za to żyjemy w wolnym i ubogaconym kraju ! 06.12.09, 19:22
        Gość portalu: Paweł napisał(a):

        > GW pracuje usilnie nad tym aby rozwalić rodzinę, przyzwoitość,
        pozbawić ludzi
        > resztki sumienia.
        >
        > Na razie robota Wam wychodzi, ale co poczniecie, kiedy się uda i
        ludzie
        > pozbawieni wszelkich zasad zwrócą się też przeciwko Wam?
        Może przestałbyś się masturbować ?
      • ttiikkttaakk Re: Sponsoring po warszawsku: seks za doładowanie 06.12.09, 19:39
        ahahahaha

        > GW pracuje usilnie nad tym aby rozwalić rodzinę
        jaką rodzine rozwalić? czyją? twoją?o co chodzi?

        > przyzwoitość,
        a co jest nieprzyzwoitego w tym, że ludzie uprawiają seks? kogo krzywdzą (poza
        skręcającymi się z zawisci i zazdrosci moherami?)
        >pozbawić ludzi resztki sumienia.
        nie mają sumienia bo uprawiają seks?


        > Na razie robota Wam wychodzi, ale co poczniecie, kiedy się uda i ludzie
        > pozbawieni wszelkich zasad zwrócą się też przeciwko Wam?
        oj nie strasz, weeeeź
        i jakich zasad pozbawieni? konkrety, konkrety pisz, a nie banały...
        • Gość: k..a ku..wie łba.. Re: Sponsoring po warszawsku: seks za doładowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.09, 09:34
          konkretnie ci napisze: sex za kasę to kurestwo. I tyle. heh
          a tak btw niejeden moher mial lepszy sex w swoim życiu niż taka kurewka czy
          jakiś tam sponsor..:) Ale kto to rozumie w dzisiejszych czasach, kiedy się do
          własnego wyra dziennikarzyny i politykierów wpuszcza..
    • yesiotr no i ok 06.12.09, 20:00
      popyt - podaż, internet jest tylko środkiem ułatwiającym transakcję...
    • Gość: As Tak jest od wieków, zmienia się nieco skala i tyle IP: *.wroclaw.mm.pl 06.12.09, 20:16
      Nie ma co rozdzierać szat. Część z tych ludzi jest upośledzona aspołecznie,
      część w trudnej sytuacji, nie widząc innej drogi, mając pech do matki
      stręczycielki, czy znajomych, którzy pomagają znaleźć sponsora tak właśnie
      kończy. Zawsze tak było, nie ma co dramatyzować, ze to upadek całego
      społeczeństwa. Współczuć należy jednej i drugiej stronie, zresztą ci ludzie
      nawet tego nie ukrywają,że tak naprawdę przezywają życiowy dramat. Pani
      księgowa wie,że jest zakompleksioną kobietą, której w życiu nie wyszło. Żeby
      nie myśleć o swoim tragicznym położeniu ucieka w emocjonalny chłód i
      traktowanie kontaktów z mężczyznami na zasadzie zawodów, która koleżanka
      lepszego przeleci. Starsi panowie spotykający się z dziewczynkami, które
      biorą prysznic po kontakcie z ich obleśnymi ciałami, chłopacy którzy za loda
      dostają kasę na nowe buty itp. Taki świat, to co ważne to wiedzieć, że obok
      tego szamba jest ogromna rzesza ludzi , którzy na to nie pójdą. Z jednej i
      drugiej strony układu.
      • ttiikkttaakk Re: Tak jest od wieków, zmienia się nieco skala i 06.12.09, 20:40
        Pani
        > księgowa wie,że jest zakompleksioną kobietą, której w życiu nie wyszło. Żeby
        > nie myśleć o swoim tragicznym położeniu ucieka w emocjonalny chłód i
        > traktowanie kontaktów z mężczyznami na zasadzie zawodów, która koleżanka
        > lepszego przeleci. Starsi panowie spotykający się z dziewczynkami, które
        > biorą prysznic po kontakcie z ich obleśnymi ciałami


        ale przecież nikt ich do tego nie zmusza, nikt nie zmusza księgowej, nikt nie
        zmusza córki stręczycielki, a jednak robią to - mają więc z tego więcej dobrego
        niż złego....oni wybrali to co w ich mniemaniu dla nich lepsze i uwazam , że
        robią...słusznie!

