jedwab1 17.09.09, 21:32 Myślę ,że nie ma się czym przejmować .Grunt to żyć w zgodzie ze sobą. A wszyscy ,którzy lepiej wiedzą co dla nas dobre niech skupia się raczej na swoim życiu bo mogą coś istotnego u siebie przegapić . Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
inoppositedirections Biznesplan na życie 20.09.09, 15:52 Niedawno czekając na autobus usłyszałam rozmowę dwóch dziewczyn w wieku ok. 18 lat. Jedna z nich opowiadała o tym, że jej 23. letnia siostra na razie nie chce wychodzić za mąż bo chce się jeszcze "wyszaleć", jej koleżanka skomentowała to tak: "To co ona chce mieć 30 lat i dopiero wziąć ślub?" W naszym społeczeństwie wciąż funkcjonują zaściankowe zasady, nieważne czy osobami żyjącymi według nich są osoby ze starszego rocznika czy z współczesnego - wciąż takie istnieją. Ja nie potrafię tego zrozumieć, zostałam wychowana w dość liberalnej rodzinie, sama uważam, że ślub (tylko cywilny!) wezmę nie wcześniej niż mając lat 30 a na macierzyństwo pewnie w ogóle się nie zdecyduję. Wracając do miejsca mojego dzieciństwa wciąż słyszę "złote rady" ciotek - że powinnam się ubrać tak a nie tak, że powinnam szukać męża, że powinnam mieć dziecko - czyżby one lepiej ode mnie wiedział co jest dla mnie dobre? Patrząc na nie wiem jedno - nie chcę żyć tak jak one, czy to źle? Najlepiej byłoby gdyby te wszystkie zasady zachowały dla siebie nie męcząc nimi innych. Dobrze, że wiem jak żyć - i dobrze, że Ty też to wiesz. I tak właśnie żyjmy. Nie zwracając uwagi na innych. Odpowiedz Link Zgłoś