        dziwi mnie za to, że przeszkadza to osobom niezainteresowanym bezpośrednio, nie
        powinno ich to obchodzić
        • Gość: As Re: Tak jest od wieków, zmienia się nieco skala i IP: *.wroclaw.mm.pl 07.12.09, 12:41
          Nie zrozumiałeś mnie.Mi to w ogóle nie przeszkadza, tym bardziej,że się z takimi
          ludźmi nie zadaję. Stwierdzam po prostu fakt, że jest to dramat tych ludzi.
          Oczywiście można powiedzieć, ze mają doskonałe życie i należy im zazdrościć,
          podobnie jak można by powiedzieć, że ktoś odsiadujący 20 letni wyrok w więzieniu
          ma dobrze, bo przecież nie musi pracować, niczym się nie martwi, ma jedzenie i
          na dodatek sporty ekstremalne na okrągło. Powiedzieć wszystko można. Nie zmienia
          to faktu,że w porównaniu do szczęśliwych ludzi żyjących w normalnych związkach,
          te osoby przeżywają dramat. A obchodzi mnie to tak , jak i ciebie, bo chyba nie
          powiesz,że ciebie nie obchodzi, skoro nie dość,że przeczytałeś artykuł, to
          jeszcze go komentujesz?
          • ttiikkttaakk Re: Tak jest od wieków, zmienia się nieco skala i 07.12.09, 12:59
            artykuł nie porusza raczej kręgu moich zainteresowań, przeczytałam, bo byłam
            ciekawa komentarzy, zwłaszcza obrońców "tradycyjnych wartości", ich oburzenie i
            rozpacz jest przezabawna, lubię patrzeć jak krzyczą, jak wyją z bezsilności,
            złosci, zazdrosci, na to jak sami nie wierzą w to, że ktoś kupi ich bujdy, lubie
            patrzeć na to jak straszą ludzi końcem świata i upadkiem cywilizacji, to jest
            rozkoszne...
            • Gość: As Re: Tak jest od wieków, zmienia się nieco skala i IP: *.wroclaw.mm.pl 07.12.09, 13:57
              No cóż, akurat to o czym piszesz to raczej problem dla twojego psychologa, nie
              dla nas:)
              • ttiikkttaakk Re: Tak jest od wieków, zmienia się nieco skala i 07.12.09, 14:13
                zgadzam się z Tobą, że bohaterowie artykułu są w gorszej sytuacji od osób
                pozostajacych, jak ja lub Ty albo inna osoba, w szczęśliwych związkach, ale nei
                zgadzam sie z Tobą w Twojej ocenie, że ich sytuacja to dla nich "dramat". Z ich
                punku widzenia i w ich sytuacji to nie jest "dramat". Będąc w takim czy innym
                połozeniu (kupującego lub sprzedającego) wybrali to co w ich mniemaniu jest dla
                nich lepsze (uczestniczenie w tym procederze ich wcale nie unieszczęśliwia, dużo
                bardziej nieszczęśliwi byliby, gdy nie mogli brać w tym udziału, mimo że mają na
                to chęć - mając do wyboru "nic albo "cokolwiek" wybrali "cokolwiek" i nie widzę
                powodu by się tym obyrzać (myślę tu i o "kupujacych" i o "sprzedajacych")
                • Gość: As Re: Tak jest od wieków, zmienia się nieco skala i IP: *.wroclaw.mm.pl 07.12.09, 15:56
                  Pytanie tylko, czy w takich sytuacjach "punkt widzenia" jest obiektywny. Chodzi
                  o to,że na przykład ktoś uzależniony od alkoholu może też mówić, że świetnie się
                  czuje, doskonale sobie daje radę, prowadzi na przykład swój biznes i alkohol
                  pozwala mu odreagować stres. To przykład można by podawać wiele. Chodzi o to,że
                  tak postawa nie zmienia faktu,że dana osoba ma problem. Po prostu jeszcze tego
                  nie zauważa, tak jak nie zauważa tego chłopak robiący loda itp. Wielu nigdy go
                  nie dostrzeże. Inni, kiedy już nie będą młodymi, atrakcyjnymi chłopcami, ale za
                  10-20 lat będą chcieli mieć "normalne" życie i będa musieli próbowac je stworzyć
                  z tym bagażem. Poza tym sam artykuł tez podaje przykłady,że to nie jest dla tych
                  osób ok. Jeśli dziewczyna pisze, że czuła się obleśnie i musiała brać prysznic
                  po każdym kontakcie z jej sponsorem to gdzie tu widać radość życia, świadomy
                  wybór i przyjmowanie na luzie jego konsekwencji?Miałem znajomego w szkole
                  podstawowej. Wygadany, dziewczyny go lubiły, nie żaden typ "zahukanego i
                  nielubianego". Tez wybrał taką drogę. "pracował" w Berlinie z miejscowymi panami
                  lubiącymi chłopców. Znajomych szybko stracił, ale przyjeżdżał do Polski, zawsze
                  super ciuch, najnowsze buty adidasa (tak moda była wtedy)i tak dalej. Niestety
                  już nie żyje. Hiv/aids go zabrało. Nie wiem,czy gdyby był świadomy tej drogi to
                  żyjąc podjąłby ją jeszcze raz?wątpie.
              • ttiikkttaakk Re: Tak jest od wieków, zmienia się nieco skala i 07.12.09, 14:19
                Gość portalu: As napisał(a):

                > No cóż, akurat to o czym piszesz to raczej problem dla twojego psychologa, nie
                > dla nas:)

                po prostu śmieszy mnie wycieranie sobie gęby "wartosciami moralnymi", zwłaszcza
                przez osoby, które nie są w stanie nawet ogólnie przybliżyć tych wartości. Nie
                mówiąc już o konkretnym sprecyzowaniu i wypunktowaniu, które to "wartości
                moralne" ucierpią (co ich zdaniem - tak twierdzą i próbują wmawiać innym,
                przyczyni się rzekomo do zagłady świata)........
                • Gość: As Re: Tak jest od wieków, zmienia się nieco skala i IP: *.wroclaw.mm.pl 07.12.09, 15:41
                  Racja, jasne. Ale moim zdaniem trzeba odróżnić dwie rzeczy. Jedna to oszołomy,
                  ludzie którzy sami do końca nie wiedząc co mówią reagują oburzeniem i starają
                  się być bardziej święci od papieża. Tę grupę można podzielić z grubsza na dwa
                  odłamy. Jeden, ten gorszy to ludzie o małych rozumkach, drugi, ten "lepszy" to
                  ci, co wiedzą, ze to bzdura ale zarabiają pieniądze na tych pierwszych
                  (vide-politycy różnych "prawic rp i zchn". Rzeczywiście można się z nich
                  pośmiać. Występują zresztą w każdym kraju, łącznie z Francją, która przecież
                  króluje w laickości. Natomiast ja uważam,że nie powinien ten fakt powodować
                  ogólnego przekreślania wszystkich ludzi, dla których ważne są wartości i
                  moralność. Tylko,że to inny temat, bo akurat przynajmniej jeśli o mnie chodzi to
                  w ogólę nie odnoszę się do kwestii moralnych, tylko do problemu tych ludzi. To,
                  ja oceniać ich zachowanie z punktu widzenia moralności to inna sprawa i nie
                  widze powodu,żebym miał tutaj się w niej wypowiadać, bo nie mam ciągotek
                  ewangelizacyjnych. Raczej zależy mi na tym, żeby nie sprowadzać tego tematu do
                  jednej z dwóch skrajności-albo moralnego potępienia, albo gromkiego poparcia dla
                  swoiście rozumianej wolności.
    • ritzy Niczym nie skrepowana pochwala ku...stwa 06.12.09, 20:50
      przez bezrefleksyjny nick - ttiikkttaakk.

      Ciekawy przyczynek do stanu swiadomosci i poziomu etycznego naszego
      spoleczenstwa na poczatku XXI wieku.
      • ttiikkttaakk Re: Niczym nie skrepowana pochwala ku...stwa 06.12.09, 21:03
        nie ma argumentów merytorycznych? nie mozesz uzasadnić głoszonego przez ciebie
        armagedonu (zblizającego się twoim zdaniem z powodu sytuacji opisanych w artykule? )

        nie podoba się tobie mój nick? nie dziwię się, on niektórych boli...
        ttiikkttaakk tik tak tik tak tik tak tik tak...jeszcze masz czas, ale jak znam
        życie - zmarnujesz go....tik tak tik tak...
      • ttiikkttaakk Re: Niczym nie skrepowana pochwala ku...stwa 06.12.09, 21:16
        gdzie przeczytałeś, że pochwalam k******o? nie pochwalam

        godni pożałowania są i "sprzedający" (się) i "kupujacy" (w moim mniemaniu, może
        jest błędne, nie mam z tym srodowiskiem kontaktów- nie moge tego
        zrewidować,muszę więc założyć, ze skoro to robią to jednak są szczęśliwi i im to
        pasuje i odpowiada, więc byliby głupi gdyby sobie tego odmawiali, bo niby
        dlaczego mieliby sobie tego odmawiać? żeby nie psuć samopoczucia takim jak ty?
        po co w ogóle wnikasz w cudze życie seksualne? nie masz własnego?
      • ttiikkttaakk Re: Niczym nie skrepowana pochwala ku...stwa 06.12.09, 21:19
        a jak nie masz to zapłać HA HA HA no chyba, że ciebie nie stać i dlatego ziejesz
        jadem po przeczytaniu artykułu...

        jestem bardzo ciekawa co nie podoba się tobie w moim nicku, i co bardziej nie
        podoba się tobie: tik czy tak? ;p
      • ttiikkttaakk Re: Niczym nie skrepowana pochwala ku...stwa 06.12.09, 21:23
        > Ciekawy przyczynek do stanu swiadomosci i poziomu etycznego naszego
        > spoleczenstwa na poczatku XXI wieku.

        i prosiłabym ciebie, byś sprecyzował na czym polega wyzszość twojego "poziomu
        etycznego" nad "poziomem etycznym" moim albo osób z artykułu lub "poziomem
        etycznym" dziennikarza...(czy do kogo ty masz te swoje uwagi o poziomie
        etycznym?....)

        co słonko rozumiesz używajac wyrazenia "poziom etyczny" , tylko tak: konkretnie...;p
        • ritzy Re: Niczym nie skrepowana pochwala ku...stwa 06.12.09, 23:52
          Nik masz kretynski, wskazujacy na marnosc umyslu wlascicielki. Nikt
          normalny nie przedstawia sie innym poprzez bezsensowny zestaw
          kilkakrotnie powtarzanych liter alfabetu. Ani to madre, ani
          dowcipne. Swiadczy o niedorozwoju emocjonalno-intelektualnym. Mysle,
          ze po maturze znajdziesz sobie inny.

          Ale ja sie niku nie czepialem (samo jego pojawienie sie wywoluje
          usmiech politowania). Poddalem krytyce poglady wyrazane przez ten
          nik.

          Zas przez poziom etyczny rozumiem katalog (zestaw, by Ci uproscic
          zrozumienie) zachowan/wartosci charakteryzujacych/wyznawanych przez
          czlowieka/spolecznosc. Badź publicznie wyrażaną ocene takich
          zachowan/wartosci. Podobnie jak poziom wody na rzece - moze byc
          wysoki, normalny, lub, jak w Twoim przypadku, niski, czy nawet
          bardzo niski. Bo tym wlasnie jest pochwala kur@stwa.
          • Gość: wujo Re: Niczym nie skrepowana pochwala ku...stwa IP: *.toya.net.pl 07.12.09, 08:57
            ty, a co to jest nik? najwyższa izba kontroli? najlepsza impreza
            kulturalna? nawet ignacy kabluje? nigdy igłą kłuj? nowe indyjskie
            kalosze?
            • ritzy nik 07.12.09, 21:19
              > ty, a co to jest nik?

              Niewielki Intelekt Katujesz

              a przeciez

              Nawet Idiota Kuma
          • ttiikkttaakk Re: Niczym nie skrepowana pochwala ku...stwa 07.12.09, 11:15
            ritzy napisał:

            > Nik masz kretynski, wskazujacy na marnosc umyslu wlascicielki. Nikt
            > normalny nie przedstawia sie innym poprzez bezsensowny zestaw
            > kilkakrotnie powtarzanych liter alfabetu. Ani to madre, ani
            > dowcipne. Swiadczy o niedorozwoju emocjonalno-intelektualnym. Mysle,
            > ze po maturze znajdziesz sobie inny.
            >
            > Ale ja sie niku nie czepialem (samo jego pojawienie sie wywoluje
            > usmiech politowania). Poddalem krytyce poglady wyrazane przez ten
            > nik.
            >
            > Zas przez poziom etyczny rozumiem katalog (zestaw, by Ci uproscic
            > zrozumienie) zachowan/wartosci charakteryzujacych/wyznawanych przez
            > czlowieka/spolecznosc. Badź publicznie wyrażaną ocene takich
            > zachowan/wartosci. Podobnie jak poziom wody na rzece - moze byc
            > wysoki, normalny, lub, jak w Twoim przypadku, niski, czy nawet
            > bardzo niski. Bo tym wlasnie jest pochwala kur@stwa.
            >


            jak rozumiem nie odpowiesz dla mnie na pytanie: o jakich konkretnie wartosciach
            etycznych mówisz (uczciwość, sprawiedliwość, prawość, honor)?
            stawiasz tezę, wg której jesteś uczciwszym, sprawiedliwszym, bardziej prawym i
            honorowym człowiekiem ode mnie, redaktora, postaci z artykułu - w takim razie
            uzasadnij jakoś to swoje stanowisko.

            Podaj konkretne wartości etyczne, które czynią z ciebie lepszego człowieka,
            lepszego ode mnie, autora tekstu, bohaterów artykułu.

            Udowodnij dla mnie, że twoje człowieczeństwo jest wyzszej próby niż moje,
            dziennikarza, osób traktujących seks jak transakcję handlową.

            Nie jesteś w stanie tego zrobić - dlatego posługujesz się banałami, ogólnikami,
            frazesami....

            Artykuł wywołał w tobie frustrację z dwóch powodów:
            - zrozumiałeś, że środowisko, które reprezentujesz straciło władzę nad ludźmi,
            którzy odważyli się sami kierować swoim życiem i nie mają zamiaru za to przepraszać
            - poczułeś się dotknięty, zagrożony faktem, że część osób czytających ten
            artykuł - również odwazy się na ten sam krok (może nie w tak drastycznej formie
            jak sex za doładowanie telefonu, ale jednak odważy się, np na uświadomi sobie,
            że np. czekając z seksem do ślubu i uprawiajac seks w celach prokreacyjnych -
            są frajerami i dali się zastraszyć i zmanipulować takim jak ty, i że wyznajac
            takie zasady są w totalnej mniejszości, boisz się, że któregoś czytelnika zaboli
            fakt, ze inni ludzie po prostu cieszą się seksem a oni nie, tak jak zabolało to
            ciebie)
            Boisz się że znajdą się ludzie, którzy po przeczytaniu tego tekstu zrewidują
            swoje poglądy i postawy życiowe i że zostaniesz sam w swojej frustracji i
            zgorzknieniu, nie możesz już sie pocieszać w samotne wieczory, ze inni też takie
            mają, boli ciebie, kiedy o tym myślisz, że inni w tym czasie zamiast
            pseudofilozoficznych rozwazań - "przeszli do czynów" (w przeciwieństwie do ciebie).

            a co do etyki...
            Etyka opisowa od dawna bada źródla istniejących tzw."poglądów moralnych"
            (norm i ocen), ich funkcje społeczne i prawa rozwoju.
            Funkcje społeczne, jakie odgrywają głoszone przez ciebie "poglądy moralne" to
            władza nad pewnymi dziedzinami życia człowieka (w tym przypadku zycia
            seksualnego) pozwalajaca na utrzymanie władzy nad wszystkimi innymi aspektami życia.
            Reprezentujesz osoby, które widzą zagrozenie dla własnych interesów nie tylko w
            przyznaniu ludziom prawa o swobodnym decydowaniu o formie swojego życia
            seksualnego, ale też widzisz zagrożenie w tym, że edukacja jest powszechna i
            dostępna ;p
            Tacy jak ty woleliby, by ludzie byli niepiśmienni, poniewaz tobie i środowisku,
            które reprezentujesz - byłoby wtedy łatwiej utrzymać swoja władzę, a tym samym
            pewien wygodny dla ciebie porządek społeczny.

            a mój nick...
            biorąc pod uwagę, że matura już szmat czasu za mną, nie licz na zmianę mojego
            loginu...
            słyszysz jak zegar tyka? tik tak tik tak...

            musi być tobie bardzo cieżko czytac takie artykuły, widzisz w nich, że ludzie
            nie czekają na raj w niebie po śmierci i nie pozwolili zaszczuć się takim jak
            ty, a cieszą się życiem teraz, co tak bardzo ciebie boli - straciłeś nad nimi
            kontrolę, czego masz bolesna świadomość (tak jak tego, ze jest to proces
            nieodwracalny)
            • Gość: asdfghj Re: Niczym nie skrepowana pochwala ku...stwa IP: *.nplay.net.pl 07.12.09, 12:36
              Na jego ideologiczne farmazony odpisałeś gościu o tik-takowym nicku własnymi ideologicznymi farmazonami o utracie rzędu dusz.

              Ja to ujmę krótko: zdrowo jest sobie por...ać. Czy za kasę czy nie, to już sprawa poboczna.
              • ttiikkttaakk Re: Niczym nie skrepowana pochwala ku...stwa 07.12.09, 12:48
                ależ ten "rząd dusz"(który próbujesz deprecjonować) to od wieków języczek u wagi
                całego kościoła i obrońców mitycznych "wartości moralnych"......
                chcesz mi powiedzieć, że oni walczą o coś co jest bez znaczenia i bez wartosci?
                to dlaczego o to walczą od wiekow? czyżby jednak ten "rzad dusz" przekładał się
                na realną wladzę? oczywiscie, ze przekłada się na władzę.
                • Gość: konski_rozum Re: Niczym nie skrepowana pochwala ku...stwa IP: 199.89.212.* 07.12.09, 14:15
                  tiktak - niech zyje!

                  brawo ktos kto zdan pare spisac potrafi, wlasna opinie, wlasne wnioski,
                  nie oparte na krytykowaniu innych, a jesli krytykuje to konstruktywnie
                  czyli podajac gdzie ten inny nie ma racji i co ZAMIAST tego mogl
                  wywnioskowac. No i to wszystko grzecznie.

                  All the rest: shut up your sorry asses, bitches!!! :E
            • Gość: PSotliwy figlarz Re: Niczym nie skrepowana pochwala ku...stwa IP: 85.219.142.* 07.12.09, 14:25
              > Udowodnij dla mnie...

              Kolega/koleżanka widzę ze wschoda...
              • ttiikkttaakk Re: Niczym nie skrepowana pochwala ku...stwa 07.12.09, 14:41
                nie, nie "ze wschoda", z premedytacją piszę "udowodnij dla mnie" a nie
                "udowodnij mi" tak jak w formie pisemnej nie posługuję się tekstem "mówię
                ci" a piszę zawsze "mówię tobie" lub nigdy "powiedziałam
                mu" (ujdzie w formie ustnej) ale "powiedziałam jemu"(pisemna).Inny
                przykład: "osądziłeś go" (ustna) "osądziłeś jego"

                a ty skąd? gdzie nie uczą tego, że to co przejdzie w wypowiedzi ustnej, jest nie
                do zaakceptowania w pisemnej?

                > > Udowodnij dla mnie...
                co nie pasuje tobie w wyrazeniu: "udowodnij dla mnie"? ty pewnie
                napisałbyś udowodnij mi.... (bo to , że w pisanym jezyku polskim nie
                isnieje wyraz "mi" to dla ciebie zaden problem...

                kolokwializm - wyraz lub wyrażenie używane tylko w swobodnej, potocznej
                mowie. A nie w jezyku pisanym....

                próbujesz mnie obrazić i czepiasz sie rzekomych błędów (pokazujac tym samym, że
                sam nie jesteś nawet "ze wschoda".... aż tak ciebie zabolała treść, ze czepiasz
                się formy? (prawdidłowej z resztą?) cóż, uderz w stół a nozyce się odezwą.....


                • Gość: ellrond mi, ci, cię, go... IP: *.pmrcorporate.com 07.12.09, 15:19
                  "to , że w pisanym jezyku polskim nie isnieje wyraz "mi" to dla ciebie zaden
                  problem..."

                  A mogłaby Pani podać źródło? Dostępne mi (!) opracowania językoznawcze, ze
                  zwykłym słownikiem języka polskiego na czele, podają, że zaimki osobowe
                  (odmieniane) mogą przybierać zarówno postać krótszą (mi, ci, cię, go) jak i
                  dłuższą (mnie, tobie, ciebie, go). Co więcej, zmartwię Panią: nie dość, że "mi"
                  (i cała "krótsza" reszta) istnieją, to ich poprawność w piśmie nie podlega
                  żadnej dyskusji.
                  O użyciu formy krótszej, bądź dłuższej decyduje najczęściej akcent w zdaniu (na
                  co jest położony - czy na owo mnie, ciebie, itd. czy na przykład na czasownik).
                  Podam przykład. "Natychmiast oddaj mi plecak! Mnie oddaj, nie jemu!"
                  Hiperpoprawne i, co za tym często idzie, po prostu sztuczne byłoby natomiast
                  zdanie "Natychmiast oddaj mnie plecak!" - nie ważne czy w mowie czy w piśmie.
    • Gość: gość Smutne... IP: *.chomiczowka.waw.pl 06.12.09, 22:13
      W życiu chodzi o to by zawsze patrząc w lustro móc spojrzeć sobie w oczy. Ja
      bym nie mógł po czymś takim, nie ważne czy bym "sprzedawał" czy "kupował".
    • Gość: q-ku a słyszeli Państwo o seksie za wypłatę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.09, 23:31
      nie?
      No proszę a miliony Polek i Polaków to uprawia
      seks za dobre sprawowanie, za wypłatę co miesiąc, brak seksu za zły nasz
      dzisiaj humor, seks za dobry humor

      ZAWSZE płacisz za seks
      • Gość: qwas Re: a słyszeli Państwo o seksie za wypłatę? IP: *.centertel.pl 07.12.09, 00:15
        Nieprawda. Ja jeszcze nie zapłaciłem niczym i nie pobierałem od nikogo opłaty w
        jakiejkolwiek formie. Zwykle była to chęć bezwarunkowego oddania się komuś z
        miłości.
        • three-gun-max Re: a słyszeli Państwo o seksie za wypłatę? 07.12.09, 08:05
          Nic nie jest bezwarunkowe
      • Gość: Shaitis Re: a słyszeli Państwo o seksie za wypłatę? IP: 82.177.37.* 07.12.09, 08:11
        Tak podobno takie zjawisko istnieje ;) ale:

        Jest to uwarunkowane modelem spolecznym w jakim zyjemy.
        Kobiety slabsze. gorzej oplacane itd itp, 30-50% czasu maja zajete
        wychowywaniem dzieci. !!!MAJA!!! mniejsze szanse na zdobycie
        roznorzednego statusu z mezczyzna. Wiele zwiazkow oprocz milosci
        nosi znamiona prostytucji - nawet w swiecie zwiezecym.

        PS. Jesli twoja stara nie chce w tym uczestniczyc to albo jestes
        wyjatkowo kiepski w te klocki(i inne) albo naprawde zle sie
        czuje ;), albo poprostu zmeczona jest zdobywaniem gruntu na innych
        polach :):):)
    • Gość: jan Sponsoring po warszawsku: seks za doładowanie t... IP: 87.204.10.* 07.12.09, 07:26
      chętnie się podziele moją kobietą tiny.pl/hxj5x

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka